Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #6071 10 lipca 2016, 7:25

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Dzień dobry :-)


Zgłoś nadużycie #6072 10 lipca 2016, 7:33

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2324 Podziękowania: 595
Dzień dobry !

Atka dzięki :)

Narazie jestem trochę przerażona ta dieta . Dużo potraw nie mogę jeść . W następnym tygodniu wszytko to ogarnę, poszukam przepisów i zrobię mega zakupy


Zgłoś nadużycie #6073 10 lipca 2016, 9:38

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Dzień dobry :)  
Upiekłam wczoraj fit sernik na zimno na spodzie orzechowym. Pychotka :)  
Oczywiście ze to pierwszy sernik ma zimno w moim wydaniu to coś pomieszałam z żelatyna i w serce są grudki ;)

Zgłoś nadużycie #6074 10 lipca 2016, 9:42

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Oczywiście latte tez z mleka o niższej zawartości tłuszczu :) żeby nie było :D

Duszka moja bratowa jest na takiej diecie. Dość długo się przestawiała teraz podobno jakoś idzie. Oczywiście też wszystko dla tego że starają się o drugie dziecko.

Zgłoś nadużycie #6075 10 lipca 2016, 9:48

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Alemakota tez poproszę taki zestaw :) aktualnie siedze w pracy. .. :( i licze godziny do końca.
Do sernika na zimno  polecam ulubiona galaretke tylko trzeba ja rozpuścić w mniejszej ilosci wody. U mnie ser czeka w lodowce co checi brak ale musze się nim zajac koniecznie. 
Tandem jak po konsultacji?

Zgłoś nadużycie #6076 10 lipca 2016, 9:49

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Tak jeszcze odnośnie poronienia to wiedząc że to zdarza się tak często o ciąży wiedział tylko mój B. Mana i moja najbliższa przyjaciółka. Korcilo mnie żeby powiedzieć znajomym jak pytali dlaczego nie pije na wakacjach ale stwierdziłam ze jeśli coś się stanie bardziej będzie mnie bolało tłumaczenie otoczeniu dlaczego... także nie dyspozycję z gonił am na antybiotyk choć część osób swoje zaczęło myśleć ;)

A Wy jakie macie podejście do tematu ? Jesteście za tym żeby informować rodzinę o tak wczesnej ciąży ? Czy myślicie że lepiej poczekać z ta wiadomością do końca 1 trymestru ?

Zgłoś nadużycie #6077 10 lipca 2016, 9:53

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Alemakota ja to jestem dziwna... niczym sie "chawlic" nie lubię wiec wszyscy sie dowiedza dopiero jak zacznie byc widac :) ) hehe
Po za mezem oczywiście aaa i sobie przemyslalam to niestety w pracy dowiedza sie odrazu co chce isc na l4. Z rodzicami mieszkam w jednym domu wiec tez beda widzieć ze nie chodze do pracy. Jednak trudnk bedzie to ukryc ;)

Zgłoś nadużycie #6078 10 lipca 2016, 10:01

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Kiwi bardziej chodzi mi o o teksty znajomych typu "a Ty w ciąży ze nie pijesz /nie jesz setów pleśniowych/juz nie biegasz " itp niż takie normalne chwałenie. U mnie było kilkanaście tego typu pytań przez ostatnie 2 tygodnie wiec wymyśliłam sobie antybiotyk żeby nie mówić nikomu bo bałam się ze na tak wczesnym etapie mogę jeszcze poronic.
Pewnie w pracy tak i bym zrobiła ze póki nie zobaczą sami to będę cicho siedzieć ( oczywiście jeśli będę się na tyle dobrze czuła żeby do pracy chodzić ) To jest kolejny problem bo mam prace mega stresująca wieczne "awantury " z klientami dostawcami itp a nie miałabym komu przekazać tych spraw żeby zajmować się samymi lekkimi tematami.... ogólnie prace mam do d... która nie będzie sprzyjała ani za chodzeniu w ciążę ani donoszeniu jej :/

Zgłoś nadużycie #6079 10 lipca 2016, 10:05

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1332 Podziękowania: 526
Ja za pierwszym razem najpierw zrobilam test potem bylam u lekarza jakos w 7tyg i pojechalismy powiedziec mojej mamie i tesciowej o dobrej nowinie. Chcialam tylko im mowic ale jak wrocilismy do domu spotkalismy sie ze szwagierkami i szwagrami i wszyscy piwko a ja mowie ze nie chce. I od razu pytanie: jestes w ciazy! No klamac nie moglam :-D




Zgłoś nadużycie #6080 10 lipca 2016, 10:07

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1332 Podziękowania: 526
Tym razem chcialabym chwilke dluzej zaczekac.




Zgłoś nadużycie #6081 10 lipca 2016, 10:12

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Vam u mnie takich spotkań jest milion. Na razie mieszkamy z babcia na jednej działce, niby osobny dom , ale że do babci mon stop przyjeżdża rodzina to nas tez codzień wołają. Ciągle tłumy... mam nadzieje ze z kredytem nam się uda i ze za rok góra półtora będziemy mieszkać na swoim i będziemy mieć więcej prywatności ;)

Zgłoś nadużycie #6082 10 lipca 2016, 10:13

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Uwazm ze to Twoja sprawa co jesz czy pijesz i nic nikomu do tego ja bym pewnie temat w jakis inteligentny sposob pol żartem pół serio zakonczyla. Ogólnie ja nie mam takich znajomych którzy interesują się tym co jem i co pije w towarzystwie wiec nigdy nad tym nie myslalam. Nie przepadam za alkoholem i nie pije go czesto wiec może dla moich znajomych to nic nadzwyczajnego. Moja praca jak podejrzewam tez zachodzeniu nie sprzyja :(

Zgłoś nadużycie #6083 10 lipca 2016, 10:16

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1332 Podziękowania: 526
U nas tez zaden alkoholizm ale oprocz okresu ciazy i karmienia lubie wypic piwo czy lampke wina. I dziewczyny w sumie zartem spytaly a ja klamac nie chcialam w koncu i tak musialanym powiedziec :-D




Zgłoś nadużycie #6084 10 lipca 2016, 10:23

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
U mnie podobnie. Ja za dużo wypić nie nogę bo później umieram ale na imprezie ta lampkę wina czy drinka zawsze wypije jak nie prowadzę. Choć w sumie często prowadzę :p A ze na lampki wina nigdy nie odmawiam jak impreza u mnie to wszyscy nagle w szoku jak mowie nie dziękuję ;)
Widocznie mam dociekliwych znajomych i rodzinę i na moja ciążę czekają wszyscy bardziej niż ja sama - juz mi od kilku lat wszyscy mówią ze najwyzsza pora ze zaraz będzie za późno. No i tam się doszukuja najmniejszego podejrzenia ze coś może być na rzeczy :p

Zgłoś nadużycie #6085 10 lipca 2016, 10:27

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1332 Podziękowania: 526
To zawsze tak. Jak chodzilam z m to slyszalam czasem kiedy slub. Po slubie czy od razu dziecko. Zdecydowalismy sie na starania na pierwsza rocznice slubu. Jak bylam w ciazy to pytania o plec. Jak wiadomo bylo ze syn to pocieszali ze corka nastepna. A teraz sa insynuacje kiedy drugie? Choc co druga osoba glosno mysli ze dwa pokoje to ciasno. Staramy sie od kwietnia i nikt o tym nie wie bo nikomu nic do tego a na rozne teskty zartujemy.




Zgłoś nadużycie #6086 10 lipca 2016, 10:33

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
Kiwi nie wiem jaka masz sytuację ale czy nie boisz się straty pracy? wiem, że prawnie zabronione jest zwalnianie kobiet w ciąży ale różnie bywa, pytam tylko dlatego, że moja znajoma mi mówiła, że pracuje najdłużej jak się da żeby dobre wrażenie na szefie zrobić żeby jej nie zwolnił, no ale miała pracę za biurkiem, i wszystko zależy od typu pracy i charakteru szefa. jedna moja nauczycielka w liceum to jak rodziła dziecko to tylko dwa miesiące jej nie było, jeden przed porodem i drugi po, bo bała się zastąpią ją kimś innym

Tandem ja Ci życzę żeby jeden wynik wyszedł źle, bo jak wszystkie wyjdą dobrze, to nadal nie będzie wiadomo dlaczego się nie udaje, a tak to będzie można zacząć leczyć to coś i już się w końcu uda :) jest takie coś jak polimorfizmu genu MTHFR, to powoduje poronienia na bardzo wczesnym etapie i przez to też niepłodność, a jak się to odkryje, to leczy się zwykłymi witaminami, nie pamiętam jakimi, ale bardzo duże dawki chyba dwóch witamin, i już można zajść w ciążę :)

Alemakota sernik wygląda pysznie :) a co do informowania rodziny to ja nie lubie tajemnic, a wszczególności jak byłam w ciąży to nie mogłam wytrzymać, a chciałam powiedzieć rodzinie osobiści i czekałam miesiąc aż do nich pojechałam, wtedy przyjechałam o 23 i pomimo tego zaprosiłam ciocię i babcię i całej rodzinie powiedziałam, że jestem w zrdrowej ciąży bo widziałam już bijące serce, wszyscy się cieszyli i przytulali mnie i gratulowali mojemu ukochanemu :) babcia powiedziała, że warto było przyjść bo bardzo jej się nie chciało o tej porze :) no ale to pierwsze dziecko w rodzinie miało być i pierwszy wnuk i prawnuk :) o chorobie się dowiedziałam w 15 tygodniu, to na pewno nie będę następnym razem tak długo czekać z informacją i tez powiem od razu, tzn będę czekać az do nich pojadę :) a teraz mieszkam z teściową i szwagierkami to nie mówiłam im od razu tylko dla tego, że mój m chciał mieć czas żeby się sam oswoić z tą myślą i jak był gotowy to powiedzieliśmy im :) natomiast w moim domu rodzinnym wieść się szybko rozeszła po dalszej rodzinie i jak juz wiedziałam, że dziecko nie przeżyje to miała być większa impreza rodzinna, więc poprosiłam moja mame żeby wszystkim powiedziała o chorobie, żeby nikt mnie nie pytał o to jak tam dzidziuś i żebym nie musiała każdemu z osobna tłumaczyć, analogicznie gdybym wtedy juz straciła dziecko tez bym poprosiła mamę żeby poinformowała rodzinę, a na moje wesele to prosiłam tatę żeby poinformował rodzinę ze swojej strony żeby nie przywozili prezentów dla dziecka, bo wszyscy wiedzieli ze jestem w ciąży a nikt że jest chore, już sobie wyobraziłam taka sytuację jak przy składaniu życzeń ktoś by mi dał coś dla dzidzi to by była katastrofa, a znajomym to było tak, że mój mężuś nie chciał żebym im mówiła, bo się wstydził że mamy mało kasy a dziecko będzie, bo moi znajomi to dosyć dziani są i nikt nie ma dzieci, ale znajomo mnie wprost spytała jak m był w łazience o to jak tam starania bo wiedziała że ja już chcę a on się boi, chwilę się wahałam aż wszyscy sie zdziwili moim milczeniem więc powiedziałam wprost że jestem w ciąży, kopary im opadły :) a chyba w 6 tygodniu byłam, więc potem jak już wiedziałam o chorobie i było kolejne spotkanie ze znajomymi to czekałam do końca spotkania żeby im o tym powiedzieć bo jednak taka informacja rozwala wesołą atmosferę, to znów wszystkich zatkało, dobrze, że czekałam do końca spotkania bo po takiej informacji to wszystkie inne tematy sa błahe i nie na miejscu, więc jest koniec rozmów. Potem miałam jeszcze jedno poronienie i gdybym chciała to mogłam o nim nikomu nie mówić, ale ja w takiej sytuacji potrzebuję czuć troskę rodziny, a mam to szczęście że mam naprawdę kochająca rodzinę, i teściowa tez nas kocha i martwi się, więc powiedziałam o tym i mojej mamie i teściowej, więc najbliższa rodzina wie, i nawet brat do mnie zadzwonił i się pytał jak się czuję :) dla mnie dużo znaczy wsparcie rodziny w takiej trudnej chwili :)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #6087 10 lipca 2016, 10:43

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Alemakota zestaw wygląda pysznie. Chyba się zjawię na te smakołyki ;-)

Ja jak byłam w pierwszej ciąży to pierwsi dowiedzieli się rodzice a ok 6-7 tyg wszyscy. Byłam taka szczęśliwa, że chciałam to wykrzyczeć całemu światu.


Zgłoś nadużycie #6088 10 lipca 2016, 10:45

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
ja też miała ochotę biegać po ulicy i krzyczeć jaka jestem szczęśliwa :D
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #6089 10 lipca 2016, 10:46

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
a w następnej ciąży to chyba będę się bardziej bać niż cieszyć
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #6090 10 lipca 2016, 11:08

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Sofi z ta utrata pracy to myślę że każda z nas się tego w jakimś stopniu obawia. U mnie w pracy żadna z dziewczyn która zaszła nie chciały wrócić mimo tego że szef by je przyjął. Ja tez siedzę tylko dlatego ze mam szansę na kredyt. Tez nie mam pomysłu tak do końca na siebie jakby się okazało ze jestem w ciąży. Z jednej strony nie lubię siedzieć w domu i wolałabym pracować ale w tej pracy bałabym się o siebie. Z drugiej ja będę miała liczona średnia z 12 mcy do zwolnienia wiec nie jest korzystne iść odrazę tylko za jakieś 4 miesiące wtedy będę dostawać podobna kasę do tej co teraz mam co miesiąc. Mój B mówi ze jakoś sobie poradzimy jak będzie konieczność żebym odrazę poszła ma zwolnienie... ale jak patrze ile wydatków przed nami w najbliższych dwóch latach to będę się starać pracować chociaż te pierwsze 4 miesiące