Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #5091 22 czerwca 2016, 12:47

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Cześć dziewczyny, 
Ostatnio mam gorsze samopoczucie i nie jestem w dobrej formie a co za tym idzie nawet na forum mi się nie chciało wchodzić. 
Ale.... dzisiaj rano postanowiłam nadrobić zaległości i dołączyć się do wątku dyskusyjnego o macierzyństwie ze swoim zdaniem...
Na początku dodam: nie mam dzieci i mam 28 lat (czyt. młoda już nie jestem, ale stara też nie :D :D :D ) :)
Większość z Was, a nawet jak nie wszystkie zgadzacie się,  że jednak mama pełni dużą rolę w rodzinie dla dzieci. Te co miały dzieci opisywały własne doświadczenia jak im się życie potoczyło.
Była też wypowiedź chyba "kiwi", która chcę aby obydwoje rodziców udzielało się tak samo w wychowanie dzieci.
A teraz pora na mnie :) :P
Zacznę od tego, czego jestem ostatnio przygnębiona...
Kobitki moje kochane.... mam nadzieję, że napiszę to w taki sposób że odzwierciedle swoje emocje i uczucia a przy tym dobrze mnie zrozumiecie...
Teraz przyszedł czas na dziecko i na prawdę się cieszę i nie mogę doczekać tak jak wy kiedy w końcu będę w ciąży a z drugiej strony mam dylematy w sobie...
Jakie dylematy?
1.
a) spełnie się w końcu jako mama... będę uczyła moje dziecko wszystkiego na świecie... będę się z nim bawiła... będę mu wszystko opowiadała..... będę uczyła je mówić, liczyć.... wzystko mu pokażę... jej będzie super... moje moje moje .... mmmmłaaaa ciumek
b) a co z moimi marzeniami? z moją niespełnioną karierą? Co z moimi talentami, które dostałam od Boga? Co z pasjami? Co z hobby? Koniec? Tak po prostu.... czy wychowanie uzupełni mi tą pustkę? 
2.  
a)Wszystko da się pogodzić.... będzie jedno i drugie... dam mężowi dziecko... on się będzie opiekował.... ja, kobieta marzeń.. uda mi się.... przecież jak mama spełniona to i dziecko spełnione... przecież ja się tutaj też liczę.... pasja, hobby, pasja.... 
b) a co z moim mężem, który tak pokornie każdego dnia chodzi do pracy i stara sie tak bardzo abym była szczęśliwa i nasze przyszłe dziecko też... on po pracy zawsze lubi się zdrzemnąć, więc będę wychodziła z dzieckiem na spacery żeby mógł sobie odpocząć
On też jest człowiekiem 
3. 
a) oooo nie..... to ja tu dla niego z kraju wyjeżdzam, na obcej ziemi, na mojej głowie będzie większość, przewijanie, pranie, karmienie, nauka polskiego  itd. to nie nalezy mi sie wyjscie z domu nawet? Ooo nie! Poza tym jesteśmy na obcej ziemi, muszę się uczyć języka! Język, język, język!!! Przecież to duży priorytet tutaj!!! Język język... tak muszę się uczyć... on pobawi dziecko w tym czasie. 
b) ... przecież jesteśmy razem szczęśliwi, o co mi chodzi....Pzecież jako mama i kochająca żona też mogę się super spełnić.... może właśnie dziecka brakuje nam do szczęścia a jak przyjdzie na świat to moje myśli już się ukierunkują na niego. 
4. Nie nie nie nie nie!!!!! Zostaw te wszystkie myśli!!!!!!!!
Miłość!!!! Kieruj się w życiu miłością!!! Cokolwiek Cię spotka.... zostaw te myśli Bogu, oddaj to Bogu. Bóg jest miłością!!! Nic się nie martw!!! Rób swoje i to co Tobie jest na daną chwilę powołane a reszta się ułoży.... Miłość!!!! Miłość!!! Bóg jest miłością!!! Nic się nie martw!!! Nie myśl o tym!!!! Nie myśl o tym!!!!
I tak właśnie dziewczyny chodzę sobie z tymi myślami ... :)
Takie moje malutkie dylemaciki, które mam w głowie :)
Mam nadzieję, że pisząc o swoich odczuciach nikogo z Was nie uraziłam, bo nie to było moim celem. Pisałam o tym co mam w głowie i z jakimi myślami teraz chodzę i "próbuje się zaprzyjaźnić" :)


Zgłoś nadużycie #5092 22 czerwca 2016, 12:51

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Tandem no tak znam dwa języki ;-) w sobotę będę się mierzyć to napiszę.

Madzia i Katrina trzymam kciuki za wizyte.

Katrina chyba wiem co myślisz bo mój M też dużo pracuje często nawet po 15 godz na dobę ale każdą wolną chwilę poświęca córce. Za to właśnie go Kochamy z córką :-)


Zgłoś nadużycie #5093 22 czerwca 2016, 12:52

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Kamila mój mąż za czasów gdy córcia była noworodkiem był górnikiem (studiował - co też utrudniało podział obowiązków) a teraz już jest wyżej, odpowiada za pracę , ludzi , maszyny itp.




Zgłoś nadużycie #5094 22 czerwca 2016, 12:57

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Madzia, tak jutro mam pierwsze USG :) już się nie umiem doczekać, ale też jestem przybita, bo wszystko mnie boli ;/ dopadła mnie choroba w najmniej odpowiednim momencie;/ te leki dla ciężarnych nic nie pomagają....eh




Zgłoś nadużycie #5095 22 czerwca 2016, 13:06

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Sangmama Twoje myśli , pytania, dylematy są normalne:* życie samo to wszystko zweryfikuje :)




Zgłoś nadużycie #5096 22 czerwca 2016, 13:13

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
mala_ala z pewnością jest wspaniałą dziewczynką, a każda kobieta ma po prostu inną wrażliwość i inne potrzeby :) ja też potrafię płakać "o byle co"

sangmama Ty to potrafisz "na pełnej petardzie", cisza, cisza, a potem taki "wypasiony" post :)
Podsumowanie naszych dyskusji super. Odpiszę jak ja osobiście odpowiadam sobie na Twoje rozterki:
1
a) też bardzo, bardzo inspiruje i cieszy mnie ta wizja bycia pierwszym nauczycielem dla malucha :)
b) wierzę, że talenty nie będą zakopane na czas od pojawienia się dziecka, a dodatkowo będę mogła je wykorzystać dla niego i rozwijać się także przez tą relację; nie ukrywam, że jestem też pedagogiem sztuki, więc część mnie jako spełnienie pasji będzie się spełniać w podsycaniu kreatywności własnych dzieci, rozwoju manualnym itp. :) Dziecko może pomóc Ci w odkryciu talentów, których do tej pory w ogóle u siebie nie podejrzewałaś :)
2
To z pewnością nie jest łatwe łączyć te 'kilka etatów" 24h, ale wierzę, że endorfinki i super moce mam będą także moim udziałem. Mój mąż też lubi drzemki po pracy. Ale kocha też dzieci. Ważne jest chyba właśnie to, by umieć się porozumieć i wzajemnie nie niszczyć, tylko pomagać sobie - tak jak mówisz, spacer podczas drzemki taty albo np. pozwolenie mamie na sobotnie poranne leniuchowanie (a w tym czasie tata na spacer :) ), Czas pokaże jak uda się takie rzeczy wypracować :)
3
Język to bardzo ważna rzecz. Może maleństwo w wózku sprawi, że łatwiej będzie Ci nawiązać kontakty z innymi mamami w obcym języku? I będą dwie pieczenie upieczone na jednym ogniu. Poza tym kontakt z innymi dziećmi też jest na plus, z dziećmi się inaczej rozmawia, mniej się człowiek krępuje, że nie zna jakichś słów. I książeczki dla dzieci w obcym języku są świetnym materiałem naukowym - najpierw te, gdzie wszystko jest podpisane a potem takie jak np Dzieci z Bullerbyn - proste słowa, historyjka którą się zna i lubi - to ułatwia naukę :)
4 Z tą myślą zaprzyjaźnij się najbardziej :) Zdecydowanie, miłość a szczególnie Miłość jest tu niezbędna i jest odpowiedzią. Ja teraz uczę się głównie ufności i wiary, że jest dla mnie jakiś plan.

Wierzę, że poukładasz sobie to wszystko w głowie i sercu, a pod nim pojawi się wkrótce małe serduszko.


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5097 22 czerwca 2016, 13:15

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
katrina w takim razie życzę zdrowia i jak najmniejszej ilości stresu przed jutrem!

Mika będę czekać na wyniki.
Kolega w pracy opowiadał kiedyś, że jak wraca do domu, to zaraz słyszy tupot i wskakuje mu w ramiona rozesmiana córka z rozwianymi włosami... I takich chwil nie oddałby za nic, one dają im energię, by podołać swoim zadaniom.
:D


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5098 22 czerwca 2016, 13:25

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Sofi - Obyś była... :) może ten okres który miałaś był owulacją...może zrób testy ciążowe, powinny być wiaryodne

Katrina13 - super opisałaś swoją sytuację... :) Na prawdę aż miło się czyta :) Dziękuję, za ciepłe słowa :)

dana32 - ja Cię rozumiem, bo sama jestem w środku pomiędzy tymi myślami i nie wiem jak to będzie w moim przypadku. Napisałam o tym dłuższą notatkę powyżej. Tylko, że ty już masz wyklarowane "Swoje" myśli

tandem - :D :D :D fajnie mnie określiłaś :D hahaha na pełnej peterdzie :D aż miło się to czytało!!! Na prawdę!!! z uśmiechem na ustach...Tandem... bardzo bardzo bardzo Ci dziękuję za tak miłą i pełną uczucia odpowiedź. Jesteś MEGA!!! Na prawdę! Dzięki jeszcze raz


Zgłoś nadużycie #5099 22 czerwca 2016, 13:27

dana32 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 266 Podziękowania: 99
Tandem ,sugermama ladnie to wszystko podsumowalyscie :)
Z pierwsza caza bylo innaczej bo 1)pracowalam mniej po 12h i 14 max.15 dni w miesiacu,2)wazylam 51 kg, 3)byl inny zespol bardziej zgrany,4)mnie obowiazkow w pracy.Udalo sie w 3 cyklu :)
Madzia dej znac jak po wizycie.Udalo sie odstawic Amelie?
Katarina zycze zdrowia dobrze ze masz wizyte to moze gin pomoze Ci sie wykurowac cos przepisz napewno.

Zgłoś nadużycie #5100 22 czerwca 2016, 13:39

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Dana właśnie mam nadzieję , że gin mi coś przepisze, na razie staram się po prostu odpoczywać i dużo pić. Zachciało mi się kalafiora i zaczęłam gotować, więc chyba już mi się polepsza :) hihi
Dziewczyny wszystkie tu jesteście wspaniałe, każda z Nas jest inna i to Nas czyni wyjątkowymi Babkami :D Jakbyśmy miały takie samo zdanie na różne tematy, to strasznie byłoby tu nudno :)




Zgłoś nadużycie #5101 22 czerwca 2016, 13:48

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
sangmama dziękuję pięknie :) cieszę się, że mogłam choć w taki sposób nieco poprawić Twój humor :) polecam się na przyszłość :)

dana dziękuję. Czyli faktycznie widać u Ciebie, że styl życia, ilość stresu mają ogromny wpływ na starania. Życzę w takim razie, by udało Ci się przekonać kolejną fasolkę, że będzie jej u Ciebie dobrze :)

Katrina to prawda, różnorodność czyni życie ciekawszym :) smacznego kalafiora życzę i by pomógł w powrocie do zdrowia :D


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5102 22 czerwca 2016, 13:55

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
U nas jak mąż wróci wcześniej z pracy to córka siedzi pod łazienka i czeka jak tatuś weźmie prysznic a w tym czasie opowiada mu co się wydarzyło w ciągu dnia.

Katrina zdrowia życzę. Nie ma nic gorszego jak choroba w ciąży.

Dana jak można zapytać ile teraz ważysz?


Zgłoś nadużycie #5103 22 czerwca 2016, 13:57

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
tandem - zdecydowanie... na pewno skorzystam z tej okazji w przyszłości :)


Zgłoś nadużycie #5104 22 czerwca 2016, 13:59

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Katrina - bardzo podobają mi się Twoje odpowiedzi na forum :)

Mika29 - na prawdę uroczą masz córeczkę!!! Jaaa Cię :) Ale fajnie....... :)


Zgłoś nadużycie #5105 22 czerwca 2016, 14:19

dana32 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 266 Podziękowania: 99
Mika moja waga to z 46.70 kg wzrost 162cm.Miesiac temu wazylam rowne 47kg.Moj gin twierdz ze mi moze wydaje sie ze organizn przyzwyczail sie do takiego trybu pracy.Ja sie przyzwyczailam ale hormony nie koniecznie i organizm sie buntuje.Ogolnie to powiedzial ze pracy to mi nie moze kazac zmienic ale przytyc musze bo jak uda mi sie zajsc w ciaze to moge miec problem z donoszeniem.Nie wydaje mi sie zeby taki problem byl z powodu wagi bo ja znam chude dziewczyny i spokojnie donosily.Oczywiscie wzielam sobie to do serca musze troche poczytac na ten temat.

Zgłoś nadużycie #5106 22 czerwca 2016, 14:23

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Mika moja córka jak słyszy że mąż idzie z pracy ( jak wbija kod do domofonu to jest sygnał) to już pędzi żeby drzwi otworzyć i dać buzi, a jak tata do pracy idzie to też leci czym prędzej żeby dać buziolka i przytulić się :D Dzieci są naprawdę największym skarbem świata. Potrafią pocieszyć lepiej niż dorośli : Jak jestem smutna to moja córcia oczywiście wszystko zauważy i mówi: Mamo czemu jesteś smutna? Nie smuć się bo będzie mi Ciebie szkoda :D




Zgłoś nadużycie #5107 22 czerwca 2016, 14:27

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Dana ważę 47 kg, jak zaszłam w 1 ciążę wżyłam 46 kg, więc wątpię żeby waga była przeszkodą w donoszeniu czy zajściu w ciążę. Raczej stres i zmęczenie.




Zgłoś nadużycie #5108 22 czerwca 2016, 14:35

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
dana trzymam kciuki, byś się zdrowo dożywiła i przytyła nieco, skoro wcześniej ważyłaś więcej, to choć inne dziewczyny są chudsze, widocznie Twój organizm potrzebuje trochę kg więcej. Jaki masz plan, co jeść, by przytyć?

sangmama :) korzystaj nie tylko w przypadku smutkowego kryzysu!


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5109 22 czerwca 2016, 14:40

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
Sang bardzo fajny post napisałaś ;) czuje sie jak bym z tobą siedziała i gadała hehehe
Katrina praca mecząca i niebezpieczna ja to bym o swego sie mega bała ;(
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5110 22 czerwca 2016, 14:42

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
katrina proszę więcej takich rozczulających historyjek z życia wziętych :) dzieci mówią tak prosto z mostu, mają otwarte serce: słodko jest z jaką troską mówiła, że będzie jej Ciebie szkoda :)
no a tata - to własnie miałam na myśli pisząc o opowieści kolegi z pracy :) Nie mogę się doczekać, by mieć podobne obserwacje :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0