Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #5051 22 czerwca 2016, 7:50

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Dziecka do mamy i nic jej nie zastąpi. Zawsze mama będzie najważniejsza.


Zgłoś nadużycie #5052 22 czerwca 2016, 7:57

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
Widze ze tu dyskusja sie rozwija ;) ja tez za tym jestem ze ojciec tez musi sie sporo zajmować wkoncu same dziecka Se nie zrobiłyśmy i nie tylko my chciałyśmy a nie ma przychodzić do dziecka i tylko z pilotem oglądać tv z brzdącem przez takie zachowanie faceci myślą ze wychowywanie łatwa sprawa i ze jak to możemy byc zmęczone skoro siedzimy w domu skoro przychodzą na gotowe ;) widze ze wbrew powszechnej opini tez niektóre z nas nie traktują pracy w domu jako prace a to jest 100% taka sama praca nawet gorsza bo musisz pracować 24h a nie 8-10 h i wracasz do domu ogarnij dziecko przewiń 20 razy czasami wykap jak sie na robi wstaw prawnie ściągnij suche poprasuj, powycierana kurze odkurz zrób obiad dla dziecka dla siebie i kolejny dla meza wieczorem znow posprzątaj a to wszystko i miej na oku jeszcze swego brzdąca. Mam znajoma ma 2 córki wtedy miały jedna 3 lata a druga 2 musiała gdzies tam jechac i maz musiał zostać na cały dzien ( gdzie tez pracowała do ok 14) i wszystkim sie zajmowała po pracy. Potem on powiedział dla mnie zebym jej nic nie mówiła ale ciężej zając sie domem i dziećmi niz robic na budowie ze 100% woli do roboty na budowę isc niz tak codziennie i ze wie jak ona ma cieżko i ja podziwia .
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5053 22 czerwca 2016, 8:16

mala_ala Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 778 Podziękowania: 382
Duszka, co u Ciebie odezwij się!! ??

Pełna. nadziei, pewnie nie ma dostępu do neta i też się nie odzywała już bardzo długo, już chyba połowa wyjazdu minęła :)

Tandem, trzymam mocno kciuki za testowanie, jestem z Tobą całym sercem :) bo każdej z nas się należy takie szczęście jak dziecko :)


Zgłoś nadużycie #5054 22 czerwca 2016, 8:36

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Tandem dziś testuje nie jutro?

Kamila my tu nie umniejszamy rolu taty jasne że ma się angażować . Chodzi o fakt że dziecko zmienia życie i że mama zawsze jest najważniejsza dla dziecka. I tyle poprostu :)


Zgłoś nadużycie #5055 22 czerwca 2016, 8:37

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
A co do obowiazakow w dpmu jasne ze sa ciężkie Ale mężowie mężowie pracy też nie leżą :) a my chcąc dziecko rodzinę wiemy co bierzemy na barki.


Zgłoś nadużycie #5056 22 czerwca 2016, 8:50

Sander Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 164 Podziękowania: 35
Wiec i ja dopisze swoje zdanie. Rozumiem Ci kiwi doskonale. Nigdy nie wyobrażam sobie bycia matka polka... Jak facet zrobił to niech też się zajmuje!! I czas dla mnie jest ważny. Generalnie niegdy nie lubiłam dzieci... I wydawało mi się to koszmarem... Ze nie jestem na to gotowa itd. Aż do 16.03.2012 gdy okazało się że jestem w ciąży która w ogóle nie była planowana... I wszystko stanęło na głowie... A już w ogóle jak się urodziła, nie wiedziałem ze tak można kochać! Nikt i nic się nie liczyło, tylko ona... Nie ważne jak boli. Jak wyglądam. Kocham z każdym dniem jeszcze bardziej o ile to możliwe. I wbrew mej woli stałam się matka polka. Tatuś kiepsko się sprawdzał jako pomoc przy dziecku, z czasem i tak sama się nią zajmowałam. A wyjście z domu bez niej i tsk nie było fajne bo tesknilam. Ale po roku w domu chciałam juz do pracy, to jest połączenie idealne. Parę godzin bez niej a potem znowu jest przy mnie. Chociaż teraz już bym chciała żeby weekend trwał 3 dni. Założenia były inne, a życie wszystko zweryfikowalo. Życzę Ci jak najszybciej fasolki a sama wspomnisz moje słowa... Gorąco pozdrawiam i trzymam za Was kciuki!!!!




Zgłoś nadużycie #5057 22 czerwca 2016, 9:14

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955

madzia90krk napisał(a)

A co do obowiazakow w dpmu jasne ze sa ciężkie Ale mężowie mężowie pracy też nie leżą :) a my chcąc dziecko rodzinę wiemy co bierzemy na barki.


Tak ale mężowie w robocie 8-10 h i pózniej lecza i kwiczą i odpoczywaja a my w robocie 24 h w domu plus jak ktoś jeszcze zapieprza na etacie to kiedy my mamy odpoczywać? Bo oni musza my tez musimy robotami nie jesteśmy o to mi chodzi ;) i tez mężowie zawsze zapewniają ze beda pomagać wiec tak naprawde nie wiemy co bierzemy bo mówili co innego a pózniej maja gdzies ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5058 22 czerwca 2016, 9:17

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
testuję jutro. ale się boję.

dana między innymi dlatego nie mam suszarki, awaria mnie nie zaskoczy :D

kiwi dziękuję :) wierzę, że w końcu się doczekam. ja też nie prostuję włosów i mam lampkę do hybryd ale 2 tygodnie to dla mnie i tak za często, żeby się zmobilizować do tego całego rytuału malowania :D Oczywiście, tata powinien być ważny, ale w sytuacji, gdy to mama jest na macierzyńskim, karmi piersią itp., a tata wyjeżdża o 7 i wraca nawet tak super, że jest już o 17... to jednak na pierwszym etapie nie jest w stanie być zaangażowany na równi z mamą... :( Ale oczywiście zaangażowanie taty popieram, mąż wie, że będzie kąpał i wstawał w nocy, nie wymiga się tym, że to nie on karmi, podać maleństwo lub przebrać może :)

atka powodzenia u gin. A robiłaś wcześniej jakieś badania?

madzia bardzo Ci dziękuję! :) też bardzo bym chciała, żeby się udało, miałam podobne plany podbijania świata przed 30. jak Ty :) a dla Amelki poszukaj jakiegoś skwerku z krawężnikami, dzieci umieją się cieszyć z takiego "niczego" i to też jest piękne, bo otwiera oczy nam dorosłym :) na pewno będzie się cieszyć razem z Wami z maluszka, 2 latka to już będzie rozmowna dziewczynka :) miłego czytania dziecięcych książeczek!
Po prostu popłakałam się przy tym poście o zabawie z tatą i o rzęsach... jej, czasami w sercu budzą się większe tęsknoty...

katrina na poparcie tezy o chorobach: kuzyn z żoną trzy razy przekładali spotkanie przez córeczkę, w końcu udało się, a my mieliśmy pilnować rezolutną 2,5 latkę przez kilka godzin. Noc wcześniej - gorączka, więc nie dość, że spotkanie znów odwołane, to i do pracy nie poszli. Ale wiem, że nie oddaliby jej za nic w świecie.
Myślę, że dziecko po prostu zmienia priorytety, odmienia świat :) Ale tak jak Kiwi chciałabym też dziecko szybko wdrażać w podróże, góry w nosidełku itp.,bo to nasze życie i chcielibyśmy, by nasi potomkowie też mogli czerpać z niego jak najwięcej i jak najszybciej :)

nyna to egzamin już niedługo, trzymam kciuki! ja mam z siostrą taką samą różnicę wieku jak Twoje maluchy (z tym, że potem jeszcze brat po 20msc), miałyśmy długo wspólny pokój, świetna sprawa :) u nas też ponoć nie było zazdrości itp. dopiero denerwował mnie 4 lata młodszy brat, bo burzył moje wierze z klocków :D
przeczytałam, że Twój mąż kopie chłopaków i się przeraziłam :D

vam trzymam kciuki za malowanie paznokci tylko sobie a nie synkowi :)

mala_ala zazdroszczę relacji z córeczką... :) bardzo, bardzo dziękuję, marzy mi się takie szczęście jak nie wiem co; po przeczytaniu tych Waszych ostatnich postów to już w ogóle się rozkleiłam, muszę uważać, bo jestem w pracy

aniaaa a który masz dpo?

kamila dokładnie, to bardzo ważne, żeby docenić pracę mam 24h 7 dni w tygodniu i 365/366 dni w roku... Dobrze,ze ten kolega to zauważył :)

sander a po ile godzin dziennie pracujesz? do kiedy chcesz pracować w ciązy?


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5059 22 czerwca 2016, 9:18

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810

kamila19880 napisał(a)

Tak ale mężowie w robocie 8-10 h i pózniej lecza i kwiczą i odpoczywaja a my w robocie 24 h w domu plus jak ktoś jeszcze zapieprza na etacie to kiedy my mamy odpoczywać? Bo oni musza my tez musimy robotami nie jesteśmy o to mi chodzi ;) i tez mężowie zawsze zapewniają ze beda pomagać wiec tak naprawde nie wiemy co bierzemy bo mówili co innego a pózniej maja gdzies ;)



kamila trzymam kciuki, by udało się Wam wypracować dobry kompromis w obowiązkach domowych gdy pojawi się fasolka :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5060 22 czerwca 2016, 9:22

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
Jakoś nie wierze ze sie pojawi tandem juz od ostatniego okresu wiem ze sie nie pojawi i dałam spokój ;( na sile nic nie bede robic jeżeli nie mam jej mieć to i tak nie bede takie życie
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5061 22 czerwca 2016, 9:24

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
Moj tez juz przestał gadac na temat dziecka wiec myśle ze tez stwierdził ze nie ma sensu sie starać i tak nic z tego .
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5062 22 czerwca 2016, 9:35

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
kami wiem, że trudno jest ufać, ale nie możesz się załamywać całkiem, bo to nie pomaga na pewno, takie wyparcie. Z pewnością warto odpuścić (bo w końcu ileż było historii o pozytywach w takim momencie?). Ty wiesz, że możesz zajść. Ja nie wiem nawet tego... I czasami mam myśli o adopcji juz nawet... ale chcę wierzyć, że będziemy mogli tulić małego bobaska... To mnie jakoś podnosi na duchu, ta wiara.
Musimy po prostu dłużej poczekać.
Wierzę, że także się doczekasz, na pewno! widocznie fasolka czeka, aż pozdajesz te egzaminy z fr! :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5063 22 czerwca 2016, 9:43

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
A zapomniałam napisać wczoraj zdałam 71% procent dostałam . Ty przynajmniej masz myśli o adopcji a ja nie chcem adoptować przynajmniej przez najbliższe 10 lat moze jestem troche egoistka ale ja nie tylko chcem mieć dziecko ( chciałam) ale tez chciałam chodzić w ciąży a bez ciąży nie chcem mieć dziecka poki co moze sie kiedyś zmieni ( bo poki co o tym to myśle ze jak adoptuje to nie bede 100% kobieta nie licząc ze mieszkając tu nie mam szans na adopcje a w pl tez musze na stałe byc żeby sie starać. Co z tego ze moge zajść jak zakaźnym razem dziecko umiera wiec wolałabym żeby nie zachodzić przynajmniej nikt by nie umierał
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5064 22 czerwca 2016, 9:54

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
kamila to fakt, to z pewnością jest bardzo trudne, nie potrafię sobie nawet wyobrazić...
też marzę o "własnym" maluszku, o byciu w tym błogosławionym stanie itp... ale gdzieś głęboko wewnątrz mnie jest taki strach, że to marzenie się nie ziści. Tak nam się wszystko ostatnio układa, że boję się, że nie może ułozyć się wszystko...
kiedyś myślałam o rodzinnym domu dziecka, ale to nie przeszkadza mieć własnych dzieci. adopcja to już inna sprawa... sama nie wiem co myśleć. Mam takie serce chcące się podzielić miłością i tak nie ma jak...

musimy być twarde, bo jak nie my, to kto? damy radę!
i gratuluję egzaminu!! :) ja muszę w wakacje lub po nich na jakiś kurs się wybrać by zrobić certyfikaty ang i niem.


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5065 22 czerwca 2016, 10:02

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
A po co ci certyfikaty?
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #5066 22 czerwca 2016, 10:18

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810

kamila19880 napisał(a)

A po co ci certyfikaty?


w sumie dobre pytanie ;)
żeby mieć jakieś papierowe poświadczenie co umiem, bo w sumie to nie mam nic, i muszą mi wierzyć na słowo :D poza tym nauka do certyfikatu ugruntowuje wiedzę.
a potem mogę skupić się na nauce kolejnych :D

lubię to :)
węgierski wciąż na mnie czeka i francuski.
komunikatywnie znam też włoski i hiszpański.
uczyłam się japońskiego ale w sumie nie zależy mi by jechać do tego kraju, więc przestałam :D


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5067 22 czerwca 2016, 10:22

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Malaala i Madzia ja mam inne doświadczenia niz Wy , przede wszystkim jestem chyba sporo od Was starsza, pracuje w tym samym zawodzie co maz, mamy podzielone obowiązki, duzo z nich robimy wspólnie. Wy macie swoje doświadczenia i na nich opieracie swoje racje. Ja w temacie rodzicielstwa nie mam żadnych ale na podstawie zasad jakie wypracowalismy w naszym zwiazku wiem jak chcialabym zeby wygladalo moje rodzicielstwa. A zycie zweryfikuje to w swoim czasie :)
Po za tym dziewczyny pewno nie pamiętacie czasow kiedy szlo sie z rodzicami na imieniny czy inne imprezy i nikt dziećmi sie nie przejmował zawsze wolne miejsce do spania sie znalazlo.a teraz dziecko kwiknie za placze a rodzice juz z nim leca do domu nawet w rodzinie mam przyklad jak 2 letnie dziecko rzadzi swoimi rodzicami. ..

Zgłoś nadużycie #5068 22 czerwca 2016, 10:32

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2810
kiwi to rzeczywiście możecie inaczej poukładać rodzicielstwo, gdy teraz pracujecie razem i macie możliwość dzielić się obowiązkami. Moim wielkim bólem jest, że się z mężem mało widzimy.

Zdecydowanie popieram wniosek z tej historii imieninowej. To samo tyczy się podwórek - kiedyś po prostu wychodziło się na świeże powietrze i wracało na obiad/kolację/dobranockę. Teraz w wielu przypadkach jest to nie do pomyślenia. Znam kilka mocnych przykładów efektu tzw. bezstresowego wychowania... Aż żal patrzeć czasem na rodziców, którymi dyryguje kilkulatek.

Miłość, o której piszą dziewczyny to jedno, w pełni rozumiem, że chce się dziecku nieba przychylić, i z ich wypowiedzi nie wynika, żeby nie wiadomo jak rozpuszczały swoje dzieci :)
Ale drugie to faktycznie ogromny problem pomieszania wartości, relacji, szacunku dziecko-rodzic.

Myślę, że to ogromne wyzwanie dla każdego (przyszłego i obecnego) rodzica - mądre wychowanie dzieci na dobrych ludzi :) Trzymam kciuki za wszystkie, które już mogą się w tym temacie sprawdzać i za te, które bardzo chcą, by mogły tego wyzwania doświadczyć :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #5069 22 czerwca 2016, 10:39

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Sander u mnie bardzo podobnie jak u Ciebie ja nigdy dzieci miec nie chcialam, nie zachwycam sie innych dziecmi , maz mnie namowil i tak kolo 30 poczułam ze moze jednak chciałbym miec dziecko, ze życie szybko kija, ze moze kiedys bede zalowac... owszem nierozumiem ze mozna kogos tak bez graniczne kochac i boje się czy to poczuje... bo jednak sa rozne przypadki.
Ale jak zycie pokazuje to wcale tak nie jest ze czegoś za pragniemy i juz jest. Staramy sie z mezem od kwietnia 2015 i nic...
Tandem, Kamilka ja kiedyś myslalam ze jak nie bede mogla miec swojega dziecka to zaadoptuje ale teraz po wielu latach zrozumialam ze nie chce mieć dziecko tylko po to żeby jakies bylo tylko chce mieć dziecko mojego meza. Ustaliliśmy ze jezeli nie bedziemy mogli je miec to będziemy sie realizować w inny sposób na szczęście mamy duzo wspólnych zainteresowan. Tandem ja lampe uv mam od grudnia 2015 i przez pol roku zrobiłam sobie 2 razy lakier ;)
Dziewczyny dziekuje za zyczenia dot. Powiększenia rodziny oby sie szybko spelnilo.

Zgłoś nadużycie #5070 22 czerwca 2016, 10:43

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Tandem dokładnie napisałaś co mialam na myśli ja pisze z tel i ciezko mi ogarnac wszytskie posty dziewczyn i jeszcze ładnie ubrac w slowa :)