Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #4911 17 czerwca 2016, 23:15

Atka_1987 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 85 Podziękowania: 23
Jeden co moge powiedzieć nie mozna tracić nadzieji na II kreski na teście czekałam 6 lat.
Kiepskie wyniki nasienia.
Jestem z hessen.

Zgłoś nadużycie #4912 17 czerwca 2016, 23:17

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Rozpisalam sie i wszytsko wcielo.
MIKA, TASZK robiłam badania, problem ze mna jest:/ ciesze sie ze nie zostane sama :)
Mika kiedy wracasz do stran?
Taszka a Ty wiesz w czym problem ze tyle czasu i nic?

Zgłoś nadużycie #4913 18 czerwca 2016, 7:21

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
kiwi u mnie tez sie nie zapowiada że zmienię watek więc najwyżej same we dwie zostaniemy :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #4914 18 czerwca 2016, 7:34

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Dzień dobry :-)

Kiwi 27.07 mam wizytę i zobaczymy co powie. Może da zielone światło ;-)

Dziś mamy słoneczko po wczorajszych deszczach. Wczoraj w ciągu 3 godzin spadło więcej deszczu niż wynosi normalnie norma na czerwiec więc była jakaś masakra.


Zgłoś nadużycie #4915 18 czerwca 2016, 7:58

Taszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 608 Podziękowania: 289
Kiwi najpierw ja miałam problemy z hormonami (za wysoki poziom prolaktyny i niski progesteron, do tego niedoczynnośc tarczycy). Mąż też ma kiepskie wyniki nasienia. Pod koniec miesiąca będziemy powtarzać i mam nadzieję że się u niego polepszylo, no cały czas bierze witaminy.

Atka a mąż bierze jakieś witaminy na poprawę nasienia?

Zgłoś nadużycie #4916 18 czerwca 2016, 8:51

mala_ala Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 778 Podziękowania: 382
Dzień dobry :)


Atka, Kiwi witamy w naszym gronie :) spokojnie nikt stad tak szybko nie ucieka, a na pewno nie ja :) fajnie że jest nas coraz więcej :)

Duszka, jak się czujesz ??

u mnie zapowiada się bardzo pracująca sobota, ale na razie siedzę i dopijam kawkę :) pogoda również zapowiada się bardzo piękna.


Miłego, słonecznego dnia życzę Wam wszystkim :)


Zgłoś nadużycie #4917 18 czerwca 2016, 9:08

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
Atka bardzo mi przykro :( ja też miałam poronienie miesiąc temu, ale czułam się też fizycznie bardzo źle, taka wycieńczona, więc lekarz kazał poczekać przynajmniej trzy miesiące, więc teraz łykam zestaw witamin, bo sądzę, że ta ciąża i poprzednia wyciągnęły ze mnie wszystko, więc to ile musisz czekać, zależy od tego jak się czujesz, na pewno warto brać witaminy, na pewno watro czekać przynajmniej jeden cykl, bo w pierwszej miesiączce po poronieniu macica się oczyszcza, teraz już czuję się bardzo dobrze, ale jeszcze w tym cyklu się zabezpieczamy i od kolejnego chyba zacznę starania

w blogu następny temat to będą ogrodowe zabawy dla dzieci :) ale nie wiem kiedy będę mieć czas na to
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #4918 18 czerwca 2016, 9:10

Atka_1987 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 85 Podziękowania: 23
Ja napewno długo tu zostanę, wiec nie bedziecie same. Poprzednia ciąża zajęła mi 6 lat. Maz brał witaminy przez rok i jakies leki. Ale nie przyniosło to skutku i odpuściliśmy sobie. Mieliśmy zacząć wszystko od sierpnia, ale okazało sie ze jestem w ciazy.

Zgłoś nadużycie #4919 18 czerwca 2016, 9:16

Atka_1987 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 85 Podziękowania: 23
Sofi psychicznie jestem troche przybita. Biorę nadal kwas foliowy z witaminami. Od kolejnego miesiąca bede rownież męża faszerować. A starać zaczniemy sie w sierpniu. Przykro mi ze ciebie rownież to spotkało.

Zgłoś nadużycie #4920 18 czerwca 2016, 10:02

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
Atka jak byś chciała się wygadać na temat swojej straty to polecam forum poronienie.pl, można tam opisać swoją historię i jest mnóstwo babek, które przeżyły to samo, mi osobiście bardzo to pomogło, że nie byłam z tym sama kiedy byłam dość przybita, tam mogłam się wyżalić, ale teraz już dobrze się czuję i w porównaniu z tamtym wszystkie problemy wydają mi się błahe :) życzę abyś teraz już nie musiała czekać 6 lat, teraz to już pójdzie szybko :)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #4921 18 czerwca 2016, 10:17

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Oj Dziewczyny wszystkie piszecie ze tu długo zostaniecie a załoze sie ze do jesieni juz Was tu nie bedzie :p oby i mi sie udalo :) ale brak mi optymizmu bo jezeli stymulacja nie pomoże to czekam mnie droznosc :(
Kamila jak to jest u Ciebie sa dobre, sprawdzone kliniki niepłodności? Wiesz juz skąd u Ciebie te nie powodzeniem? I czy Twoj maz badal nasienie?

Straszne to jest ze tyle ludzi ma problem z posiadaniem dzieci :/
Atka przykro mi :( ale moze tak jest lepiej jakby na późniejszym etapie okazało sie ze dziecko jest chore. Przynajmniej wiesz ze możesz zajsc w ciaze.
Malaala dlaczego masz stad szybko nie uciec? Dziewczyny uciekaja już nkilku z Was chyba sie udalo :)
Ja tez wypilam kawe i biore sie za ogarnięcia mieszkania a popołudniu grill oby tylko pogoda dopisala co ostatnio od południa sie psula, burze i na wieczór wypogodzenie.

Zgłoś nadużycie #4922 18 czerwca 2016, 10:32

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Kamila - gratuluję zdanego egzaminu!!! I jednocześnie życzę abyś jak najszybciej wykorzystywała wiedzę w praktyce :)

Sofi - bardzo fajna notatka. Na pewno skorzystam. Mrożenie butelek z owocami jest extra. Tak proste a tak genialne - na prawdę!
Do tego te światełka albo zastosowanie puszek - bede o tym wpisie pamietała w najblizszej przyszlosci (sezon grilowy w końcu rozpoczety) :)

Atka_1987 - CZEŚĆ!!!

kiwi - trzymam ogromne kciuki abys doczekała się dwóch kresek.
Zresztą..... każdej z Was i sobie tego życzę :) ale szczególnie dziewczynom, które tak wytrwale i cierpliwie na to czekają.

Sofi i Atka_1987 - Co do poronienia to na prawdę współczuję, że musiałyście to przeżyć bo do najmilszych dni to nie należy. Moja mama straciła dopiero co urodzone dziecko i pielęgniarki na szybko chrzciły. Sama ciąża była już zagrożona a do tego przy porodzie były duże komplikacje. Także... no... chyba każda z "NAS" albo sama poroniła albo kogoś bliskiego zna kto poronił lub stracił dziecko :(


Zgłoś nadużycie #4923 18 czerwca 2016, 10:49

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

kamila19880 napisał(a)

kiwi u mnie tez sie nie zapowiada że zmienię watek więc najwyżej same we dwie zostaniemy :)


Jeszcze ja Wam dotrzymam towarzystwa :)


Zgłoś nadużycie #4924 18 czerwca 2016, 10:55

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585
Kamila gratuluję zdania egzaminu :)
Kwi fajnie że się odezwałaś :) Pisz częściej :)
Dziewczyny współczuję poronień :( Sama wiem co to znaczy :( Ja się rok zbierałam bo to już 16 tydz był :(
Ale będzie dobrze dziewczyny :) Jeszcze się wszystkie spotkamy na ciążowym wątku :)


Zgłoś nadużycie #4925 18 czerwca 2016, 10:55

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
Kiwi tu w Bxl sprawdzonych nie mam wszyscy znajomi z tad za raz zachodzą w ciaze :( wiec bedzie na chybił trafił z klinika. Zamiezamy isc po wakacjach tzn szukać. Moje niepowodzenia nie wiem po za endometrioza jest wszystko ok z krwią macica czysta ładna . Maz badał w grudniu lekarz powiedział ze jest ok mogło byc lepiej i dał witaminy i powiedział ze witaminami sie to zrobi. I wtedy wlasnie odrazu po lekarzu zaszłam w ciaze i w styczniu poroniłam kolejny raz i od tamtegomomentu nic .
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #4926 18 czerwca 2016, 11:04

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557

kiwi napisał(a)


Atka przykro mi :( ale moze tak jest lepiej jakby na późniejszym etapie okazało sie ze dziecko jest chore. Przynajmniej wiesz ze możesz zajsc w ciaze.


Dla kobiety która straciła dziecko to brzmi tak: to lepiej że Twoje dziecko umarło wcześniej a nie później

wiem, że trudno sobie wyobrazić co można czuć po takim wydarzeniu, dlatego nie wiadomo jak pocieszyć, co powiedzieć, napisać, więc najlepiej napisać tylko "smutno mi z tego powodu" i dobrze, że powstało takie forum jak poronienie.pl, bo tam każda kobieta wie co się wtedy czuje i wie co sama chciała usłyszeć kiedy było jej najtrudniej, ja już tam nie piszę bo nie potrafię pocieszać bo mam zbyt dobry humor na to, teraz już cieszy mnie codzienność co jest przyjmowane z niechęcią w tamtym towarzystwie
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #4927 18 czerwca 2016, 11:37

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Werka dzięki, Kamila moze w necie poszperaj i kieruj sie dobrymi opiniami a do Polski nie rozwazasz wrocic żeby dokladnie sie przebadac i ew zdiagnozowac?
Sofi wyrazilam swoje zdanie ja osobiscie wolalabym stracić ciaze niz codziennie patrzyc na cierpienie dziecko. Bo nikt nie powie mi ze niepelnosprawne, chore dzieci sa szczesliwe... wiem co pisze ponieważ doswiadczylam głębokiej niepełnosprawności bliskiej osoby!
Nie pociszam nikogo ponieważ takie trudne sytuacje trzeba przezyc pi swojemu. Masz prawo do swjego zdania ja je szanuje i prosze zebys Ty szanowala moje a nie odrazu atakowala. Wiem, ze Ty również masz trudne przeżycia ale nie wiesz co mnie np spotkalo... każdy ma jakis "krzyż" na swoich barkach moje zycie napewno nie jest uslabe rozami!.

Zgłoś nadużycie #4928 18 czerwca 2016, 12:02

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
Kiwi, to nie był atak, przepraszam jeśli tak to zabrzmiało, chciałam napisać, że nie da się tak do końca zrozumieć drugiej osoby jeśli się nie przeżyło tego samego i bardzo trudno jest dobrać słowa tak by naprawdę były pocieszające, napisałaś tak jak czułaś, to co wynika z Twoich przeżyć, bardzo mi przykro że w Twojej bliskiej rodzinie zdarzyła się taka ciężka choroba, natomiast moja reakcja wynika z moich przeżyć, ponieważ po stracie dziecka czuję że zdecydowanie wolałabym mieć je przy sobie chore, chciałabym opiekować się nim, pielęgnować, niż tylko dbać o kwiatki na cmentarzu
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #4929 18 czerwca 2016, 12:04

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Kiwi wiem, że to brzmi dość drastycznie co piszesz ale chyba zawsze myślałam tak jak Ty. Myślę, że większość ludzi tak myśli tylko nie każdy ma dość odwagi żeby to powiedzieć glosno. Ja mam w rodzinie osobę niepełnosprawną i naprawdę to jest bardzo ciężkie życie dla niej i dla rodziny.


Zgłoś nadużycie #4930 18 czerwca 2016, 12:09

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

Mika29 napisał(a)

Kiwi wiem, że to brzmi dość drastycznie co piszesz ale chyba zawsze myślałam tak jak Ty. Myślę, że większość ludzi tak myśli tylko nie każdy ma dość odwagi żeby to powiedzieć glosno. Ja mam w rodzinie osobę niepełnosprawną i naprawdę to jest bardzo ciężkie życie dla niej i dla rodziny.


Mika ja się z Tobą zgadzam. Nie przeżyłabym tego że moje dziecko bardzo cierpi.
Może to okrutne co teraz powiem ale zanim straciłam ciążę to krwawiłam ale udało się to zatrzymać. Po miesiącu ją straciłam. Po pogodzeniu się ze stratą postanowiłam że przy drugiej takiej sytuacji nie będę ratowała na siłę takiej ciąży.