Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #100571 9 września 2014, 18:43

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
ale jak ona lata to jak będzie mierzyć, bez sensu

Zgłoś nadużycie #100572 9 września 2014, 20:06

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Najlepiej strzelic fochy, wziac manatki i sie bujnąć z forum :D dzieci ja juz nie mam na Was sily


Zgłoś nadużycie #100573 9 września 2014, 22:04

olka281 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 986 Podziękowania: 185
alez sie cisza zrobila tutaj :D zmykam spac, Dobranoc


Zgłoś nadużycie #100574 9 września 2014, 22:09

Dharma Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 761 Podziękowania: 120
To ja napiszę coś jeszcze bardziej "szokującego". 6 lat temu w wieku 27 lat zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, które sama sobie dobrałam po przeczytaniu opisu i wywiadu wśród koleżanek. Ponieważ wtedy mieszkałam w kraju, gdzie receptę na tabletki przepisuje lekarz pierwszego kontaktu, nikt mnie nie badał i o nic nie pytał. Organizm przyjął je świetnie, ani nie przytylam, ani nie urosły mi piersi, czułam się jak zwykle, jedyna zmiana to mniej bolesne miesiączki i w końcu idealna cera. Po dwóch latach dostałam wezwanie na cytologię, za pośrednictwem poczty. Oczywiście z lenistwa nie poszłam. Pół roku później dostałam kolejne wezwanie z "groźbą", że nie dostanę kolejnej recepty. Także nie miałam wyjścia i poszłam. Wymaz pobrał lekarz pierwszego kontaktu, ja leżałam na zwykłej płaskiej kozetce, a coby lekarz lepiej widział przyświecał sobie lampką. Wynik wyszedł idealny. Po 3 latach brania tabletek przeprowadziłam się do innego kraju i jak się okazało, tutaj również nikt mnie nie badał i o nic nie pytał, kiedy poprosiłam o receptę. Wypisała mi ją pielęgniarka w przychodni, do której jestem zapisana, a lekarza nawet na oczy nie widziałam. W zeszłym roku dostałam jakiś dziwnych plamień w połowie cyklu, w następnym było to samo, a dodatkowo czułam się osłabiona i dosyć często się przeziębiałam, co akurat u mnie nie jest normalne. Postanowiłam zrobić kompleksowe badania, które nic nie wykazały. Lekarzowi pierwszego kontaktu zabrakło pomysłów, więc wysłał mnie do ginekologa. Uwaga!!! Była to moja pierwsza w życiu wizyta, a miałam wtedy 32 lata. Tak wiem! Szokujące, straszne, karygodne! Ale nikomu nic do tego co robię z własnym zdrowiem i ciałem, a zdanie innych na ten temat nigdy mnie nie interesowało. Lekarz mnie zbadał i stwierdził, że jestem zdrowa jak koń, że wszystko jest jak w najlepszym porządku i że dawno nie widział tak zdrowej waginy. Jak się potem okazało problemy ze zdrowiem były spowodowane chorym zębem. Po leczeniu w kwietniu tamtego roku wszystko ustało i od tamtej pory nie chorowałam. Dodam, że nigdy nie miałam żadnych tzw. problemów kobiecych, tj. swędzenia, pieczenia, dziwnych upławów itd.
I na koniec napiszę Wam jedno. Polki czy w ogóle Polacy strasznie przesadzają z tym bieganiem po lekarzach i badaniami. Dziecko ma katarek to bach i od razu antybiotyk. Coś zaboli, tam strzyknie i od razu lekarz i setki złotych zostawianych w aptekach. Kobiety w innych krajach nie chodzą co chwila do ginekologa, nie robią cytologii raz w roku czy mammografii co dwa lata, a w ciąży nie wykonuje się tak często USG co u nas. Mieszkałam w kilku krajach Europy i nigdzie z czymś podobnym jak w Polsce się nie spotkałam, a ludzie jakoś są zdrowi. Dodam, że były to zarówno kraje anglosaskie jak i słowiańskie. Nie wspomnę już o tym, że Polacy uwielbiają wtrącać się w cudze sprawy i pouczają wszystkich na około, niestety niekoniecznie w kulturalny sposób. Widzą cudze pod lasem, a nie swoje pod nosem!
P.S. Przepraszam za tak długi post, ale nie mogłam sobie odmówić po przeczytaniu kilku ostatnich stron ;) .




Zgłoś nadużycie #100575 9 września 2014, 23:00

nati123 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1190 Podziękowania: 375
Dobrze napisane :-D niektórzy przesadzają z lataniem do lekarza ale sądzę że to poprostu z obawy o własne dziecko tak jest lub o siebie samego. Natomiast jeśli chodzi o usg w.ciąży to się nie zgodzę bo to właśnie ono uratowało mi dziecko a inaczej by mi się udusila. Mi gin powiedział ze mam chodzić co pół roku na cytokogie a drugi raz na rok a ja robie przy okazji jak jestem u lekarza. Ale sądzę że dzięki temu przesadzaniu wiele osób zostało uratowanych. Szczerze nie wiem co jest lepsze?


Zgłoś nadużycie #100576 9 września 2014, 23:22

Dharma Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 761 Podziękowania: 120

nati123 napisał(a)

Natomiast jeśli chodzi o usg w.ciąży to się nie zgodzę bo to właśnie ono uratowało mi dziecko a inaczej by mi się udusila. Mi gin powiedział ze mam chodzić co pół roku na cytokogie a drugi raz na rok a ja robie przy okazji jak jestem u lekarza. Ale sądzę że dzięki temu przesadzaniu wiele osób zostało uratowanych. Szczerze nie wiem co jest lepsze?


Wiesz ja w ciąży nigdy nie byłam, więc nie mam doświadczenia. Ale pamiętam, że kiedy moje koleżanki chciały usg tak często jak to się robi w PL, to wszyscy byli zdziwieni. Być może tam przesadzają w drugą stronę.




Zgłoś nadużycie #100577 10 września 2014, 5:32

olka281 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 986 Podziękowania: 185
dzien dobry


Zgłoś nadużycie #100578 10 września 2014, 8:34

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
Cześć :)

Zgłoś nadużycie #100579 10 września 2014, 8:52

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

ewelina231991 napisał(a)

He he a tam :D nie jestem wiedźma :D spróbuj zobaczymy co Tobie wyjdzie ? :-) nie wierze we wróżby i w innej tym podobne ale w to akurat tak i nie wiem dlaczego :D u mnie w rodzinie każda już to robiła i tak wychodziło nawet moja mama.. i ma mnie i mojego brata :-) może to jakiś zbieg okoliczności nie wiem , nie znam się he he :-)

też robiłam tyle że na swoim włosie obrączkę, wyszło chłopier, dziewczynka i chłopiec he he




Zgłoś nadużycie #100580 10 września 2014, 8:52

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

takasobieja napisał(a)

Robiłam to z obrączką i wyszło mi dziewczyna, chłopak, dziewczyna, chłopak... u męża wyszło to samo :P mam nadzieje, że przez to in vitro nie będzie czwórki :P

ha ha od razu nagroda :)




Zgłoś nadużycie #100581 10 września 2014, 8:54

kamilka Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 1188 Podziękowania: 353
dzień dobry.
ale burza na forum....
jak zobaczyłam ile namachałyście przez cały dzień to sobie pomyślałam w pierwszej chwili że pewnie zaciążyły dziewczyny edka, anafreund i mysza.... i tyle radości i pisanie i gratulacje... a tu takie kwiatki :)

Zgłoś nadużycie #100582 10 września 2014, 9:07

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Nathalia napisał(a)

Napiszę to po raz ostatni. Błagam o czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałam, że jeśli babka bada się co roku, to się puszcza! Tylko jeśli kobieta ma kilku partnerów w ciągu roku, wtedy należałoby się co roku badać a wiesz dlaczego? Bo nigdy nie wiesz czy przypadkiem nie złapałaś hpv... I błagam Cie zrozum to w końcu bo ja już płakałam ze śmiechu, że Ci tłumaczę dużymi literami, a ty dalej swoje!

nooo jakie kłótnie, spokój laski!!! i początek piszę po raz oststni widzę już enty raz




Zgłoś nadużycie #100583 10 września 2014, 9:08

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

mamelka napisał(a)

Ja mogę Wam wkleić, trzymam na pamiątkę :)

ooo jakie dorodne 2 kreski




Zgłoś nadużycie #100584 10 września 2014, 9:10

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Tasiemka napisał(a)

proszzzz... moje trzy testy :)

ooo i jak ładnie podpisane :)




Zgłoś nadużycie #100585 10 września 2014, 9:14

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

ewelina231991 napisał(a)

No to skoro Ty się wypisujesz. To ja też :-)

oj dziewczyny co się z wami dzieje :(




Zgłoś nadużycie #100586 10 września 2014, 9:36

krysiulcia Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 75 Podziękowania: 8
Dzień dobry wszystkim i miłego dnia bez kłótni życzę :)

Zgłoś nadużycie #100587 10 września 2014, 10:22

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739
hej!
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #100588 10 września 2014, 10:34

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
Hejka Dziewczyny :) widzę pobudzenie na forum ;p poleciała jakaś na maj? :) mój ulubiony miesiąc :) ja nadal czekam na trzeci okres po łyżeczkowaniu, drugi okres dostałam w 23 dniu cyklu a dziś mam 31 dzień cyklu i jeszcze nic.. od 3 dni mam mega pieczenie, swędzenie, stosuję Iladian, Clotrimazolum, tantum rosa i na noc nystatynę, czuję troszkę ulgę, ale nadal swędzi, miesiąc temu przed 2 okresem tez miałam swędzenie, myślę, ze mam to po badaniu ginekologicznym, teraz miałam znów badanie 27 sierpnia i po kilku dniach odezwało mi się znowu swędzenie,miałyście podobnie przed okresem? ale dziwne,ze już 31 dzień cyklu a tu nie ma tego trzeciego okresu ;p


Zgłoś nadużycie #100589 10 września 2014, 10:46

kamilka Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 1188 Podziękowania: 353

anafreud napisał(a)

hej!


hej. co to u ciebie za spadki tempki?

Zgłoś nadużycie #100590 10 września 2014, 10:46

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2406 Podziękowania: 552
Witam :-) miłego dnia życze :-) od 4 rano na nogach bo do pracy na 4:30 już jestem w domku ale potem wieczorem od 18 do 23 :-(