Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #100051 5 września 2014, 9:45

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144
wiem właśnie jak się tym razem nie uda może zacznę nie bardzo wiem jaka jest zależność z mierzeniem temp. ale poczytam i wszystko się wyjaśni

Zgłoś nadużycie #100052 5 września 2014, 9:48

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144
tak zdaje sobie sprawę że to 3 cykl ale pierwszy był króciutki i nie było ovu tak powiedziała gin drugi był wywołany ale później brałam lutkę i tak jakoś mi się plamić zaczęło dopiero teraz bez żadnych wspomagaczy jestem :)

Zgłoś nadużycie #100053 5 września 2014, 9:52

Konto usunięte

czekoladowamysz napisał(a)

tak zdaje sobie sprawę że to 3 cykl ale pierwszy był króciutki i nie było ovu tak powiedziała gin drugi był wywołany ale później brałam lutkę i tak jakoś mi się plamić zaczęło dopiero teraz bez żadnych wspomagaczy jestem :)


no to spokojnie, cierpliwości :)

Zgłoś nadużycie #100054 5 września 2014, 9:56

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

motyl1909 napisał(a)

no to spokojnie, cierpliwości :)


wiesz ja od zawsze chciałam mieć męża dom dziecko, dwa pierwsze mam kochanego męża ładne mieszkanko jestem szczęściarą uwielbiam swoje życie rodzinne brakuje nam tylko naszej małej pociechy ale i na nią myślę przyjdzie czas, oboje bardzo chcemy ja jak każda oczekująca na swoją kolejkę z nieba mam ciśnienie :( ale mój mąż też wypytuje ciągle kiedy i kiedy, jedno jest pewne to będzie szczęśliwe dziecko z dwojgiem fantastycznych rodziców. ah dobra bo w jakąś nostalgie popadnę :) na razie jestem w ciąży od cyklu do cyklu :)

Zgłoś nadużycie #100055 5 września 2014, 10:02

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
tak, mowa o refundowanym in vitro. jestem przerazona, nie bylam na to gotowa. Ona nam powiedziala wprost, ze z taka koncentracja nasienia nie zajde w ciaze. I nie mamy liczyc na wielkie zmiany... bo do inseminacji potrzebne jest te min 15mln na ml. Nie spodziewalam sie tego... i jestem poddenerwowana. Umowie meza na badanie nasienia, jesli koncentracja sie nie zmieni to chyba pojedziemy do kliniki


Zgłoś nadużycie #100056 5 września 2014, 10:07

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

takasobieja napisał(a)

tak, mowa o refundowanym in vitro. jestem przerazona, nie bylam na to gotowa. Ona nam powiedziala wprost, ze z taka koncentracja nasienia nie zajde w ciaze. I nie mamy liczyc na wielkie zmiany... bo do inseminacji potrzebne jest te min 15mln na ml. Nie spodziewalam sie tego... i jestem poddenerwowana. Umowie meza na badanie nasienia, jesli koncentracja sie nie zmieni to chyba pojedziemy do kliniki


pewnie że tak słusznie :) trzymam kciuki :) osobiście nie mam najmniejszego problemu z in vitro i jego akceptacją wręcz przeciwnie jeszcze mocniej trzymam za Was kciuki :) niczym się nie martw będzie dobrze, a że musicie się wspomóc to Was wzmocni bądźcie dzielni :) zobaczysz że wszystko dobrze się skończy :)

Zgłoś nadużycie #100057 5 września 2014, 10:41

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9386 Podziękowania: 1633
hej dziewczyny ;-) Takasobieja - hyle czoła za waszą odwagę i samozaparcie .... ja mimo wszystko nie wiem czy zdecydowała bym się na in vitro. Nie dlatego że nie akceptuje takiego poczęcia - to nie o to chodzi. Bardziej ze względu na wewnętrzny strach.


Zgłoś nadużycie #100058 5 września 2014, 10:41

Konto usunięte
takasobieja - zróbcie badanie nasienia, ale w Waszym przypadku chyba to jest najlepsze wyjście skoro tyle lat się bezskutecznie staracie...

Zgłoś nadużycie #100059 5 września 2014, 10:47

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

Szpilkka napisał(a)

hej dziewczyny ;-) Takasobieja - hyle czoła za waszą odwagę i samozaparcie .... ja mimo wszystko nie wiem czy zdecydowała bym się na in vitro. Nie dlatego że nie akceptuje takiego poczęcia - to nie o to chodzi. Bardziej ze względu na wewnętrzny strach.


osobiście zdecydowałabym się na to rozwiązanie ... strach strachem ja się boję normalnie zajść w ciąże w in vitro też bym się bała :) ale chce i zrobię wszystko żeby małą mysze chce

Zgłoś nadużycie #100060 5 września 2014, 11:03

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158
Cześć kochane , ja zaraz biorę się za sprzątanie w domku :D ehh..Moja Jula już po śniadanku , bajeczkę ogląda i bawi sie zabawkami które jej tatuś kupił. Rozpieszcza ją... i ostatnio się robi nie grzeczna , wszystko płaczem wymusza.. albo sie obraża.. :P Łobuziara :-) Będę później, myśle że was też będzie więcej wieczorkiem , życze Miłego Dnia :-)


Zgłoś nadużycie #100061 5 września 2014, 11:05

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158

kamilka napisał(a)

dzień doberek.
witam nowa koleżankę.
tak sobie myślę dlaczego cie nastraszyli...
i jest jeden powód:
w ciąży jest burza hormonów i nawet niegroźne guzki mogą przerodzić sie groźne.... i bardzo szybko "dojrzeć"
znam osobiście przypadek dziewczyny, która była w takiej sytacji jak ty. podkreślam była. urodziła dziecko i za 4 mieciące już jej nie było..... nie pisze żeby Cie nastraszyć ale ja bym tego nie bagatelizowała ale koniecznie skonsultowała z innymi lekarzami. w końcu lekarze też mają wiedzę.



Jej nastraszyłaś mnie , no ale może to dobrze.. zmartwiłam się tym.. i sama nie wiem co dalej robić . No ale przecież musi być jakis sposób żebym miała dzieciatko.. Chcemy zacząć się starać od Stycznia, nowy rok nowe możliwości i plany ale co z tego wyjdzie nie wiem. Akurat będę po badaniu usg.. i po biopsji...ehh pieprzone dziadostwo.. ;/


Zgłoś nadużycie #100062 5 września 2014, 11:08

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

ewelina231991 napisał(a)

Jej nastraszyłaś mnie , no ale może to dobrze.. zmartwiłam się tym.. i sama nie w


nie straszcie jedna drugiej, przypadki chodzą po ludziach nie wiecie o tym ?? ? trzeba się badać jeśli już znasz choroby swego ciała walcz z nimi albo PRZYNAJMNIEJ je kontroluj

Zgłoś nadużycie #100063 5 września 2014, 11:11

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158

czekoladowamysz napisał(a)

nie straszcie jedna drugiej, przypadki chodzą po ludziach nie wiecie o tym ?? ? trzeba się badać jeśli już znasz choroby swego ciała walcz z nimi albo PRZYNAJMNIEJ je kontroluj



Muszę je kontrolować , bo lekarze sami tak powiedzieli . Ale ja sobie postanowiłam że do męża 30 stki musimy mieć dzidziusia. Zrobię wszystko żeby się udało ! Zadbam o siebie jak tylko bedzie to możliwe i zmienie leki.. bo źle sie po nich czuje..


Zgłoś nadużycie #100064 5 września 2014, 11:15

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158
Kurde no ale też sobie myśle przecież nie które też zachodzą w ciąże nie wiedząc o tym dopiero dowiadują się po fakcie.. i wszystko jest Ok . Śmiertelnie chora nie jestem , mam nadzieje że wszystko da sie wyleczyć. Umówiłam sie już na wizytę do innej Pani endykrynolog i do urologa.. może Oni mi coś więcej powiedzą.. jakieś leki zastosują.. antybiotyki... albo jeśli będzie możliwość niech to wytną.. ale na pewno nie tutaj gdzie mieszkam... ;/ Bo ja miałam głupie migdałki wycinane i coś tam sie jeszcze zrobiło z zabiegu zrobiła sie operacja... i co zostawił mi kawałek i muszę zwracać na to uwagę czy sie to nie powiększa i nie robi twarde.. ;/


Zgłoś nadużycie #100065 5 września 2014, 11:16

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

ewelina231991 napisał(a)

Muszę je kontrolować , bo lekarze sami tak powiedzieli . Ale ja sobie postanowiłam że do męża 30 stki musimy mieć dzidziusia. Zrobię wszystko żeby się udało ! Zadbam o siebie jak tylko bedzie to możliwe i zmienie leki.. bo źle sie po nich czuje..


i brawo tak ma być, leczysz się dbaj o siebie, zmień leki nawet lekarza jak trzeba, nie ważne gdzie mieszkach miasto czy wiocha gdzieś ci pomocy udzielą, straszenie jedna drugą nie pomaga nic nie daje sama siebie musisz obserwować Ty siebie znasz najlepiej a i widzę że całkiem nieźle ci to idzie bo skoro widzisz że tabletki ci nie służą nie trzeba się nadzwyczaj o Ciebie martwić sama dokonujesz odpowiednich wniosków, więc i ta decyzja myślę jest przemyślana, jedne nie chcą mieć dzieci bo chorują inne bo sytuacja materialna jak twierdzą im na to nie pozwala a prawda jest taka że jak urodzisz to wychowasz najlepiej jak umiesz. Nie ma na to odpowiedniego momentu w życiu szanuje i doceniam dziewczyny które się na to decydują te niezdecydowane odsyłam z kwitkiem jak zaczyna się temat dzieci. Macierzyństwo to najcenniejszy dar jaki można sobie wyobrazić.

Zgłoś nadużycie #100066 5 września 2014, 11:19

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

ewelina231991 napisał(a)

Kurde no ale też sobie myśle przecież nie które też zachodzą w ciąże nie wiedząc o tym dopiero dowiadują się po fakcie.. i wszystko jest Ok . Śmiertelnie chora nie jestem , mam nadzieje że wszystko da sie wyleczyć. Umówiłam sie już na wizytę do innej Pani endykrynolog i do urologa.. może Oni mi coś więcej powiedzą.. jakieś leki zastosują.. antybiotyki... albo jeśli będzie możliwość niech to wytną.. ale na pewno nie tutaj gdzie mieszkam... ;/ Bo ja miałam głupie migdałki wycinane i coś tam sie jeszcze zrobiło z zabiegu zrobiła sie operacja... i co zostawił mi kawałek i muszę zwracać na to uwagę czy sie to nie powiększa i nie robi twarde.. ;/


dokładnie ty wiedząc jak jest jesteś w stanie walczyć z każdą swoją niedyspozycją inne zachodzą w ciąże i wiele rzeczy wtedy się okazuje żadna nie ma pewności że jak już się w końcu przebada czegoś nie znajdą tak całkiem przypadkiem. Być może mnie też coś dolega a wcale o tym nie wiem.

Zgłoś nadużycie #100067 5 września 2014, 11:22

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158

czekoladowamysz napisał(a)

i brawo tak ma być, leczysz się dbaj o siebie, zmień leki nawet lekarza jak trzeba, nie ważne gdzie mieszkach miasto czy wiocha gdzieś ci pomocy udzielą, straszenie jedna drugą nie pomaga nic nie daje sama siebie musisz obserwować Ty siebie znasz najlepiej a i widzę że całkiem nieźle ci to idzie bo skoro widzisz że tabletki ci nie służą nie trzeba się nadzwyczaj o Ciebie martwić sama dokonujesz odpowiednich wniosków, więc i ta decyzja myślę jest przemyślana, jedne nie chcą mieć dzieci bo chorują inne bo sytuacja materialna jak twierdzą im na to nie pozwala a prawda jest taka że jak urodzisz to wychowasz najlepiej jak umiesz. Nie ma na to odpowiedniego momentu w życiu szanuje i doceniam dziewczyny które się na to decydują te niezdecydowane odsyłam z kwitkiem jak zaczyna się temat dzieci. Macierzyństwo to najcenniejszy dar jaki można sobie wyobrazić.




Masz racje ;-) Macierzyństwo to najpiękniejsza dar ! Wiem bo już mam córeczkę i oddała bym za nią życie ale chce też żeby miała siostrzyczkę , braciszka obojętne najważniejsze żeby było zdrowe! :-)
Myślałam długo nad tym , ale wiem że zrobię wszystko żeby móc mieć drugie dzieciątko ;-) Lekarza juz zmieniłam 26 jadę na wizytę.. i sie dowiem cos więcej ;-)


Zgłoś nadużycie #100068 5 września 2014, 11:25

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

ewelina231991 napisał(a)

Masz racje ;-) Macierzyństwo to najpiękniejsza dar ! Wiem bo już mam córeczkę i oddała bym za nią życie ale chce też żeby miała siostrzyczkę , braciszka obojętne najważniejsze żeby było zdrowe! :-)
Myślałam długo nad tym , ale wiem że zrobię wszystko żeby móc mieć drugie dzieciątko ;-) Lekarza juz zmieniłam 26 jadę na wizytę.. i sie dowiem cos więcej ;-)


trzymam za Ciebie kciuki bardzo Ci dopinguję :)

Zgłoś nadużycie #100069 5 września 2014, 11:28

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158

czekoladowamysz napisał(a)

dokładnie ty wiedząc jak jest jesteś w stanie walczyć z każdą swoją niedyspozycją inne zachodzą w ciąże i wiele rzeczy wtedy się okazuje żadna nie ma pewności że jak już się w końcu przebada czegoś nie znajdą tak całkiem przypadkiem. Być może mnie też coś dolega a wcale o tym nie wiem.




No właśnie bo jak bym sie nie przebadała nawet bym o tym nie wiedziała, chce i będę sie leczyć ;-) więc na czym stoję i co w takiej sytuacji mogę zrobić! Zapowiadam od stycznia zaczynamy! Mimo wszystko , będę już po badaniach itd. Mam nadzieje ze sie uda..!
A ty jak ze staraniami ? ile już się staracie ? robiłaś jakieś badania. Bo od mojego męża z rodziny starają się już dwa lata i nic..badania porobiła i wszystko Ok. Specjalnie po to do Polski wrócili a jak sie okazało to on czyli jej mąż... nie może musi się leczyć.. rzucić palenie i dbać o siebie.. bo inaczej nic z tego nie będzie.


Zgłoś nadużycie #100070 5 września 2014, 11:29

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158

czekoladowamysz napisał(a)

trzymam za Ciebie kciuki bardzo Ci dopinguję :)



Ja za Ciebie kochana również trzymam kciuki ! :-) Musi się nam wszystkim udać !!! Mamy dużo czasu :-) ) Życzę Ci powodzenia ! :-)