Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #99991 4 września 2014, 7:12

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

Lenka87 napisał(a)

Tak wogóle to dzień dobry :) U mnie z rana się rozkręciła, więc nawet nie marnowałam testu. Jedziemy dzisiaj do PL i w sobotę mąż ze starszym synem wracają, a ja i Młody zostajemy na jakiś miesiąc, więc znowu cykl w dupe :( Muszę załatwić kilka ważnych spraw, a P nie może wziąć wolnego :(


szkoda :( no i znowu się odwlecze ale... jak mówi przysłowie co się odwlecze...... także ten :) w następnym pewnie się uda :)

Zgłoś nadużycie #99992 4 września 2014, 7:17

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

czekoladowamysz napisał(a)

szkoda :( no i znowu się odwlecze ale... jak mówi przysłowie co się odwlecze...... także ten :) w następnym pewnie się uda :)


No cóż... Płakać nie będę, bo nie jestem dzieckiem. Może będę lipcową mamusią :)
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #99993 4 września 2014, 7:33

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

Lenka87 napisał(a)

No cóż... Płakać nie będę, bo nie jestem dzieckiem. Może będę lipcową mamusią :)


i słusznie :) na chwile jest przykro że nie tym razem wiem po sobie ale później to mija a po @ odpuszcza totalnie :)

Zgłoś nadużycie #99994 4 września 2014, 7:38

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

czekoladowamysz napisał(a)

i słusznie :) na chwile jest przykro że nie tym razem wiem po sobie ale później to mija a po @ odpuszcza totalnie :)


Nie chodziło mi o @, bo po wczorajszym spadku tempki wiedziałam, że przyjdzie :) Nawet na noc już podpaskę założyłam zamiast wkładki :) Miałam na myśli kolejny miesiąc osobno
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #99995 4 września 2014, 7:48

Konto usunięte
hej hej, witam się z pracy z kawką :) dziś również mam mnóstwo roboty więc będę was podczytywać :)

Zgłoś nadużycie #99996 4 września 2014, 7:50

Konto usunięte
No to teraz czekamy na testowanie Edki ;)

Zgłoś nadużycie #99997 4 września 2014, 9:00

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

motyl1909 napisał(a)

hej hej, witam się z pracy z kawką :) dziś również mam mnóstwo roboty więc będę was podczytywać :)


Ty ostatnio taka pracowita mróweczka jesteś :)

Zgłoś nadużycie #99998 4 września 2014, 9:01

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

Lenka87 napisał(a)

Nie chodziło mi o @, bo po wczorajszym spadku tempki wiedziałam, że przyjdzie :) Nawet na noc już podpaskę założyłam zamiast wkładki :) Miałam na myśli kolejny miesiąc osobno


to faktycznie nie jest miłe jak tak mało siebie macie

Zgłoś nadużycie #99999 4 września 2014, 9:01

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

Lenka87 napisał(a)

Nie chodziło mi o @, bo po wczorajszym spadku tempki wiedziałam, że przyjdzie :) Nawet na noc już podpaskę założyłam zamiast wkładki :) Miałam na myśli kolejny miesiąc osobno


to faktycznie nie jest miłe jak tak mało siebie macie

Zgłoś nadużycie #100000 4 września 2014, 9:11

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

czekoladowamysz napisał(a)

to faktycznie nie jest miłe jak tak mało siebie macie


Ale nie ma się co załamywać :) Wytrzymałam bez męża 9 miesięcy, to miesiąc też dam radę :) Trza być kwardym a nie mientkim :D
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #100001 4 września 2014, 9:15

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158
Cześć dziewczyny ja nie dawno wstałam , zaraz uciekam do sklepu , póki Juleczka śpi :-) uwielbia bułeczki słodkie heh :D a ja się wczoraj z mężem pokłóciłam... ostatnio mnie tak wkurza że masakra.. ;/


Zgłoś nadużycie #100002 4 września 2014, 9:16

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158
motyl1909 - Mmm rybka pyszna :-) narobiłaś mi ochotę :D


Zgłoś nadużycie #100003 4 września 2014, 9:18

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158

mama.aniolka85 napisał(a)

Zaczęłam krwawić... więc... w kwietniu na pewno nie urodzę ;(...



Jej , współczuje , trzymaj się ! i nie poddawaj ! Jeszcze Ci się uda na pewno :-) tule mocno :*


Zgłoś nadużycie #100004 4 września 2014, 9:28

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158
A u mnie ze staraniem... na razie nic nie idzie tak jak bym chciała.. po pierwszej ciąży.. zrobił mi się guzek na tarczycy jest już spory ale na szczęście nie złośliwy ;/ (pewnie wczesniej Go miałam ale po porodzie urósł ) drugiego mam gdzieś pod żuchwą ale malutki tym się nie przejmuje.. biorę leki na zmniejszenie ale nic nie dają ja tylko źle się po nich czuje. Jeszcze Pani dktr endykrynolog powiedziała mi że w najbliższym czasie nie powinnam sie starać o dziecko dlatego że jemu zaszkodzę bądź sobie.. ale też stwierdziła że to moja decyzja... czasami bywa tak że się wchłania to ale nie daje 100 % pewności.. ;/
No i do tego jeszcze przyplątał mi się guzek na nerce , którego Pan doktor musi obserwować.. ;/ nerki mnie bolą , biorę antybiotyki , przeciwbólowe i tak w kółko , zmarznąć nie mogę.. bo jest wtedy masakra.. ;/
I ja już nie wiem... co mam robić.. a jak zaczniemy się starać i stracę dzieciątko.. albo mu zaszkodzę ?? o sobie nie mówie bo to nie ja jestem najważniejsza.. Hmm tak bym chciała mieć drugie dziecko... ale nie radzę sobie z tym że nawet nie mogę spróbować... choć tak bardzo chce.. nie wiem udać sie do jakiegoś innego lekarza..
Będę się leczyć i tak to nic nie zmieni :( usunąć nie mogę bo usuwa się tylko jak są złośliwe.. ;/ zresztą nie wiem tak mi ta Pani powiedziała ;/ ehh ;/


Zgłoś nadużycie #100005 4 września 2014, 9:30

ewelina231991 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 594 Podziękowania: 158
Przepraszam że się rozpisałam ale musiałam :( nie mam się komu wygadać.. czasami chodzę zapłakana..smutna , zła i córcia się pyta co Ci jest mamusiu a ja nic słoneczko mama ma gorsze dni. ALe przecież nie mogę jej pokazywać że jestem słaba.. ;/


Zgłoś nadużycie #100006 4 września 2014, 10:17

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

ewelina231991 napisał(a)

A u mnie ze staraniem... na razie nic nie idzie tak jak bym chciała.. po pierwszej ciąży.. zrobił mi się guzek na tarczycy jest już spory ale na szczęście nie złośliwy ;/ (pewnie wczesniej Go miałam ale po porodzie urósł ) drugiego mam gdzieś pod żuchwą ale malutki tym się nie przejmuje.. biorę leki na zmniejszenie ale nic nie dają ja tylko źle się po nich czuje. Jeszcze Pani dktr endykrynolog powiedziała mi że w najbliższym czasie nie powinnam sie starać o dziecko dlatego że jemu zaszkodzę bądź sobie.. ale też stwierdziła że to moja decyzja... czasami bywa tak że się wchłania to ale nie daje 100 % pewności.. ;/
No i do tego jeszcze przyplątał mi się guzek na nerce , którego Pan doktor musi obserwować.. ;/ nerki mnie bolą , biorę antybiotyki , przeciwbólowe i tak w kółko , zmarznąć nie mogę.. bo jest wtedy masakra.. ;/
I ja już nie wiem... co mam robić.. a jak zaczniemy się starać i stracę dzieciątko.. albo mu zaszkodzę ?? o sobie nie mówie bo to nie ja jestem najważniejsza.. Hmm tak bym chciała mieć drugie dziecko... ale nie radzę sobie z tym że nawet nie mogę spróbować... choć tak bardzo chce.. nie wiem udać sie do jakiegoś innego lekarza..
Będę się leczyć i tak to nic nie zmieni :( usunąć nie mogę bo usuwa się tylko jak są złośliwe.. ;/ zresztą nie wiem tak mi ta Pani powiedziała ;/ ehh ;/


ja poszłabym do innego lekarza, skoro wyciąć nie chcą niech zrobią coś abyś mogła zostać mamą, wiesz jest wiele przypadków np. przy przeszczepie nerki, jeśli się jest dawcą rodzinnym bo inaczej w Polsce nie można nie oznacza to że taka kobieta nie urodzi już dziecka po prostu w ciąży bardziej jej pilnują jej zdrowia no i maluszka, wiadomo że może są to ciąże większego ryzyka ale nie zabronione, Tobie też nikt nie zabroni, masz juz jedno dzieciątko wiesz jak poród i ciąża bardzo obciążają cały organizm kobiety, wiadomo nie potrzebujesz dodatkowych obciążeń ale jeśli nie jesteś śmiertelnie chora to ja myślę wszystko jest do ogarnięcia, wiele kobiet ma dolegliwości po ciąży jedne gorzej widzą inne mają problemy z kręgosłupem a jeszcze inne okazuje się inne dolegliwości masz to szczęście że wiesz o tych guzkach i nic cię w ciąży nie zaskoczy, jedynie co bliskie relacje z lekarzem który będzie tego doglądał. Ja uważam że sprawa nie jest stracona. Nie poddawaj się, co możesz wylecz póki czas masz dla kogo żyć walcz o siebie i swoje szczęście. Nieszczęśliwa mama nie daje szczęścia rodzinie. To tak jakbyś była z nimi za kare. Jałowe życie jest do bani, każda z nas marzy o spełnianiu się rodzinnym czy zawodowym choćby. Każda chce chodzić uśmiechnięta, wesoła zwyczajnie szczęśliwa. Zaglądamy tu co miesiąc w nadziei że może tym razem się uda a tu figa Motylek wpisuje kolejne próby testów, walczymy dalej nie poddajemy się, jesteś z nami nie poddawaj się walcz, walcz i o zdrowie i o potomstwo w liczbie 2 lub 3 tego właśnie ci życzę. Nie podjęłabym się tylko zajścia w ciąże gdyby się okazało że jestem śmiertelnie chora a moje dni są policzone bardzo skrupulatnie.

Zgłoś nadużycie #100007 4 września 2014, 10:18

nati123 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1190 Podziękowania: 375
Witaj ewelina231991 ja jestem tu już od marca.. ale rzadko bywam internet i praca mi na to nie pozwala. Pisz ile chcesz my tu jesteśmy po to żeby nam się wygadać. MOim zdaniem powinnaś odwiedzić jeszcze jednego lekarza łatwiej Ci bedzie zdecydować. Niegroźne guzki też się wycina ale ja nie wiem w jakich przypadkach... Ja zaczynam starania pod koniec września bo jestem po łyżeczkowaniu po poronieniu i musiałam odczekać 3 miesiące. Możesz założyć sobie konto na ovufriend i obserwować swój cykl a także zapisywać różne warzne informacje. Ja zaraz jade do szpitala z mała na badania (nic poważnego na szczęście) robią jej od góry do dołu bo nie wiadomo czemu tak czesto choruje... może dostanie jakies leki na odporność trzymajcie się i miłego dnia :D


Zgłoś nadużycie #100008 4 września 2014, 10:21

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

Lenka87 napisał(a)

Ale nie ma się co załamywać :) Wytrzymałam bez męża 9 miesięcy, to miesiąc też dam radę :) Trza być kwardym a nie mientkim :D


dzielna jesteś podziwiam Cię :)

Zgłoś nadużycie #100009 4 września 2014, 10:22

nati123 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1190 Podziękowania: 375
Lena to Twarda sztuka z nią nie ma żartów hihi :*:*


Zgłoś nadużycie #100010 4 września 2014, 10:31

czekoladowamysz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 758 Podziękowania: 144

nati123 napisał(a)

Witaj ewelina231991 ja jestem tu już od marca.. ale rzadko bywam internet i praca mi na to nie pozwala. Pisz ile chcesz my tu jesteśmy po to żeby nam się wygadać. MOim zdaniem powinnaś odwiedzić jeszcze jednego lekarza łatwiej Ci bedzie zdecydować. Niegroźne guzki też się wycina ale ja nie wiem w jakich przypadkach... Ja zaczynam starania pod koniec września bo jestem po łyżeczkowaniu po poronieniu i musiałam odczekać 3 miesiące. Możesz założyć sobie konto na ovufriend i obserwować swój cykl a także zapisywać różne warzne informacje. Ja zaraz jade do szpitala z mała na badania (nic poważnego na szczęście) robią jej od góry do dołu bo nie wiadomo czemu tak czesto choruje... może dostanie jakies leki na odporność trzymajcie się i miłego dnia :D


i Wy się trzymajcie w szpitalu :) miłego