Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #99471 27 sierpnia 2014, 21:19

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4175 Podziękowania: 619
Wybaczcie za te spamy :D
L-karnityna jest składnikiem zarówno plazmy nasiennej jak i komórek nasiennych. Odgrywa bardzo ważną rolę w procesie dojrzewania plemników oraz stymulacji ich ruchliwości.

Acetyl-L-karnityna jest estrem acetylowym L-karnityny. Acetyl-L-karnityna jest najbardziej wydatną formą karnityny w nasieniu i jest ważnym elementem przy stabilizacji błony plazmatycznej nasienia. Acetyl-L-karnityna służy również jako źródło energii dla plemników w znacznym stopniu determinującej także stopień ich ruchliwośc
TO wszystko tylko na ruchliwość macie?!
Jestem ciekawa po prostu tego :D


Zgłoś nadużycie #99472 27 sierpnia 2014, 21:21

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4175 Podziękowania: 619

mama.aniolka85 napisał(a)

Dziewczyny chyba was opuszczam...
pecherzyk pusty - wiec mama nie zostane z tej ciazy... a kolejnej nie bedzie...
rozstalam sie z facetem... (moja decyzja, chociaz i tak mi przykro)


Wybacz , że zapytam ale od tego tutaj jesteśmy, dlaczego się rozstajecie? Oczywiście jeżeli nie chcesz , nie mów, nie nalegam


Zgłoś nadużycie #99473 27 sierpnia 2014, 21:22

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

nadia1991 napisał(a)

Hej my juz po kolejnej wizycie u androloga. Zalecenia: dostaliśmy lek proxeed i witaminy capivit a+e forte, zrobić usg i ponowne badanie nasienia pod koniec września i w październiku kolejna wizyta. Kolejne badanie po to by sprawdzić czy nowy lek będzie działał. Po następnej wizycie zapadnie decyzja czy jest szansa na naturalne zajście czy nie obędzie się bez inseminacji. Nowy lek nie należy do najtańszych koszt miesięcznej kuracji tobok 360 zł ale czego się nie robi zeby w końcu się udało.


mam nadzieję, obędzie się bez inseminacji!!! leki pomogą i żołnierzyki wygrają tą wojnę!
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #99474 27 sierpnia 2014, 21:26

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Maaagda napisał(a)

My też mamy dom ubezpieczony w pzu i płacę 300zł rocznie, ale ostatnio w tamtym roku jak mi zalało piwnicę na półtora metra wysokości to nie chcieli mi dać odszkodowania, szok!! Takie to niby fajne ubezpieczenie.. ale wywojowaliśmy UWAGA 200zł haha :D


doszperałam  - dom mam w generali... wiecie - ubezpieczamy się od lat wielu i nigdy nie musieliśmy korzystać z odszkodowań (mieszkania czy domu) i szczerze powiem - mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała!
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #99475 27 sierpnia 2014, 21:28

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

mama.aniolka85 napisał(a)

Dziewczyny chyba was opuszczam...
pecherzyk pusty - wiec mama nie zostane z tej ciazy... a kolejnej nie bedzie...
rozstalam sie z facetem... (moja decyzja, chociaz i tak mi przykro)


przykro mi bardzo.... wiem co czujesz bo przechodziłam podobnie niedawno... ale jeśli ta decyzja o rozstaniu podjęta jest teraz, w momencie kiedy dzieją się tak niefajne rzeczy to jednak bym się wstrzymała - targają Tobą emocje, hormony, szuka się winnych itd... myślę, ze warto dać sobie jednak czas i przemyśleć wszystko... chyba, że mieliście się rozstać wcześniej tylko ciąża to odwlekła...tak czy siak współczuję bardzo!
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #99476 27 sierpnia 2014, 21:35

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461

mama.aniolka85 napisał(a)

Dziewczyny chyba was opuszczam...
pecherzyk pusty - wiec mama nie zostane z tej ciazy... a kolejnej nie bedzie...
rozstalam sie z facetem... (moja decyzja, chociaz i tak mi przykro)


Tule mocno :*


Zgłoś nadużycie #99477 27 sierpnia 2014, 21:40

olka281 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 986 Podziękowania: 185

mama.aniolka85 napisał(a)

Dziewczyny chyba was opuszczam...
pecherzyk pusty - wiec mama nie zostane z tej ciazy... a kolejnej nie bedzie...
rozstalam sie z facetem... (moja decyzja, chociaz i tak mi przykro)



przykro mi :( jestes pewna ze powinniscie sie rozstac? moze to przez emocje, hormony podjeta decyzja?


Zgłoś nadużycie #99478 27 sierpnia 2014, 21:43

mama.aniolka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 434 Podziękowania: 68

Maaagda napisał(a)

Wybacz , że zapytam ale od tego tutaj jesteśmy, dlaczego się rozstajecie? Oczywiście jeżeli nie chcesz , nie mów, nie nalegam

ogolny brak wsparcia... pise mu ze jest mi smutno, ze miaam dola a on mi zebym dala mu spokoj... i to najbardziej cenzuralna wypowiedz... nie ma sensu byc... smierc synka, ciaza biochemiczna, teraz pusty pecherzyk - i cykliczne awantury srednio co 3 mies konczace sie dluzszym lub krotszym rozstaniem lub planami rozstania... ile mozna zyc na takiej hustawce? Moze dobrze ze z zadnej z ciaz nie ma dziecka...

Wiem ze co kazda awanture czulam ze jestesmy blizej... ale to nie przeszkadzalo wybuchowi kolejnej awantury...  silniejszej... i pozniej mocniejszy powrot... wiedzialam ze takie cos pewnie doprowadzi do tego ze albo sie rozstaniemy albo pobierzemy :P (o ile wczesniej się nie pozabijamy)

Zgłoś nadużycie #99479 27 sierpnia 2014, 21:47

Konto usunięte
Nadia - to chociaż dostaliście jakieś konkrety. Mam nadzieję, że do końca października zaciążysz :)

mama.aniolka - bardzo mi przykro :( też miałam puste jajo płodowe. Decyzja o rozstaniu - Wasza sprawa... Nie chcę się wtrącać, ale w takich chwilach nie powinniście podejmować decyzji...

a mnie tak brzuch napiernicza, że nie mogłam się wyprostować. aż wzięłam przeciwbólową... :/

zaraz mężu wróci. A jutro pracuję 8-16, a po pracy idę na kawę do koleżanki ;)

Zgłoś nadużycie #99480 27 sierpnia 2014, 21:49

olka281 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 986 Podziękowania: 185

mama.aniolka85 napisał(a)

ogolny brak wsparcia... pise mu ze jest mi smutno, ze miaam dola a on mi zebym dala mu spokoj... i to najbardziej cenzuralna wypowiedz... nie ma sensu byc... smierc synka, ciaza biochemiczna, teraz pusty pecherzyk - i cykliczne awantury srednio co 3 mies konczace sie dluzszym lub krotszym rozstaniem lub planami rozstania... ile mozna zyc na takiej hustawce? Moze dobrze ze z zadnej z ciaz nie ma dziecka...

Wiem ze co kazda awanture czulam ze jestesmy blizej... ale to nie przeszkadzalo wybuchowi kolejnej awantury...  silniejszej... i pozniej mocniejszy powrot... wiedzialam ze takie cos pewnie doprowadzi do tego ze albo sie rozstaniemy albo pobierzemy :P (o ile wczesniej się nie pozabijamy)



no to moze i lepiej jesli decyzja podjeta na chlodno, znajdziesz sobie faceta ktory bedzie Cie wspierac w kazdej sytuacji


Zgłoś nadużycie #99481 27 sierpnia 2014, 21:50

paola Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1129 Podziękowania: 225
mama aniołka bardzo mi przykro z powodu tych dwóch spraw. Tulę mocno :*


Zgłoś nadużycie #99482 27 sierpnia 2014, 21:53

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4175 Podziękowania: 619

mama.aniolka85 napisał(a)

ogolny brak wsparcia... pise mu ze jest mi smutno, ze miaam dola a on mi zebym dala mu spokoj... i to najbardziej cenzuralna wypowiedz... nie ma sensu byc... smierc synka, ciaza biochemiczna, teraz pusty pecherzyk - i cykliczne awantury srednio co 3 mies konczace sie dluzszym lub krotszym rozstaniem lub planami rozstania... ile mozna zyc na takiej hustawce? Moze dobrze ze z zadnej z ciaz nie ma dziecka...

Wiem ze co kazda awanture czulam ze jestesmy blizej... ale to nie przeszkadzalo wybuchowi kolejnej awantury...  silniejszej... i pozniej mocniejszy powrot... wiedzialam ze takie cos pewnie doprowadzi do tego ze albo sie rozstaniemy albo pobierzemy :P (o ile wczesniej się nie pozabijamy)


My możemy wysłuchać, ale życzę Ci tego , abyś podjęła słuszną decyzję zarówno dla siebie jak i dla córeczki. Młoda jesteś jeszcze przecież, więc nic straconego w byciu mamą kolejny raz ; )


Zgłoś nadużycie #99483 27 sierpnia 2014, 21:54

Konto usunięte
A to moje pazurki (nie widać delikatnego brokatu który na nim jest :( )

Zgłoś nadużycie #99484 27 sierpnia 2014, 21:59

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461

motyl1909 napisał(a)

A to moje pazurki (nie widać delikatnego brokatu który na nim jest :( )


Bardzo ładne :) widać solidną robotę ;)


Zgłoś nadużycie #99485 27 sierpnia 2014, 22:00

Konto usunięte

maslanka napisał(a)

Bardzo ładne :) widać solidną robotę ;)


no do ideału jeszcze daleko :) ale mam nadzieję, że po kursie tylko się udoskonalę :)

Zgłoś nadużycie #99486 27 sierpnia 2014, 22:00

mama.aniolka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 434 Podziękowania: 68

Maaagda napisał(a)

My możemy wysłuchać, ale życzę Ci tego , abyś podjęła słuszną decyzję zarówno dla siebie jak i dla córeczki. Młoda jesteś jeszcze przecież, więc nic straconego w byciu mamą kolejny raz ; )

coreczka nie jest jego dzieckiem - z mezem rozwiodlam sie ponad 2 lata temu... nieclae 2 lata po narodzinach coreczki i teraz nawet rodzina stwierdzila ze decyzja o rozwodzie byla jedna z sluszniejszych...
ale maz przynajmniej dal mi skarba - coreczke - madra, kochana, cwaniara - maskotka calej rodziny :D

Zgłoś nadużycie #99487 27 sierpnia 2014, 22:01

Konto usunięte

maslanka napisał(a)

Bardzo ładne :) widać solidną robotę ;)


no do ideału jeszcze daleko :) ale mam nadzieję, że po kursie tylko się udoskonalę :)

Zgłoś nadużycie #99488 27 sierpnia 2014, 22:07

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461

motyl1909 napisał(a)

no do ideału jeszcze daleko :) ale mam nadzieję, że po kursie tylko się udoskonalę :)


No nie bądź taka skromna :P naprawdę ładne :)


Zgłoś nadużycie #99489 27 sierpnia 2014, 22:08

Konto usunięte

maslanka napisał(a)

No nie bądź taka skromna :P naprawdę ładne :)


hihi, to dobrze :) )) Może uda mi się zrealizować pewien misterny plan, ale o tym opowiem, jeśli dojdzie do skutku ;)

Zgłoś nadużycie #99490 27 sierpnia 2014, 22:09

paola Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1129 Podziękowania: 225
Motyl ty to jednak masz dar do tych "szkietków"