Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #98571 21 sierpnia 2014, 16:40

Konto usunięte

Maaagda napisał(a)

Kur ** wa !!! Ja już powoli mam dość tego wszystkiego. Dzisiaj M dzwonił do laboratorium, bo we wtorek był robić posiew nasienia, no i czy wyniki będą rano czy wieczorem. Może jeszcze go namówię i dzisiaj pojedziemy odebrać. Ale już wiem że ZNOWU są bakterie, bo jest dopłata 15zł. Za antybiogram i czy to nie grzyby. Więc M już załamany. Co wyleczymy jedną bakterię, robi posiew jest inna, teraz znowu antybiotyki i dalej bakteria. Ja się pytam dlaczego i od czego!!!!!! COdziennie po każdym sikaniu myje członka, przed każdym sexie, po sexie, higienę stosuje normalną. Nawet mu kupiłam preparat antybakteryjny, żeby deskę sobie psikał zanim usiądzie na nią. Tyle tych antybiotyków, więc to jego nasienie mało tego , że jest straszne to przez te antybiotyki jeszcze gorsze będzie!! Nie liczę już na cud... Od następnego cyklu nie mierzę już tempki, testów nie robię bo po co?! Chcieliśmy tą inseminację, ale jak ją zrobimy skoro ma ciągle bakterie , a nie może mieć!
=============
Dziwi mnie jeszcze jedna sprawa. Jak pierwszy raz odkryliśmy , że ma bakterie to stosunek bez zabezpieczeń był cały czas i ja nie miałam bakterii, dlaczego? Od miesiąca może i od półtora biorę już tabletki na mikroflorę w pochwie może dlatego?
No nic zaraz go wyciągnę do labo i coś dowiemy co tym razem go zaatakowało :( Płakać się chce!
Może któraś z Was kie od czego są bakterie w nasieniu, czytam na internecie ale nic konkretnego się nie mogę dowiedzieć


Ja przepraszam, że tak prosto z mostu, ale czym Twój facet wyciera członka po myciu? Może na ręczniku, chusteczce są bakterie? Słabe, ale widocznie silnie działające na niego. Może mieć słaba odporność. To jedyne co mi przychodzi do głowy. Mogę nie mieć racji.

Zgłoś nadużycie #98572 21 sierpnia 2014, 16:57

Konto usunięte

Annika napisał(a)

Ja też nie odpuszcze, mój mąż te chce walczyć do skutku. Motyl, a masz jakieś przeczucia co do tego cyklu? Ja ŻADNYCH.


u mnie za około 9 dni spadnie tempka powoli i będzie @ :)

Zgłoś nadużycie #98573 21 sierpnia 2014, 17:01

Konto usunięte

motyl1909 napisał(a)

u mnie za około 9 dni spadnie tempka powoli i będzie @ :)


A gdzie optymizm?

Zgłoś nadużycie #98574 21 sierpnia 2014, 18:06

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4177 Podziękowania: 619

Annika napisał(a)

Ja przepraszam, że tak prosto z mostu, ale czym Twój facet wyciera członka po myciu? Może na ręczniku, chusteczce są bakterie? Słabe, ale widocznie silnie działające na niego. Może mieć słaba odporność. To jedyne co mi przychodzi do głowy. Mogę nie mieć racji.


Nie wyciera tylko go myje pod bieżącą wodą


Zgłoś nadużycie #98575 21 sierpnia 2014, 18:09

Konto usunięte

Maaagda napisał(a)

Nie wyciera tylko go myje pod bieżącą wodą


Kurczę to nie wiem, skąd się mogą takie bakterie brać :/ i przykro mi, że macie tak pod górkę. Szkoda, że jak człowiek chce to ma non stóp problemy :(

Zgłoś nadużycie #98576 21 sierpnia 2014, 18:10

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4177 Podziękowania: 619
No i mamy wyniki 24 czerwca miał enterococcus faecalis 10^5 wyleczyliśmy go ( była kontrola posiewu) za to przypałętała mu się później Ecoli ( i teraz mam kontrolny posiew) i 19 sierpnia ecoli już nie ma ale ma znowu to enterococcus faecalis w liczebności ( +++). Nie rozumiem tego, skoro było wyleczone znowu powróciło boże.
Całe szczęście zarówno ta pierwsza jak i ta teraz są wrażliwe na ten sam antybiotyk i akurat 7 tabletek mamy w domu więc od zaraz go stosuje.


Zgłoś nadużycie #98577 21 sierpnia 2014, 18:16

Konto usunięte

Maaagda napisał(a)

No i mamy wyniki 24 czerwca miał enterococcus faecalis 10^5 wyleczyliśmy go ( była kontrola posiewu) za to przypałętała mu się później Ecoli ( i teraz mam kontrolny posiew) i 19 sierpnia ecoli już nie ma ale ma znowu to enterococcus faecalis w liczebności ( +++). Nie rozumiem tego, skoro było wyleczone znowu powróciło boże.
Całe szczęście zarówno ta pierwsza jak i ta teraz są wrażliwe na ten sam antybiotyk i akurat 7 tabletek mamy w domu więc od zaraz go stosuje.


Tylko ja się zastanawiam, skąd ich tyle się bierze. No i druga sprawa to to, ile człowiek może jeść tych antybiotyków. Przecież to silny lek. Mam tylko nadzieję, że mąż bierze leki osłonowe.

Zgłoś nadużycie #98578 21 sierpnia 2014, 18:22

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4177 Podziękowania: 619
Bierze bierze osłonowe. No właśnie antybiotyki bardzo osłabiają nasienie i weź tu człowieku staraj się o dziecko.


Zgłoś nadużycie #98579 21 sierpnia 2014, 18:46

Konto usunięte

Maaagda napisał(a)

Bierze bierze osłonowe. No właśnie antybiotyki bardzo osłabiają nasienie i weź tu człowieku staraj się o dziecko.


No właśnie, to są tak paskudne leki dla plemników, że brak słów. Długo już staracie się o dziecko?

Zgłoś nadużycie #98580 21 sierpnia 2014, 18:55

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4177 Podziękowania: 619
Teraz leci 20cykl, więc uważam że trochę już czasu


Zgłoś nadużycie #98581 21 sierpnia 2014, 19:02

Konto usunięte

Maaagda napisał(a)

Teraz leci 20cykl, więc uważam że trochę już czasu


Ja pierdzielę, to długo :-( jak to znosisz? Mam siłę? Matko, współczuję Ci, naprawdę.

Zgłoś nadużycie #98582 21 sierpnia 2014, 19:10

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4177 Podziękowania: 619
Wiesz co szczerze to na początku się nakręcałam, miliard testów ciążowych robiłam, a teraz? Bez emocji :)
Nie dołuje mnie to że nie mogę zajść w ciążę, wręcz przeciwnie, we wtorek brata namówiłam żeby poszedł się przebadać na własną rękę, Zrobił sobie wszystkie podstawowe hormony, posiew nasienia i sam chce iść jeszcze na komputerowe badanie nasienia. Widzi że mój M ma problemy i mówię mu idź cholera, teraz dziewczyny stałej nie masz , ale później będziesz chciał zostać ojcem i też się będziesz męczył. Także ja osobiście przestałam już tak emocjonalnie podchodzić do tego.


Zgłoś nadużycie #98583 21 sierpnia 2014, 19:16

Konto usunięte

Maaagda napisał(a)

Wiesz co szczerze to na początku się nakręcałam, miliard testów ciążowych robiłam, a teraz? Bez emocji :)
Nie dołuje mnie to że nie mogę zajść w ciążę, wręcz przeciwnie, we wtorek brata namówiłam żeby poszedł się przebadać na własną rękę, Zrobił sobie wszystkie podstawowe hormony, posiew nasienia i sam chce iść jeszcze na komputerowe badanie nasienia. Widzi że mój M ma problemy i mówię mu idź cholera, teraz dziewczyny stałej nie masz , ale później będziesz chciał zostać ojcem i też się będziesz męczył. Także ja osobiście przestałam już tak emocjonalnie podchodzić do tego.


Jak to się mówi, czas leczy rany. Im dłużej człowiek o coś walczy, tym chyba bardziej uodparnia :) mój mąż ma już córkę z poprzedniego związku i ja już byłam z min w ciąży (poronilam), także wiemy, że możemy mieć dzieci. Niby, bo od kwietnia się produkujemy i nic :( wiem, to krótko, ale każdy okres lekko podcina skrzydełka. Dlatego tak Cię podziwiam.

Zgłoś nadużycie #98584 21 sierpnia 2014, 21:29

Konto usunięte

Annika napisał(a)

A gdzie optymizm?


zniknął ponad rok temu :)

Zgłoś nadużycie #98585 21 sierpnia 2014, 21:31

Konto usunięte
Uciekam do łóżeczka, dziś byłam odwiedzić małego Frania :)

Buziaczki i dobranoc :) do jutra!

Zgłoś nadużycie #98586 21 sierpnia 2014, 21:34

Konto usunięte
Motyl, główka do góry, jeszcze będzie dobrze :) zobaczysz. Dobranoc.

Zgłoś nadużycie #98587 21 sierpnia 2014, 21:49

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487

takasobieja napisał(a)

nie mam nic przeciwko dzieciom adoptowanym, o ile nie są z patologicznych rodzin.
Dla mnie najpiękniejszą rzeczą na świecie jest nosić dziecko pod sercem! Żeby było moje i mojego męża, nie ważne czy z "próbówki" z krzesła ginekologicznego, ważne ze nasze :D

co do dzieci z rodzin patologicznych, to niestety w 99% tylko takie własnie są do adopcji, w "normalnych" rodzinach zawsze ktos sie dzieckiem zaopiekuje, ktoś przejmie opiekę prawną, ktoś z rodziny. Niestety obecnie istnieje sieroctwo ale społeczene, nie biologiczne

Zgłoś nadużycie #98588 21 sierpnia 2014, 21:54

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
Dobranoc

Zgłoś nadużycie #98589 21 sierpnia 2014, 21:55

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
aaa trzymajcie kciuki jutro za mojego J. Powtarzamy badanie nasienia :)

Zgłoś nadużycie #98590 21 sierpnia 2014, 21:56

Konto usunięte

Edka82 napisał(a)

aaa trzymajcie kciuki jutro za mojego J. Powtarzamy badanie nasienia :)


trzymam mocno ;)