Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #94651 15 lipca 2014, 11:31

Konto usunięte

staraczka napisał(a)

to tez racja wiadomo ze każdy chciałby pobyc z fasolka sam na sam jak najdłużej :) jednak ja mam takie zdanie jak napisałam wyżej :)


ja po 2 poronieniach będę chuchać i dmuchać, bo ja z mężem kolejnej porażki byśmy nie przeżyli, bo ile można :/ zresztą :D poczekamy aż Ty zajdziesz w tak wyczekiwaną ciążę i będziesz też świrować , chuchać i dmuchać :P

Zgłoś nadużycie #94652 15 lipca 2014, 11:32

Konto usunięte
staraczka - tak w ogóle, tradycja! gdzie masz suwak z odliczaniem?

Zgłoś nadużycie #94653 15 lipca 2014, 11:34

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047

staraczka napisał(a)

jesli moge byc szczera to powiem tak : jak bedziesz tak chuchac i dmuchac to na pewno cos sie stanie. bez przesady ciaza to nie jest choroba, co innego jesli bylyby jakies nieprawidlowosci plamienia etc. to wiaodmo siedziec na tylku w domu i sie oszczedzac. takie jest moje zdanie.
nie powinnas myslec o tym w ten sposob bo jakby tak wszyscy mieli myslec to byloby krucho, to jest zycie jak fasolka jest zdrowa to da rade. kiedys kobiety pracowaly do ostatnich dni przed porodem i wszyskto bylo ok.


ja wiem o co Ci chodzi, ale jak będziesz w ciąży to sama zobaczysz, że wtedy zmienia się punkt widzenia :) przynajmniej u mnie tak było ;) najgorsze jest to, że w pup mam być na 12 a u lekarza 15: 40 :P jakbym miala na odwrót i wiedziałabym, że wszystko jest ok to bym się nawet nie zastanawiała chyba :P

poza tym, mówisz, że ciąża nie choroba, ale w teraźniejszych czasach kiedy jest tyle poronień i problemów dookoła, to się zastanawiam czy to się trochę nie zmieniło... ;)






Zgłoś nadużycie #94654 15 lipca 2014, 11:34

staraczka Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 25085 Podziękowania: 2398
motyl nie mam suwaka bo nei wiem czy będę testować. no ale dobra niech będzie ten 2.08 :D zaraz ustawie ;)
nie wiem jaka ja będę i czy będę chuchać i dmuchac. być może maz mnie zmusi tochuchania i dmuchania, aczkolwiek ja chce pracować jak nadluzej o ile będę mogla, bo wiadomo ze jest roznie.

Zgłoś nadużycie #94655 15 lipca 2014, 11:35

Konto usunięte

Tasiemka napisał(a)

ja wiem o co Ci chodzi, ale jak będziesz w ciąży to sama zobaczysz, że wtedy zmienia się punkt widzenia :) przynajmniej u mnie tak było ;) najgorsze jest to, że w pup mam być na 12 a u lekarza 15: 40 :P jakbym miala na odwrót i wiedziałabym, że wszystko jest ok to bym się nawet nie zastanawiała chyba :P

poza tym, mówisz, że ciąża nie choroba, ale w teraźniejszych czasach kiedy jest tyle poronień i problemów dookoła, to się zastanawiam czy to się trochę nie zmieniło... ;)


masz rację Tasiemka - chuchaj i dmuchaj ;* ja Ci radzę tak: jeśli masz dostać staż, to zastanów się jaki, jeśli to praca fizyczna - zrezygnuje, jeśli jakaś praca siedząca - to czemu nie, póki dasz radę to możesz go odbywać :)

Zgłoś nadużycie #94656 15 lipca 2014, 11:35

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

staraczka napisał(a)

no to pol biedy. bo jak ja się przeprowadzałam to tydzień pakowałam dzień w dzień wszystko


o jak my się przeprowadzaliśmy teraz w styczniu to wzięłam tydzień urlopu przed na pakowanie a ile wcześniej już robiłam porządki w szafach i szafkach to nie wspomnę... połowę rzeczy wyrzuciłam a kartonów plus worków i mebli było tyle, że chłopaki znosząc z 4 piętra schudli łącznie z 10kg... a i tak nie brałam wszystkiego - meble z kuchni, kuchenka, lodówka, pralka, zmywarka, część mebli z dużego pokoju - to wszystko pozabierane było w innym czasie bo porozdawaliśmy... do tej pory mam sporo kartonów nie rozpakowanych w piwnicy :P ale skoro przez pół roku nie były potrzebne te rzeczy tzn że nie muszę jeszcze ich wyciągać... tylko gdzieś tam są medale Młodego i ich z chęcią bym poszukała...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #94657 15 lipca 2014, 11:36

Konto usunięte

staraczka napisał(a)

motyl nie mam suwaka bo nei wiem czy będę testować. no ale dobra niech będzie ten 2.08 :D zaraz ustawie ;)
nie wiem jaka ja będę i czy będę chuchać i dmuchac. być może maz mnie zmusi tochuchania i dmuchania, aczkolwiek ja chce pracować jak nadluzej o ile będę mogla, bo wiadomo ze jest roznie.


a właśnie, co z Twoją pracą? bo kiosk zamykacie tak?

Zgłoś nadużycie #94658 15 lipca 2014, 11:37

staraczka Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 25085 Podziękowania: 2398
tasiemka na pewno nie miałam niczego zlego na myśli :) pogadamy jak będę w ciąży o ile będę ;/

Zgłoś nadużycie #94659 15 lipca 2014, 11:37

Konto usunięte

staraczka napisał(a)

tasiemka na pewno nie miałam niczego zlego na myśli :) pogadamy jak będę w ciąży o ile będę ;/


będziesz po lekach raz dwa :D

Zgłoś nadużycie #94660 15 lipca 2014, 11:39

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Tasiemka napisał(a)

z jednej strony poszłabym, bo dodatkowa kasa tym bardziej teraz się przyda... ale z drugiej strony się boję... żeby coś się nie stało...


zalezy co za praca - bo jak ciężka fizyczna to lepiej nie ale jak jakaś spokojna, za biurkiem ?? a może jak masz ludzkie babki to doradź się ich ?? żeby potem nie było, że wzięłaś staż i zaraz na l4 poszłaś... bo sobie na przyszłość problemów narobisz wsród pracodawców bo wieść gminna szybko się niesie...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #94661 15 lipca 2014, 11:39

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047

staraczka napisał(a)

tasiemka na pewno nie miałam niczego zlego na myśli :) pogadamy jak będę w ciąży o ile będę ;/


spoko luz ;) wszystko rossssumiem ;)
ja też sobie mówiłam, że będę pracować, a tu teraz zonk i kisiel w majtkach czy to aby na pewno będzie dobra decyzja... ;)






Zgłoś nadużycie #94662 15 lipca 2014, 11:40

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Lenka87 napisał(a)

Będę musiała znaleźć jakiegoś dobrego gina z którym się po angielsku będę mogła dogadać, bo po niemiecku umiem tylko liczyć i się przedstawić :)


Lena hahah i na początek wystarczy :) powiesz jak się nazywasz i policzysz który to tydzień :) a na poważnie dasz radę... szybko złapiesz o co chodzi zresztą pisałaś że tam sami Polacy to oni najlepiej doradzą :)
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #94663 15 lipca 2014, 11:40

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047

anafreud napisał(a)

zalezy co za praca - bo jak ciężka fizyczna to lepiej nie ale jak jakaś spokojna, za biurkiem ?? a może jak masz ludzkie babki to doradź się ich ?? żeby potem nie było, że wzięłaś staż i zaraz na l4 poszłaś... bo sobie na przyszłość problemów narobisz wsród pracodawców bo wieść gminna szybko się niesie...


no właśnie, żeby były jakieś ludzkie babki, raz jedyny tylko na taką trafiłam... ;/






Zgłoś nadużycie #94664 15 lipca 2014, 11:41

Konto usunięte
zaraz szefowa wpada, a tu już połowa "pracy" za mną :D

Zgłoś nadużycie #94665 15 lipca 2014, 11:42

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

maslanka napisał(a)

Lenka to może pomyśl nad workami prozniowymi, zawsze jakaś oszczędność miejsca, nie chcę Cię straszyć, ale możesz mieć problem z tym pakowaniem, sama przez to przechodzilam rok temu, pakowaniu nie było końca, a to kurtki, placówkę, ręczniki, kołdry......no i full ciuchow. Tyle że ja przeprowadzalam się 2 km dalej a Ty masz "trochę" dalej


ja zamówiłam w necie zestaw przeprowadzkowy - kartony, folię bąbelkową itd... zapłaciłam jak za zboże ale porządek miałam, opisałam kartony wszystko się pomieściło i łatwiejsze do noszenia było...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #94666 15 lipca 2014, 11:44

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461

Tasiemka napisał(a)

z jednej strony poszłabym, bo dodatkowa kasa tym bardziej teraz się przyda... ale z drugiej strony się boję... żeby coś się nie stało...


Tasiemeczko nie wiem jakimi zasadami rządzi się ten staż ale ja bym poszła spróbować :) zawsze przecież możesz zrezygnować :) jak się będziesz dobrze czuła, a 900 zł droga nie chodzi :D


Zgłoś nadużycie #94667 15 lipca 2014, 11:45

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Tasiemka napisał(a)

ja wiem o co Ci chodzi, ale jak będziesz w ciąży to sama zobaczysz, że wtedy zmienia się punkt widzenia :) przynajmniej u mnie tak było ;) najgorsze jest to, że w pup mam być na 12 a u lekarza 15: 40 :P jakbym miala na odwrót i wiedziałabym, że wszystko jest ok to bym się nawet nie zastanawiała chyba :P

poza tym, mówisz, że ciąża nie choroba, ale w teraźniejszych czasach kiedy jest tyle poronień i problemów dookoła, to się zastanawiam czy to się trochę nie zmieniło... ;)


ja w pierwszej ciąży chciałam pracować jak najdłużej ale zdrowie (moje) mi nie pozwoliło i od 4 miesiąca z kawałkiem poszłam na zwolnienie... w drugiej miałam iść w 6/7tc na urlop a potem na zwolnienie... jeśli uda mi się zajść znowu i nie będzie to okres wakacyjny to idę od razu... nie ma sensu się zaharowywać jeśli nie ma takiej potrzeby... niezależnie czy praca siedząca czy stojąca czy ją kocham czy nie... w ciązy jednak inne sprawy są ważniejsze...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #94668 15 lipca 2014, 11:45

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782
Ja kartonów mam od cholery :) Z resztą teraz spakujemy się w dwie ogromne torby i to nam na początek wystarczy :) Właśnie robię listę najpotrzebniejszych rzeczy :/
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #94669 15 lipca 2014, 11:47

Konto usunięte

anafreud napisał(a)

ja w pierwszej ciąży chciałam pracować jak najdłużej ale zdrowie (moje) mi nie pozwoliło i od 4 miesiąca z kawałkiem poszłam na zwolnienie... w drugiej miałam iść w 6/7tc na urlop a potem na zwolnienie... jeśli uda mi się zajść znowu i nie będzie to okres wakacyjny to idę od razu... nie ma sensu się zaharowywać jeśli nie ma takiej potrzeby... niezależnie czy praca siedząca czy stojąca czy ją kocham czy nie... w ciązy jednak inne sprawy są ważniejsze...


u mnie to jeszcze kwestia przedłużenia umowy wiesz? bo póki co mam do 31.12.2014 czyli jak teraz zajdę w ciążę i im powiem, to dostanę tylko do porodu. A wolę przeczekać i w grudniu pewnie dostanę chociażby na rok, wtedy mogę iść na macierzyński i mam dokąd wrócić :)

Zgłoś nadużycie #94670 15 lipca 2014, 11:48

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461

anafreud napisał(a)

ja zamówiłam w necie zestaw przeprowadzkowy - kartony, folię bąbelkową itd... zapłaciłam jak za zboże ale porządek miałam, opisałam kartony wszystko się pomieściło i łatwiejsze do noszenia było...


Kartony dobra sprawa ale nie w przypadku Leny niestety ;/ nie włoży ich dużo do samochodu, szkoda miejsca