Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #92871 8 lipca 2014, 13:09

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951

Valentina napisał(a)

Kate, no to kobieta wielozadaniowa jesteś :-D szef dzwonił przed chwilą, że jak mamy koniec pisania umów to możemy jechać z młoda do domu (mamy tu stażystkę). No ale my nie mamy końca :-/ jeszcze kilkanaście aneksow muszę napisać i podpiac do starych umów. A ja zamiast to robić to na forum zaglądam :-D młoda za mnie zapierdziela.


Hahaha a jak :) ja żadnej pracy się nie boję ;p ale akurat organizować takie rzeczy to ja lubię :) mam wprawę po planowaniu ślubu i wesela ;) a też mam taki charakter, że muszę wszystko dopilnować, bo nie będę po nocy spać i szef wyczuwa,że ja to załatwię i że będzie dobrze ;p mam póki co robić,ale zaglądam co jakiś czas :) a Ty działaj :) ja też od jutra mam mieć do pomocy stażystkę :) chyba czują,że mogę znow uciec i wzięli stażyskę, tak czuję.


Zgłoś nadużycie #92872 8 lipca 2014, 13:09

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047
Hej, nie było u Was Niny?
ciekawa jestem co tam u niej.. ;)






Zgłoś nadużycie #92873 8 lipca 2014, 13:11

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
[QUOTE=Tasiemka;2466750]Hej, nie było u Was Niny?
ciekawa jestem co tam u niej.. ;) [/QUOTE
jak tam samopoczucie ?? ? umówiłaś się już do gina ??




Zgłoś nadużycie #92874 8 lipca 2014, 13:12

Konto usunięte

Tasiemka napisał(a)

Hej, nie było u Was Niny?
ciekawa jestem co tam u niej.. ;)


Też dzisiaj o niej wspominałam, że nic się nie odzywa do nas :( ale ona jakoś w lipcu ślub miała brać nie?

Zgłoś nadużycie #92875 8 lipca 2014, 13:13

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

[QUOTE=Tasiemka;2466750]Hej, nie było u Was Niny?
ciekawa jestem co tam u niej.. ;) [/QUOTE
jak tam samopoczucie ?? ? umówiłaś się już do gina ??


a dziękuję, nie jest źle ;)
nie nie umówiłam się, dzwoni się do niego dzień przed wizytą ;) , ale chyba zadzwonie dzisiaj czy będzie przyjmował w przyszłym tygodniu, bo to okres urlopowy przecież...






Zgłoś nadużycie #92876 8 lipca 2014, 13:14

Konto usunięte

Tasiemka napisał(a)

a dziękuję, nie jest źle ;)
nie nie umówiłam się, dzwoni się do niego dzień przed wizytą ;) , ale chyba zadzwonie dzisiaj czy będzie przyjmował w przyszłym tygodniu, bo to okres urlopowy przecież...


nooo zadzwoń i zapytaj ;)

Zgłoś nadużycie #92877 8 lipca 2014, 13:14

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047

motyl1909 napisał(a)

Też dzisiaj o niej wspominałam, że nic się nie odzywa do nas :( ale ona jakoś w lipcu ślub miała brać nie?


Oo nie wiem :D :P kurcza nie mam dobrej pamieci :D






Zgłoś nadużycie #92878 8 lipca 2014, 13:16

Konto usunięte

Tasiemka napisał(a)

Oo nie wiem :D :P kurcza nie mam dobrej pamieci :D


no w zeszłym roku ustalali datę, dlatego na jakiś czas odłożyli starania, żeby z brzuchem ślubu nie brała :P to pewnie gorączkowe przygotowania labo już po :) i są w podróży :D

Zgłoś nadużycie #92879 8 lipca 2014, 13:17

Konto usunięte
Kate, no u sumie odkąd szef ma stażystkę to ja rzadko jeżdżę do biura, bo ona tam z nim siedzi. Ale ja go nie ma to ja muszę przyjechać jej pilnować, bo takie są niby przepisy, że sama nie może zostać. I to ona powinna robić te umowy, a nie ja, bo ja miałam na dziś inna robotę w domu, która zrobię jutro. I w sumie w dupie ją mam. Ja tylko pilnuje, by dobrze je dopinała. Mi ona nigdy nie pomogła, gdy pracowałam na miejscu.

Zgłoś nadużycie #92880 8 lipca 2014, 13:17

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10407 Podziękowania: 2047

motyl1909 napisał(a)

no w zeszłym roku ustalali datę, dlatego na jakiś czas odłożyli starania, żeby z brzuchem ślubu nie brała :P to pewnie gorączkowe przygotowania labo już po :) i są w podróży :D


o widzisz to być może ;) ja pewnie nie doczytałam :P hehe :D






Zgłoś nadużycie #92881 8 lipca 2014, 13:23

Konto usunięte
jeszcze 2,5h :P

Zgłoś nadużycie #92882 8 lipca 2014, 13:27

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

motyl1909 napisał(a)

jeszcze 2,5h :P


ja tylko 0,5h :D




Zgłoś nadużycie #92883 8 lipca 2014, 13:28

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951

Valentina napisał(a)

Kate, no u sumie odkąd szef ma stażystkę to ja rzadko jeżdżę do biura, bo ona tam z nim siedzi. Ale ja go nie ma to ja muszę przyjechać jej pilnować, bo takie są niby przepisy, że sama nie może zostać. I to ona powinna robić te umowy, a nie ja, bo ja miałam na dziś inna robotę w domu, która zrobię jutro. I w sumie w dupie ją mam. Ja tylko pilnuje, by dobrze je dopinała. Mi ona nigdy nie pomogła, gdy pracowałam na miejscu.



Fajnie mieć dobry kontakt w pracy z koleżankami :) to Ty też jesteś asystentką?


Zgłoś nadużycie #92884 8 lipca 2014, 13:29

Konto usunięte
Motyl, ja już mam koniec. Zbieram się powoli do domu. Będę przejeżdżać koło apteki, ale nie wjade. Jak już ją minę to będzie dobrze.

Zgłoś nadużycie #92885 8 lipca 2014, 13:29

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951

motyl1909 napisał(a)

jeszcze 2,5h :P



Haha dziś też razem kończymy ;p


Zgłoś nadużycie #92886 8 lipca 2014, 13:32

Konto usunięte

kate85 napisał(a)

Haha dziś też razem kończymy ;p


no ja do czwartku pracuje 8-16, bo w piatek mam wolne :)

Zgłoś nadużycie #92887 8 lipca 2014, 13:39

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
ja już chyba zrobiłam wszystko co najważniejsze reszta zostaje na jutro :D




Zgłoś nadużycie #92888 8 lipca 2014, 13:39

Konto usunięte
Kate, ja mam w umowie napisane, że pracownik biurowy. No i jak tylko szef dowiedział się o mojej ciąży to zatrudnił ta malpe przez urząd pracy. I powiedział jej jasno i wyraźnie, że ja ze względu na ciążę nie mam wchodzić po segregatory i dokumenty na drabinke, tylko ona ma to robić. Gdy szef był w biurze to ona to robiła, ale gdy gdzieś jechał, to miała mnie i moja ciążę gdzieś. Gdy raz ją poprosiłam, żeby mi zdjęła teczke z wyższej półki to odpowiedziała mi, że mam sama wejść, najwyżej spadne i poronie. Pamiętam jak ja wtedy wyzwałam. I powiedziałam to szefowi. Wojna była konkretna. I zagroził jej zerwaniem stażu. Ale została. I non stóp były wojny, bo szef i jego żona mi dogadzali a to jedzeniem, a to kupili coś dla bobo. A ona patrzyła z zazdrością. Gdy straciłam dziecko i wróciłam po zwolnieniu do biura, to ona tylko chamski uśmiech mi posłała. Nawet "przykro mi" nie usłyszałam. I od tej pory mam ją w dupie. Gdy przyjeżdżam do biura to wysługuje się nią. Ma za swoje. Staż się jej kończy, szef ma ją potem zatrudnić, ale potem jak się skończy umowa to ją wyrzuca, bo mówił, że z nią są same problemy. Dziś np znów spóźniła się do pracy. Brak słów. Temu cieszę się, że mogę więcej pracować w domu niż z nią.

Zgłoś nadużycie #92889 8 lipca 2014, 13:42

Konto usunięte
Odezwę się potem, pa.

Zgłoś nadużycie #92890 8 lipca 2014, 13:50

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951

Valentina napisał(a)

Kate, ja mam w umowie napisane, że pracownik biurowy. No i jak tylko szef dowiedział się o mojej ciąży to zatrudnił ta malpe przez urząd pracy. I powiedział jej jasno i wyraźnie, że ja ze względu na ciążę nie mam wchodzić po segregatory i dokumenty na drabinke, tylko ona ma to robić. Gdy szef był w biurze to ona to robiła, ale gdy gdzieś jechał, to miała mnie i moja ciążę gdzieś. Gdy raz ją poprosiłam, żeby mi zdjęła teczke z wyższej półki to odpowiedziała mi, że mam sama wejść, najwyżej spadne i poronie. Pamiętam jak ja wtedy wyzwałam. I powiedziałam to szefowi. Wojna była konkretna. I zagroził jej zerwaniem stażu. Ale została. I non stóp były wojny, bo szef i jego żona mi dogadzali a to jedzeniem, a to kupili coś dla bobo. A ona patrzyła z zazdrością. Gdy straciłam dziecko i wróciłam po zwolnieniu do biura, to ona tylko chamski uśmiech mi posłała. Nawet "przykro mi" nie usłyszałam. I od tej pory mam ją w dupie. Gdy przyjeżdżam do biura to wysługuje się nią. Ma za swoje. Staż się jej kończy, szef ma ją potem zatrudnić, ale potem jak się skończy umowa to ją wyrzuca, bo mówił, że z nią są same problemy. Dziś np znów spóźniła się do pracy. Brak słów. Temu cieszę się, że mogę więcej pracować w domu niż z nią.



O kurcze,ale się trafiła dziewczyna..to widać zachowanie szefów jest podobne, bo ja dopiero co wróciłam po zwolnieniu a już będzie nowa stażystka, mam ją przyuczać, że jak pójdę na urlop to będzie zastępować, ale wydaje mi się, że robi to taktycznie, żeby nie było dezorganizacji w firmie,ale dla mnie to ok, oby tylko fajna się trafiła :)