Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #88191 27 czerwca 2014, 20:33

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739
no i cholera nie dane jest mi coś wiedzieć... no nie jest dane i już :(
najpierw Wam napiszę szopki z betą - w szpitalu w poniedziałek miałam 4031, a dziś 5187, a w tym moim labo w poniedziałek miałam 4645, w środę 5561 a dziś 6573... w szpitalu w 4 doby 26% przyrosło a w moim labo 40%...
a na usg? gość miał dość słaby sprzęt, uparł się żeby robić mi przez brzuch a mówiłam mu, że wczesna i mała i duże tyłozgięcie ale nie... i tak w końcu dopochwowo zrobił... i on zarodka nie wypatrzył, pęcherzyk ciążowy większy, pęcherzyk żółtkowy większy ale zarodka wg niego brak - powiedział jednak, że spokojnie ma jeszcze 2 tyg na pokazanie się i przy moim tyłozgięciu może objawić się jeszcze później...

więc niestety czeka mnie znów nasiadówka w poniedziałek w szpitalu... :( idę spać, bo ciężki dzień dziś za mną... jeszcze zaraz po naszym powrocie przyszła mama moja i jak się nie zaczęła rozczulać nade mną to się wściekłam i nakrzyczałam jeszcze na nią... :( ehhh.... powiem Wam, że wolałabym najgorszą prawdę ale już a nie taka beznadzieja... wszystkim wokół się obrywa ode mnie...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #88192 27 czerwca 2014, 20:37

Konto usunięte
Ana, mnie by też szlag trafił. Jak oni cholera ta bete liczą, że w dwóch różnych miejscach wychodzi inaczej :-/ a nie możesz iść prywatnie do jakiegoś lekarza zrobić usg?

Zgłoś nadużycie #88193 27 czerwca 2014, 20:39

Konto usunięte
Ale mam upierdliwą muche w pokoju. Lata jak szalona!

Zgłoś nadużycie #88194 27 czerwca 2014, 20:40

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5028 Podziękowania: 950

anafreud napisał(a)

no i cholera nie dane jest mi coś wiedzieć... no nie jest dane i już :(
najpierw Wam napiszę szopki z betą - w szpitalu w poniedziałek miałam 4031, a dziś 5187, a w tym moim labo w poniedziałek miałam 4645, w środę 5561 a dziś 6573... w szpitalu w 4 doby 26% przyrosło a w moim labo 40%...
a na usg? gość miał dość słaby sprzęt, uparł się żeby robić mi przez brzuch a mówiłam mu, że wczesna i mała i duże tyłozgięcie ale nie... i tak w końcu dopochwowo zrobił... i on zarodka nie wypatrzył, pęcherzyk ciążowy większy, pęcherzyk żółtkowy większy ale zarodka wg niego brak - powiedział jednak, że spokojnie ma jeszcze 2 tyg na pokazanie się i przy moim tyłozgięciu może objawić się jeszcze później...

więc niestety czeka mnie znów nasiadówka w poniedziałek w szpitalu... :( idę spać, bo ciężki dzień dziś za mną... jeszcze zaraz po naszym powrocie przyszła mama moja i jak się nie zaczęła rozczulać nade mną to się wściekłam i nakrzyczałam jeszcze na nią... :( ehhh.... powiem Wam, że wolałabym najgorszą prawdę ale już a nie taka beznadzieja... wszystkim wokół się obrywa ode mnie...



Ana nie dziwię się,że się wkurzasz.. czasami już lepiej znać prawdę a nie takie coś, cóż.. trzeba być cierpliwym i czekać do pn, oby się coś wyjaśniło i było wszystko dobrze Kochana, jesteś bardzo dzielna!


Zgłoś nadużycie #88195 27 czerwca 2014, 20:40

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

anafreud napisał(a)

no i cholera nie dane jest mi coś wiedzieć... no nie jest dane i już :(
najpierw Wam napiszę szopki z betą - w szpitalu w poniedziałek miałam 4031, a dziś 5187, a w tym moim labo w poniedziałek miałam 4645, w środę 5561 a dziś 6573... w szpitalu w 4 doby 26% przyrosło a w moim labo 40%...
a na usg? gość miał dość słaby sprzęt, uparł się żeby robić mi przez brzuch a mówiłam mu, że wczesna i mała i duże tyłozgięcie ale nie... i tak w końcu dopochwowo zrobił... i on zarodka nie wypatrzył, pęcherzyk ciążowy większy, pęcherzyk żółtkowy większy ale zarodka wg niego brak - powiedział jednak, że spokojnie ma jeszcze 2 tyg na pokazanie się i przy moim tyłozgięciu może objawić się jeszcze później...

więc niestety czeka mnie znów nasiadówka w poniedziałek w szpitalu... :( idę spać, bo ciężki dzień dziś za mną... jeszcze zaraz po naszym powrocie przyszła mama moja i jak się nie zaczęła rozczulać nade mną to się wściekłam i nakrzyczałam jeszcze na nią... :( ehhh.... powiem Wam, że wolałabym najgorszą prawdę ale już a nie taka beznadzieja... wszystkim wokół się obrywa ode mnie...


Kochana tulam Cię mocno:* Nie masz szczęścia do służby zdrowia. Jak w poniedziałek nie będą chcieli zrobić Ci USG to ich zezwij
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #88196 27 czerwca 2014, 20:41

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10404 Podziękowania: 2047
anafreud... masakra jakaś, trzymaj się kochana! :* i trzymam kciuki mocno nadal!!! :*




Zgłoś nadużycie #88197 27 czerwca 2014, 20:44

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Valentina napisał(a)

Ana, mnie by też szlag trafił. Jak oni cholera ta bete liczą, że w dwóch różnych miejscach wychodzi inaczej :-/ a nie możesz iść prywatnie do jakiegoś lekarza zrobić usg?


byłam 2 razy w ciągu tygodnia... i nadal nic nie wiem
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #88198 27 czerwca 2014, 20:46

olka281 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 986 Podziękowania: 185

anafreud napisał(a)

byłam 2 razy w ciągu tygodnia... i nadal nic nie wiem



a gdzies dalej w innym miescie nie masz zadnej porzadnej kliniki? przeciez to jest porazka jakas


Zgłoś nadużycie #88199 27 czerwca 2014, 20:47

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10404 Podziękowania: 2047

anafreud napisał(a)

byłam 2 razy w ciągu tygodnia... i nadal nic nie wiem


to jest jakiś cyrk na kółkach na prawdę... ja dzisiaj w szpitalu dostałam zjebę, że usiadłam NA KRZEŚLE LEKARZA! a co to ja jasnowidz? słabo mi się zrobio to siadłam na pierwszym lepszym, nie bylo kurfa podpisane...




Zgłoś nadużycie #88200 27 czerwca 2014, 20:49

Konto usunięte
Ana, podziwiam Cię za wytrwałość!

Zgłoś nadużycie #88201 27 czerwca 2014, 20:49

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739
dzięki dziewczyny... nie wiem ile pociągnę tak... już wiem, że w poniedziałek też nie będzie nic wiadomo bo zrobią mi betę, przyrośnie albo wcale albo mało - ale ja juz postanowiłam u nich w ogóle się nią nie przejmować i mam ją gdzieś! a jak mi zrobią usg to nadal zarodka nie będzie widać, gość od usg powie, że czas, a ta lekarka z poradni znów będzie na zabieg miała umawiać, będę musiała wrócić w piątek albo w poniedziałek - i to wszystko będzie znowu trwać 5 godzin.... i ja nadal nic wiedzieć nie będę... na za tydzień umówię się do tego gina z tym ekstra usg... i może wtedy się czegoś dowiem...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #88202 27 czerwca 2014, 20:52

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10404 Podziękowania: 2047

anafreud napisał(a)

dzięki dziewczyny... nie wiem ile pociągnę tak... już wiem, że w poniedziałek też nie będzie nic wiadomo bo zrobią mi betę, przyrośnie albo wcale albo mało - ale ja juz postanowiłam u nich w ogóle się nią nie przejmować i mam ją gdzieś! a jak mi zrobią usg to nadal zarodka nie będzie widać, gość od usg powie, że czas, a ta lekarka z poradni znów będzie na zabieg miała umawiać, będę musiała wrócić w piątek albo w poniedziałek - i to wszystko będzie znowu trwać 5 godzin.... i ja nadal nic wiedzieć nie będę... na za tydzień umówię się do tego gina z tym ekstra usg... i może wtedy się czegoś dowiem...


współczuję i podziwiam Cię za siłę jaką w sobie masz :*




Zgłoś nadużycie #88203 27 czerwca 2014, 20:55

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9386 Podziękowania: 1633
anafreud - Podziwiam cię za tą całą cierpliwosc. Ja na twoim miejscu oszalała bym z niepewności, doskonale wiem jak się wtedy człowiek czuje. Mam tylko nadzieję, że u ciebie okaże się to wszystko jedną wielką pomyłką i z ciążą będzie wszystko dobrze.


Zgłoś nadużycie #88204 27 czerwca 2014, 20:57

Konto usunięte
Tasiemka, lekarze uważają nas za niższy poziom :-/ czasami to odczuwam.

Zgłoś nadużycie #88205 27 czerwca 2014, 20:59

Konto usunięte
Ana, trzeba mieć nadzieję, że ciąża i tak będzie się utrzymywać. W końcu beta rośnie. A że ma mniejszy przyrost to co? Ważne, że nie spada.

Zgłoś nadużycie #88206 27 czerwca 2014, 21:00

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10404 Podziękowania: 2047

Valentina napisał(a)

Tasiemka, lekarze uważają nas za niższy poziom :-/ czasami to odczuwam.


ja to odczuwam na każdym kroku... ;/ nooo chyba, ze pójdziesz prywatnie to w du*ę Ci wejdą - za przeproszeniem...




Zgłoś nadużycie #88207 27 czerwca 2014, 21:01

Konto usunięte
Idę wziąć prysznic, zaraz wracam :-)

Zgłoś nadużycie #88208 27 czerwca 2014, 21:03

Konto usunięte
Dlatego ja do ginekologa chodzę prywatnie. Płace kupę kasy, ale jest wart tej kasy. Można się go pytać o wszystko, nawet robiąc czasami z siebie idiotkę. Za to mu płace, by mnie wysłuchał. Czasami mnie wkurza, ale ogólnie to nie mam do niego zarzutów.

Zgłoś nadużycie #88209 27 czerwca 2014, 21:05

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Tasiemka napisał(a)

ja to odczuwam na każdym kroku... ;/ nooo chyba, ze pójdziesz prywatnie to w du*ę Ci wejdą - za przeproszeniem...



dokładnie... ja nie wiem czy Wam pisałam - dziś jak położna o mnie wydzwaniała to ciągłe mówia "ta psycholog z brzydką betą" więc w ten sposób o mnie rozmawiali bo nigdzie nie pisałam zawodu ani miejsca pracy tylko tu w poradni dopiero w kartę mi wpisała położna... i tak sobie pomyślałam, że jakbym była sprzątaczką czy nie wiem kim to pewnie w ogóle by o mnie nie rozmawiali... albo mówili by per "ona" jak teściowa ??
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #88210 27 czerwca 2014, 21:06

mama.aniolka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 434 Podziękowania: 68

anafreud napisał(a)

no i cholera nie dane jest mi coś wiedzieć... no nie jest dane i już :(
najpierw Wam napiszę szopki z betą - w szpitalu w poniedziałek miałam 4031, a dziś 5187, a w tym moim labo w poniedziałek miałam 4645, w środę 5561 a dziś 6573... w szpitalu w 4 doby 26% przyrosło a w moim labo 40%...
a na usg? gość miał dość słaby sprzęt, uparł się żeby robić mi przez brzuch a mówiłam mu, że wczesna i mała i duże tyłozgięcie ale nie... i tak w końcu dopochwowo zrobił... i on zarodka nie wypatrzył, pęcherzyk ciążowy większy, pęcherzyk żółtkowy większy ale zarodka wg niego brak - powiedział jednak, że spokojnie ma jeszcze 2 tyg na pokazanie się i przy moim tyłozgięciu może objawić się jeszcze później...

więc niestety czeka mnie znów nasiadówka w poniedziałek w szpitalu... :( idę spać, bo ciężki dzień dziś za mną... jeszcze zaraz po naszym powrocie przyszła mama moja i jak się nie zaczęła rozczulać nade mną to się wściekłam i nakrzyczałam jeszcze na nią... :( ehhh.... powiem Wam, że wolałabym najgorszą prawdę ale już a nie taka beznadzieja... wszystkim wokół się obrywa ode mnie...


Współczuję, bądź dobrej myśli - oby wszystko się szybko wyjaśniło i może faktycznie idź gdzieś gdzie mają lepszy sprzęt?

Nina1 napisał(a)


Dziewczyny - jak ja mam wybić przyjaciółce z głowy związek z 52 letnim facetem ?? Ona ma 25 lat, no chore przecież...


Jak go kocha to nie wybijesz...
A taki starszy facet może sporo dać - potencjalne poczucie bezpieczeństwa, stabilności etc - wiem bo sama mam faceta 17l starszego i sama wcześniej starałam się od niego uwolnić... później była wpadka (synek był jego) a teraz sama chce z nim dzieciaka - stąd starania.

Nina1 napisał(a)


Facet - rozwodnik. Szczerze mówiąc nie wiem jak można być takim ****** żeby mącić w głowie młodej dziewczynie. Chory facet.


Ale u mnie 17l różnicy zastanawiam się czy to nie za dużo, a co dopiero ponad 27! (jeszcze 10 więcej niż u nas)... kiedyś uwazałam, że 15 lat to góra - babcia miała faceta 15 lat młodszego - ona miała 35 on 20 jak się pobrali - a od jego 17 za nią chodził - "chodził, chodził i wychodził" (komentarz babci) - a i tak zdążyła mu spłodzić jeszcze 4 dzieci! (jak na tamte czasy to był fenomen)...
mimo roznicy wieku - dziadek i tak zmarł 10 lat przed babcia - i czasami bylo slychac jak babcia kloci sie z Bogiem 'że tyle lat mlodszego wziela, a i tak go przezyla' (ale bylo widac ze za nim teskni)