Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #81871 6 czerwca 2014, 13:30

Konto usunięte
My jak się poznaliśmy to ważyłam z 55 kg max... ślub wtedy braliśmy. A po tej ciąży przytyłam tak i nie mogę zejść niżej.

Zgłoś nadużycie #81872 6 czerwca 2014, 13:30

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Nathalia niezwykle sympatyczna buźkę masz! :D taką uśmiechniętą :D


Zgłoś nadużycie #81873 6 czerwca 2014, 13:31

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

takasobieja napisał(a)

Motyl zaraz Ci strzele!
Po 1. to że kobieta jest przy sobie, nie znaczy że jest nieatrakcyjna! Wystarczy dobrze dobrać ciuchy, modnie się ubrać, ułożyć włosy, nałożyć ciut tapety i jesteśmy piękne :D


romantico :) lubię TO :)




Zgłoś nadużycie #81874 6 czerwca 2014, 13:31

Konto usunięte
Eeeej, któraś z was to Izabella C.?

Zgłoś nadużycie #81875 6 czerwca 2014, 13:33

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

motyl1909 napisał(a)

ej no ja ważę 80 :(


skoro nie masz talii osy to wystarczy się fajnie ubrać :) i zadbać o siebie... bo to tym bardziej powinno mobilizować Cię do tego, żeby dobrze wyglądać :) zadbaj o siebie a zobaczysz, że mąż sie zdziwi... kup ciuszki kolorowe :) bo na fb widzę, że od kiedy przytyłaś, to zaczynasz się "chować" pod szarymi kolorami, żeby nikt nie zwracał na Ciebie uwagi, takie mam wrażenie. A Ty powinnaś pokażać i wmówić sobie, że mimo, że nie jesteś szprycha to dobrze sie czujesz, i nie odbiera Ci to broń boże poczucia wartości! Człowiekiem jesteś takim samym! Tylko trochę podnieś samoocene :)


Zgłoś nadużycie #81876 6 czerwca 2014, 13:34

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

takasobieja napisał(a)

Ja niestety mam sporą nadwagę, ale nie czuje się przez to brzydsza od innych. Na pewno nie mam figurki jak szczupła laska, ale jak się odwalę to widzę wzrok mojego męża, i pytania "dla kogo się tak odwaliłas"? :P i wcale nie muszę ważyć 50kg :D a mam niestety 78 :/... od kiedy mam tarczycę przytyłam 25kg. Ale ślub brał ze mną jak byłam przy sobie :) a parą zaczynaliśmy byćjak miałam 57kg.


na tym zdjęciu nie wyglądasz na osobę z nadwagą, a poza tym ładnie tak wyglądasz nie każdemu pasuje bycie szczupłym




Zgłoś nadużycie #81877 6 czerwca 2014, 13:34

Nathalia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 270 Podziękowania: 100

takasobieja napisał(a)

Nathalia niezwykle sympatyczna buźkę masz! :D taką uśmiechniętą :D


oooo dziekować :D
śmiałam się nawet w szkole jak dostawałam pałe z odpowiedzi :D hehehehe a co do nadwagi... dziewuchy ja przy wzroście 1,70 waze... uwaga...fanfary.... 87kg :D huehuehuehue :D :D :D :D ale nie czuje sie gruba. Grubą się jest w głowie kwestia podejścia i myślenia. Więc drogi Motylu, głowa do góry wcale nie jesteś grubasem :* wszystkie jesteśmy piękne i tego siętrzymajmy :****
"To porażka a nie sukces pcha świat do przodu. Porażka zazwyczaj oznacza, że ktoś przekroczył granicę komfortu, spróbował czegoś nowego. Sknocił coś, ale też czegoś się przy tej okazji nauczył"

Zgłoś nadużycie #81878 6 czerwca 2014, 13:35

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487

takasobieja napisał(a)

edka wygląda dobrze :D muszę spróbować... a jak robicie tradycyjne mielone?


ja robię mniej więcej tak jak w tym przepisie, dodaję cebulkę i czosnek, a z przypraw tylko sól i pieprz

Zgłoś nadużycie #81879 6 czerwca 2014, 13:37

Konto usunięte

takasobieja napisał(a)

skoro nie masz talii osy to wystarczy się fajnie ubrać :) i zadbać o siebie... bo to tym bardziej powinno mobilizować Cię do tego, żeby dobrze wyglądać :) zadbaj o siebie a zobaczysz, że mąż sie zdziwi... kup ciuszki kolorowe :) bo na fb widzę, że od kiedy przytyłaś, to zaczynasz się "chować" pod szarymi kolorami, żeby nikt nie zwracał na Ciebie uwagi, takie mam wrażenie. A Ty powinnaś pokażać i wmówić sobie, że mimo, że nie jesteś szprycha to dobrze sie czujesz, i nie odbiera Ci to broń boże poczucia wartości! Człowiekiem jesteś takim samym! Tylko trochę podnieś samoocene :)


Ubieram się kolorowo! Tylko spódniczek nie mogę ubrać, bo mam rozstępy aż pod kolanami. Ja nie czuję się obleśna, maluję się zawsze... Mój mąż zawsze m ówi,,że pięknie wyglądam. Ale nie czuję się dobrze.

Zgłoś nadużycie #81880 6 czerwca 2014, 13:38

Konto usunięte

Edka82 napisał(a)

ja robię mniej więcej tak jak w tym przepisie, dodaję cebulkę i czosnek, a z przypraw tylko sól i pieprz


ja tak samo ;)

Zgłoś nadużycie #81881 6 czerwca 2014, 13:39

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

nadia1991 napisał(a)

na tym zdjęciu nie wyglądasz na osobę z nadwagą, a poza tym ładnie tak wyglądasz nie każdemu pasuje bycie szczupłym


Uwierz, że ją mam :) szczerze, to najlepiej wygladałam jak miałam gdzieś 65kg. I mimo że mam tylko 163cm wzrostu to wcale będąc szczupłą uważam, że nie wyglądałam dobrze. Mając 56-57kg miałam zbyt szczupłe ramiona, i chudą twarz... i szerokie biodra, byłam nieproporcjonalna. Chciałabym schudnac 15kg, wtedy czułabym się wyśmienicie. :)


Zgłoś nadużycie #81882 6 czerwca 2014, 13:39

Nathalia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 270 Podziękowania: 100

motyl1909 napisał(a)

Ubieram się kolorowo! Tylko spódniczek nie mogę ubrać, bo mam rozstępy aż pod kolanami. Ja nie czuję się obleśna, maluję się zawsze... Mój mąż zawsze m ówi,,że pięknie wyglądam. Ale nie czuję się dobrze.


Możesz ubrać spódniczki :> jak się komuś rozstępy podobać nie będą - to niech się nie patrzy. Masz sie pocić w dżinsach lub leginsach w gorąc ?? :) Zakładaj spódniczki i o tych rozstępach nawet nie myśl. Albo inaczej - zakumpluj się z nimi :) One są częścią Ciebie, Twoją historią i ich nie wytniesz. Więc trza je zaakceptować i nie dusić pupy w spodniach!! :)
"To porażka a nie sukces pcha świat do przodu. Porażka zazwyczaj oznacza, że ktoś przekroczył granicę komfortu, spróbował czegoś nowego. Sknocił coś, ale też czegoś się przy tej okazji nauczył"

Zgłoś nadużycie #81883 6 czerwca 2014, 13:40

Konto usunięte
Kocham was :D

Zgłoś nadużycie #81884 6 czerwca 2014, 13:42

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

takasobieja napisał(a)

Ja niestety mam sporą nadwagę, ale nie czuje się przez to brzydsza od innych. Na pewno nie mam figurki jak szczupła laska, ale jak się odwalę to widzę wzrok mojego męża, i pytania "dla kogo się tak odwaliłas"? :P i wcale nie muszę ważyć 50kg :D a mam niestety 78 :/... od kiedy mam tarczycę przytyłam 25kg. Ale ślub brał ze mną jak byłam przy sobie :) a parą zaczynaliśmy byćjak miałam 57kg.


kurde ja też nie jestem jakaś superlaska :D ale najważniejsze dla mnie jest to, że mój mąż na mnie leci :D też mam lentką nadwagę, lentkie rozstępy na biodrach i oponkę na brzuchu ale jakoś żyję :D a jak się odwalę to tak jak mówisz - męża wzrok bezcenny :D






Zgłoś nadużycie #81885 6 czerwca 2014, 13:43

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Ja osobiście nie noszę spodniczek (oczywiście na zabawy zawsze wystrzele w sukienkach) ale na co dzień nie lubię, bo boje grube szpyty obcieram w udach :/ :D zawsze obcierałam, nawet jak miałam 60kg :P


Zgłoś nadużycie #81886 6 czerwca 2014, 13:44

Konto usunięte
Ejjj no, po co mamy chudnąć, jak zaraz zajdziemy w ciążę i i tak będziemy słodkimi grubaskami ;)

Zgłoś nadużycie #81887 6 czerwca 2014, 13:44

Nathalia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 270 Podziękowania: 100
Same piekne kobiety :)
"To porażka a nie sukces pcha świat do przodu. Porażka zazwyczaj oznacza, że ktoś przekroczył granicę komfortu, spróbował czegoś nowego. Sknocił coś, ale też czegoś się przy tej okazji nauczył"

Zgłoś nadużycie #81888 6 czerwca 2014, 13:44

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

Tasiemka napisał(a)

kurde ja też nie jestem jakaś superlaska :D ale najważniejsze dla mnie jest to, że mój mąż na mnie leci :D też mam lentką nadwagę, lentkie rozstępy na biodrach i oponkę na brzuchu ale jakoś żyję :D a jak się odwalę to tak jak mówisz - męża wzrok bezcenny :D


mam mega wielką dupę jak murzynka :D ale jak ubiorę fajne majtki i się wypnę bo niby gdzieś na coś patrze, to żołnierz jest gotowy bez dotyku haha :D


Zgłoś nadużycie #81889 6 czerwca 2014, 13:45

Konto usunięte
Laski, właśnie się kapnęłam, że wizytę u lekarki mam równo 14 miesięcy po ślubie i równo rok po zabiegu :(

Zgłoś nadużycie #81890 6 czerwca 2014, 13:45

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Nathalia napisał(a)

Możesz ubrać spódniczki :> jak się komuś rozstępy podobać nie będą - to niech się nie patrzy. Masz sie pocić w dżinsach lub leginsach w gorąc ?? :) Zakładaj spódniczki i o tych rozstępach nawet nie myśl. Albo inaczej - zakumpluj się z nimi :) One są częścią Ciebie, Twoją historią i ich nie wytniesz. Więc trza je zaakceptować i nie dusić pupy w spodniach!! :)


właśnie dzisiaj jak byłam na targu, dziewczyna miała na sobie spódniczkę dzinsową i miała takie bordowe rozstępy na nogach i mówię do mojej mamy: kurdę - ja się wstydzę rozebrać na plaży, a ona z takimi rozstepami chodzi i nic sobie z tego nie robi! :D