Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #78311 25 maja 2014, 9:32

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

motyl1909 napisał(a)

nie no, ja się bardzo cieszę, że one mają swoje kruszynki. Tylko przykro mi,że tyle czasu minęło, a ja nawet nie zasżłam... :/



dziewczyny - życie często wydaje się niesprawiedliwe ale - nie wiem czy wierzycie w Boga czy nie - ale widocznie taki jest plan... czasem trzeba poczekać żeby jeszcze bardziej cieszyć się ze spełnienia marzeń i docenić to co się ma.... nie mamy 100% wpływu na nasze życie, czasem musimy poddać się losowi... ale wiem też (nie wierzę a WIEM), że prędzej czy później każdy z nas będzie szczęśliwy!
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #78312 25 maja 2014, 9:33

Konto usunięte

anafreud napisał(a)

dziewczyny - życie często wydaje się niesprawiedliwe ale - nie wiem czy wierzycie w Boga czy nie - ale widocznie taki jest plan... czasem trzeba poczekać żeby jeszcze bardziej cieszyć się ze spełnienia marzeń i docenić to co się ma.... nie mamy 100% wpływu na nasze życie, czasem musimy poddać się losowi... ale wiem też (nie wierzę a WIEM), że prędzej czy później każdy z nas będzie szczęśliwy!


nie no, ja wiem.... wierzę w Boga ogólnie... chodzę do kościoła... ale czasem nie mogę wierzyć, że i mi się uda. Wtedy mam do Niego pretensje... :/

Zgłoś nadużycie #78313 25 maja 2014, 9:37

Konto usunięte
no a poza tym, to przysnęło mi się o 7 i zaspałam do szkoły :/ więc nie poszłam, mam usprawiedliwienie, bo idę siedzieć na te wybory. A na 12 chyba śmignę do kościoła...

Zgłoś nadużycie #78314 25 maja 2014, 9:38

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635

anafreud napisał(a)

dziewczyny - życie często wydaje się niesprawiedliwe ale - nie wiem czy wierzycie w Boga czy nie - ale widocznie taki jest plan... czasem trzeba poczekać żeby jeszcze bardziej cieszyć się ze spełnienia marzeń i docenić to co się ma.... nie mamy 100% wpływu na nasze życie, czasem musimy poddać się losowi... ale wiem też (nie wierzę a WIEM), że prędzej czy później każdy z nas będzie szczęśliwy!


'
Ja wierzę w Boga, wierzę w to, że nic nie dzieje się bez powodu. Najwidoczniej jeszcze to nie był mój czas. że Bóg zabrał nam naszą iskierkę.




Zgłoś nadużycie #78315 25 maja 2014, 9:39

Konto usunięte

Szpilkka napisał(a)

'
Ja wierzę w Boga, wierzę w to, że nic nie dzieje się bez powodu. Najwidoczniej jeszcze to nie był mój czas. że Bóg zabrał nam naszą iskierkę.


a ja się troszkę z tym nie zgadzam... bo niby dlaczego zabrał mi aż 2 iskierki? :(

Zgłoś nadużycie #78316 25 maja 2014, 9:39

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

motyl1909 napisał(a)

nie no, ja wiem.... wierzę w Boga ogólnie... chodzę do kościoła... ale czasem nie mogę wierzyć, że i mi się uda. Wtedy mam do Niego pretensje... :/



mi sie zawsze wydaje, że osoby wierzące (ja nie wierzę) mają trochę łatwiej.... łatwiej godzą z wyrokami, mają kogo obwiniać za niepowodzenia (widocznie Bóg tak chciał)... ale jeśli wierzycie w Boga to on dobry jest tak ?? i sprawiedliwy ?? więc tym bardziej powinnyście wierzyć i nie wątpić, że i Wam uda się w końcu! naprawdę
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #78317 25 maja 2014, 9:40

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635
anafreud - bardzo niskie masz te swoje tempki. Mam nadzieję że były serduszka ?? :-)




Zgłoś nadużycie #78318 25 maja 2014, 9:42

Konto usunięte

anafreud napisał(a)

mi sie zawsze wydaje, że osoby wierzące (ja nie wierzę) mają trochę łatwiej.... łatwiej godzą z wyrokami, mają kogo obwiniać za niepowodzenia (widocznie Bóg tak chciał)... ale jeśli wierzycie w Boga to on dobry jest tak ?? i sprawiedliwy ?? więc tym bardziej powinnyście wierzyć i nie wątpić, że i Wam uda się w końcu! naprawdę


natchnęłaś mnie i dlatego przejdę się do kościoła pomodlić :)

Zgłoś nadużycie #78319 25 maja 2014, 9:42

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

motyl1909 napisał(a)

a ja się troszkę z tym nie zgadzam... bo niby dlaczego zabrał mi aż 2 iskierki? :(



może żebyś jeszcze bardziej doceniła i pokochała 3 ??
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #78320 25 maja 2014, 9:43

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Szpilkka napisał(a)

anafreud - bardzo niskie masz te swoje tempki. Mam nadzieję że były serduszka ?? :-)


wczoraj niestety nie :( ale zobaczymy co to z tego cyklu będzie....
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #78321 25 maja 2014, 9:44

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635

motyl1909 napisał(a)

a ja się troszkę z tym nie zgadzam... bo niby dlaczego zabrał mi aż 2 iskierki? :(



Motyl ja nie mam pojęcia, i też miałam wielokrotnie pretensje do całego świata o to co mnie spotkało, życie czasem bywa niesprawiedliwe. I pomimo wiary w Boga było mi bardzo przykro, ale jak to mówią "co nas nie zabije to nas wzmocni".




Zgłoś nadużycie #78322 25 maja 2014, 9:47

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635
Nam Bóg zabrał dosc wcześnie te nasze dwie kreseczki, a pomyślcie sobie jaki żal i pretensje odczuwają rodzice którym urodziły się maleństwa i niestety zmarły ..... serce by mi pękło chyba




Zgłoś nadużycie #78323 25 maja 2014, 9:48

Konto usunięte

anafreud napisał(a)

może żebyś jeszcze bardziej doceniła i pokochała 3 ??


nie wiem, ale jeśli zabierze mi jeszcze jedno dzieciątko, to nie wiem czy dam radę walczyć dalej... :(

Zgłoś nadużycie #78324 25 maja 2014, 9:49

Konto usunięte

Szpilkka napisał(a)

Nam Bóg zabrał dosc wcześnie te nasze dwie kreseczki, a pomyślcie sobie jaki żal i pretensje odczuwają rodzice którym urodziły się maleństwa i niestety zmarły ..... serce by mi pękło chyba


no wiem wiem... ale my nasze fasolki kochałyśmy tak samo jak one swoje dzieci... tu nie ma co się licytować.. .

Zgłoś nadużycie #78325 25 maja 2014, 9:52

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635

motyl1909 napisał(a)

no wiem wiem... ale my nasze fasolki kochałyśmy tak samo jak one swoje dzieci... tu nie ma co się licytować.. .



Pewnie że nie ma się co licytowac, ale wydaje mi się że bywają o wiele gorsze tragedie i wtedy gdzie ta sprawiedliwość? Jest tyle nieszczęść że czasami to boje się tej ciąży, bo zawsze sądziłam, że wystarczy żebym zaszła, przez całą ciążę będzie na pewno dobrze i urodziła zdrowe dziecko, a niestety im dłużej żyje tym bardziej dochodzi do mnie fakt, że to wszystko nie jest takie proste.




Zgłoś nadużycie #78326 25 maja 2014, 9:55

Konto usunięte

Szpilkka napisał(a)

Pewnie że nie ma się co licytowac, ale wydaje mi się że bywają o wiele gorsze tragedie i wtedy gdzie ta sprawiedliwość? Jest tyle nieszczęść że czasami to boje się tej ciąży, bo zawsze sądziłam, że wystarczy żebym zaszła, przez całą ciążę będzie na pewno dobrze i urodziła zdrowe dziecko, a niestety im dłużej żyje tym bardziej dochodzi do mnie fakt, że to wszystko nie jest takie proste.


ja pewnie całą ciążę będę przewrażliwiona. I w sumie dobrze, że muszę iść na wizytę do ginka 26.06 (rocznica od zabiegu :( ), to może jak nam się uda w tym cyklu to by był 5 tc...

Zgłoś nadużycie #78327 25 maja 2014, 9:55

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

motyl1909 napisał(a)

no wiem wiem... ale my nasze fasolki kochałyśmy tak samo jak one swoje dzieci... tu nie ma co się licytować.. .



absolutnie nie chcę Ci odbierać ani grama miłości do fasolek - ale im dłużej nosisz dziecko, czujesz rosnący brzuch, ruchy i nawet te wszystkie nieprzyjemne rzeczy związane z ciążą, planujesz, kupujesz wyprawkę itd to kochasz coraz bardziej.... u mnie, mimo, że od początku cieszyłam się jak wariat i pokochałam Młodego nawet jak był jeszcze tylko 2 kreskami na teście to dzień w dzień, codzień kochałam go jeszcze bardziej, coraz realniej...
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #78328 25 maja 2014, 9:57

Konto usunięte

anafreud napisał(a)

absolutnie nie chcę Ci odbierać ani grama miłości do fasolek - ale im dłużej nosisz dziecko, czujesz rosnący brzuch, ruchy i nawet te wszystkie nieprzyjemne rzeczy związane z ciążą, planujesz, kupujesz wyprawkę itd to kochasz coraz bardziej.... u mnie, mimo, że od początku cieszyłam się jak wariat i pokochałam Młodego nawet jak był jeszcze tylko 2 kreskami na teście to dzień w dzień, codzień kochałam go jeszcze bardziej, coraz realniej...


wiem wiem, miłość rośnie z każdym dniem :)
nie ma co się smutać, głowy do góry, uda się nam :) zobaczycie :)

Zgłoś nadużycie #78329 25 maja 2014, 10:03

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020
każdy z nas odczuwa to inaczej .. ja po kochałam moja iskierke od pierwszych II delikatnych kreseczek.. i chodz wierze w boga to nie moge zrozumiec dlaczego zabral akurat mi ta kruszynke.. Na swiecie niema sprawiedliwosci.. Ale wierze tez ze cos dzieje sie po cos.. moze moja iskerka urodziłąby sie chora.. moze najpierw miały asze rodzinne sprawy dojsc do ładu a teraz kochanie sie pojawi ..

Nadal ubolewam i płacze po nocach ale wierze ze kruszynka do nas wroci..
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #78330 25 maja 2014, 10:08

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

gusiaa napisał(a)

każdy z nas odczuwa to inaczej .. ja po kochałam moja iskierke od pierwszych II delikatnych kreseczek.. i chodz wierze w boga to nie moge zrozumiec dlaczego zabral akurat mi ta kruszynke.. Na swiecie niema sprawiedliwosci.. Ale wierze tez ze cos dzieje sie po cos.. moze moja iskerka urodziłąby sie chora.. moze najpierw miały asze rodzinne sprawy dojsc do ładu a teraz kochanie sie pojawi ..

Nadal ubolewam i płacze po nocach ale wierze ze kruszynka do nas wroci..



na pewno! na pewno!!
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!