Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #75611 14 maja 2014, 19:27

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

ja też pamiętam jak przez mgłę wtedy jeszcze mieszkaliśmy u babci a tam woda nie dochodzi a mój obecny dom był wtedy w surowym stanie i tata miał taki mały blaszany garaż to woda mu wszystko sprzątnęła co było w nim łącznie z nim :/


a daj spokój, a jakie rzeczy płynęły wtedy tą Wisłą to głowa mała, jeździłam rowerem kontrolować ostatnio co było takie zagrożenie to i lodówki i pralki i świnie i krowy... bleh... cuda nie widy...






Zgłoś nadużycie #75612 14 maja 2014, 19:29

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
http://www.youtube.com/watch?v=1qr_o8y2sIQ 4 lata temu było tak, podobno w tym roku znowu ma to tak wyglądać :/ tak to jest jak się osiedla buduje na terenie zalewowym :/ deweloper wybudował, sprzedał taniej ( ale i tak zarobił) a wszystko będzie i tak pływać, a jaki problem jest, by ubezpieczyć tam mieszkanie od powodzi :0

Zgłoś nadużycie #75613 14 maja 2014, 19:32

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Edka82 napisał(a)

http://www.youtube.com/watch?v=1qr_o8y2sIQ 4 lata temu było tak, podobno w tym roku znowu ma to tak wyglądać :/ tak to jest jak się osiedla buduje na terenie zalewowym :/ deweloper wybudował, sprzedał taniej ( ale i tak zarobił) a wszystko będzie i tak pływać, a jaki problem jest, by ubezpieczyć tam mieszkanie od powodzi :0


u nas jest to samo z tym ubezpieczeniem, albo można ubezpieczyć tylko składka z kosmosu...






Zgłoś nadużycie #75614 14 maja 2014, 19:37

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

Tasiemka napisał(a)

u nas jest to samo z tym ubezpieczeniem, albo można ubezpieczyć tylko składka z kosmosu...


moim rodzicom się udało i ubezpieczyli bez problemu ale teraz jak ktoś działkę kupuje koło nas to już nie chcą mu ubezpieczyć




Zgłoś nadużycie #75615 14 maja 2014, 19:38

gosia86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 214 Podziękowania: 20
ale za to jak piękne są takie tereny zalewowe
no cóż ja jednak nie zdecydowała bym sie na kupno działki lub domu na takim terenie, wole sobie podejchać rowerem lub autem te 10 km do rzeki czy lasu
a i komarów też mniej niż przy samej rzece (oczywiście mam na myśli tereny zielone, nie miasta bo tam to raczej z większą częstotliwością są stosowane opryski na komary)
... wiara czyni cuda ...


Zgłoś nadużycie #75616 14 maja 2014, 19:42

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

moim rodzicom się udało i ubezpieczyli bez problemu ale teraz jak ktoś działkę kupuje koło nas to już nie chcą mu ubezpieczyć


ale polityka... żeby płacić to każdy chcę, ale żeby uzyskać odszkodowanie to trzeba góry przenosić... ;/






Zgłoś nadużycie #75617 14 maja 2014, 19:43

Beata79 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1053 Podziękowania: 80
Staranka idą pełną parą,ogólnie bez patrzenia że teraz trzeba tylko spontaniczne serduszkowania

Zgłoś nadużycie #75618 14 maja 2014, 19:43

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
kończę pracę za 15 minut więc do usłyszenia jutro rano :)




Zgłoś nadużycie #75619 14 maja 2014, 19:43

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
aaaaaa słuchajcie, dzwonię przed chwilą do męża, bo on milczy, ale zawsze daje mu czas na ogarnięcie się po pracy, obiad itp, a on mi mówi "no jadę do domu" :D zaraz ma oddzwonić z postoju, coś było przebąkiwane, ze ta budowa to jakaś lipa, ze sie nie dogadują z głównym wykonawcą, wiec zeszli z budowy... :) Musze ogarnąć chate, bo mam syf totalny :) ) Dzis i tak sie nie zobaczymy, bo muszę wyjść z domu o 21, a on dotrze po 22

Zgłoś nadużycie #75620 14 maja 2014, 19:46

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Edka82 napisał(a)

aaaaaa słuchajcie, dzwonię przed chwilą do męża, bo on milczy, ale zawsze daje mu czas na ogarnięcie się po pracy, obiad itp, a on mi mówi "no jadę do domu" :D zaraz ma oddzwonić z postoju, coś było przebąkiwane, ze ta budowa to jakaś lipa, ze sie nie dogadują z głównym wykonawcą, wiec zeszli z budowy... :) Musze ogarnąć chate, bo mam syf totalny :) ) Dzis i tak sie nie zobaczymy, bo muszę wyjść z domu o 21, a on dotrze po 22


ale niespodzianka miła ;)






Zgłoś nadużycie #75621 14 maja 2014, 19:46

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

kończę pracę za 15 minut więc do usłyszenia jutro rano :)


do juterka, upojnej nocy :P






Zgłoś nadużycie #75622 14 maja 2014, 20:07

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
szum tego deszczu przyprawia mnie o spazmy... ;/






Zgłoś nadużycie #75623 14 maja 2014, 20:19

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739
uwaliłam syna spać, wysłałam M do pieca bo zimno się zrobiło więc mam chwilę :)

gosia86 napisał(a)

dziewczyny a co powiecie o tym znachorze który doprowadził do zagłodzenia tej pół rocznej dziecwzynki?
dla mnie to straszne
powinni go zamknąć, ale rodziców też powinni ukarać
choć z drugiej strony gdybym wiedziała że znachor pomoże uratować moją ciążę to chyba też bym poszła
ach sama już nie wiem ...



nie wiem kim ten znachor (podobno z wykształcenia budowlaniec czy coś w tym stylu) natomiast ja Młodego od 5 lat leczę u homeopaty - jednym z powodów było to, że wiele moich znajomych dzieci ładnie wyprowadził z różnych chorób plus to że to dr n.med. pediatra, były ordynator oddziału pediatrycznego w szpitalu. Jeździmy do niego 50km w jedną stronę ale - uratował zdrowie a nie wiem nawet czy nie i życie mojemu dziecku, które mimo wielu alergii, astmy (stwierdzonej już w 6 miesiący życia), ocierającego się o niewydolność oddechowo - krążeniową wyprowadził na ludzi - gra w piłkę, żyje normalnie, nie jest faszerowany sterydami, nie choruje ba - nigdy w życiu antybiotyku nie brał, frekwencję w przedszkolu ma 99,9% (te razy kiedy go nie ma to jak ja mam wolne i zostaje ze mną)... więc znachor, bioenergoterapeuta itp - nie ale homoepata? jestem na tak. Sama też leczę się homeopatycznie :)
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #75624 14 maja 2014, 20:23

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782
Mam dość dziewczyny... Szef mojego znowu spóźnia się z kasą, a tu rachunki do zapłacenia i zakupy trzeba zrobić :/ Mąż stwierdził, że jak tak dalej będzie, to na wakacje już wróci na stałe i tu czegoś poszuka.
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #75625 14 maja 2014, 20:25

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

gosia86 napisał(a)

ale za to jak piękne są takie tereny zalewowe
no cóż ja jednak nie zdecydowała bym sie na kupno działki lub domu na takim terenie, wole sobie podejchać rowerem lub autem te 10 km do rzeki czy lasu
a i komarów też mniej niż przy samej rzece (oczywiście mam na myśli tereny zielone, nie miasta bo tam to raczej z większą częstotliwością są stosowane opryski na komary)



my jak szukaliśmy domu oglądaliśmy piękny, duży, nowy ale miałam wrażenie że coś za blisko Wisły (powyżej tamy czyli tam gdzie zalewa trochę kiedy spuszczają wodę ze zbiornika czekając na falę powodziową). Objerzałam dokładnie w googlach i miałam rację - niecałe 100m od rzeki, kilka drzew, kawałek pola jakiegoś i dom (jeszcze podpiwniczony z garażem w piwnicy) i dopiero za tym domem idzie teren w górę. No i dowiedzieliśmy się potem, ze u nas po ostatnich powodziach przy kupnie domu z terenów zalewowych trzeba podpisać, papiery jakies z urzędu miasta że jest się świadomym na jakim terenie się kupuje nieruchomość i jakie zagrożenia z tego wynikają
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #75626 14 maja 2014, 20:26

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

Lenka87 napisał(a)

Mam dość dziewczyny... Szef mojego znowu spóźnia się z kasą, a tu rachunki do zapłacenia i zakupy trzeba zrobić :/ Mąż stwierdził, że jak tak dalej będzie, to na wakacje już wróci na stałe i tu czegoś poszuka.



o kurcze... myślałam, że takie rzeczy to tylko w Polsce... :/ często tak mu się zdarza?
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #75627 14 maja 2014, 20:34

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Lenka87 napisał(a)

Mam dość dziewczyny... Szef mojego znowu spóźnia się z kasą, a tu rachunki do zapłacenia i zakupy trzeba zrobić :/ Mąż stwierdził, że jak tak dalej będzie, to na wakacje już wróci na stałe i tu czegoś poszuka.


myślałam, że za granicą są bardziej rzetelni pracodawcy... bo, że u nas nie płacą w terminie to prawie standard, no chyba, że masz pracę państwową :P
w zasadzie fajnie by było jakby wrócił, ale z drugiej strony nie oszukujmy się u nas z pracą za kolorowo nie jest i zarobki o wiele mniejsze...






Zgłoś nadużycie #75628 14 maja 2014, 20:39

Konto usunięte
hakunka :( tak mi przykro :( ale nie wolno sie zalamywac! popatrz na mnie... dalej walcze mimo takim przeciwnosciom ;* nosek do gory ;*

Zgłoś nadużycie #75629 14 maja 2014, 20:41

Konto usunięte
weszlam na chwile na tel do was :) no nic, plastra juz nie przyklejam... na pewno 24h minely. boje sie ze przez to mi sie cykl popierniczy :(

Zgłoś nadużycie #75630 14 maja 2014, 20:45

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

motyl1909 napisał(a)

weszlam na chwile na tel do was :) no nic, plastra juz nie przyklejam... na pewno 24h minely. boje sie ze przez to mi sie cykl popierniczy :(


może być grubo :D mąż wie? :P