Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #74511 11 maja 2014, 8:02

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782
To tylko program. Może się mylić. A testy owu robiłaś w tym cyklu ?? Z resztą podobno plemniki są w stanie przetrwać nawet tydzień.
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #74512 11 maja 2014, 8:07

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

Lenka87 napisał(a)

To tylko program. Może się mylić. A testy owu robiłaś w tym cyklu ?? Z resztą podobno plemniki są w stanie przetrwać nawet tydzień.



W naszym przypadku tydzień nie przetrwają bo już kiedyś była próba hehe. Testów właśnie nie robiłam bo mi się skończyły. No zobaczymy jaki będzie finał, mi tam trochę na rękę gdyby jeszcze w tym cyklu nie wyszło




Zgłoś nadużycie #74513 11 maja 2014, 8:12

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782
Dlaczego byłoby Ci to na rękę ??
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #74514 11 maja 2014, 8:32

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
Dzień dobry :)




Zgłoś nadużycie #74515 11 maja 2014, 9:46

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020
Hej a u mnie tempka do góry więc może wkońcu owu wyznaczy na dniach
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #74516 11 maja 2014, 11:41

Nathalia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 270 Podziękowania: 100
Hejka!!! Przepraszam za nieobecnosc ale w pt mialam urodziny i swietowanie przeciagnelo sie do wczoraj :)  
Nie robilam zadnych testow musze czekac ok tygodnia zebypojsc na bete. 
Motyl... zapoznalam sie z Twoja sytuacja i jestem w ciezkim szoku! Malzenstwo to kompromisy a nie takie dyktowanie warunkow... dam sobie lape uciac ze za te poltora roku maz tez nie bedzie gotowy. Bo zawsze znajdzie sie cos, co przemowi za wstrzymaniem staran. Co do plastrow to plastry nikotynowe sa przezroczyste przynajmniej niquitin wiec chyba by sie zorientowal...
Moj maz rez nie byl z poczatku pozytywnie nastawiony do rozpoczecia staran. Ale wytlumaczylam mu rzeczowo, ze jesli podejmiemy decyzje o staraniach to to wcale nie bedzie oznaczac ze po tygosniu bede w ciazy. To sie moze przesunac ladnych pare miechow albo i lat. Wy juz macie poblemy wiec za te 1,5 roku moze sie okazac ze na drugi dzien po pierwszych przytulankavh nie zajdziesz w ciaze. Oczywiscie z calego serca zycze Ci zebys zaszla za pierwszym strzalem!!! Ale bywa roznie.. faceci chyba nieogarniaja tego ile starania moga potrwac... wiec chyba im to trzeba dobitnie wytlumaczyc! W kazdym razie - czekam na onfo jak rozmowa !!!
"To porażka a nie sukces pcha świat do przodu. Porażka zazwyczaj oznacza, że ktoś przekroczył granicę komfortu, spróbował czegoś nowego. Sknocił coś, ale też czegoś się przy tej okazji nauczył"

Zgłoś nadużycie #74517 11 maja 2014, 12:16

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
Nathalia - No mój facet też początkowo nie był tak całkowicie na TAK, bo myślał, że zajdę za pierwszym strzałem (zresztą ja też byłam tego pewna bo nie zdawałam sobie sprawy, że żeby zajsc trzeba wstrzelic się w ta owulację)




Zgłoś nadużycie #74518 11 maja 2014, 12:44

Nathalia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 270 Podziękowania: 100
Czyli moja teoria jest prawdziwa, ze wiekszosc facetow sadzi ze jeden strzal i od razu ciaza. I chyba dlatego sie boja... ze to tak od razu i zycie do gory nogami..
"To porażka a nie sukces pcha świat do przodu. Porażka zazwyczaj oznacza, że ktoś przekroczył granicę komfortu, spróbował czegoś nowego. Sknocił coś, ale też czegoś się przy tej okazji nauczył"

Zgłoś nadużycie #74519 11 maja 2014, 13:30

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Dziewczyny, mój czuł po kościach, że to nie będzie jeden strzał. Bo od 5 lat się nie zabezpieczamy, pół roku brałam tabsy 5lat temu, od tamtej pory nic, gumek może zużyliśmy z 10 w życiu :P hehe... a mój zawsze kończył we mnie :) ciąży nie było, więc przeczuwaliśmy że nie ma co odwlekać ciąży bo łatwo nie będzie. Dlatego zaczęliśmy prawie rok przed ślubem... i niestety do dziś się staramy.
Szpillka to w koncu się staracie czy nie? Wiesz że ja też o tym pomyslałam z dwa dni temu, jak mi sięna ovu wyświetliło, że kwas foliowy pomaga w zajściu :D że nie biorę z miesiąc haha :D od kiedy mąż miał zabieg


Zgłoś nadużycie #74520 11 maja 2014, 13:38

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
hejeczka! :) lecę nadrobić :)
miałam z mężem na wycieczkę rowerową jechać, ale się chmurzy i chyba będzie burza, więc na razie odpuszczamy :(






Zgłoś nadużycie #74521 11 maja 2014, 13:44

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Nie cierpię jeździć rowerem :P za to rolki owszem :D


Zgłoś nadużycie #74522 11 maja 2014, 13:45

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

takasobieja napisał(a)

Nie cierpię jeździć rowerem :P za to rolki owszem :D


z moją kondycją na rolkach to bym się zasapała :D






Zgłoś nadużycie #74523 11 maja 2014, 13:50

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020
A my wróciliśmy ze szpitala od babci a zaraz do pracy buuuu :(
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #74524 11 maja 2014, 13:56

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

gusiaa napisał(a)

A my wróciliśmy ze szpitala od babci a zaraz do pracy buuuu :(


i jak tam babcia?






Zgłoś nadużycie #74525 11 maja 2014, 14:01

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Właśnie jak babcia?
Ja też sapię :D ale wole rolki niż rower :P mój rower z przyjęcia jeszcze ma opony jak nowe :P


Zgłoś nadużycie #74526 11 maja 2014, 14:04

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

takasobieja napisał(a)

Właśnie jak babcia?
Ja też sapię :D ale wole rolki niż rower :P mój rower z przyjęcia jeszcze ma opony jak nowe :P


hehe rozważamy z mężem kupno rolek, ale już dość długo, więc nie wiem czy to wypali :D

idę poleżeć :P

wczoraj z imprezy wróciliśmy koło 1:30, po 2 usnęłam, a o 6 wstawałam do szkoły :D także, sorki, ale idę legnąć :D do potem ;)






Zgłoś nadużycie #74527 11 maja 2014, 14:07

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Dziewczyny mam juz od jakiegoś tygodnia gorzki smak w ustach, co to jest? cały dzień tak mam... Masakra. Dodam że nie jadłam nic obciążającego żołądek... czytałam gdzies o kamicy żółciowej? Ale mnie nic nie boli... :/


Zgłoś nadużycie #74528 11 maja 2014, 14:18

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

takasobieja napisał(a)

Dziewczyny mam juz od jakiegoś tygodnia gorzki smak w ustach, co to jest? cały dzień tak mam... Masakra. Dodam że nie jadłam nic obciążającego żołądek... czytałam gdzies o kamicy żółciowej? Ale mnie nic nie boli... :/



Z tego co mi wiadomo specyficzny posmak w ustach (opisują go jako metaliczny) ma się w ciąży :-) Chociaż według mnie jest wlaśnie bardziej gorzki niż metaliczny ....

Z tym staraniem było tak. Ja chciałam zaprzestac, mój początkowo się zgodził, potem zaczął miec pretensje , skończyło się kłótnią. Doszłam do wniosku że skoro do tej pory mijaliśmy się z owu to dlaczego teraz mialo by byc inaczej i po prostu się nie zabezpieczamy ;-)




Zgłoś nadużycie #74529 11 maja 2014, 14:46

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020

takasobieja napisał(a)

Właśnie jak babcia?
Ja też sapię :D ale wole rolki niż rower :P mój rower z przyjęcia jeszcze ma opony jak nowe :P



Generalnie ma zapalenie płuc ale wiecie jak z lekarzami w weekend? Jutro wszystkiego się lepiej dowiem narazie leży pod tlenem bo się dusi i dostaje antybiotyk. ,
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #74530 11 maja 2014, 15:04

kalaaa Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 3180 Podziękowania: 548
motyl- jakis czas temu widzialam ze zaprzestaliscie staran, a teraz widze juz dlaczego, kurcze u nas bylo podobnie.. znaczy moze nie do konca, ale M tez duzo mowil ze nie ze nie teraz, ze jeszcze poczekac i w sumie raz ulegl ale jednak nic z tego, ostawilam tabsy na 6 dni i do nich wrocilam w listopadzie, potem od maja zaczelismy znow, tym razem juz pisalam tutaj.. powaznie porozmawialismy i tak jak Twoj maz powiedzial czemu nie chce miec dzieci, ale przeciez wytlumaczylam mu ze: po pierwsze wciaz bedzie Cie mial dla siebie :) jedyny czas kiedy bedzie sie tak naprawde dzielil to te 9 miesiecy, bo potem dziecko bedzie spalo, bedzie sie bawilo, bedzie u dziadkow, a wy macie wciaz takie same chwile dla siebie, nie jest tak ze caly Twoj swiat przysloni dziecko, owszem bedzie wazne, bedzie zajmowalo Twoje mysli, ale nie bedzie tak ze sie od siebie oddalicie :) poza tym mozesz mu powiedziec, ze masz teraz silna potrzebe posiadania dziecka i i tak zaprzata ono Twoja glowe i tak myslisz o tym w wolnej chwili, a czy to stanie sie za 1,5 roku czy teraz.. tak na prawde to bez roznicy.. mozecie odetchnac mioesiac, dwa i nie myslec o dziecku, ale 1,5 roku to niemozliwe zebys przezwyciezyla swoja potrzebe.. niemozliwe zebys zaakceptowala to bo sama widzisz ze i tak bedziesz o tym myslec i on tez to pewnie widzi.. powiedz mu,. ze nigdy nikt nie jst gotowy na dziecko, nikt nie wie jak sie sprawdzi, jak to bedzie, ale cala w tym sztuka, zeby nie myslec "jaki bede, moge nie podolac" tylko byc pewnym ze "bede jaki bede, ale postaram sie byc najlepszy" :) cos kierowalo nim jak podjeliscie decyzje o dziecku jakis czas temu, tej decyzji nie mozna przemsylec, przespac sie z tym, bo sie zauwazy minusy, ale zadajac sobie pytanie, co na tym swiecie nie jest ryzykiem? :P na dobra sprawe zaczecie pracy jest ryzykiem, zaczenie studiow, przeprowadzka, a jednak miliony sie decyduja zaryzykowac tylko w tamtych przypadkach moze nbyc czlowiek niezadowolony z wyboru, a dziecko.. dziecko nigdy nie sprawi ze sie zaluje .. :) a jak sprawi jakas blachostka to zaraz rzuci takim usmiechem ze ta glupia mysl odlatuje daleko :D wytlumacz mu, ze dziecko to nie oderwanie sie od Ciebie i taplanie sie w pieluchach.. dziecko to jest jego czesc.. wasza istotka i tylko wasza, ktora jest waszym elementem nie rozlaczajacym, ale spajajacym jak nic innego na swiecie, ze dziecko to radosc, ze niesamowite sprawdzenie dla was ale nie czy podolacie, tylko czy potraficie tak bardzio kochac. zapytaj czy jakby zobaczyl takiego maluszka wiedzial, ze jest wasze potrafulby powiedziec, ze zaluje, ze bedzie sie musial z Toba dzielil , zeby tej istotki nie bylo? zeby sobie wyobrazil jak trzyma to malenstwo na rekach z mysla ze powstalo z niego i z Ciebie i powiedzial, ze tego mialo nie byc .. nie da rady.. :P mozesz wziac go do dzieci, do znajomych z dziecmi, ale nie zeby sam cos przy nich robil, zeby zobaczyl jak bardzo ci ojcowie sa za tymi szkrabami.. a ktory z nich dobrowolnie chcial rezygnowac z wolnosci? pewnie zaden, a kazdy bedzie sie wpatrywal w te istotki z taka miloscia, ze zaden wieczor pelen rozrywek nie bedzie juz konkurowal :)
tylko jedno.. jesli on tego nie bedzie chcial, nie wrabialabym go z zamiana plastrow czy czyms, bo owszem bedzie mial dziecko, ale pytanie czy do konca zycia nie bedziesz zalowac ze to nie byla taka decyzja jaka chcialas podjac razem z nim a nie przeciwko.. i nie mowie czekaj te 1,5 roku, bo fakt za ten czas moze Ci wywinac numer pod tytulem zrobie to samo, ale zadaj sobie pyt. co jest wazniejsze chcec posiadania dziecka czy on i na podstawie tego podejmij decyzje :) zycze baaaardzo powodzenia zevby sie udalo i zebym za chwile mogla obserwowac jak chwalisz sie mdlosciami i zgaga :D

i sorry ze tak dlugo :D ale co mozna robic w niedzielne popoludnie jak nie czytac lekture :D
Tabelka https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AikcwGYRXupFdFZjd19YVDBZc1BCT3F4WF9GaGZ2Nmc#gid=0
Wreszcie największy z cudów zagościł w naszych sercach.. Wojtuś