Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #74271 9 maja 2014, 21:20

Konto usunięte

Tasiemka napisał(a)

no właśnie to są faceci, nie rozumieją, że kobiety wszystko dwa razy bardziej przeżywają, oni też ale mają swój system zamiast popłakac, powspominać - to oni z nerwami! ech ;/ to mnie właśnie wkurwia ostatnio w moim! jakbym nie ubrała w słowa zdania to on naskakuje na mnie z nerwami!!! dopiero jak mu pomału zacznę tłumaczyć to się ogarnia...


U mnie to samo ;( ech...

Zgłoś nadużycie #74272 9 maja 2014, 21:20

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

motyl1909 napisał(a)

Nawet nie wiesz ile bym dała, żeby mój chciał się ciągle starac :(



takasobieja napisał(a)

Ja ją podziwiam, u mnie nie byłoby życia w domu, choć w sumie nie wiem, bo decyzja o dziecku jest wspólna, równo chcemy, a może i nawet on chce bardziej niż ja.




Wcześniej odnosiłam wrażenie, że mój chce się starac, ale nie do końca bo co drugi dzień czasem nawet nie chciał i byłam wściekła na niego bo on NIE a tu płodne. Aeraz kiedy mamy za sobą taką sytuację znowu coś mu się odmieniło bo jak jest w domu to dwa razy dziennie jest chętny :D




Zgłoś nadużycie #74273 9 maja 2014, 21:21

Konto usunięte

Szpilkka napisał(a)

Wcześniej odnosiłam wrażenie, że mój chce się starac, ale nie do końca bo co drugi dzień czasem nawet nie chciał i byłam wściekła na niego bo on NIE a tu płodne. Aeraz kiedy mamy za sobą taką sytuację znowu coś mu się odmieniło bo jak jest w domu to dwa razy dziennie jest chętny :D


może przebolał Twoje poronienie i wróciły mu siły do działania :)

Zgłoś nadużycie #74274 9 maja 2014, 21:22

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020
Widzicie każda ma problemy u nas jest tak że oboje chcemy się starać ale K znowu niechce się kochać. Nasze życzę seksualne upadło i to dość mocno, ja czuje jak bym go nie pociągala chodź on uważa inaczej ale w czynach tego nie widzę. Jak kilka dni temu zwróciłam mu uwagę to powiedział że już go to męczy moje narzekanie.. I co ja mam zrobić :-(
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #74275 9 maja 2014, 21:23

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
kurde co za dzień... mi łeb chyba pęknie od tych emocji dzisiejszych...






Zgłoś nadużycie #74276 9 maja 2014, 21:24

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

motyl1909 napisał(a)

może przebolał Twoje poronienie i wróciły mu siły do działania :)


Możliwe... ! No widziałam Szpillka że u Was ładnie serduszka wyglądają :D może się uda :) ))


Zgłoś nadużycie #74277 9 maja 2014, 21:24

Konto usunięte
Heh gusiaa... no widzisz. I gadaj tu z facetami....

Zgłoś nadużycie #74278 9 maja 2014, 21:24

Konto usunięte
ojjjj Szpilkka, szybko stąd wyfruniesz :)

Zgłoś nadużycie #74279 9 maja 2014, 21:25

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Oglądam i dla mnie zadziwiające jest, że dużo dziewczyn ma imiona w nickach, a w rzeczywistości mają je całkiem inne :D


Zgłoś nadużycie #74280 9 maja 2014, 21:26

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

motyl1909 napisał(a)

może przebolał Twoje poronienie i wróciły mu siły do działania :)



Raczej przestraszył się , że nie chce się już starac i teraz za wszelką cenę chce żebym zaszła zanim się rozmyśle hehe




Zgłoś nadużycie #74281 9 maja 2014, 21:26

Konto usunięte

takasobieja napisał(a)

Oglądam i dla mnie zadziwiające jest, że dużo dziewczyn ma imiona w nickach, a w rzeczywistości mają je całkiem inne :D


haha :D a widziałyście na FB jak ślicznie nasz motylek129 na swoim ślubie wyglądała? :)

Zgłoś nadużycie #74282 9 maja 2014, 21:27

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

motyl1909 napisał(a)

ojjjj Szpilkka, szybko stąd wyfruniesz :)



Ojj nie sądzę ... :-( Jest tylko tydzień w całym cyklu, jak tu trafic?




Zgłoś nadużycie #74283 9 maja 2014, 21:28

Konto usunięte
Wiecie u mnie to jest tak:
-z jednej strony mega pragnę dziecka (i nawet bym była skłonna oszukiwać męża do anty)
-z drugiej strony, może lepiej poczekać ten rok, może dorobimy się własnego mieszkania, może jakoś bardziej z pracą się to ustabilizuje.
-z trzeciej str sama siebie się boję, bo ostatnio mam strasznie niefajne myśli w głowie,.. :(

Zgłoś nadużycie #74284 9 maja 2014, 21:29

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
kurde jutro mam imprę :P 50 urodziny partnera mojej teściowej, a niedziele idziemy na grilla do kuzynki męża... weekend zaplanowany i zawalony, a myślałam, że odpoczniemy we dwoje, na rowerach czy coś...no nic może jak wyjdę do ludzi to mi przejdą te debilne mysli, które nadal nie chcą mi wyjść z głowy...






Zgłoś nadużycie #74285 9 maja 2014, 21:29

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

takasobieja napisał(a)

Oglądam i dla mnie zadziwiające jest, że dużo dziewczyn ma imiona w nickach, a w rzeczywistości mają je całkiem inne :D



Wiesz tu jest forum, więc to taka zmyłka pewnie :-) .... ja sama nie wiem skąd u mnie wziął się taki nick Szpilkka, a używałam go już wcześniej też na innych forach, ale skąd taki pomysł to nie wiem :D




Zgłoś nadużycie #74286 9 maja 2014, 21:30

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

motyl1909 napisał(a)

Wiecie u mnie to jest tak:
-z jednej strony mega pragnę dziecka (i nawet bym była skłonna oszukiwać męża do anty)
-z drugiej strony, może lepiej poczekać ten rok, może dorobimy się własnego mieszkania, może jakoś bardziej z pracą się to ustabilizuje.
-z trzeciej str sama siebie się boję, bo ostatnio mam strasznie niefajne myśli w głowie,.. :(


no to u mnie podobnie, najgorzej z tym ostatnim...






Zgłoś nadużycie #74287 9 maja 2014, 21:31

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020

motyl1909 napisał(a)

Heh gusiaa... no widzisz. I gadaj tu z facetami....



Przy takim podejściu nigdy nie uda nam się :-(
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #74288 9 maja 2014, 21:31

anafreud Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 2065 Podziękowania: 739

takasobieja napisał(a)

Oglądam i dla mnie zadziwiające jest, że dużo dziewczyn ma imiona w nickach, a w rzeczywistości mają je całkiem inne :D


bo się w tabelce poprzestawiały :)
Grochu (*) 9tc   
Jednego syna już mam teraz czas na...... córkę ;)  
Marzenia są po to by je realizować - jedno po drugim!

Zgłoś nadużycie #74289 9 maja 2014, 21:31

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

motyl1909 napisał(a)

Wiecie u mnie to jest tak:
-z jednej strony mega pragnę dziecka (i nawet bym była skłonna oszukiwać męża do anty)
-z drugiej strony, może lepiej poczekać ten rok, może dorobimy się własnego mieszkania, może jakoś bardziej z pracą się to ustabilizuje.
-z trzeciej str sama siebie się boję, bo ostatnio mam strasznie niefajne myśli w głowie,.. :(



Też na początku mialam na myśli, żeby zacząc brac tabletki anty przez te dwa miechy bez wiedzy mojego męża, ale na szczęście nie poszłam w tym kierunku bo nie potrafię go oszukiwac.



A czemu masz nie fajne myśli ?




Zgłoś nadużycie #74290 9 maja 2014, 21:32

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

gusiaa napisał(a)

Widzicie każda ma problemy u nas jest tak że oboje chcemy się starać ale K znowu niechce się kochać. Nasze życzę seksualne upadło i to dość mocno, ja czuje jak bym go nie pociągala chodź on uważa inaczej ale w czynach tego nie widzę. Jak kilka dni temu zwróciłam mu uwagę to powiedział że już go to męczy moje narzekanie.. I co ja mam zrobić :-(


Może on się boi, że znowu będziesz musiała przez to przejść? I może bierze na siebie tą sytuację? Oni nigdy nie mówią, co myślą...
Mój z natury nie jest urodzony do kochania się, kiedyś tak, teraz z czasem coraz mniej. Tez są kłótnie czy go nie pociągam... a on po prostu twierdzi, że mu się nie chce ciagle. Że on woli raz kiedyś, też nie jestem z tych co chcą ciągle, ale czasem chce dzień po dniu, a ja się po prostu boję do niego podchodzić nawet...:/