Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #71491 28 kwietnia 2014, 18:07

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

hakuna.matata napisał(a)

To jutro nie zrobie, zrobie pojutrze.



I rozmawiacie tylko po angielsku? A jak się uczycie poprawnej pisowni?


właśnie dokładnie nie wiem jak to jest bo dopiero chcę się zapisać, kiedyś zaczęłam kurs metodą callana i to tez był konwersacyjny ale pisowni każdy uczył się we własnym zakresie w domu a na zajęciach stawiano nacisk na rozmowę nie wiem jak jest tutaj to jest inna metoda




Zgłoś nadużycie #71492 28 kwietnia 2014, 18:08

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
muszę dopiero podejść i zapytać dokładnie jak wyglądają zajęcia




Zgłoś nadużycie #71493 28 kwietnia 2014, 18:13

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
U mnie znowu grzmi...






Zgłoś nadużycie #71494 28 kwietnia 2014, 18:15

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

nadia1991 napisał(a)

właśnie dokładnie nie wiem jak to jest bo dopiero chcę się zapisać, kiedyś zaczęłam kurs metodą callana i to tez był konwersacyjny ale pisowni każdy uczył się we własnym zakresie w domu a na zajęciach stawiano nacisk na rozmowę nie wiem jak jest tutaj to jest inna metoda

Zadowolona byłaś z tego callana? Zawsze się zastanawiałam czy warto czy to przereklamowane?
Zależy na czym Ci zależy ;) Jak chce umieć mówić, to konwersacje powinny wystarczyć. Natomiast jak chcesz pisać, to mnie nauka w domu nie przekonuje. Dla mnie najlepsza metodą są lekcje prywatne indywidualne, ale koszt takich jest już dużo większy. 
Kiedyś zapisałam się na niemiecki do Empik School i to było straszne, bo nauczycielka była bardzo miła, tylko że dopiero wyszła z depresji i miała ogromną potrzebę uzewnętrzniania się. Tak więc płaciłam za małą, bo 4osobową grupę a z zajęć  nie wyniosłam nic :(
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #71495 28 kwietnia 2014, 18:20

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

hakuna.matata napisał(a)

Zadowolona byłaś z tego callana? Zawsze się zastanawiałam czy warto czy to przereklamowane?
Zależy na czym Ci zależy ;) Jak chce umieć mówić, to konwersacje powinny wystarczyć. Natomiast jak chcesz pisać, to mnie nauka w domu nie przekonuje. Dla mnie najlepsza metodą są lekcje prywatne indywidualne, ale koszt takich jest już dużo większy. 
Kiedyś zapisałam się na niemiecki do Empik School i to było straszne, bo nauczycielka była bardzo miła, tylko że dopiero wyszła z depresji i miała ogromną potrzebę uzewnętrzniania się. Tak więc płaciłam za małą, bo 4osobową grupę a z zajęć  nie wyniosłam nic :(


To faktycznie zero korzyści, najgorzej iść z nastawieniem, że czegoś się nauczysz, a tu zonk...






Zgłoś nadużycie #71496 28 kwietnia 2014, 18:25

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

hakuna.matata napisał(a)

Zadowolona byłaś z tego callana? Zawsze się zastanawiałam czy warto czy to przereklamowane?
Zależy na czym Ci zależy ;) Jak chce umieć mówić, to konwersacje powinny wystarczyć. Natomiast jak chcesz pisać, to mnie nauka w domu nie przekonuje. Dla mnie najlepsza metodą są lekcje prywatne indywidualne, ale koszt takich jest już dużo większy. 
Kiedyś zapisałam się na niemiecki do Empik School i to było straszne, bo nauczycielka była bardzo miła, tylko że dopiero wyszła z depresji i miała ogromną potrzebę uzewnętrzniania się. Tak więc płaciłam za małą, bo 4osobową grupę a z zajęć  nie wyniosłam nic :(


własnie tego się obawiam, jeśli chodzi o callana to nie było najgorzej tylko warunkiem przejścia na kolejny poziom było zaliczenie testu PISEMNIE więc cała nauka pisania musiała się odbyć w domu wiadomo, że na kursie nikt nie będzie uczył pisać ale w tej metodzie z podręczników korzystaliśmy tylko w domu a na zajęciach kładło się nacisk na rozmowę, a zależy mi też na tym żeby na zajęciach można było poczytać coś w języku angielskim żeby się w różny sposób z nim oswoić




Zgłoś nadużycie #71497 28 kwietnia 2014, 18:29

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

nadia1991 napisał(a)

własnie tego się obawiam, jeśli chodzi o callana to nie było najgorzej tylko warunkiem przejścia na kolejny poziom było zaliczenie testu PISEMNIE więc cała nauka pisania musiała się odbyć w domu wiadomo, że na kursie nikt nie będzie uczył pisać ale w tej metodzie z podręczników korzystaliśmy tylko w domu a na zajęciach kładło się nacisk na rozmowę, a zależy mi też na tym żeby na zajęciach można było poczytać coś w języku angielskim żeby się w różny sposób z nim oswoić


No własnie, kazda metoda ma plusy i minusy. To ja dalej stawiam na lekcje prywatne ;)
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #71498 28 kwietnia 2014, 18:29

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

Tasiemka napisał(a)

To faktycznie zero korzyści, najgorzej iść z nastawieniem, że czegoś się nauczysz, a tu zonk...


i przede wszystkim szkoda pieniędzy, które się zainwestuje




Zgłoś nadużycie #71499 28 kwietnia 2014, 18:30

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

hakuna.matata napisał(a)

No własnie, kazda metoda ma plusy i minusy. To ja dalej stawiam na lekcje prywatne ;)


na pewno była by najkorzystniejsza, ale na razie nie stać mnie na prywatne lekcje :)




Zgłoś nadużycie #71500 28 kwietnia 2014, 18:33

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
A gdzie się podziewa Truskaffka ?? Wiecie może ??






Zgłoś nadużycie #71501 28 kwietnia 2014, 19:04

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
ale się cicho zrobiło




Zgłoś nadużycie #71502 28 kwietnia 2014, 19:04

Agusia2013 Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 7088 Podziękowania: 1091
Wróciłam :) Ehh.. Byłąm na naszej Policji bo jakis dobry człowieczek znalazł mój portfel :D Oczywiśce bez pieniążków :/ Dzwonili z banku że mam na -78zl :/ A gnoje nie chciały mi karty zastrzec "bo nie ma Pani dowodu stwierdzajacego Pani tożsamość " :/








Zgłoś nadużycie #71503 28 kwietnia 2014, 19:06

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

Agusia2013 napisał(a)

Wróciłam :) Ehh.. Byłąm na naszej Policji bo jakis dobry człowieczek znalazł mój portfel :D Oczywiśce bez pieniążków :/ Dzwonili z banku że mam na -78zl :/ A gnoje nie chciały mi karty zastrzec "bo nie ma Pani dowodu stwierdzajacego Pani tożsamość " :/


W jakim masz banku? To troche smieszne bo jak ja zgubilam to na infolinii ją zastrzegłam. Zbliżeniowo Cię z karty okradli?
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #71504 28 kwietnia 2014, 19:08

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

Agusia2013 napisał(a)

Wróciłam :) Ehh.. Byłąm na naszej Policji bo jakis dobry człowieczek znalazł mój portfel :D Oczywiśce bez pieniążków :/ Dzwonili z banku że mam na -78zl :/ A gnoje nie chciały mi karty zastrzec "bo nie ma Pani dowodu stwierdzajacego Pani tożsamość " :/


no to nie wesoło :/




Zgłoś nadużycie #71505 28 kwietnia 2014, 19:08

Agusia2013 Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 7088 Podziękowania: 1091

hakuna.matata napisał(a)

W jakim masz banku? To troche smieszne bo jak ja zgubilam to na infolinii ją zastrzegłam. Zbliżeniowo Cię z karty okradli?


w PKO :/ Tak zbliżeniowo płacili po 10 zl :/ No też dzwoniłam na infolinie i "zastzregli" Poszłam potem do baku to sprawdzic to mi powiedziała bo nie ma Pani dowodu stwierdzajacego Pani tożsamość " :/








Zgłoś nadużycie #71506 28 kwietnia 2014, 19:11

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Agusia2013 napisał(a)

w PKO :/ Tak zbliżeniowo płacili po 10 zl :/ No też dzwoniłam na infolinie i "zastzregli" Poszłam potem do baku to sprawdzic to mi powiedziała bo nie ma Pani dowodu stwierdzajacego Pani tożsamość " :/

masakra jakaś...






Zgłoś nadużycie #71507 28 kwietnia 2014, 19:11

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
Jaa bym sie kłociła :P






Zgłoś nadużycie #71508 28 kwietnia 2014, 19:12

paola Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1129 Podziękowania: 225
A ile w sumie ci zwineli bo nie jestem w temacie. Przesada i tyle.


Zgłoś nadużycie #71509 28 kwietnia 2014, 19:13

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

Agusia2013 napisał(a)

w PKO :/ Tak zbliżeniowo płacili po 10 zl :/ No też dzwoniłam na infolinie i "zastzregli" Poszłam potem do baku to sprawdzic to mi powiedziała bo nie ma Pani dowodu stwierdzajacego Pani tożsamość " :/


taki bank :P Ja kartę zblizeniową od razu zmieniłam tak zeby nie była zbliżeniowa. Nie jest mi ta funkcja niezbędna a tylko problemów można sobie narobić. Tym bardziej ze miałam farta ze za raz po zablokowaniu płatności zbliżeniowej ją zgubiłam, więc traktuje to jako znak - nigdy więcej zbliżeniowkli ;)
I tak masz szczęście ze tylko niespełna 80 zł - znam historię gdzie w ten sposób ktoś stracił kilkaset :/
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #71510 28 kwietnia 2014, 19:16

Agusia2013 Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 7088 Podziękowania: 1091
w portfelu miałam około 100zl nie liczac drobnych no i to z karty więc tragedi nie ma ale nosz qrwa :/