Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #71151 27 kwietnia 2014, 12:45

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 469

pinka napisał(a)

Dzieńdoberek. :-)
Ja na ten cykl już nie liczę bo za mało miałam męża przy sobie :-(


Nic nie jest stracone, ja się tylko w tym cyklu raz kochałam z mężem 9 kwietnia i proszę jaka niespodzianka :)
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #71152 27 kwietnia 2014, 12:46

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 469

lady_89 napisał(a)

A mierzyłaś w tym czasie tempke ??


Nie ja nie mierzyłam w ogóle.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #71153 27 kwietnia 2014, 12:47

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 469
GUSIA mam takie pytanko, jeśli nie chcesz nie odpowiadaj, zrozumiem.
Co było przyczyną stracenia fasolki ?
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #71154 27 kwietnia 2014, 13:00

ciasteczkowa87 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 834 Podziękowania: 99

Beata79 napisał(a)

Ciasteczkowa jakie masz objawy?


objawów brak :) no moze tak muli mnie i ssie jak nie zjem i dzis jajnik mnie kłuł tak jak zawsze na @


Zgłoś nadużycie #71155 27 kwietnia 2014, 13:04

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020

Ona_123 napisał(a)

GUSIA mam takie pytanko, jeśli nie chcesz nie odpowiadaj, zrozumiem.
Co było przyczyną stracenia fasolki ?


Ciąża obumarła ..
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #71156 27 kwietnia 2014, 13:19

nati123 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1190 Podziękowania: 375

gusiaa napisał(a)

Ciąża obumarła ..


Tak mi przykro....


Zgłoś nadużycie #71157 27 kwietnia 2014, 13:26

ciasteczkowa87 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 834 Podziękowania: 99
Gusia przykro mi bardzo to takie niesprawiedliwe człowiek się stara a jak już się udaje okrutny los psuje szczęście


Zgłoś nadużycie #71158 27 kwietnia 2014, 13:28

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020
Dokładnie ,ale niestety nie my o tym decydujemy..
Mój aniołek :(
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #71159 27 kwietnia 2014, 13:41

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
witam z rana :) ) a no muszę wpisać testowanie w tabelce :) zapomniałam


Zgłoś nadużycie #71160 27 kwietnia 2014, 13:45

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

takasobieja napisał(a)

witam z rana :) ) a no muszę wpisać testowanie w tabelce :) zapomniałam


Z RANA PO POŁUDNIU :D






Zgłoś nadużycie #71161 27 kwietnia 2014, 13:48

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
wiecie co, tak się właśnie dowiedziałam, że znajomego żona była w ciąży z bliźniętami, jedno poroniła w 2 albo 3 miesiącu, a drugie urodziła teraz... ja Cię.. nie wiedziałam, że są takie przypadki, w ogóle mam wrażenie, że wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Musiałam Wam to napisać, bo nie umiem takich rzeczy sama przetrawić.. ;/ masakra jakaś... na jej miejscu nie wiadomo, czy się cieszyć czy płakać... no nie wiem co ja bym zrobiła... :(






Zgłoś nadużycie #71162 27 kwietnia 2014, 13:52

nati123 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1190 Podziękowania: 375

Tasiemka napisał(a)

wiecie co, tak się właśnie dowiedziałam, że znajomego żona była w ciąży z bliźniętami, jedno poroniła w 2 albo 3 miesiącu, a drugie urodziła teraz... ja Cię.. nie wiedziałam, że są takie przypadki, w ogóle mam wrażenie, że wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Musiałam Wam to napisać, bo nie umiem takich rzeczy sama przetrawić.. ;/ masakra jakaś... na jej miejscu nie wiadomo, czy się cieszyć czy płakać... no nie wiem co ja bym zrobiła... :(


Faktycznie przerażająca historia.... wydaje mi sie że to tak samo jak strata jednego dziecka...smutno


Zgłoś nadużycie #71163 27 kwietnia 2014, 13:54

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nati123 napisał(a)

Faktycznie przerażająca historia.... wydaje mi sie że to tak samo jak strata jednego dziecka...smutno


ale jaki to stres, tu wiesz, że straciłaś dziecko, a z drugiej strony musisz być silna, bo drugie dziecko Cię potrzebuje... ech.. :(






Zgłoś nadużycie #71164 27 kwietnia 2014, 13:54

gusiaa Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 7618 Podziękowania: 1020

Tasiemka napisał(a)

wiecie co, tak się właśnie dowiedziałam, że znajomego żona była w ciąży z bliźniętami, jedno poroniła w 2 albo 3 miesiącu, a drugie urodziła teraz... ja Cię.. nie wiedziałam, że są takie przypadki, w ogóle mam wrażenie, że wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Musiałam Wam to napisać, bo nie umiem takich rzeczy sama przetrawić.. ;/ masakra jakaś... na jej miejscu nie wiadomo, czy się cieszyć czy płakać... no nie wiem co ja bym zrobiła... :(


Mam kolege gdzie własnie tez mile taki przypadek;/
Aniołek (*) 9tc.. 1.03.14 :(


Zgłoś nadużycie #71165 27 kwietnia 2014, 14:12

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

gusiaa napisał(a)

Mam kolege gdzie własnie tez mile taki przypadek;/


ech :(



uciekam z małżem na ten rower, miłej niedzieli ;)






Zgłoś nadużycie #71166 27 kwietnia 2014, 14:18

lady_89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1502 Podziękowania: 379

nati123 napisał(a)

Ty tu nie gadaj tylko 2 krechy przynoś teraz Twoja kolej :P


Bardzo bym chciała ale co będzie tego nikt nie wiem. Ani oznak @ ani oznak ciąży.

Zgłoś nadużycie #71167 27 kwietnia 2014, 14:33

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

Tasiemka napisał(a)

Z RANA PO POŁUDNIU :D


haha wyobraź sobie, że spałąm do 12 z mężem :D bo ja ciągle oddychać nie mogę a on wykorzystał to, że ja się źle czuje, spał ze mną tłumacząc, że nie chciał wychodzić z łóżka bo mnie pilnował :P a to juz taka godzina :D oglądaliśmy zakochanego kundla hehe :D
i teraz robię obiadek :) pierś z kurczaka pokrojona w kosteczkę, z cebulą czosnkiem, vegetą, pieprzem i pietruszka świeżą :) jajko i mąka ziemniaczana do sklejenia :) ... i zrobie z tego placuszki smażone :) do tego surówka z marchewki z śmietanka i cukrem i młode ziemniaczki z koperkiem :D :D


Zgłoś nadużycie #71168 27 kwietnia 2014, 14:50

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487

nati123 napisał(a)

Hej dziewczyny :) Edka chodziło mi o badania zeby mi dał skierowanie i powiedzial co i jak (nie chciałam za taka wizyte płacic :) )
Dzis ten ślub ale pokłóciłam sie z mężem i jakos mi sie juz go odechciało :( i wogole mam doła chyba @ idzie bo cycki mnie bola i brzuch ćmi czasami czasami kłuje i taka handre mam :( no i senna jestem ach ta @ już tydzień przed objawy
Ale chciałam się tez panokietkami pochwalic bo u kosmetyczki byłam wczoraj...


ale te badania są płatne, NFZ nie refunduje badań hormonalnych

Zgłoś nadużycie #71169 27 kwietnia 2014, 14:57

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487

takasobieja napisał(a)

Nati ładne pazury...
Edka masz astmę nie? A masz tak, że jak się trochę zmęczysz to już ciężko Ci się oddycha? I zawsze w nocy było lepiej... w dzien miałam problemy z oddychaniem, a teraz są one i w nocy... wczoraj już spałam (mimo męczarni, mój już chciał jechać znowu do szpitala) a potem mnie w nocy obudził na co nie co... :/ i znowu miałam problem z zaśnięciem, a on biedny wyrzuty sumienia bo nie pomyślał. Już jak się obudziłam rano to znowu dyszę, co chwilę próbuje brać wdech większy i nie mogę wypełnić do końca płuc... :( a i wczoraj trochę kaszlałam, i tak w gardle dziwne uczucie, czasami takie miałam jak chora byłam... taki ból/ nie ból, nie wiem jak to określić... :/ leki mam ventolin dysk i atarax ( ten chyba jakiś uspokajający, ale nie koniecznie pomaga)


ja mam od kilku lat astmę niaaktywna, ale kuedys bywało ciężko, wchodzenie po schodach masakra, charakterystyczne jest przy skurczu oskrzeli splycony wdech i wydech wydłużony i świszczysz, ventolin jest przy atakach doraźnie rozkurczowy, a atarax to steryd przeciwzapalny

Zgłoś nadużycie #71170 27 kwietnia 2014, 15:19

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
Wracam z Wawy do domu :) było super :) wawa jeszcze raz za miesiąc a potem za 2 egzamin, za 2 tygodnie mam zajęcia też ale pod zieloną Góra