Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #64671 27 marca 2014, 17:20

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

lady_89 napisał(a)

Dokładnie czasem obecność danej osoby może znaczyć więcej jak to co się dostanie.


:D




Zgłoś nadużycie #64672 27 marca 2014, 17:22

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

nadia1991 napisał(a)

mój chrzestny nie był na moim weselu ale w "zastępstwie" przyszła jego żona, nie dostałam nie wiadomo ile ale cieszyłam się z każdej osoby, która przyszła i towarzyszyła mi w takim ważnym dniu :D



Ja najbardziej cieszyłam się na własnym weselu z faktu, że przyszli wszyscy goście :-)




Zgłoś nadużycie #64673 27 marca 2014, 17:24

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
W skrócie jestem asystentkę kierownika budowy. W 90% moja praca polega na siedzeniu w biurze i załatwianu wszystkich spraw własnie z biura a jakieś 10% w trasie :)




Zgłoś nadużycie #64674 27 marca 2014, 17:24

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

lady_89 napisał(a)

A gdzie pracujesz jeśli to nie tajemnica :P Ja w salonie kosmetycznym, na razie jestem na stażu a co będzie po to nikt nie wie tak naprawdę.


A jak dokąd masz ten staż ??




Zgłoś nadużycie #64675 27 marca 2014, 17:34

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Szpilkka napisał(a)

Tasiemka powiem ci, że masz bardzo bogatą rodzinę jak od dziadków dostałaś po 2 tys. zł. :-) .


Nie bogata tylko oszczędna :D wszystko na kontach i zawsze odkładane na "coś konkretnego", teraz wszyscy oszczędzają na komunię, która za rok :D mojego chrzestnego syna (mojej mamy brata), u nas jakoś każdy w rodzinie te minimum 200 zł potrafi odłożyć :) u dziadków - jedna emerytuta na życie i leki, druga na konto :) i tak sie składa... :) dlatego jesteśmy "bogaci" hehe :D - sorry ale rozwaliło mnie to słowo ;)

i tak co do chrzestnych na przykład - mój jest zajebisty :D - mieszkałam u nich 3 lata studiów, a czułam się jak w akademiku :P imprezki, czasem ja im popilnowałam dzieci oni gdzieś wyskoczyli... więc u nas w ogóle w rodzinie jest kontakt utrzymywany z wszystkimi, nawet tymi dalekimi, a to grill, a to imieniny... i jest okazja żeby się spotkać :) dzwonimy do siebie regularnie :) i wszystko się kręci... :)

Szpilkka napisał(a)

Ja najbardziej cieszyłam się na własnym weselu z faktu, że przyszli wszyscy goście :-)


ja też i jeszcze mało tego, byłam najmilej zaskoczona tymi gośćmi, którzy myślałam, że nie przyjadą, bo za daleko -a to też wydatek dodatkowy jakby nie było ;)






Zgłoś nadużycie #64676 27 marca 2014, 17:37

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

Tasiemka napisał(a)

Nie bogata tylko oszczędna :D wszystko na kontach i zawsze odkładane na "coś konkretnego", teraz wszyscy oszczędzają na komunię, która za rok :D mojego chrzestnego syna (mojej mamy brata), u nas jakoś każdy w rodzinie te minimum 200 zł potrafi odłożyć :) u dziadków - jedna emerytuta na życie i leki, druga na konto :) i tak sie składa... :) dlatego jesteśmy "bogaci" hehe :D - sorry ale rozwaliło mnie to słowo ;)

i tak co do chrzestnych na przykład - mój jest zajebisty :D - mieszkałam u nich 3 lata studiów, a czułam się jak w akademiku :P imprezki, czasem ja im popilnowałam dzieci oni gdzieś wyskoczyli... więc u nas w ogóle w rodzinie jest kontakt utrzymywany z wszystkimi, nawet tymi dalekimi, a to grill, a to imieniny... i jest okazja żeby się spotkać :) dzwonimy do siebie regularnie :) i wszystko się kręci... :)

ja też i jeszcze mało tego, byłam najmilej zaskoczona tymi gośćmi, którzy myślałam, że nie przyjadą, bo za daleko -a to też wydatek dodatkowy jakby nie było ;)


Zazdroszczę takiego dobrego kontaktu u mnie w rodzinie to każdy chce żyć swoim życiem spotykamy się tylko jak jest jakaś uroczystość, a szkoda :/




Zgłoś nadużycie #64677 27 marca 2014, 17:40

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

Tasiemka napisał(a)

ja też i jeszcze mało tego, byłam najmilej zaskoczona tymi gośćmi, którzy myślałam, że nie przyjadą, bo za daleko -a to też wydatek dodatkowy jakby nie było ;)


u mnie było podobnie. Mojego kuzyna z Niemiec pytałam się jeszcze tydzień przed weselem czy przyjadą, a on "taaaak, jak mówie że przyjedziemy to przyjedziemy" tak samo z ciotką. Dla mnie było szokiem to że przyjechali wszyscy! bo początkowo nie miałam nawet w planach ich prosic z tego względu że u dwóch moich braci nie przyjechali, ba! nawet nie powiedzieli że nie przyjadą ;/ do ostatniej chwili było że będą a tu zonk. Gdyby wcześniej powiedzieli to zawsze na ostatnią chwilę jakichś znajomych by poprosił. Szkoda miejsca.




Zgłoś nadużycie #64678 27 marca 2014, 17:44

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
ale u mnie leje... ;/ a do południa tak było ładnie... ;)






Zgłoś nadużycie #64679 27 marca 2014, 17:49

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
a u mnie chłodno cały dzień mimo, że słoneczko świeciło :/




Zgłoś nadużycie #64680 27 marca 2014, 17:51

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
ale i tak nie ma co narzekać na pogodę w tamtym roku o tej porze jeszcze ostatni śnieg pruszył, a teraz wiosna w pełni :D




Zgłoś nadużycie #64681 27 marca 2014, 17:51

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
wszystko kwitnie więc i my może nie długo zakwitniemy :P




Zgłoś nadużycie #64682 27 marca 2014, 17:58

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

wszystko kwitnie więc i my może nie długo zakwitniemy :P


dokładnie wszystko kwietnie :D bo moje zatoki i katar alergiczny jest mega! :D






Zgłoś nadużycie #64683 27 marca 2014, 18:02

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503
ja alergi nie mam ale też mnie jakieś choróbsko dopadło :/




Zgłoś nadużycie #64684 27 marca 2014, 18:03

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Mądre słowa! Nie wiem która napisała, chyba szpillka! Od wydawania pieniędzy są rodzice a nie chrzestni :) jasne... że kasa się przyda dodatkowa :) wiadomka, ale nie na tyle żebym głodowała. My teraz mega kasę wydajemy na mieszkanie, przelałam 40tys deweloperowi, zostało nam 7, a to wydamy na procedury kredytowe. W 2 miesiące wydałam 2 tys na lekarzy... gin, androlog, urolog itd. Inseminacja ble ble. Niestety nie stać mnie, dopiero dostałam pracę, i będę tylko pracować do 100godz w miesiącu, bo kończę mgr i nie chce oblać czegoś na koniec. Mąż mój ma 2400 po odciągnieciu pieniędzy za kurs ... 350zł, plus za ubezpieczenia 120zł :/ ... a za mieszkanie płacimy 1100zł gdzieś :/. więc jak w dużym mieście się utrzymać za 1200-1300 :/ ? i odłożyć? Za chwilę mamy odsetki do spłaty... 800zł miesięcznie, póki będzie okres karencji.


Zgłoś nadużycie #64685 27 marca 2014, 18:05

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Dla mnie największą radością z wesela było to, że wszyscy! Absolutnie wszyscy bawili się od obiadu do 5:30 rano! Nikt nie łaził i nie zwiedzał okolicy, nie siedzieli przy stołach, tylko się bawili! A co najlepsze... w poprawiny gdziekolwiek byłam na weselu to już nikt się nie chciał bawić, każdy miał kaca i bolały nogi! A u nas poprawiny chyba były jeszcze lepsze niż dzień ślubu! :D


Zgłoś nadużycie #64686 27 marca 2014, 18:07

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

ja alergi nie mam ale też mnie jakieś choróbsko dopadło :/


dzwonił właśnie do mnie wczoraj chrzestny mówił, że u nich w domu szpital - wszyscy chorzy na grypę, byłam dziś u babci stan podgorączkowy, gardło boli, u sąsiadki byłam to samo. Zima dobrze nie przymroziła i wszystkie wirusy się mnożą... ;/






Zgłoś nadużycie #64687 27 marca 2014, 18:08

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

takasobieja napisał(a)

Dla mnie największą radością z wesela było to, że wszyscy! Absolutnie wszyscy bawili się od obiadu do 5:30 rano! Nikt nie łaził i nie zwiedzał okolicy, nie siedzieli przy stołach, tylko się bawili! A co najlepsze... w poprawiny gdziekolwiek byłam na weselu to już nikt się nie chciał bawić, każdy miał kaca i bolały nogi! A u nas poprawiny chyba były jeszcze lepsze niż dzień ślubu! :D


ja mam luki z powrotu ze swoich poprawin hehehe :D u mnie ludzie szli na 8 do kościoła, jak zbieralismy się do domu :D hehe :D ksiądz się potem z nas śmiał, że trzeba było gości na poranną mszę od razu zagonić ;)






Zgłoś nadużycie #64688 27 marca 2014, 18:09

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

Tasiemka napisał(a)

dzwonił właśnie do mnie wczoraj chrzestny mówił, że u nich w domu szpital - wszyscy chorzy na grypę, byłam dziś u babci stan podgorączkowy, gardło boli, u sąsiadki byłam to samo. Zima dobrze nie przymroziła i wszystkie wirusy się mnożą... ;/


grunt żeby się szybko tego pozbyć :)




Zgłoś nadużycie #64689 27 marca 2014, 18:11

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461

Tasiemka napisał(a)

dzwonił właśnie do mnie wczoraj chrzestny mówił, że u nich w domu szpital - wszyscy chorzy na grypę, byłam dziś u babci stan podgorączkowy, gardło boli, u sąsiadki byłam to samo. Zima dobrze nie przymroziła i wszystkie wirusy się mnożą... ;/


Tak wszyscy na zimę narzekali to teraz mamy :)


Zgłoś nadużycie #64690 27 marca 2014, 18:11

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

nadia1991 napisał(a)

grunt żeby się szybko tego pozbyć :)


otóż to ;)