Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #64611 27 marca 2014, 14:27

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304
Krzesełka do karmienia czy bujaczki, super sprawa, ale faktycznie tylko po uzgodnieniu :)


Zgłoś nadużycie #64612 27 marca 2014, 14:29

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304
A do 200 zł można już kupić super zabawkę edukacyjną np Fisher Price, która dzieciaczek będzie miał na dłużej :) Fisher ma spory wybór fantastycznych zabawek...


Zgłoś nadużycie #64613 27 marca 2014, 14:29

nadia1991 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 2328 Podziękowania: 503

takasobieja napisał(a)

może :) .... ale czy opóźni? W razie czego poczekaj do jutra z lekami :)


poczekam :D




Zgłoś nadużycie #64614 27 marca 2014, 14:33

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304
Można też złożyć się z kimś z rodziny na sesje zdjęciową dla maluszka :)


Zgłoś nadużycie #64615 27 marca 2014, 14:34

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559

hakuna.matata napisał(a)

Jasne, ze każdy daje tyle ile może, ale bycie chrzestnym moim zdaniem zobowiązuje i nawet jak bym nie miała to nie dała bym 200 zł - zrobiła bym wszystko zeby zdobyc przynajmniej te 500 zł
Pół roku temu robiłam chrzest i wiem ile dostaliśmy i jakie prezenty się sprawdziły a jakie nie :)



Wózek to super pomysł na prezent ale moim zdaniem TYLKO I WYŁĄCZNIE po uzgodnieniu z rodzicami jaki konkretnie - takich rzeczy nie wolno kupować na wyczucie, bez konsultacji.



na komunie dla chrzesniaka 1000 to duzo? Albo na ślub? Na ślub dla znajomych daje 400 - tyle co za talerzyk.


Krzesełka, bujaczki - fajne prezenty, ale tak jak napisałam - tylko po konsultacji. A co jeżlei prezent siępowtórzy? Ty się cieszysz ze kupiłaś a rodzice mają problem - dlatego czasem lepiej dac kase i nie robic rodzicom problemu a sami kupią dla dziecka to co chcą i takie jak chcę.

Złoto - bozia na łańcuszku? Ja bym nie chodziła. Krzyżyk, czy ładny pierścionek, bransoletka na przyszłosć - MOIM ZDANIEM lepszy pomysł. Dzieci i tak nie powinny w złocie chodzić.


Wiesz chodzi o to, że np zazwyczaj w tym łańcuszku od chrzestnych idzie się wtedy do komunii. Szwagierka w Anglii mieszka więc nie będę robiła ciężkich prezentów zeby nie miala problemów, poza tym wszystko tam mam za niewielkie pieniądze. Mówisz bycie chrzestnym zobowiązuje... ale u nas np w rodzinie bycie chrzestnym to nie tylko chrzest komunia i ślub. To uczestnictwo w życiu dziecka, urodziny, boże narodzenie, dni dziecka... a to już jest spora kasa ... w przeciągu roku. Ja z bydgoszczy jezdziłam kilka dni pod rząd do mojej chrześnicy jak miała ospę bo nie miał się kto nią zająć (60km, wstawałam o 5 i leciałam na dworzec)... u nas to jest bycie chrzestnym :) . Tak na kasę nie zwracamy uwagi. Ważne, że możemy na sobie polegać. I nie rozumiem ludzi, co biorą sobie dalekie kuzynki, czy sąsiadki, bo np tamta nie ma chrześniaka więc niech będzie. U nas musi być to osoba bliska, ważna w naszym życiu na którą możemy liczyć. :) Co prawda średnio cieszę się na to, że mąż ma być chrzestnym u jego siostry bo jej szczerze nienawidzę :D


Zgłoś nadużycie #64616 27 marca 2014, 14:37

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

mamelka napisał(a)

Krzyżyk czy łańcuszek z bozią? A jeśli dziecko postanowi być nie wierzącym? Trochę ryzykowne...


Co za mądra uwaga! Takie proste a o tym nigdy nie myślałam :) Dobrze prawisz ;)



mamelka napisał(a)

A do 200 zł można już kupić super zabawkę edukacyjną np Fisher Price, która dzieciaczek będzie miał na dłużej :) Fisher ma spory wybór fantastycznych zabawek...


Z tym, ze za tą kwotę można kupić dobra zabawkę się zgodzę, ale z tym, ze "Fisher ma spory wybór fantastycznych zabawek" już nie koniecznie ;) Większość z nich to unowocześniona wersja zabawek, którymi dzieci bawią się od lat, rozwijają różne zdolności u dzieci w taki sam spsób jak ich tańsze odpowiedniki, ale mają logo Fisher i przez to kosztują 4 x drożej ;) Dodatkowo większość jest na baterie, które trzeba wymieniac przynajmniej raz w miesiącu. Np. zabawka do wrzucania klocków w różnych kształtach w otwory - kazdy to miał w prostej plastikowej wersji a Fisher ma odpowiednik jakiś tam "Garnuszek", który nie jest wcale lepszy a kosztuje bardzo dużo :)
Ale oczywiście obdarowanie dziecka taką super zabawką bardzo dobrze wygląda ;)
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #64617 27 marca 2014, 14:38

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

mamelka napisał(a)

Można też złożyć się z kimś z rodziny na sesje zdjęciową dla maluszka :)


świetny pomysł!!!! I to jest pamiątka na całe zycie :)
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #64618 27 marca 2014, 14:38

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Aa i do tego ryzykowałam, bo sama nigdy ospy nie miałam :D . Ale kocham ją nad życie (oczywiscie póki nie mam swojego dziecka) i zauważylam, że mój mąż bywa o nią zazdrosny... ale ona jest moim mistrzem świata :D Ciągle tylko ciociuje i wujkuje... a mój trochę chyba sie denerwuje, bo u nas wszystko się wokół Ani kręci :P Jak jadę do rodziców do Tucholi, to nie wytrzymałabym gdybym jej nie widziała choć chwilę.


Zgłoś nadużycie #64619 27 marca 2014, 14:43

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

takasobieja napisał(a)

Wiesz chodzi o to, że np zazwyczaj w tym łańcuszku od chrzestnych idzie się wtedy do komunii. Szwagierka w Anglii mieszka więc nie będę robiła ciężkich prezentów zeby nie miala problemów, poza tym wszystko tam mam za niewielkie pieniądze. Mówisz bycie chrzestnym zobowiązuje... ale u nas np w rodzinie bycie chrzestnym to nie tylko chrzest komunia i ślub. To uczestnictwo w życiu dziecka, urodziny, boże narodzenie, dni dziecka... a to już jest spora kasa ... w przeciągu roku. Ja z bydgoszczy jezdziłam kilka dni pod rząd do mojej chrześnicy jak miała ospę bo nie miał się kto nią zająć (60km, wstawałam o 5 i leciałam na dworzec)... u nas to jest bycie chrzestnym :) . Tak na kasę nie zwracamy uwagi. Ważne, że możemy na sobie polegać. I nie rozumiem ludzi, co biorą sobie dalekie kuzynki, czy sąsiadki, bo np tamta nie ma chrześniaka więc niech będzie. U nas musi być to osoba bliska, ważna w naszym życiu na którą możemy liczyć. :) Co prawda średnio cieszę się na to, że mąż ma być chrzestnym u jego siostry bo jej szczerze nienawidzę :D


Zgadzam się z Tobą :) U nas jest jak u Ciebie - tylko najbliższa rodzina, wspólne świeta, różne okazje itp. I na takie małe okazje sa małe prezenty. Na zwykłe spotkania czekolada albo nic - nie ma obowiązku. ALE już na takie okazje jak chrzest, komunia, czy ślub to chrzestni zawsze dają grube koperty. Nawet nie chrzestni. Jak jechałam do bliskiej kuzynki na ślub to dałam 500 zł, a jak prosił mnie kuzyn z którym nie utrzymuje kontaktu to po prostu nie pojechałam. Juz nie chodzi o ta kasę, ale to, o czym pisałaś - bycie rodziną zobowiązuje - nie do dawania kasy a utrzymywania kontaktów :) Nie będe hipokrytką żeby jechac na czyjeś wesele a nie wiedziec jak się nazywa panna młoda :D
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #64620 27 marca 2014, 14:55

staraczka Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 25085 Podziękowania: 2398
widze ze poruszylyscie temat chrzscin i ile wypada dac kasy.
ja powiem wam szczerze ze nigdy nie patrzyłam przez pryzmat pieniędzy i dla mnie danie 200 zl nie jest obciachem. rozumiem takasobieja, bo dla mnie wartości rodzinne sa o wiele bardziej cenne niż pieniądze.poza tym jesteście na dorobku tak jak pisałaś i ja dobrze wiem jak to jest, bo nie ma lekko zwłaszcza ze jesteś bez pracy. ja bym dala tyle na ile mogę sobie pozwolić.

Zgłoś nadużycie #64621 27 marca 2014, 15:03

lady_89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1502 Podziękowania: 379

staraczka napisał(a)

widze ze poruszylyscie temat chrzscin i ile wypada dac kasy.
ja powiem wam szczerze ze nigdy nie patrzyłam przez pryzmat pieniędzy i dla mnie danie 200 zl nie jest obciachem. rozumiem takasobieja, bo dla mnie wartości rodzinne sa o wiele bardziej cenne niż pieniądze.poza tym jesteście na dorobku tak jak pisałaś i ja dobrze wiem jak to jest, bo nie ma lekko zwłaszcza ze jesteś bez pracy. ja bym dala tyle na ile mogę sobie pozwolić.


Dokładnie jestem tego samego zdania. Z resztą chrzestni są od tego by później odwiedzać swojego chrześniaka a nie tylko od prezentów.

Zgłoś nadużycie #64622 27 marca 2014, 15:09

staraczka Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 25085 Podziękowania: 2398

lady_89 napisał(a)

Dokładnie jestem tego samego zdania. Z resztą chrzestni są od tego by później odwiedzać swojego chrześniaka a nie tylko od prezentów.


pieniądze to nie wszystko.. chrzesni nie sa od prezentow tylko od wychowywania w wierze i opieki nad dzieckiem. jak slysze ze jak ktoś daje 200 czy 300 zl to nie wypada to mnie krew zalewa..
to tak jakbym na meza ciocie z rodzina patrzyla jak na intruza, na kogos gorszego bo nie dala mi na slub po 200 zl na osobe a przyszli w 4. dala tyle ile mogla. było jej głupio ale powiedzieliśmy jej ze nie musi nic dawac bo nie o to chodzi.

Zgłoś nadużycie #64623 27 marca 2014, 15:13

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304

staraczka napisał(a)

widze ze poruszylyscie temat chrzscin i ile wypada dac kasy.
ja powiem wam szczerze ze nigdy nie patrzyłam przez pryzmat pieniędzy i dla mnie danie 200 zl nie jest obciachem. rozumiem takasobieja, bo dla mnie wartości rodzinne sa o wiele bardziej cenne niż pieniądze.poza tym jesteście na dorobku tak jak pisałaś i ja dobrze wiem jak to jest, bo nie ma lekko zwłaszcza ze jesteś bez pracy. ja bym dala tyle na ile mogę sobie pozwolić.


Każdy daje tyle na ile może sobie pozwolić, przecież nikt nikogo nie będzie rozliczał za to ile dał na chrzest :)


Zgłoś nadużycie #64624 27 marca 2014, 15:13

paola Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1129 Podziękowania: 225
Nie ogarniam was tyle drukujecie...Ja nie mam czasu siedziec tyle przed kompem jak taka ładna pogoda jest.
teraz wymysliłam drewniany domek narzędziowy z drewna na ogródku i robimy z męzem więc spadam na dwór.

Co do chrzcin to ja pytałam czy rodzice coś potrzebują do dziecka ale ogólnie kwotowo to wyszło ok 400 - 500 zł.

Komunia to najwiekszy wydatkowy dzień- masakra - nawet na wesele sie tyle nie daje. 
,


Zgłoś nadużycie #64625 27 marca 2014, 15:19

lady_89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1502 Podziękowania: 379

staraczka napisał(a)

pieniądze to nie wszystko.. chrzesni nie sa od prezentow tylko od wychowywania w wierze i opieki nad dzieckiem. jak slysze ze jak ktoś daje 200 czy 300 zl to nie wypada to mnie krew zalewa..
to tak jakbym na meza ciocie z rodzina patrzyla jak na intruza, na kogos gorszego bo nie dala mi na slub po 200 zl na osobe a przyszli w 4. dala tyle ile mogla. było jej głupio ale powiedzieliśmy jej ze nie musi nic dawac bo nie o to chodzi.


Dokładnie bo można być tym prawdziwym chrzestnym który odwiedza, zabiera chrześniaka na lody czy do zoo (to sa tylko przykłady) albo takim który będzie pojawiał się raz na kilka lat (przy komunii czy 18-tych urodzinach czy też ślubie ) da jakiś prezent bardziej czy mniej cenny i wielce będzie chrzestnym.

Zgłoś nadużycie #64626 27 marca 2014, 15:20

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
Ja dostałam od swoich rodziców 10tysięcy zł, od braci  po 1000zł, od chrzestnych też po 1000zł a reszta gości to różnie jedni 500zł inni 300zł. Od mojej babci dostaliśmy obrączki do przetopienia na takie jakie sobie wymarzyliśmy ....Tasiemka powiem ci, że masz bardzo bogatą rodzinę jak od dziadków dostałaś po 2 tys. zł. :-) Ale hakuna.matata sorry, ale brac pożyczkę tylko dlatego, że "nie wypada" dac 200-300zł na chrzest? to dla mnie głupota. Zadłużac się tylko po to żeby zabłysnąć ile to się dało, bo nie powiesz mi, że dziecko będzie pamiętało ile dałaś mu kasy na chrzest ;-) Zresztą głupota , nie głupota zależy kto jak podchodzi do pewnych spraw. Moja bratowa też wychodzi z założenia że chrzestna musi dać nie wiadomo co, już nie wspominając o komunii czy ślubie.




Zgłoś nadużycie #64627 27 marca 2014, 15:22

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304
Szpilkka skąd Ty bierzesz takie ładne awatary? :D


Zgłoś nadużycie #64628 27 marca 2014, 15:24

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

mamelka napisał(a)

Szpilkka skąd Ty bierzesz takie ładne awatary? :D



od wujka google :-)




Zgłoś nadużycie #64629 27 marca 2014, 15:27

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304
Dziewczyny, a korzystacie z zakupów na Gruponie i tym podobnych stronach czasami?


Zgłoś nadużycie #64630 27 marca 2014, 15:34

maslanka Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1869 Podziękowania: 461
A propo prezentów, każdy powinien dać tyle na ile go stać i kropka. Mierzmy siły na zamiary :)