Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #62391 18 marca 2014, 12:31

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Szpilkka napisał(a)

.... a ja właśnie wróciłam z miasta. Kupiłam parę produktów w spożywce i to właściwie tyle na ten temat hehe. Potem chyba jeszcze do babci z mamą pojadę, a tymczasem pokaże wam mój posiłek ;-)


a co to jakaś dietka? :)
ja od dzisiaj zero słodyczy :P






Zgłoś nadużycie #62392 18 marca 2014, 12:34

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304

Tasiemka napisał(a)

a co to jakaś dietka? :)
ja od dzisiaj zero słodyczy :P


Tasiemka od dzisiaj do kiedy? ;) Ja nawet jakbym dała sobie takie ograniczenie, że zero słodyczy to podczas okresu bym cały miesiąc nadrobiła, bo tak pochłaniam słodkie jak mam @, że lepiej mnie do sklepu wtedy nie wypuszczać ;)


Zgłoś nadużycie #62393 18 marca 2014, 12:35

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

Edka82 napisał(a)

Nie, no dziewczyny, trochę mnie to śmieszy, nie obrażajcie się, ale jesteście w wieloletnich związkach, rozmawiacie z partnerami o dziecku, o planowaniu...dorosłe z Was baby, niektóre macie już dzieci, współżyjecie, a nie zmierzycie sobie tempki, bo co, wstydzicie się? Brzmicie w tym momencie dość niepoważnie dla mnie. Ja rozumiem, że jest to intymne, a co jeśli lekarz zaleci mierzenie temperatury? Tez nie rozumiem niestety, chodzicie do lekarzy ginekologów, a termometru sobie nie włożycie i to przy swoim partnerze?


Edka, każdy ma swoje granice intymności. Jedne pary lubią się golić w miejscach intymnych, podnieca ich to a ja bym nie mogła - dla mnie to za intymne. Rozmawiam z moim partnerem o kupie naszego dziecka ale o naszych własnych nie - bo to intymne. Są sprawy których nie robimy przy sobie i o których nie mówimy ze względu chyba na szacunek i prywatność. I wkładanie sobie przy nim termometru jest własnie poza granica mojej intymności. Tym bardziej, ze starajac się o dziecko nie chcę aby stało się to "produkcją" tylko wynikało z miłości. Nie chcę wywierać presji na moim partnerze, bo wiem, że to przyniesie odwrotny efekt a tego nie chce i musze uważać na to co robię. W łóżku śpimy, kochamy się, bawimy się z dzieckiem i tak musi pozostać. Nie mogę w naszą intymność wprowadzać laboratorium.
To że wie ze będe mierzyć tempkę to i tak bardzo dużo.
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #62394 18 marca 2014, 12:35

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

mamelka napisał(a)

Tasiemka od dzisiaj do kiedy? ;) Ja nawet jakbym dała sobie takie ograniczenie, że zero słodyczy to podczas okresu bym cały miesiąc nadrobiła, bo tak pochłaniam słodkie jak mam @, że lepiej mnie do sklepu wtedy nie wypuszczać ;)



dokąd wytrzymam :P dzisiaj mój mąż do mnie w biedrze " a czpisików nie bierzesz?" - NIE!!! :D i to już jest dla mnie duży plus :D






Zgłoś nadużycie #62395 18 marca 2014, 12:39

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

hakuna.matata napisał(a)

Edka, każdy ma swoje granice intymności. Jedne pary lubią się golić w miejscach intymnych, podnieca ich to a ja bym nie mogła - dla mnie to za intymne. Rozmawiam z moim partnerem o kupie naszego dziecka ale o naszych własnych nie - bo to intymne. Są sprawy których nie robimy przy sobie i o których nie mówimy ze względu chyba na szacunek i prywatność. I wkładanie sobie przy nim termometru jest własnie poza granica mojej intymności. Tym bardziej, ze starajac się o dziecko nie chcę aby stało się to "produkcją" tylko wynikało z miłości. Nie chcę wywierać presji na moim partnerze, bo wiem, że to przyniesie odwrotny efekt a tego nie chce i musze uważać na to co robię. W łóżku śpimy, kochamy się, bawimy się z dzieckiem i tak musi pozostać. Nie mogę w naszą intymność wprowadzać laboratorium.
To że wie ze będe mierzyć tempkę to i tak bardzo dużo.



ale hakuna monitorowanie cyklu to nie jest tylko metoda, którą wykorzystuje się do "zajścia w ciąże", to jest metoda dzięki, której monitorujesz swój cykl i sprawdzasz czy wszystko jest ok.
Nie wiem, może u Was sytuacja jest jeszcze taka, że nie jesteście małżeństwem i to inaczej postrzegacie... ja bym się nie odnalazła w Twojej sytuacji :) i np. kwestia golenia to wg mnie to nie kwestia "podniecenia" tylko mojej własnej wygody :P aleee nie chce w to brnąć i nie chce zmieniać nikomu poglądów ;) każdy żyje jak uważa :)






Zgłoś nadużycie #62396 18 marca 2014, 12:40

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304

hakuna.matata napisał(a)

Edka, każdy ma swoje granice intymności. Jedne pary lubią się golić w miejscach intymnych, podnieca ich to a ja bym nie mogła - dla mnie to za intymne. Rozmawiam z moim partnerem o kupie naszego dziecka ale o naszych własnych nie - bo to intymne. Są sprawy których nie robimy przy sobie i o których nie mówimy ze względu chyba na szacunek i prywatność. I wkładanie sobie przy nim termometru jest własnie poza granica mojej intymności. Tym bardziej, ze starajac się o dziecko nie chcę aby stało się to "produkcją" tylko wynikało z miłości. Nie chcę wywierać presji na moim partnerze, bo wiem, że to przyniesie odwrotny efekt a tego nie chce i musze uważać na to co robię. W łóżku śpimy, kochamy się, bawimy się z dzieckiem i tak musi pozostać. Nie mogę w naszą intymność wprowadzać laboratorium.
To że wie ze będe mierzyć tempkę to i tak bardzo dużo.


Uważam tak samo, każdy ma swoje granice intymności, ja też np nigdy nie wysikałabym się przy partnerze, a dla innych to normalne, każdy jest inny...


Zgłoś nadużycie #62397 18 marca 2014, 12:41

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304

Tasiemka napisał(a)

dokąd wytrzymam :P dzisiaj mój mąż do mnie w biedrze " a czpisików nie bierzesz?" - NIE!!! :D i to już jest dla mnie duży plus :D


Solone czipsy w biedrze są przepyszne, dużo lepsze od lejsów :)


Zgłoś nadużycie #62398 18 marca 2014, 12:41

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
Edka bardzo dobrze to ujęłaś :-)




Zgłoś nadużycie #62399 18 marca 2014, 12:43

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

Tasiemka napisał(a)

a co to jakaś dietka? :)
ja od dzisiaj zero słodyczy :P



wiesz co chodzi o to ..... że weszłam dzisiaj na wagę. iiiiii wchodziłam trzy razy, ale wynik był ten sam :D




Zgłoś nadużycie #62400 18 marca 2014, 12:44

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487

hakuna.matata napisał(a)

Edka, każdy ma swoje granice intymności. Jedne pary lubią się golić w miejscach intymnych, podnieca ich to a ja bym nie mogła - dla mnie to za intymne. Rozmawiam z moim partnerem o kupie naszego dziecka ale o naszych własnych nie - bo to intymne. Są sprawy których nie robimy przy sobie i o których nie mówimy ze względu chyba na szacunek i prywatność. I wkładanie sobie przy nim termometru jest własnie poza granica mojej intymności. Tym bardziej, ze starajac się o dziecko nie chcę aby stało się to "produkcją" tylko wynikało z miłości. Nie chcę wywierać presji na moim partnerze, bo wiem, że to przyniesie odwrotny efekt a tego nie chce i musze uważać na to co robię. W łóżku śpimy, kochamy się, bawimy się z dzieckiem i tak musi pozostać. Nie mogę w naszą intymność wprowadzać laboratorium.
To że wie ze będe mierzyć tempkę to i tak bardzo dużo.


Ok, masz racje z tymi granicami intymności, z jednym tylko się nie zgodzę, jeśli NPR, nazywasz "produkcją", i chcesz dziecko "z miłosci", to po co Ci ten termometr, konto na OV itp? Ja nie uważam, by to było "produkcją", każda z nas chce dziecko z miłości, robiąc pomiary czy tez nie :0 Zadna z nas tu nie "produkuje"

Zgłoś nadużycie #62401 18 marca 2014, 12:44

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

mamelka napisał(a)

Solone czipsy w biedrze są przepyszne, dużo lepsze od lejsów :)


true story ;)


Tasiemka, małżeństwo nie ma tu nic do rzeczy bo nie mamy go z wyboru a nie z przypadku :P
Coś wymyśle, udało się raz to i uda się drugi raz a jeżeli uda mi się mierzyć tempkę na swój sposób i jakimś cudem przyniesie to efekt to to opatentuję wśród tych "wstydliwych" i będę bogata :D
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #62402 18 marca 2014, 12:45

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
hakuna.matata - tak jak napisałam wcześniej, możesz mierzyć w wieczornych porach, albo rano pod językiem. Wybierz jedną opcję, pomierz jeden cały cykl w taki sposób, i sama zobaczysz czy to ma sens :-) Może z czasem się przekonasz do zmierzenia w pochwie ;-) przecież partner ci nie będzie patrzył w ** tylko pod kołdra mierzysz, a on pewnie by chrapał w tym czasie, ale rozumiem twój wstyd bo ja na początku też miałam opory.




Zgłoś nadużycie #62403 18 marca 2014, 12:46

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

mamelka napisał(a)

Solone czipsy w biedrze są przepyszne, dużo lepsze od lejsów :)


ej nie pomagasz mi :D hehe :D






Zgłoś nadużycie #62404 18 marca 2014, 12:47

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Szpilkka napisał(a)

wiesz co chodzi o to ..... że weszłam dzisiaj na wagę. iiiiii wchodziłam trzy razy, ale wynik był ten sam :D


właśnie dzisiaj się zważyłam też, bo zaczynam tabelkę Inezki :D jak wytrzymam pierwsze 10 dni będzie git :D






Zgłoś nadużycie #62405 18 marca 2014, 12:49

mamelka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1811 Podziękowania: 304

Tasiemka napisał(a)

ej nie pomagasz mi :D hehe :D


Ale jeszcze lepiej będą smakować jak wytrzymasz bez nich miesiąc i sprawisz sobie je w nagrodę :)


Zgłoś nadużycie #62406 18 marca 2014, 12:50

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777

Edka82 napisał(a)

Ok, masz racje z tymi granicami intymności, z jednym tylko się nie zgodzę, jeśli NPR, nazywasz "produkcją", i chcesz dziecko "z miłosci", to po co Ci ten termometr, konto na OV itp? Ja nie uważam, by to było "produkcją", każda z nas chce dziecko z miłości, robiąc pomiary czy tez nie :0 Zadna z nas tu nie "produkuje"


No własnie bo tu chodzi o te granice :P
Dla mnie "produkcją" jest termometr w łóżku a dla innego nic złego nie będzie w wizycie u gina i badanie na fotelu z mężem obok :P
My po prostu jesteśmy hmmm dosyć wrażliwi i oczywiście obserwuję się ale sama.
Jeżeli Wy nie macie problemu z termometrem to super, ale nie zazdroszczę, bo tak jak pisałam - dla mnie to za wiele.
A szyjkę zbadała byś przy mężu? I sprawdziła na palcach lepkość śluzu? :P O to mi chodzi! Dla jednych to nie problem a ja sama w łazience miałam z tym problemy ;)
Chodzę do lekarza sama ale o moje zdrowie dbamy razem - jeżeli w taki sposob mogę to podsumowac :)
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #62407 18 marca 2014, 12:50

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

mamelka napisał(a)

Ale jeszcze lepiej będą smakować jak wytrzymasz bez nich miesiąc i sprawisz sobie je w nagrodę :)


oo to już lepsza motywacja :D






Zgłoś nadużycie #62408 18 marca 2014, 12:50

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
Tak szczerze mówiąc to chipsy mi nie smakują , wcześniej było inaczej, ale co z tego że chipsów nie jadłam jak potrafiłam wciągnąć 20deko irysków :D




Zgłoś nadużycie #62409 18 marca 2014, 12:52

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

Szpilkka napisał(a)

Tak szczerze mówiąc to chipsy mi nie smakują , wcześniej było inaczej, ale co z tego że chipsów nie jadłam jak potrafiłam wciągnąć 20deko irysków :D


lubię iryski, krówki i michałki, ale błagam Was - jak mam wytrzymać 10 dni bez słodyczy to zmieńmy temat! :D






Zgłoś nadużycie #62410 18 marca 2014, 12:53

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
Jeśli już rozmawiamy o granicach ... dziewczyny na wątku ciężarówek rozmawiały o przygotowaniu do wizyty u gina kiedy już mają duży brzuch. O tym, że mężowie je golą w miejscach intymnych bo same nie widzą. Ja bym nigdy w zyciu nie przemogła się , żeby mój mnie ogolił tam na dole :D Mimo wszystko. Dla mnie to przechodzi po za granice jakiejkolwiek normy. Wolała bym chyba, żeby gin widział mnie zarośniętą ........ :F