Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #58571 28 lutego 2014, 8:42

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

oleska83 napisał(a)

rozwalają mnie teksty dziecko z in vitro - dziecko z próbówki przepraszam ale to akurat mnie strasznie rusza. In vitro to czasem jedyna szansa aby ludzie którzy pragną dziecka zostali rodzicami.
W Naszej rodzinie w styczniu właśnie urodziło się dziecko-z próbówki jak mówisz. Jest kochane upragnione wyczekiwane 10 lat. I co ta rodzina jest gorsza bo zdecydowała się na zapłodnienie in vitro? Nie wydaje mi się


Hmmm mi jest bardzo przykro jak ktos tak pisze bo mojego meza siostra nie mogła mieć dzieci i maja coreczke po invitro i nie widzę zeby była jaka ułomna czy nie wiem co bo jest z probowki jak kolezanka tak to nazwała. trzeba wazyc troszke na swoje słowa bo mozna kogos bardzo zranic. Dla nich coreczka jest calym swiatem i jak mozna mowić ze to JAKIEŚ DZIECKO Z PROBOWKI ?? ?troszke sie zastanów nie zamierzam sie klócic ale akurat tak jak poprzedniczke bardzo razi mnie to co napisałas bo dla niektorych to ostatnia szansa a Ty piszesz takim rażacym sloganem i przez Ciebie jakaś matka może płakać...Jeśli nie umiesz przyjąć krytyki to moze nie krzywdz innych :/

Zgłoś nadużycie #58572 28 lutego 2014, 8:45

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

oleska83 napisał(a)

ja rozumiem że Staraczka wyraziła swoje zdanie-tak samo zresztą jak i ja. Po prostu dzieci z próbówki są kochane najbardziej na świecie przez rodziców dla których in vitro było jedyną szansą. Nie można ludzi za taką decyzję krytykować oni nie są przez to gorsi



Masz 100% rację Oleska. Wiesz nie dziwi mnie to że moja 80letnia babcia mówi takie teksty na temat in vitro bo to starsza osoba i dla niej to bardzo dziwne a wręcz nienormalne, ona pewnych rzeczy po prostu nie rozumie. Ale ja bym tak w życiu nie powiedziała. Też mam swoje przekonania i nie wiem czy do takiej metody bym zasięgnęła ale nie potępiam broń boże nikogo kto decyduje się na in vitro, więcej! uważam że powinno się z tego korzystać skoro nie można miec naturalnie dziecka!




Zgłoś nadużycie #58573 28 lutego 2014, 8:49

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

Szpilkka napisał(a)

Masz 100% rację Oleska. Wiesz nie dziwi mnie to że moja 80letnia babcia mówi takie teksty na temat in vitro bo to starsza osoba i dla niej to bardzo dziwne a wręcz nienormalne, ona pewnych rzeczy po prostu nie rozumie. Ale ja bym tak w życiu nie powiedziała. Też mam swoje przekonania i nie wiem czy do takiej metody bym zasięgnęła ale nie potępiam broń boże nikogo kto decyduje się na in vitro, więcej! uważam że powinno się z tego korzystać skoro nie można miec naturalnie dziecka!


I tu sie z Toba zgodze w ogołe bardzo podoba mi sie podejscie bo mozesz być nawet przeciw in vitro a piszesz to tak deliktanie i to jest super. uszanujmy osoby , które korzystaja z możlwiosci takich jak in vitro bo bardzo pragna dziecka... ja tez wyrazam swoje zdanie jednakze jest mi bardzo przyktro jak ktoś pisze ze to JAKIES DZIECKO Z PROBOWKI I skacze z agresja bo nieodpowiadalo mu co napisała poprzedniczka... no jej...

Zgłoś nadużycie #58574 28 lutego 2014, 8:52

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635
MarzenieSmakowe dzięki .... po prostu wiem z mojego doświadczenia życiowego że trzeba uważać na słowa bo czasem nawet nie chcący możemy bardzo urazić kogoś.




Zgłoś nadużycie #58575 28 lutego 2014, 8:57

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
Dobry :)

Zgłoś nadużycie #58576 28 lutego 2014, 8:58

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

Edka82 napisał(a)

Dobry :)



Hejka :-)




Zgłoś nadużycie #58577 28 lutego 2014, 8:59

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

Szpilkka napisał(a)

MarzenieSmakowe dzięki .... po prostu wiem z mojego doświadczenia życiowego że trzeba uważać na słowa bo czasem nawet nie chcący możemy bardzo urazić kogoś.


dokladnie i ja tez to wiem ja widzialam mine mojego meza siostry jak udało sie zajśc w ciaze po prostu była najszczesliwsza osoba na swiecie i wiem ze kazdy moze wyrazic i miec swoje zdanie ale czasem lepiej nie skakac z agresja i tak jak mowisz uwazac na slowa bo niektore matki placza przez takie razace slowa

Zgłoś nadużycie #58578 28 lutego 2014, 9:05

Edka82 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 2882 Podziękowania: 487
Zmykam sie szykować do tego kina :) Bedę potem

Zgłoś nadużycie #58579 28 lutego 2014, 9:09

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
hej :) a tu z rana co się dzieję? Wiecie co, wydaje mi się, że staraczka nie chciała nikogo urazić, tylko chodziło jej o to, że dla niej (bądź jej rodziny, przekonań, wiary itd) to dziecko z próbówki... No ale niestety bądź na szczęście dziecko :) Każdy ma tam jakieś swoje zasady, mimo, że zasady zawsze można złamać :) . Moja mama też mi kiedyś powiedziała, że in vitro? Czy chce dziecko z próbówki? Szczerze? Co ją to obchodzi :) całym sercem bym je kochała tak samo. I jeśli nie wyjdzie inaczej, to my bierzemy tą opcję pod uwagę :) , mój teraz pójdzie na laparoskopie, bo ma żylaki powrózka nasiennego, jeśli wyniki się nie poprawią (to bierzemy in vitro pod uwagę, mimo że ja panicznie boje się usypiania! zabiegów! itd, mam nerwicę i jakieś lęki przed operacjami i śmiercią :/). Ale jak już nawet mojemu wczoraj mówiłam, jeśli zrobimy jeszcze raz inseminację i nie wyjdzie, to pójdę na in vitro. I wsio mi skąd, jak i po co, ważne że moje i męża :) . Jeśli natomiast będzie piękna poprawa po laparo to będziemy się starać naturalnie :) i oby szybko poszło.
Staraczka, nie że jej bronie, ale została trochę zaatakowana, czego się pewnie nie spodziewała i w wyniku podniesionego ciśnienia nie pomyślała, że może kogoś urazić :) .


Zgłoś nadużycie #58580 28 lutego 2014, 9:14

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

takasobieja napisał(a)

hej :) a tu z rana co się dzieję? Wiecie co, wydaje mi się, że staraczka nie chciała nikogo urazić, tylko chodziło jej o to, że dla niej (bądź jej rodziny, przekonań, wiary itd) to dziecko z próbówki... No ale niestety bądź na szczęście dziecko :) Każdy ma tam jakieś swoje zasady, mimo, że zasady zawsze można złamać :) . Moja mama też mi kiedyś powiedziała, że in vitro? Czy chce dziecko z próbówki? Szczerze? Co ją to obchodzi :) całym sercem bym je kochała tak samo. I jeśli nie wyjdzie inaczej, to my bierzemy tą opcję pod uwagę :) , mój teraz pójdzie na laparoskopie, bo ma żylaki powrózka nasiennego, jeśli wyniki się nie poprawią (to bierzemy in vitro pod uwagę, mimo że ja panicznie boje się usypiania! zabiegów! itd, mam nerwicę i jakieś lęki przed operacjami i śmiercią :/). Ale jak już nawet mojemu wczoraj mówiłam, jeśli zrobimy jeszcze raz inseminację i nie wyjdzie, to pójdę na in vitro. I wsio mi skąd, jak i po co, ważne że moje i męża :) . Jeśli natomiast będzie piękna poprawa po laparo to będziemy się starać naturalnie :) i oby szybko poszło.
Staraczka, nie że jej bronie, ale została trochę zaatakowana, czego się pewnie nie spodziewała i w wyniku podniesionego ciśnienia nie pomyślała, że może kogoś urazić :) .


wszystko super tylko mogła napisać ze nie jest za in vitro ze wzgledu na przekonania czy cos a nie ze nie chce miec dziecka z probowki czy z kij czegos ?? ?? ? i ze z milosci to znaczy ze siostra mojego meza nie ma dziecka z miłosci i nie kocha swojego dziecka ?? ?? to jest po prostu przykre.

Zgłoś nadużycie #58581 28 lutego 2014, 9:34

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9523 Podziękowania: 1635

takasobieja napisał(a)

hej :) a tu z rana co się dzieję? Wiecie co, wydaje mi się, że staraczka nie chciała nikogo urazić, tylko chodziło jej o to, że dla niej (bądź jej rodziny, przekonań, wiary itd) to dziecko z próbówki... No ale niestety bądź na szczęście dziecko :) Każdy ma tam jakieś swoje zasady, mimo, że zasady zawsze można złamać :) . Moja mama też mi kiedyś powiedziała, że in vitro? Czy chce dziecko z próbówki? Szczerze? Co ją to obchodzi :) całym sercem bym je kochała tak samo. I jeśli nie wyjdzie inaczej, to my bierzemy tą opcję pod uwagę :) , mój teraz pójdzie na laparoskopie, bo ma żylaki powrózka nasiennego, jeśli wyniki się nie poprawią (to bierzemy in vitro pod uwagę, mimo że ja panicznie boje się usypiania! zabiegów! itd, mam nerwicę i jakieś lęki przed operacjami i śmiercią :/). Ale jak już nawet mojemu wczoraj mówiłam, jeśli zrobimy jeszcze raz inseminację i nie wyjdzie, to pójdę na in vitro. I wsio mi skąd, jak i po co, ważne że moje i męża :) . Jeśli natomiast będzie piękna poprawa po laparo to będziemy się starać naturalnie :) i oby szybko poszło.
Staraczka, nie że jej bronie, ale została trochę zaatakowana, czego się pewnie nie spodziewała i w wyniku podniesionego ciśnienia nie pomyślała, że może kogoś urazić :) .



Spokojnie :-) Każdy napisał tylko swoje zdanie i tyle :-) Wiadomo, że czasem po prostu się coś powie niechcący ale czasu niestety nie można cofnąć dlatego też lepiej napisać coś drogą okrężną niż cios wprost :-)
swoją drogą Takasobieja bardzo was podziwiam za to co robicie żeby zostac rodzicami :-) To niezwykłe, tyle już przeszliście a nadal dążycie do celu. Nie wiem czy ja miała bym siły na taki krok jak inseminacja. Już nie wspominam o moim mężu. Nie wiem co musiało by się stac żeby pozwoli lekarzowi dotknąc swojej męskości.

Wszystko co nam nieznane wzbudza w nas strach i niepokój - u mnie tak właśnie jest.




Zgłoś nadużycie #58582 28 lutego 2014, 10:00

truskaffka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 503 Podziękowania: 74
jak tam dzisiejsze testowania? ktos zaciazyl?

Zgłoś nadużycie #58583 28 lutego 2014, 10:07

takasobieja Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 3151 Podziękowania: 559
Mój też się krępował, wczoraj na usg, powiedział lekarzowi, że żona też ma wejść i normalnie widziałam jak mu ptaka macał hehe... :P i jeździł usg. Jakies torbiele ma prawej stronie, ale mówił, że to nie groźne, nie mamy zwracać na to uwagi. Bo są echogeniczne czy jakoś tak, nie wiem, wiem ze nie odbijają usg :P bo mam guzka na tarczycy który odbija fale, stąd miałam biopsje.
Mój się panicznie boi laparo, jak mu to lekarz powiedział to się zrobił blady jak ściana... i żałuje, że szybciej nie poszedł z tym do lekarza... bo czuł to już od kilku lat. Wiesz... nie wiem co daje nam siłę, chyba to, że patrzę wstecz i widzę ile czasu minęło, a my staliśmy w miejscu, chciałam to jak najszybciej rozwiązać żeby wiedzieć w czym problem. Cale szczęście mieliśmy kasę z wesela odłożoną i było na badania itd. Mam nadzieje, że ta laparoskopia będzie jak najszybciej! Bo też w końcu chce zobaczyć II kreski!


Zgłoś nadużycie #58584 28 lutego 2014, 10:18

staraczka Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 25085 Podziękowania: 2398

oleska83 napisał(a)

rozwalają mnie teksty dziecko z in vitro - dziecko z próbówki przepraszam ale to akurat mnie strasznie rusza. In vitro to czasem jedyna szansa aby ludzie którzy pragną dziecka zostali rodzicami.
W Naszej rodzinie w styczniu właśnie urodziło się dziecko-z próbówki jak mówisz. Jest kochane upragnione wyczekiwane 10 lat. I co ta rodzina jest gorsza bo zdecydowała się na zapłodnienie in vitro? Nie wydaje mi się


a czy ja napisalam ze ta rodzina jest gorsza ? NIE. nie mam nic przeciwko- tak napisalam.
fakt moze zle sie wyrazilam , chodzilo mi o to ze ja osobiscvie nie zdecydowalabym sie na ten krok bo wydaje mi sie to "sztuczne" jesli moge tak to okreslic. jak ktos sie na to decyduje to ok rozumiem, kazdy ma prawo do wlasnego zdania i wyboru. i nie mowie ze dziecko poczete dzieki in vitro jest gorsze. sama znam malzenstwo ktore dzieki in vitro ma blizniaki najukochansze na siwecie

Zgłoś nadużycie #58585 28 lutego 2014, 10:22

nie_perfekcyjna Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 31 Podziękowania: 7

staraczka napisał(a)

nie omijam postow a tym bardziej nie udaje ze ich nei widze. czasem wpadam tu dorywczo i nei nadrabiam wszystkich postow bo poprostu nie mam na to czasu jak siedze w pracy. jestem osoba pracujaca a nie siedzaca na tylku w domu i majaca na wszystko czas.- to tak na marginesie.
rozumiem, udaje czy nei udaje. te co chca to wiedza.
poza tym kazdy z nas ma swoje zasady i ja nie mam zamiaru ich lamac. nei bede sie zmuszac do inseminacji czy do in vitro bo chce miec dziecko z milosci a nie z probowki czy z kij wie czego.
i nie zmienie swojego postanowienia. jak przyjdzie czas bede miec dziecko i tyle.
jak ktos chce prosze bardzo niech ma inseminacje i inne rzeczy mi to nie przeszkadza, kazdy ma do tego prawo.
bylam u kilkunastu lekarzy, ostatnio mialam wizyte w klinice i wybacz ale to chyba ty tylko "podczytujesz" bo nie jestes na biezaco !
w klinice baba powiedziala ze wyyniki mam w normie, mialam miec owu jednak pecherzyk nie urosl - trudno przezyje.
jesli mialabym to olewac to uwierz ze nie bylabym w tej pieprzonej klinice w ktorej mnie poniekad olali. na to chwile nie stac mnie chodzic prywatnie po lekarzach, jak chcesz to cvhodz sobie na nfz ale ja w nasza sluzbe zdrowia poprostu nie wierze !



Brawo! Ogromne oklaski. Czasem mam ochotę Ci przybić piątkę. W twarz...... Krzesłem.
Czytam i oczom nie wierzę. Wiedziałam, że uchodzisz za osobę dość prostą, ale napisać "bo chce miec dziecko z milosci a nie z probowki czy z kij wie czego." - przechodzi moje najśmielsze oczekiwania co do Twojej osoby.
A co do Twojej pracy... to ciekawe, bo czasem bywa tak, że siedzisz na forum i piszesz sama ze sobą i narzekasz, że nikogo nie ma. Staraczka z szacunkiem dla Twojej osoby... ale jesteś hipokrytką jakich mało.... Użalasz się nad sobą, że nie możesz zajść w ciążę, bierzesz leki na własną rękę, mówisz, że dwoisz się i troisz, żeby w końcu się udało, a tak na prawdę to wygląda tak.... że nic nie robisz tylko sobie szkodzisz. Jakbyś chciała mieć dziecko, stanęłabyś na rzęsach! Chodziła do lekarzy dotąd aż któryś by Wam pomógł i nie pieprzyłabyś głupot o dzieciach z probówki.
Pozdrawiam.

Zgłoś nadużycie #58586 28 lutego 2014, 10:24

staraczka Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 25085 Podziękowania: 2398

takasobieja napisał(a)

hej :) a tu z rana co się dzieję? Wiecie co, wydaje mi się, że staraczka nie chciała nikogo urazić, tylko chodziło jej o to, że dla niej (bądź jej rodziny, przekonań, wiary itd) to dziecko z próbówki... No ale niestety bądź na szczęście dziecko :) Każdy ma tam jakieś swoje zasady, mimo, że zasady zawsze można złamać :) . Moja mama też mi kiedyś powiedziała, że in vitro? Czy chce dziecko z próbówki? Szczerze? Co ją to obchodzi :) całym sercem bym je kochała tak samo. I jeśli nie wyjdzie inaczej, to my bierzemy tą opcję pod uwagę :) , mój teraz pójdzie na laparoskopie, bo ma żylaki powrózka nasiennego, jeśli wyniki się nie poprawią (to bierzemy in vitro pod uwagę, mimo że ja panicznie boje się usypiania! zabiegów! itd, mam nerwicę i jakieś lęki przed operacjami i śmiercią :/). Ale jak już nawet mojemu wczoraj mówiłam, jeśli zrobimy jeszcze raz inseminację i nie wyjdzie, to pójdę na in vitro. I wsio mi skąd, jak i po co, ważne że moje i męża :) . Jeśli natomiast będzie piękna poprawa po laparo to będziemy się starać naturalnie :) i oby szybko poszło.
Staraczka, nie że jej bronie, ale została trochę zaatakowana, czego się pewnie nie spodziewała i w wyniku podniesionego ciśnienia nie pomyślała, że może kogoś urazić :) .


dziekuje ci za poparcie. oczyweiscie nie mialam nic zlego na mysli, tak jak piszesz. i nie napisalam ze dziecko z in vitro czy inseminacji jest gorsze- no chyba ze jestem slepa i nie dowidze ?

Zgłoś nadużycie #58587 28 lutego 2014, 10:27

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

staraczka napisał(a)

a czy ja napisalam ze ta rodzina jest gorsza ? NIE. nie mam nic przeciwko- tak napisalam.
fakt moze zle sie wyrazilam , chodzilo mi o to ze ja osobiscvie nie zdecydowalabym sie na ten krok bo wydaje mi sie to "sztuczne" jesli moge tak to okreslic. jak ktos sie na to decyduje to ok rozumiem, kazdy ma prawo do wlasnego zdania i wyboru. i nie mowie ze dziecko poczete dzieki in vitro jest gorsze. sama znam malzenstwo ktore dzieki in vitro ma blizniaki najukochansze na siwecie


sorry ale nie ja to raczej nie jestem kłotliwa ale nie uważasz ze sztuczne jest kochanie sie na zawołanie i codzienne ciagniecia meża na minute barabara to jest dziecko z miłosci hmmm aha nie wiedziałam....

Zgłoś nadużycie #58588 28 lutego 2014, 10:30

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

staraczka napisał(a)

dziekuje ci za poparcie. oczyweiscie nie mialam nic zlego na mysli, tak jak piszesz. i nie napisalam ze dziecko z in vitro czy inseminacji jest gorsze- no chyba ze jestem slepa i nie dowidze ?


dziecko z probowki czy kij wie czego ?? ?? no wybacz chyba jestes slepa jak nie widzisz że uraziłas matki ktore mają własnie tym spodobem dziecko.... przepraszam ze ci to mowie ale taka prawda.moglas napisac ze nie popierasz a ty piszesz ze chcesz dziecko z milosci a nie z probowki czy kij wie czego ?? ?? ?

Zgłoś nadużycie #58589 28 lutego 2014, 10:31

oleska83 Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 10182 Podziękowania: 1871
Staraczka po prostu wyraziłaś swoje zdanie i teraz wszystkie wiemy jakie masz podejście do in vitro...Masz prawo wyrażać swoje zdanie jak każda z nas dlatego również i ja napisałam to co myślę. Nie odbieraj tego jednak jako naskoku na Ciebie.
Myślę że powinnaś stanąć twarzą w twarz z kobietą która jest matką dzięki in vitro...może byś zrozumiała dlaczego napisałam to co napisałam

I myślę że warto na tym zakończyć ten temat
Wczoraj do Ciebie nie nalezy. Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje...





Zgłoś nadużycie #58590 28 lutego 2014, 10:33

MarzenieSmakowe Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 373 Podziękowania: 64

oleska83 napisał(a)

Staraczka po prostu wyraziłaś swoje zdanie i teraz wszystkie wiemy jakie masz podejście do in vitro...Masz prawo wyrażać swoje zdanie jak każda z nas dlatego również i ja napisałam to co myślę. Nie odbieraj tego jednak jako naskoku na Ciebie.
Myślę że powinnaś stanąć twarzą w twarz z kobietą która jest matką dzięki in vitro...może byś zrozumiała dlaczego napisałam to co napisałam

I myślę że warto na tym zakończyć ten temat


Tez tak myślę... i mam identyczne zdanie ze niekt na nikogo nie naskakuje ale troche kultury i zrozumienia bo sytuacje w zyciu bywaja naprawde rozne.