Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2015 roku :)

Zgłoś nadużycie #55711 18 lutego 2014, 18:55

karolka0304 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 40 Podziękowania: 6

darien napisał(a)

też straciłam swoją pierwsza ciąze prawie trzy miesiace temu. mi lekarz nie kazał robić zadnych badan tylko odczekac dwa cykle i działać..



mi w szpitalu powiedzieli ze 6 msc,moj ginek., ze wystarcza 3 cykle...

Zgłoś nadużycie #55712 18 lutego 2014, 18:56

karolka0304 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 40 Podziękowania: 6

darien napisał(a)

też straciłam swoją pierwsza ciąze prawie trzy miesiace temu. mi lekarz nie kazał robić zadnych badan tylko odczekac dwa cykle i działać..



A działacie już, czy może juz coś jest w drodze? :)

Zgłoś nadużycie #55713 18 lutego 2014, 18:57

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9526 Podziękowania: 1635

karolka0304 napisał(a)

mi w szpitalu powiedzieli ze 6 msc,moj ginek., ze wystarcza 3 cykle...



Tak naprawdę to zależy od podejścia lekarza .... jeden powie ci że najlepiej rok, drugi zaleci starania zaraz w kolejnym cyklu ... mój ma ok 55 l. i powiedział żeby z marszu zacząc kolejne starania ale na spokojnie - tylko ja nie miałam łyżeczkowania, bo macica sama się oczyściła, jedynie leki na obkurczenie macicy brałam.




Zgłoś nadużycie #55714 18 lutego 2014, 18:57

Konto usunięte

karolka0304 napisał(a)

mi w szpitalu powiedzieli ze 6 msc,moj ginek., ze wystarcza 3 cykle...



mi w szpitalu nic nie powiedzieli. w ogole 'przemile; te panie tam są i takie delikatne ze pozal sie pani Boże.. a lekarz ze dwa cykle.

Zgłoś nadużycie #55715 18 lutego 2014, 18:59

Konto usunięte

karolka0304 napisał(a)

A działacie już, czy może juz coś jest w drodze? :)



hmm.. nie narazie nie bo ja się troszkę boję

Zgłoś nadużycie #55716 18 lutego 2014, 19:05

Konto usunięte

darien napisał(a)

mi w szpitalu nic nie powiedzieli. w ogole 'przemile; te panie tam są i takie delikatne ze pozal sie pani Boże.. a lekarz ze dwa cykle.


Och nie mów mi nic, w szpitalach panie zapadły w znieczulice grupowa masakra

Zgłoś nadużycie #55717 18 lutego 2014, 19:09

Konto usunięte

anastazjaaa napisał(a)

Och nie mów mi nic, w szpitalach panie zapadły w znieczulice grupowa masakra




tragedia. ta noc kiedy miałam zabieg była najgorsza w moim życiu. zero wsparcia z ich strony... o 4 nad ranem chodziłam zeby mi cos z wenflonem zrobila bo mnie bolalo i krew sie lała. obudzilam jakas pania polozna chyba to myslalam ze mnie zje za to ze przyszłam, ale to cholery po to tam są !

Zgłoś nadużycie #55718 18 lutego 2014, 19:12

karolka0304 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 40 Podziękowania: 6

darien napisał(a)

tragedia. ta noc kiedy miałam zabieg była najgorsza w moim życiu. zero wsparcia z ich strony... o 4 nad ranem chodziłam zeby mi cos z wenflonem zrobila bo mnie bolalo i krew sie lała. obudzilam jakas pania polozna chyba to myslalam ze mnie zje za to ze przyszłam, ale to cholery po to tam są !



No to ja moge napisac coś zupełnie innego...miałam ogromne wsparcie pielegniarek...rozmawiały ze mna, pomagały, doradzały...

Zgłoś nadużycie #55719 18 lutego 2014, 19:12

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047
która tam pisała o łuszczycy? bo coś mi się rzuciło w oczy!
Upewnij się, czy to na pewno łuszczyca, bo to dziadostwo jest cholerne!!!
Moja ciotka bierze jakieś zastrzyki biologiczne i jest tak zsypana czasami, że jej oczu nie widać, paznokcie jej schodzą i skóra jak z węża. Mój wujek znowu też ma, ale jakąś lekką odmianę i musi się non stop smarować maściami... to jest uciążliwe... i swędzi... i w ogóle lepiej, żebyś tego nie miała.
Ja jak pierwszy raz zobaczyłam ciotkę taką zsypaną to aż usiadłam... w telewizji ją nawet pokazywali... bo te zastrzyki, które bierze nie dostaje na nich kasy z NFZu tylko pierwsza dawkę zafundował jakiś tam szpital, na drugą sama już składała... jest masakra!!!
Może nastraszyłam za bardzo, ale u nich się to ujawniło późno... wujkowi w wieku 36 lat a ciotce po 60... także...
różne są odmiany i różnie reaguje na leki, ciotka miała lampy - na wysuszenie to jej się to jeszcze bardziej rozogniło niż pomogło...
to ponoć jakiś genetyczne schorzenie... upewnij się, że to nie będzie miało wpływu na ciąże itp... i upewnij się czy to wogóle jest łuszczyca!!!






Zgłoś nadużycie #55720 18 lutego 2014, 19:13

Konto usunięte
Tak ja jak rano się dowiedziałam, że serducho się zatrzymało i ze w porze obiadowej będę miała zabieg, wróciłam na łóżko i ryczalam, a ta przychodzi do mnie i mówi nie rycz jesteś jeszcze młoda a do zabiegu nie możesz tak iść... A ja jeszcze bardziej w płacz....

Zgłoś nadużycie #55721 18 lutego 2014, 19:14

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

anastazjaaa napisał(a)

Tak ja jak rano się dowiedziałam, że serducho się zatrzymało i ze w porze obiadowej będę miała zabieg, wróciłam na łóżko i ryczalam, a ta przychodzi do mnie i mówi nie rycz jesteś jeszcze młoda a do zabiegu nie możesz tak iść... A ja jeszcze bardziej w płacz....



franca jakaś...






Zgłoś nadużycie #55722 18 lutego 2014, 19:14

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9526 Podziękowania: 1635
darien doskonale rozumiem ten "brak zrozumienie i wsparcia, albo chociaż dobrego słowa" sama przecież w dzień poronienia w szpitalu zostałam przyjęta przez dwie wredne stare baby które odprawiły mnie z kwitkiem. Wychodząc ze szpitala miałam ochotę się rozplakac ... nawet słownego wsparcia nie dostałam, nie mówiąc o badaniu ginekologicznym




Zgłoś nadużycie #55723 18 lutego 2014, 19:15

karolka0304 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 40 Podziękowania: 6

darien napisał(a)

hmm.. nie narazie nie bo ja się troszkę boję



My też się boimy...ale zobaczymy w czwartek wizyta u ginka...i sie okaże...

Zgłoś nadużycie #55724 18 lutego 2014, 19:16

Konto usunięte
Brrrr no ale teraz już wszystko będzie dobrze, zmiana tematu na coś miłego, łuszczyca tez odpada bo aż mnie cirki przeszły jak przeczytalam post tasiemki, może coś o wakacjach... Planujecie coś

Zgłoś nadużycie #55725 18 lutego 2014, 19:16

karolka0304 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 40 Podziękowania: 6

anastazjaaa napisał(a)

Tak ja jak rano się dowiedziałam, że serducho się zatrzymało i ze w porze obiadowej będę miała zabieg, wróciłam na łóżko i ryczalam, a ta przychodzi do mnie i mówi nie rycz jesteś jeszcze młoda a do zabiegu nie możesz tak iść... A ja jeszcze bardziej w płacz....



MASAKRA;(

Zgłoś nadużycie #55726 18 lutego 2014, 19:18

Konto usunięte
no mi też powiedziały żebym nie płakała bo dzieci bede jeszcze miec, a to był DOPIERO 6 tydzien i nie było rączek,nózek, głowki... myślałam, że mi serce pęknie.. i co z tego ze nie miało jeszcze niczego.. ale było już życie we mnie, było coś mojego, naszego ...

Zgłoś nadużycie #55727 18 lutego 2014, 19:18

Konto usunięte

karolka0304 napisał(a)

My też się boimy...ale zobaczymy w czwartek wizyta u ginka...i sie okaże...


Dziewczyny nie bójcie się, teraz wszystko będzie dobrze, musi być i juz.

Zgłoś nadużycie #55728 18 lutego 2014, 19:20

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10411 Podziękowania: 2047

anastazjaaa napisał(a)

Dziewczyny nie bójcie się, teraz wszystko będzie dobrze, musi być i juz.



Anastazjaaa ma rację, trzeba żyć dalej i wierzyć, że będzie dobrze :)






Zgłoś nadużycie #55729 18 lutego 2014, 19:21

Konto usunięte

darien napisał(a)

no mi też powiedziały żebym nie płakała bo dzieci bede jeszcze miec, a to był DOPIERO 6 tydzien i nie było rączek,nózek, głowki... myślałam, że mi serce pęknie.. i co z tego ze nie miało jeszcze niczego.. ale było już życie we mnie, było coś mojego, naszego ...


Tak jest dla nas to strata osobista dla nich kolejna pacjentka brrrr

Zgłoś nadużycie #55730 18 lutego 2014, 19:25

Konto usunięte
ale co zrobic.. trzeba dalej życ lepiej lub gorzej.