Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania - zostać mamą w 2014 roku :)

Zgłoś nadużycie #2231 22 lipca 2013, 6:26

Konto usunięte

kalaaa napisał(a)

Syska- masz super podpis nad suwaczkiem o początku starań :)



A to nie o Oliwierze?

Zgłoś nadużycie #2232 22 lipca 2013, 6:33

Konto usunięte

kalaaa napisał(a)

popłakałam się.. jak znajdziecie chwilkę- przeczytajcie, piękne :)

Moja przyjaciółka ma coraz mniej czasu.
Kiedy siedzimy spokojnie przy obiedzie, od niechcenia napomyka mi, że wraz z
mężem zaczęli myśleć o "założeniu rodziny". Chce przez to powiedzieć, że jej
biologiczny zegar tyka już coraz głośniej, co zmusza ją do poważnego brania
pod uwagę perspektywy macierzyństwa.
-Przeprowadzamy ankietę- mówi pół żartem, pół serio.- Sądzisz, że powinnam
urodzić dziecko?
-To odmieni twoje życie- odpowiadam ostrożnie, starając się żeby mój głos
zabrzmiał neutralnie.
-Wiem- mówi.- Nie będzie już sobie można pospać w sobotę, skończą się
spontaniczne wakacje.
Ale ja wcale nie to miałam na myśli. Spoglądam na przyjaciółkę, namyślając
się, co jej powiedzieć. Chcę jej powiedzieć coś, czego nigdy się nie dowie na
zajęciach w szkole rodzenia. Chcę jej powiedzieć, że choć fizyczne rany
poporodowe zagoją się szybko, to odkąd zostanie matką, będzie nosić w sobie
ciągle żywą emocjonalną ranę, którą będzie odczuwać już do końca życia.
Zastanawiam się, czy ją ostrzec przed tym, że już nigdy nie przeczyta gazety,
nie zadawszy sobie przy jakimś artykule pytania: "Co by było, gdyby to było
moje dziecko?" Że każda katastrofa lotnicza, każdy pożar będą ją prześladować
po nocach. Że kiedy będzie oglądać zdjęcia głodujących dzieci, będzie myśleć
o tym, czy może być coś gorszego od przyglądania się śmierci własnego dziecka.
Patrzę na jej starannie wypielęgnowane paznokcie, na jej modny żakiet i myślę
sobie, że bez względu na to, jak bardzo kulturalną jest osobą, macierzyństwo
sprowadzi ją do poziomu kobiety pierwotnej, na którym będzie broniącą swego
miotu niedźwiedzicą. Że głośny krzyk "Mama!" sprawi, iż bez chwili wahania
rzuci na ziemię suflet albo najlepszy kryształ i pobiegnie na pomoc.
Czuję, że powinnam ją ostrzec, iż nieważne, ile lat zainwestowała w swoją
karierę zawodową, macierzyństwo zepchnie ją na boczny tor jej profesji. Może
i nawet wynajmie kogoś do opieki nad dzieckiem, lecz pewnego dnia, kiedy będzie
właśnie szła na ważne spotkanie, pomyśli o słodkim zapachu swojego maleństwa.
Będzie wówczas musiała wytężyć wszystkie siły, by nie pobiec do domu, żeby
się upewnić, czy jej dziecko jest bezpieczne. Chcę żeby moja przyjaciółka miała
świadomość, iż podejmowanie każdego dnia kolejnych decyzji przestanie od tej
pory być rutyną. Że pragnienie pięciolatka, by w McDonaldzie pójść do toalety
męskiej, a nie damskiej, okaże się poważnym dylematem. Że właśnie tam, w
zgiełku trzaskających tac i pisków dzieci chęć zadośćuczynienia kwestiom
samodzielności i tożsamości płciowej będzie równoważona strachem, że w
toalecie może czaić się pedofil. Bez względu na to, jak zdecydowaną osobą jest
w pracy, jako matka będzie bezustannie poddawać własne decyzje surowej analizie.
Patrzę na moją przyjaciółkę, która jest atrakcyjną kobietą, i chcę ją uspokoić,
że w końcu zrzuci z siebie te dodatkowe ciążowe kilogramy, lecz już nigdy nie
będzie się czuła tak jak przedtem. Że jej życie, teraz tak bardzo dla niej ważne,
straci na wartości, gdy tylko urodzi dziecko. Żę poświęciłaby je bez wahania, by
ratować swoje potomstwo, a z drugiej strony będzie chciała żyć jak najdłużej - nie
po to, by zrealizować własne marzenia, lecz by patrzeć, jak
jej dzieci realizują swoje. Chcę, żeby wiedziała i o tym, że blizna po cesarce czy
połyskujące ślady po szwach będą jej honorowym odznaczeniem.
Związek mojej przyjaciółki z mężem również się zmieni, lecz nie tak, jak ona
sobie to wyobraża. Chciałabym bardzo, żeby zrozumiała, ileż mocniej można
kochać mężczyznę, który potrafi starannie napudrować dziecko i zawsze ma czas
na to, by się pobawić z synem czy córką. Myślę, że powinna wiedzieć o tym, iż
ponownie zakocha się w swoim mężu i to z przyczyn, które teraz wydawałyby się
najzupełniej nieromantyczne. Chciałabym, aby moja przyjaciółka poczuła tę więź
łączącą wszystkie kobiety wszystkich czasów, które desperacko usiłowały położyć
kres wojnom, uprzedzeniom wobec drugiego człowieka i kierowaniu po pijanemu.
Mam nadzieję, że zrozumie, dlaczego potrafię myśleć racjonalnie o większości
zagadnień, lecz chwilowo tracę panowanie nad sobą, kiedy słyszę o wojnie
nuklearnej, której groźba kładzie się cieniem na przyszłości moich dzieci.
Chcę opisać mojej przyjaciółce, jak wielką radość może czerpać kobieta z
samego patrzenia, jak jej własne dziecko uczy się kopać piłkę. Chcę uchwycić dla
niej ów moment, kiedy dziecko śmieje się pełną gębą, gdy po raz pierwszy w życiu
dotyka miękkiej sierści psa. Chcę, by posmakowała tej radości, która jest tak
rzeczywista, że aż boli.
Zdziwione spojrzenie przyjaciółki uzmysławia mi, że w oczach zebrały mi się łzy.
- Nigdy tego nie pożałujesz- mówię w końcu.
I wyciągam nad stołem ręce, ściskam dłoń mej przyjaciółki i w duchu zmawiam
modlitwę za nią, za siebie i za wszystkie śmiertelne kobiety, które mniej lub
bardziej wyboistą drogą podążają ku temu najświętszemu z powołań.



Szkoda, że nie każda kobieta tak myśli. Znam kilka matek, które nie mają takich dylematów, nawet nie specjalnie interesują się swoimi dziećmi. Ja się nie popłakałam, ale łzy mi w oczach stanęły.

Zgłoś nadużycie #2233 22 lipca 2013, 6:36

Konto usunięte

kalaaa napisał(a)

to też tak częston mam właśnie.. wkurza to jak nie wiem.. chciałabym czasem, żeby chociaż sam zaczął temat dziecka, że też się cieszy, że kiedy testuje, takie głupie o..



Aha, to ja nie mam takiego problemu. My wczoraj weszliśmy do galerii, bo byliśmy na spacerze i mały chciał siku i przechodziliśmy potem obok sklepu z zabawkami i Damian sam powiedział "niedługo też będziemy tak stać jak tamtych dwoje i odpowiednią butelkę wybierać" "oni wybierają smoczki" "nieważne co, ale też będziemy". Tak mi się miło zrobiło, cieplej jakoś. On ma chyba większą wiarę niż ja.

Zgłoś nadużycie #2234 22 lipca 2013, 6:51

Konto usunięte

kalaaa napisał(a)

a ja dziś to się załamałam totalnie.. miałam wczoraj dostać @, ani wczoraj ani dziś nie ma. ciążę wykluczyłam, zaczęłam czytać i co się okazało.. po odstawieniu tabletek normalnego okresu z owulacją może nie być nawet pół roku.. objawy te, które myślałam, że to te dobre dla mnie okazały się być identycznie jak właśnie po odstawieniu : ból jajników, ból brzucha, powiększenie piersi, drażliwe piersi itp. no prawie jak na ciążę, ale też jak na coś takiego.. i prócz tego, że zmartwiłam się, że z dzieckiem wyjdzie mi czekać :( to martwię się, że zamieszałam w swoim organizmie ostro z tabletkami...



Ja odrzucałam tabletki i tylko jeden miesiąc miałam bezokresowy :)

Zgłoś nadużycie #2235 22 lipca 2013, 7:34

Konto usunięte
Byliśmy wczoraj na imprezie, wracaliśmy nad ranem na nogach, bo to w sumie niedaleko. . . Wypiłam, bo przecież te starania napewno nie wyszły więc nie ma co sobie żałować :)

Kurde niby po powrosie seks i nawet udany, ale wcześniej po drodze mój mąż właśnie gadał o uczuciach, przynajmniej starał się rozmawiać i mnie ten temat się jakoś nie podobał. Ten seks był takim środkiem by skoncentrował myśli na czymś innym niż na mówieniu tego co czuje. Dziwna jestem, prawda?

On po drodze tak nie fajnie zaczął tą rozmowę "zależy ci na mnie choć trochę?" albo "uważasz nasze małżeństwo za choć trochę udane". Wiecie jak trudno odpowiadać na takie pytania?

Teraz mi się chce spać cholernie, on już śpi, a ja nie mogę zasnąć przez tą rozmowę od klubu do domu. . . jakoś mnie to gryzie.

Zgłoś nadużycie #2236 22 lipca 2013, 7:40

Konto usunięte
Hej Dziewczyny
Jestem już tutaj na innym forum ale to wydaje mi się rownie fajne bo wlasnie taki mam cel- zostac mama w 2014!
Wierze że mi sie uda. Na razie probujemy 2 miesiac. w 1 chyba źle wycelowalimy, w tym miesiacy podparlam sie testem owulacyjnym i bylo przytulanko juz dzien przez pozytywnym testem. Potem w dniu testu i dzien po, ktory mam wrazenie byl wlasnie dniem owulacji przez to ze czulam jednorazowe, bardzo mocne kłucie jajnika i kłócie przy siadaniu.
Teraz jestem tydzien po ewentualnym zaplodnieniu i na piatek umowilam sie na badania krwi- to bedzie 12 dzien po, wiec jakby cos bylo, pewnie juz by wyszlo.
 
Bardzo juz chce tego dzidziusia. Czesc z Was pewnie już czytala moj podoby post na forum "W oczekiwaniu na maly cud"- ale właśnie oczekuje tego cudu :)
Martwi mnie to jak wiele jest poronien samoistnych i jak niewielka szansa jest na zajscie w ciaze mimo tego że wszystko robi sie prawdidłowo...
http://sklep.antykoncepcja.pl/prawdopodobienstwo-zajscia
Tak więc siedze jak na szpilkach i czekam :)
Powodzenia dla wszystkich starajacych sie, szczegolnie dla tych kobietek ktore spodziewaja sie swojego pierwszego dzieciaczka :) !
Chetnie poczytam pozniej wczesniejsze watki, moze sa jakies fajne historie ze komus sie udalo, a to zawsze nasttraja pozywtynie ;)
Miłego dnia dziewczyny!

Zgłoś nadużycie #2237 22 lipca 2013, 7:43

Konto usunięte
Margo80 - cześć. Widzę, że nie śpisz jak i ja. Naposz coś o sobie ile masz lat, ile lat w związku, czemu akurat teraz chcesz zostać mamą?

Zgłoś nadużycie #2238 22 lipca 2013, 7:49

Konto usunięte

Magdalena_1993 napisał(a)

Margo80 - cześć. Widzę, że nie śpisz jak i ja. Naposz coś o sobie ile masz lat, ile lat w związku, czemu akurat teraz chcesz zostać mamą?



Magda
lat 33, w związku prawie lata, za 3 miesiące ślub :) wiec teraz ciąża byłaby idealna bo mogłabym jeszcze wyskoczyć w miarę obcisłej sukni ;) A tak na serio to wiem, ze jak byłaby dzidzia to wszystko inne straciłoby znaczenie.
A mamą chce zostać bo czuje już taka potrzebę od paru miesięcy, ale z przyczyn ślubu zaczęliśmy się starać dopiero w zeszłym miesiącu.
Czytam jednak ze strachem jak wiele osób poroniło w pierwszych tygodniach i trochę to przerażające...

Zgłoś nadużycie #2239 22 lipca 2013, 8:27

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3115 Podziękowania: 510

margo80 napisał(a)

Magda
lat 33, w związku prawie lata, za 3 miesiące ślub :) wiec teraz ciąża byłaby idealna bo mogłabym jeszcze wyskoczyć w miarę obcisłej sukni ;) A tak na serio to wiem, ze jak byłaby dzidzia to wszystko inne straciłoby znaczenie.
A mamą chce zostać bo czuje już taka potrzebę od paru miesięcy, ale z przyczyn ślubu zaczęliśmy się starać dopiero w zeszłym miesiącu.
Czytam jednak ze strachem jak wiele osób poroniło w pierwszych tygodniach i trochę to przerażające...


Witam Cię !!!
Poronienia się zdarzają ale wcale nie aż tak często. Mnie to spotkało ale mam trzy starsze siostry, wszystkie mają dzieci i żadnego poronienia nie miały ;-)
Uwierz mi, że nawet jeśli to nieszczęście się przydarzy to można się z tego podnieść i być jeszcze silniejszą, wiem co mówię :-)
Tak więc odpędź od siebie te złe myśli, wszystko będzie dobrze!!! Już niedługo będziesz nosiła pod sercem swój wymarzony cud.


Zgłoś nadużycie #2240 22 lipca 2013, 8:29

Konto usunięte

szczesliwa83 napisał(a)

Witam Cię !!!
Poronienia się zdarzają ale wcale nie aż tak często. Mnie to spotkało ale mam trzy starsze siostry, wszystkie mają dzieci i żadnego poronienia nie miały ;-)
Uwierz mi, że nawet jeśli to nieszczęście się przydarzy to można się z tego podnieść i być jeszcze silniejszą, wiem co mówię :-)
Tak więc odpędź od siebie te złe myśli, wszystko będzie dobrze!!! Już niedługo będziesz nosiła pod sercem swój wymarzony cud.



Mam nadzieję, dziękuję! :)

Zgłoś nadużycie #2241 22 lipca 2013, 8:47

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3115 Podziękowania: 510
Dziewczyny pomocy!!! Nie mam pojęcia co kupić siostrzenicy na 6-te urodziny! Kocha zwierzęta, jest postrzelona, nie bawi się lalkami, uwielbia wszelkiego rodzaju gry, najbardziej pamięć z pieskami :-) , mieszka na wsi, ma 2 psy i koty.
Mogę przeznaczyć ok 100 zł.
Wszelkie propozycje będą mile widziane!!!


Zgłoś nadużycie #2242 22 lipca 2013, 8:55

irving23 Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 3732 Podziękowania: 377

kalaaa napisał(a)

a ja dziś to się załamałam totalnie.. miałam wczoraj dostać @, ani wczoraj ani dziś nie ma. ciążę wykluczyłam, zaczęłam czytać i co się okazało.. po odstawieniu tabletek normalnego okresu z owulacją może nie być nawet pół roku.. objawy te, które myślałam, że to te dobre dla mnie okazały się być identycznie jak właśnie po odstawieniu : ból jajników, ból brzucha, powiększenie piersi, drażliwe piersi itp. no prawie jak na ciążę, ale też jak na coś takiego.. i prócz tego, że zmartwiłam się, że z dzieckiem wyjdzie mi czekać :( to martwię się, że zamieszałam w swoim organizmie ostro z tabletkami...



kala, a Ty przerwałas w połowie opakowania ? jak to bo ja odstawiłam w zeszlą niedziele, dostalam @ no i normalnie wszystko, dzis nie biore juz tabletki..
"Pod moim sercem, inne bije serce, Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane"







Zgłoś nadużycie #2243 22 lipca 2013, 8:57

irving23 Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 3732 Podziękowania: 377

agniesia2569 napisał(a)

kalaaa nie martw się, a zacznij starać tak jak miałaś w planie. Nie czytaj głupot w necie :) Wielu lekarzy zapisuję pigułki antykoncepcyjne, ponieważ po zaprzestaniu brania łatwiej zajść w ciąże! :) Więc głowa do góry :)




to prawda :) 4 lekarzy powiedziało mi to samo, a kilka moich kolezanek jest zywym przykładem :)
"Pod moim sercem, inne bije serce, Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane"







Zgłoś nadużycie #2244 22 lipca 2013, 9:03

irving23 Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 3732 Podziękowania: 377

szczesliwa83 napisał(a)

Dziewczyny pomocy!!! Nie mam pojęcia co kupić siostrzenicy na 6-te urodziny! Kocha zwierzęta, jest postrzelona, nie bawi się lalkami, uwielbia wszelkiego rodzaju gry, najbardziej pamięć z pieskami :-) , mieszka na wsi, ma 2 psy i koty.
Mogę przeznaczyć ok 100 zł.
Wszelkie propozycje będą mile widziane!!!



szczesliwa, to jakies puzzle ze zwierzakami + coś ;P albo bransoletke z jakims pieskiem kotkiem ;)
"Pod moim sercem, inne bije serce, Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane"







Zgłoś nadużycie #2245 22 lipca 2013, 9:13

irving23 Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 3732 Podziękowania: 377
dobrze moje kochane staraczki :) trzymam za wszystkie kciuki które testują podczas mojej nieobecności :D jadę się byczyć :D u mnie dni płodne dopiero mniej wiecej w niedziele... obyśmy je owocnie z m. wykorzystali :D :D :D
"Pod moim sercem, inne bije serce, Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane"







Zgłoś nadużycie #2246 22 lipca 2013, 9:34

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3115 Podziękowania: 510

irving23 napisał(a)

dobrze moje kochane staraczki :) trzymam za wszystkie kciuki które testują podczas mojej nieobecności :D jadę się byczyć :D u mnie dni płodne dopiero mniej wiecej w niedziele... obyśmy je owocnie z m. wykorzystali :D :D :D


Miłego wypoczynku życzę!!! i oczywiście udanego starania o fasolinke :-) Daj znać jak wrócisz!!!


Zgłoś nadużycie #2247 22 lipca 2013, 9:35

kalaaa Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2587 Podziękowania: 382
tak wieem wieem nawet 3 miesiace jest wieksze prawdopodobienstwo zajscia, bo kobieta nie wie kiedy ma owulacje, czy ja ma i jesli sie nie staraja, a nie zabezpieczaja no to moze byc problem :D ale jest tez to ze owulacji moze nie byc a wtedy wiadomo, prawdopodobienstwo zajscia =0. u mnie nie bylo juz na pewno w termminie ktory wyliczylam, nie wiem kiedy, bo sie @ spoznia, nie wiem kiedy bedzie, do 45 czekac.. brr..
irving- nie, skonczylam ostatnie do konca, to krwawienie z odstawienia dostalam normalnie po 5 dniach, trwalo tyle co zawsze, ale czekam na pierwszy normalny okres bez tabletkowy i cos go nie ma.. 
Magdalena- jak Cie gryzie- porozmawiaj z mezem o tym, powiedz wlasnie wszystko co czujesz, jak to wszystko jest, takie wreszcie wyrzucenie z siebie zrzuca tak ciezki kamien, ze nic nie bedzie lepsze :) a widzisz ze wsparcie w nim masz, ze cieplo Ci sie na serduchu robi, jak on mowi tak o dziecku :)  no i niesamowicie sie ciesze, ze tekst chociaz wzruszyl :D jakies uczucia do dzieci widzisz masz! :D  
witam nowa staraczke :) fajnie tak bedzie w dniu slubu najwazniejsze "tak" odpowiadac w 2 :) takie podwojne " oboje bierzemu Ciebie..." a on "biore was obie/ooboje.." takie slodkie :)
Tabelka https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AikcwGYRXupFdFZjd19YVDBZc1BCT3F4WF9GaGZ2Nmc#gid=0
Wreszcie największy z cudów zagościł w naszych sercach.. Czekamy na Ciebie!

Zgłoś nadużycie #2248 22 lipca 2013, 9:41

kalaaa Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2587 Podziękowania: 382
Cekam na wwiadomosc jak tam staranka i milego wypoczynku! :)

szczesliwa- a moze jakas gre planszowa ze zwierzakami wlasnie? Albo dzien dla niej- wyjscie wspolne do zoo, moze jakas wystawa psow bedzie? I pojdzie tam ze swoim? :P kurde zawsze mialam problem co kupic :D nie przeszlo mi to widze :D
o, czekaj- wizyta w stajni i przejazdzka na kucyku :D w wiekszych sa tez i kozy i psy i koty i wszystkie zazwyczaj mozna poprzytulac :D a zawsze cos innego :P
Tabelka https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AikcwGYRXupFdFZjd19YVDBZc1BCT3F4WF9GaGZ2Nmc#gid=0
Wreszcie największy z cudów zagościł w naszych sercach.. Czekamy na Ciebie!

Zgłoś nadużycie #2249 22 lipca 2013, 10:21

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3115 Podziękowania: 510

kalaaa napisał(a)

Cekam na wwiadomosc jak tam staranka i milego wypoczynku! :)

szczesliwa- a moze jakas gre planszowa ze zwierzakami wlasnie? Albo dzien dla niej- wyjscie wspolne do zoo, moze jakas wystawa psow bedzie? I pojdzie tam ze swoim? :P kurde zawsze mialam problem co kupic :D nie przeszlo mi to widze :D
o, czekaj- wizyta w stajni i przejazdzka na kucyku :D w wiekszych sa tez i kozy i psy i koty i wszystkie zazwyczaj mozna poprzytulac :D a zawsze cos innego :P


Świetny pomysł z tym dniem dla niej! Bardzobym chciała coś takiego jej zorganizować. Tylko muszę to jakoś logistycznie zaplanować, bo jak ona ma urodziny to ja na woodstock jadę. Może jak wrócę to ją zabiorę do siebie, będę miała urlop, tylko to jakieś 60 km od jej domu, nie wiem czy nie będzie się bała ze mną jechać sama. Muszę pomyśleć ale dzięki za ten pomysł :-)


Zgłoś nadużycie #2250 22 lipca 2013, 10:48

kalaaa Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2587 Podziękowania: 382
coś Ty takie wyjazdowe urodziny i miałaby to odpuścić?! :D pojedzie! :D widzisz- dobrze się składa, urlop zaraz po powrocie i można szaleć! :)
Tabelka https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AikcwGYRXupFdFZjd19YVDBZc1BCT3F4WF9GaGZ2Nmc#gid=0
Wreszcie największy z cudów zagościł w naszych sercach.. Czekamy na Ciebie!