Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #61131 9 maja 2016, 11:10

mala2 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 4786 Podziękowania: 1066

buka87 napisał(a)

A jak rodziłyście pierwsze dzieci? Słyszałam, ze po cc mogą się tworzyć zrosty i one przeszadzają w zajściu w ciąże. Może Was źle wyczyścili? Kurcze no coś musi byc przyczyną że złote strzały wcześniej a tu tyle starań i nic.


Jak byłam u tej nowej gin to mówiła ,ze sa delkiatne zrosty ale twierdziła ,ze nie powinny przeszkadzać .A jeszcze jak mówiłam o tym poronieniu to stwierdziła ,ze skoro sie udało to kwestia czasu i powinno znowu sie udać wiec wiesz każdy tak na prawde olewa to...każe działać bo skoro mam dziecko i jednka sie udało mimo poronienia i miesiaczki sa regularne,cytologia w normoe, jajeczkowanie też chociaż tak naprawdę nikt mi porządnego monitoringu nie zrobił to wg nich jest ok.




Zgłoś nadużycie #61132 9 maja 2016, 11:25

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
angel to może warto byłoby Ci przylecieć do Polski do jakiegoś fajnego gina? (polecam moją :) )
ja owu cały czas mam, na usg też wszystko pięknie, dopiero inne badania wykazały różne rzeczy do wyprostowania. Wiem, że to koszt, ale jeśli zależy Wam na fasolce, to chyba nie ma co zwlekać tak bez żadnych dodatkowych badań, skoro staracie się już tak długo?

mala2 jasne, że te czynniki mogą ale nie muszą utrudniać, może u Ciebie to kwestia psychiki? Będzie domek i będzie fasolka :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #61133 9 maja 2016, 11:28

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
marluna super, że jesteś! :) życzę, byś szybko poczuła kopniaki :) oraz wytrwałości w leżeniu. Super, że wreszcie się Wami opiekują! :)

mala2 to szkoda, że tak podchodzą... w sumie moja poprzednia gin też kazała czekać i nie zlecała tylu badań, gdyby nie konsultantka z napro, forum i moje dociekania, nie przebadałabym tego wszystkiego i nie trafiła do obecnej pani doktor. Może próbuj, szukaj?


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #61134 9 maja 2016, 11:30

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Marluna witaj!!! Długo Cię nie było, dobrze, że wszystko dobrze i wreszcie masz opiekę :) Super, że się odezwałaś. Co do ruchów, to mam doświadczenie tylko z ciążą pojedynczą, ale 12 tydzień to dość wcześnie. Ja kojarzę, że bardziej się czuje coś przy pierwszej ciąży ok. 16 tygodnia, a w przypadku przodującego łożyska może być jeszcze trudniej (tak miała moja znajoma i ruchy czuła późno i dość delikatnie). Mam nadzieję, że będzie dalej wszystko ok. A jak nudności, ustąpiły?


Zgłoś nadużycie #61135 9 maja 2016, 11:38

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Buka ja miałam cc ale cala ciaza z przygodami wiecej w szpitalu niz w domu na podtrzymaniu teraz 3 lata temu lyzeczkowanie bo to byl 13tydz i nie chcialo samo sie oczyscic. Mala2 nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale modle sie zeby juz wkoncu sie udalo moj W tez czeka dopytuje i jak ja mam mu caly czas mowic ze znowu nie wyszlo..
Musze sie wziasc w garsc


Zgłoś nadużycie #61136 9 maja 2016, 11:43

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Tandem masz racje i planujemy skiczyc do polski tylko mala musi miec wolne w szkole bo tak jak sama jej zrobie wolne to mi dowala kare. A wlasnie ten caly tydzien ma egzaminy i ma miec to wplyw na dostanie sie do secondary im lepsze wyniki tym lepsze mozliwosci. Jak tylko bedzie taka mozliwosc napewno pojedziemy.


Zgłoś nadużycie #61137 9 maja 2016, 11:44

marluna Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 457 Podziękowania: 163
Ja jestem w 16 tygodniu, nudnisci oczywiscie sa ze mna do dnia dzisiejszego, ale opanowali je czopkami a bez nich ani rusz.Ostatnio sie pytalam jak dlugo jeszcze bo sie martwie ze to nie ciaza jest w ich przyczyna to lakarka stwiedzila ze po calej stymulacji do in vitro, na dokladke ciazy blizniaczej takie nudnisci moga sie dlugo utrzymywac i nie mam zaprzatac sobie glowy innymi chorobami, tylko brac czopki gdzie zapewniala mnie kilkakrotnie ze nie szkodze nimi momim maluszkom.

Zgłoś nadużycie #61138 9 maja 2016, 11:46

mala2 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 4786 Podziękowania: 1066

tandem napisał(a)



mala2 to szkoda, że tak podchodzą... w sumie moja poprzednia gin też kazała czekać i nie zlecała tylu badań, gdyby nie konsultantka z napro, forum i moje dociekania, nie przebadałabym tego wszystkiego i nie trafiła do obecnej pani doktor. Może próbuj, szukaj?


No właśnie chodzi mi po głowie aby jeszcze uderzyć do jednego gina podobno rewelacyjny ale niestety drogi i ciężko sie do niego dostac przyjmuje w 2 klinikach i jeszcze w szpitalu pracuje,teraz ma niby być w nowej klinice niedaleko mnie musze tam zadzwonić i sie dowiedzieć jak z terminami.A najgorsze jest w tym wszystkim to ,ze każdy twierdzi skoro mam dziecko i jednak byłam w ciaży chociaż poroniłam to kwestia czasu a badań to nie chca zlecać gdybym sama sobie nie zrobiła tsh ,prolaktyny,cukru itp to bym nie miała .Nawet mój rodzinny stwierdził Uwaga ,ze "zdrowo wyglądam" to nie trzeba mi badań i tak w kółku od drzwi do drzwi to samo moze jak pójde prywatnie zapłace kupe siana to moze potraktuje mnie ktoś poważnie.




Zgłoś nadużycie #61139 9 maja 2016, 11:59

mala2 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 4786 Podziękowania: 1066

tandem napisał(a)


mala2 jasne, że te czynniki mogą ale nie muszą utrudniać, może u Ciebie to kwestia psychiki? Będzie domek i będzie fasolka :)


No wg ten nowej gin to albo moja waga lub psychika( po tym poronieniu sie niby boję) i te moje tsh jej nie pasowało ale jak rozmawiałam z Monika (pozdrawiam serdecznie jak czytasz :) :) :) )i z babeczka z labo jest w normie.Wiec chyba chciała mnie zbyć i nie bawić sie w próby zajścia w ciąży tylko jak sie uda przyjść i ja spokojnie prowadzić.W przyszłym tygodniu musze iśc do labo zrobić sobie ten panel tarczycowy i zobaczymy co tam wyjdzie przy okazji zrobie podstawy,cukier,ob mocz tak dla siebie bo w tym to nie wiem czy uda mi sie iść bo u mnie labo tylko do 8 do 10 wiec beznadzieje godziny a mam urwanie głowy i robotników do pilnowania.Musiał bym w tym tygodniu jeszcze sobie progesteron zrobić ale jak jka tyle na głowie.




Zgłoś nadużycie #61140 9 maja 2016, 12:01

Motocyklistka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 265 Podziękowania: 32
Ja mieszkam we Francji i tu chodze do ginegologa niestety jest drogi ale zeby nic sie nie stalo z malenstwem to place :/

Zgłoś nadużycie #61141 9 maja 2016, 12:07

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
angel to trzymam kciuki za egzaminy i za podróż do Polski. Może już poszukaj gina i umawiaj się na wizytę w pasującym Ci terminie, bo to jednak trzeba często odczekać swoje... :/

mala2 no niestety, zdrowy wygląd to nie wszystko :) i z tymi badaniami często jest tak, że pozostaje tylko zapłacić. Ale z drugiej strony każdemu przysługuje od rodzinnego skierowanie raz na rok czy jakoś tak, a i tak nie chciał Ci dać? Ja mam pakiet zdrowotny z pracy i dlatego jestem taka "mądra" i śmigam na badania. Za to płacę za męża i mnie 85zł miesięcznie, by mieć darmowych lekarzy i sporo badań różnych. Trzymam kciuki za kontakt z tym polecanym ginem! żebym mogła do tabelki wpisać Ci wizytę a potem przerzucić do ciężarówek

marluna dobrze, że choć trochę to opanowali, ja po swoich wczorajszych przygodach nie wyobrażam sobie jak ciężko musiało Ci być... 16 tc, to jeszcze trochę i dowiemy się kto tam siedzi? :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #61142 9 maja 2016, 12:10

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814

mala2 napisał(a)

No wg ten nowej gin to albo moja waga lub psychika( po tym poronieniu sie niby boję) i te moje tsh jej nie pasowało ale jak rozmawiałam z Monika (pozdrawiam serdecznie jak czytasz :) :) :) )i z babeczka z labo jest w normie.Wiec chyba chciała mnie zbyć i nie bawić sie w próby zajścia w ciąży tylko jak sie uda przyjść i ja spokojnie prowadzić.W przyszłym tygodniu musze iśc do labo zrobić sobie ten panel tarczycowy i zobaczymy co tam wyjdzie przy okazji zrobie podstawy,cukier,ob mocz tak dla siebie bo w tym to nie wiem czy uda mi sie iść bo u mnie labo tylko do 8 do 10 wiec beznadzieje godziny a mam urwanie głowy i robotników do pilnowania.Musiał bym w tym tygodniu jeszcze sobie progesteron zrobić ale jak jka tyle na głowie.



no rozumiem, najgorzej z tymi godzinami laboratorium. Mi pani doktor opowiadała, że jak ludzie chcą mieć czas na poczęcie, urodzenie, wychowanie dziecka, jeśli żyją w takim pędzie, że nawet na badania nie mają czasu? Coś w tym jest, że mamy tyle na głowie i psychika blokuje pewnie "widząc", że nie możemy się w pełni "zaopiekować" fasolką. Dlatego miałam te dwa tygodnie. By zwolnić.


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #61143 9 maja 2016, 12:45

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Hej. U mnie dziś piekna pogoda,ale oczywiście ja z niej nie mogę korzystać bo leżeć. To jest jakaś masakra dzisiaj rano szlam na pobranie krwi i do lab mam jakieś 150-200 metrow bo jestem u rodziców i przeszlam połowę drogi i musialam usiąść bo było mi słabo. Doszlam do ośrodka i zaszlam na zastrzyk i musieli mnie polozyc z nogami do góry bo prawie zemdlalam.

Jutro mam znowu wizytę aż w Warszawie i chyba beda robili też USG prenatalne.

Za chwilę Was nadrobić spróbuję.




Zgłoś nadużycie #61144 9 maja 2016, 12:59

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956
ja dzis mam wkoncu wizyte u lekarza o 14 :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #61145 9 maja 2016, 13:06

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Wyslalam meil do polskiej kliniki nieplodnosci w Londynie opisalam nasz przypadek zobaczymy co odpisza.


Zgłoś nadużycie #61146 9 maja 2016, 14:08

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Dziewczyny majace juz dziecko jak ja was rozumiem tez nie raz czulam sie tak jakbym doszukiwala sie problemow tam gdzie ich nie ma. No niestety tak jestesmy traktowane skoro mamy dziecko to w ciaze zachodzimy. A fasolka to kwestia czasu tylko ile czlowiek ma sile czekac? Poza tym na lekarza takiego ktory przypadnie naszemu sercu ciezko jest trafic mimo iz za to placimy. Ja tez duzo badan zrobilam prywatnie.
Marluna dziekuje! Czesto o Tobie mysle jak wam sie wiedzie. Pierworodki pozniej odczuwaja kopniaki. Niestety.
Tandem a moze te dolegliwości wczorajsze spowodowane bromergonem? Nie zwiekszalas dawki? Mnie mdlilo po nim i w glowiesie krecilo. Jak tam w pracy przezyli bez Ciebie?
Ja wczoraj moja tesciowa tez uswiadomilam bo bardzo przezywa ze szwagierka zajsc w ciaze nie moze ze ona poki nie zwolni tepa pracy to raczej nie zajdzie. Bo praca po 12h ciazy nie sprzyja. Opowiedzialam jej co nieco o naszych staraniach moim leczeniu monitoringach to byla zaskoczona bo w dawnych czasach wszystko bylo inaczej. Byl seks to i zaraz dziecko bylo. I nie mieli pojecia o owulacji, endometrium, f lutealnej czy niskim progesteronie. A ja probuje ja poinformowac ze dzisiejsze czasy sa inne. Mimo iz ona pracowala w polu to w ciaze zachodzila a nasze pokolenia nie pracuja ale dzieci po jednym seksie w miedzy rzadko by sie zdarzyly zapewne. I jeszcze pewnie bysmy sie przy tym przeziebily. Wczesniej babcie rach ciach w miedzy i juz a dzis ciepla sypialnia nastroj muzyka iniccc. Ale tez stres, pospiech, brak czasu dla najblizszych.
A Tandem jestem pod wrazeniem tej twojej lekarki, iz ona bierze pod uwage infekcje i leczy Twojego meza przez wzglad na kamien w nerce. Ileż to par jest takich spraw nieswidoma!


Zgłoś nadużycie #61147 9 maja 2016, 14:09

Lidzia28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 801 Podziękowania: 229
Marluna powodem moich plamien jest skracajaca się szyjka,jeszcze jest ponad 3 cm więc nie jest źle Ale jak będzie mieć 2,5 to już będzie źle.Pierwszy kopniaczek taki 100 % poczułam w 21 tygodniu bo wcześniej czułam takie motylki od 18 tyg. Ja staram sie już nie przemeczac.Też stresuję się ta komunią Natalki.A brzuszysko mam ogromne już i ciągle rośnie...masakra!


Zgłoś nadużycie #61148 9 maja 2016, 14:16

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448
Super Marlunka ze sie odezwałaś i to z dobrymi wieściami. Mi nudnosci zaczely przechodzic ok 16tyg wlasnie wiec moze i Tobie choć trosxkę ulży. ☺ Dobrze ze jestes juz pod opieką to i Cie nawodnią i odzywią bo tez pisałas ze sporo zleciałas z wagi . odzywaj sie czasem bo my tu i te starające i te z brzuszkami lubimy dobre wieści ☺


Zgłoś nadużycie #61149 9 maja 2016, 14:21

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Lidzia pokaz brzuszek! Plisss
Stencel_ka mnie tez przeezly w 16 tc bo wtedy funkcje gospodarki hormonow przejmuje lozysko. Obawiam sie ze teraz bedzie powtorka z rozrywki bo juz delikatnie zaczyna mnie mdlic przebudzeniu. No ale coz niech mdli byle bylo wszystko ok


Zgłoś nadużycie #61150 9 maja 2016, 14:25

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
iza to chyba musisz sobie zorganizować takie krzesełko jak dla rybaka, ultra-lekkie by mieć na czym przysiadać :) współczuję dolegliwości, ale super, że wszystko z maluchami ok i trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę!

kamila daj znać po wizycie!

angel super :) bardzo się cieszę, że wzięłaś sprawy w swoje ręce :) koniecznie napisz gdy się odezwą!

jadzia no właśnie nie miałam zwiększonej dawki, a innych rzeczy rano nie łykałam, bo nie miałam jak :/ to taka grypa jednodniowa musiała być, choć jeszcze po południu- wieczorem się okaże, czy temp nie wróci. No ale od wieczora mam też antybiotyk, więc to dodatkowo powinno załagodzić tą grypę (tak mi odpisała w sms).
Dokładnie to samo zauważam, co piszesz o teściowej. Moja np. czwórkę dzieci urodziła po 35 roku życia (!), gdzie teraz ile to jest problemów wtedy, żeby w ogóle zajść w ciążę! Ale tak jak mówisz, świat jest inny, nie wiem jak i dlaczego, ale te hormony fiksują, płodność spada, jest zupełnie inaczej... Bardzo się cieszę, że tak trafiłam. Pani bardzo serdeczna. Leków kupiłam prawie za 300 zł (!) ale widzę, że to ma sens. I powoli kiełkuje nadzieja... :) A co do tego kamyka, to właśnie on moze być powodem infekcji, więc mamy antybiotyki, a na samą owu mąż ma jeszcze inne tabletki itp. Mi przepisała też saszetki do łykania co miesiąc przez 6 miesięcy, muszę jeszcze dokupić, zwiększające odporność w takich sprawach, tak na przyszłość. Cieszę się bardzo, że Ci się udało, ślij wiruski!
/a artykuł, w którym "moja" pani doktor opowiada o takich historiach różnych dziwnych czytałaś?/

Lidzia może jakąś fotkę wstawisz? :) kiedy komunia?


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0