Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #57891 14 kwietnia 2016, 22:05

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272
O kurcze...trzymam kciuki aby jak najszybciej doszła do siebie i za Ciebie i siostrę tez.. bo nawet jak było źle to jednak mama...
kiedyś miałam kontakt z depresja ale nie tak nasilona...juz ledwo na oczy widzę do jutra!!

Zgłoś nadużycie #57892 14 kwietnia 2016, 22:06

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Boziu Paola aż tak źle? nie miałam pojęcie. Ona jest w normalnym szpitalu? Czy może będziecie się starali o inny?z tego co wiem taki stan leczy się miesiącami do stanu "w miarę ok"




Zgłoś nadużycie #57893 14 kwietnia 2016, 22:06

mala2 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 4786 Podziękowania: 1066
Trzymaj sie Paola co bym nie napisał to i tak nie pomogę....Trzymam kciuki aby sie wszystko potoczyło w dobrą strone chociaż wiem ,ze na to trzeba czasu i przede wszystkich chęci "pacjenta" bo mojej koleżanki mama miała w sumie nadal ma bardzo czesto stany depresyjne wiec widziałam ja w tych największych dołach i to jest straszny widok...




Zgłoś nadużycie #57894 14 kwietnia 2016, 22:08

kasik84 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 775 Podziękowania: 278
Paola współczuję bardzo z listopadzie zeszłego roku moja ulubiona ciocia przegrała walkę z depresja właśnie.Straszna to choroba




Zgłoś nadużycie #57895 14 kwietnia 2016, 22:11

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Jejku Paola straszną chorobą jest depresja cos wiem na ten temat bo w mojej rodzinie tez jest taki przypadek moja ciocia pare razy szpital psychiatryczny a tam jakas masakra czasami wypisywali ja ze szpitala jeszcze w gorszym stanie jak do niego szla jak bylo dobrze to bylo super ale jak sie zaczynalo zupelnie nie wiadomo z jakiego powodu to poprostu tragedia nie szlo sie z nia dogadac potrafila przez dwa trzy dni nie wstawac z łóżka nie jadla nie pila tez schudla ech poprostu szkoda takich ludzi :-(

Zgłoś nadużycie #57896 14 kwietnia 2016, 22:19

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Wiecie, ja niby jestem przyzwyczajona, mama jest teraz w szp. psychiatrycznym.. pogubiłam się, chyba 12 raz.. Ale jednak nie zawsze jest AŻ tak źle.. I nie zauważyłam, jak b. schudła, bo nosiła luźne ciuchy..
Kier. studiów też wybrałam nieprzypadkowy.. Ciężko to ogarnąć z boku..
Dopóki pracowała, trzymała się, po przejściu na emeryturę, no rozpacz..
Dzięki , Dziewczyny..
Moja siostra tez bierze piguły na poprawę nastroju.
To dziedziczne, więc martwię się o córki.. Ech..
Zobaczcie, jakiego mam dzielnego małża..
Po kilku minutach doszliśmy, ze to nie instrukcja składania a oliwienia rowerku (i rozkręcania), ale szkoda, że mu nie strzeliłam fotki, gdy zobaczył obrazek i zzieleniał z wrażenia ;-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #57897 14 kwietnia 2016, 22:45

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

Paola_33 napisał(a)

Kasia, slaby jest z Nią kontakt, ciągle powtarza, ze jest pasożytem, ciężarem. Głęboka, kliniczna depresja.
Za każdym razem tak się kończy odstawienie leków, gdy dochodzi do wniosku, ze 'jest zdrowa'.. No, nigdy nie będzie.. Schudła 15 kg. w miesiąc, była odwodniona, więc na Dzień Db. dostała kilka kroplówek.. Powiem Wam, wiele złych rzeczy przetrwałam, ale widzieć swoją matkę w takim stanie.. Rozpacz.. I 1. raz napisała list samobójczy.. Tym razem szybko z tego stanu nie wyjdzie. Dowiem się więcej po rozmowie z lek., w sob. :-( :-(
Smutne, jak podstępnie działa depresja..



Aż brakuje słów....nawet nie umiem sobie wyobrazić co czujesz. Myślę, że teraz często przy okazji gorszych dni się mówi "depresja" ale tak naprawdę niewielu z nas wie co ta choroba tak naprawdę oznacza. Trzymaj się, życzę Ci dużo sił.

Mała2 ja widzę, że wraz z wiosną same dobre zmiany :) budowa prawie zakończona, starania niedługo będą wznowione-zostaje tylko trzymać kciuki :)

Ja dziś miałam wizytę, z Maluchem wszystko dobrze, ziewał sobie leżąc z ręką pod głową. Na koniec zaczął machać jakby mówił: "no już już dość, koniec tego podglądania". Płeć nadal niepotwierdzona :)

Oooo skoro w Rossmanie testy w promocji to Werkaa proszę się w nie zaopatrzyć :)

Zgłoś nadużycie #57898 14 kwietnia 2016, 22:47

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Paola_33 napisał(a)

Kasia, slaby jest z Nią kontakt, ciągle powtarza, ze jest pasożytem, ciężarem. Głęboka, kliniczna depresja.
Za każdym razem tak się kończy odstawienie leków, gdy dochodzi do wniosku, ze 'jest zdrowa'.. No, nigdy nie będzie.. Schudła 15 kg. w miesiąc, była odwodniona, więc na Dzień Db. dostała kilka kroplówek.. Powiem Wam, wiele złych rzeczy przetrwałam, ale widzieć swoją matkę w takim stanie.. Rozpacz.. I 1. raz napisała list samobójczy.. Tym razem szybko z tego stanu nie wyjdzie. Dowiem się więcej po rozmowie z lek., w sob. :-( :-(
Smutne, jak podstępnie działa depresja..



WSPÓŁCZUJĘ :( niestety i ja miałam z tą okropną chorobą do czynienia... mój teść lata temu był w ciężkiej depresji, wujek mojego męża się powiesił, kolega (3-krotna próba) - ostatnia niestety udana,... moja koleżanka ze studiów po paru próbach - od lat walczy z depresją i na moim macierzyńskim odwiedzałam ją w szpitalu psychiatrycznym. Raz lepiej, raz gorzej, ale do tych leków organizm się przyzwyczaja i boję się o nią, bo ma synka 3-letniego.. Właśnie to jest tak, że wiele ludzi wybiera ten kierunek studiów, tj. psychologię, żeby przede wszystkim SOBIE POMÓC, bo są po ciężkich doświadczeniach życiowych... Psychologia też była moim alternatywnym kierunkiem obok geo ;) Składałam tam nawet papiery, ale jednak priorytetem były nauki o Ziemi.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #57899 14 kwietnia 2016, 22:53

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448
Murron...czy to możliwe że Franek szykuje prezent na urodziny Ninki ??


Zgłoś nadużycie #57900 14 kwietnia 2016, 22:54

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Kaari napisał(a)

Monia rozumiem, ja myślałam że tam diagnozuja wszystko nie tylko przyczyny, które utrudniają zapłodnienie ale też przyczyny dla których na dalszym etapie jest coś nie tak. Ech ciezkie to wszystko.... daj znać jak kolejne badania i dołączam się do Staraczki jak będziesz gotowa wrócić do starań to tu jesteśmy i Ci kibicujemy..



Dziękuję Kaari, ja oczywiście, kiedy tylko mogę to na chwilę wpadam Was poczytać, ale nie bywam już tak często jak wcześniej, bo po prostu moje myślenie już ukierunkowałam na co innego. Niestety nie jestem na bieżąco :/ Wczoraj się dowiedziałam, że moja bliska koleżanka jest w 12 tygodniu ciąży i ukrywała ten fakt przede mną! bo się bała mojej reakcji... a dowiedziała się o ciąży w tym samym czasie co ja, ale potem ta operacja moja, strata... Mnie bardziej bolało to, że codziennie ze sobą rozmawiałyśmy, albo z 3 x w tygodniu i ona mnie "oszukiwała". Wymyślała jakieś dziwne powody nieobecności w pracy itp... eh... przecież to nie jej wina, że straciłam ciąże, ani nikogo innego i cieszę się jej szczęściem! bo też swoje przeszła tj. z infekcjami różnymi walczyła od lat i była przekonana, że jest bezpłodna, bała się wad genetycznych, bo u niej w rodzinie były... a tu taka niespodzianka! :)
i dzidzia zdrowa na USG.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #57901 14 kwietnia 2016, 23:02

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448

Monia82 napisał(a)

Dziękuję Kaari, ja oczywiście, kiedy tylko mogę to na chwilę wpadam Was poczytać, ale nie bywam już tak często jak wcześniej, bo po prostu moje myślenie już ukierunkowałam na co innego. Niestety nie jestem na bieżąco :/ Wczoraj się dowiedziałam, że moja bliska koleżanka jest w 12 tygodniu ciąży i ukrywała ten fakt przede mną! bo się bała mojej reakcji... a dowiedziała się o ciąży w tym samym czasie co ja, ale potem ta operacja moja, strata... Mnie bardziej bolało to, że codziennie ze sobą rozmawiałyśmy, albo z 3 x w tygodniu i ona mnie "oszukiwała". Wymyślała jakieś dziwne powody nieobecności w pracy itp... eh... przecież to nie jej wina, że straciłam ciąże, ani nikogo innego i cieszę się jej szczęściem! bo też swoje przeszła tj. z infekcjami różnymi walczyła od lat i była przekonana, że jest bezpłodna, bała się wad genetycznych, bo u niej w rodzinie były... a tu taka niespodzianka! :)
i dzidzia zdrowa na USG.



Monia Ty jesteś dzielna i twarda babka, pokazałaś siłę, i nie tylko ja tak myślę na tym forum. Jestem przekonana, ze kto jak kto ale Ty dopniesz swego i utulisz drugie dziecko ✊✊✊


Zgłoś nadużycie #57902 15 kwietnia 2016, 0:39

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Też trzymam kciuki za przyszłe potomstwo Moni, Stsraczki, Kasi, Tandem, Kamili, Jadzi.. I za wszystkie porody.


Murron, jak dzisiejsza nocka ?? Franek rozrabial po 4:30 ??


Róża przespała 6 g.wczorajszej nocy i większość dnia (najlżejszy dzień od jej urodzin), więc pewnie da popalić tatusiowi dzisiaj 😡 ale słodka paskuda jest..

Ps. Ten ogromny siniak na ręku taty.. to zgryz Idy. Ale teraz jej głupio za ugryzienie 😈
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #57903 15 kwietnia 2016, 6:55

koko83 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 1258 Podziękowania: 456
Witam
Paola wczoraj nie doczytałam Twojego postu
przykro mi z powodu Twojej mamy
Lilianka 35 tc 19.04.2014-20.04.2014







Zgłoś nadużycie #57904 15 kwietnia 2016, 7:18

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956
Pola niestety na depresji sie nie znam nie miałam nikogo kto sie z nia zmagał, ale znałam osoby ktore popełniły samobójstwo wiec pewnie cierpiały na to choc ni pokazywały.
po tym zabiegu caly czas plamie jak wtedy przy poronieniu, jak myślicie dostane normalnie owu czy sie znowu przesunie po tym jak skoncze plamic?
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #57905 15 kwietnia 2016, 7:31

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Kamila ja nie mam pojęcia więc nie będę teoretyzowac.
Muron melduj się gdzie jesteś




Zgłoś nadużycie #57906 15 kwietnia 2016, 8:08

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617
melduję się nadal w dwupaku.
rano skurczy nie było, spałam spokojnie.
za to coś mnie łapało koło północy.
jutro na 8.00 jadę na ktg.


Zgłoś nadużycie #57907 15 kwietnia 2016, 8:31

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956
Murron powiedz tam dla dzidzi żeby nie odstawiłas komedi i ma wychodzic, cioteczki forumowe sie niecierpliwią ;) po schodach biegałas, męża wykorzystałas? ;) bo my tu czekamy ....
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #57908 15 kwietnia 2016, 9:16

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Paola przykro mi z powodu mamy. Moja też os lat walczy z depresja więc rozumiem,to nie jest nic lekkiego, a najgorsza ta bezradność.
Werka miałaś testować i gdzie się ukrylas?
Kamila ja też nie mam pojęcia jak to będzie wyglądało, ale chyba powinnaś dostać normalnie?
Murron czekamy na skurcze 😀
Ja czekam do gina, dziś sprawdzamy czy jest serduszko.


Zgłoś nadużycie #57909 15 kwietnia 2016, 9:25

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Kowy trzymam kciuki za serduszko Twojej fasolki :) )
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #57910 15 kwietnia 2016, 9:38

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Heh :-) ja dzisiaj mam endo mam nadzieję,że będzie konkretna i zaradzi coś na tą moją tarczyce bo idę do Niej pierwszy raz na NFZ

PAOLA,przykra historia z mama,ale mam nadzieję,że szybko dojdzie do siebie i bedzie się cieszyc wnuczkami