Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #56771 6 kwietnia 2016, 20:24

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Motylku wreszcie sie pokazałaś. Super, że plotki o Upartych i nieznosnych Filipkach nie potwierdziły sie u Ciebie :) ) Śliczny chłopczyk! :)
U mnie czas zapiernicza! Juz 33tc, torba spakowana, wszystko ok tylko mam tabletki na cisnienie, pokoik prawie gotowy, jutro sortuję ubranka :) I dalej nie dowierzam, ze niedlugo będzie z nami mały Basiulek ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #56772 6 kwietnia 2016, 20:24

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751

motylek1909 napisał(a)

ooooo! ja nadal nie mogę uwierzyć, że z takiej mikroskopijnej komóreczki powstaje taki człowieczek...

zresztą jak mnie cięli i pokazali mi małego z boku, to pytalam anastezjologa czy to na pewno moje bo w sumie nie widziałam jaki mi go z brzucha wyciągali hahhahaa :)


haha normalna reakcja czlowiek troszke w szoku jest w takiej chwili ... jak wyciagli mojego synka to neonatolog pokazal mi karteczke ,ze syn i pyta "mama co miala byc?" ja odpowiadam syn , ona "a co masz " ja oburzona odpowiadam ,ze syn ,a na karteczce moglo pisac ,ze corka to i tak bym sie klucila ,ze syn hihi




Zgłoś nadużycie #56773 6 kwietnia 2016, 20:30

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Hej dziewczyny! :) Próbowałam wielokrotnie logować się przez telefon i w ogóle mi nie ładuje strony fajnej mamy, czasem uda się, ale jak coś próbuję przejrzeć to mnie wywala. Od jakiegoś czasu net w mieszkaniu mi się krzaczy. Nie jestem na bieżąco,  bo co udało mi się logować, to zaraz mnie wyrzucało. Nie obraźcie się, że nie odpisuję każdej z Was - ciepło o Was myślę, natomiast weszłam specjalnie na neta, żeby odpisać Marlunie, bo rzuciło mi się w oczy, że ma zdiagnozowaną nadczynność!!! Tak się składa, że ja leczę się na nadczynność od 2014 r., a za pewne chorowałam na nią długo przed 1 ciążą, tylko pierwsza ciąża mi ją ujawniła… nasiliła!
Marluna – napiszę Ci moją historię związaną z nadczynnością i jej wykryciem
Podczas pierwszej ciąży czułam się ciągle rozdrażniona, nerwowa, wybuchałam płaczem i złością, nerwica do potęgi - straszne wahania nastroju, przyspieszony puls (winę zwalałam na ciążę). Po porodzie nasiliła się u mnie nerwowość, miałam uderzenia gorąca, znaczny spadek masy ciała o 28 kg - ważyłam 50 kg (zwykle ok. 65 kg), ziemista cera, włosy leciały garściami – zwaliłam to na karmienie piersią, niewyspanie i stres, bo u mojego synka były ciągle podejrzenia jak nie nowotworu to sepsy, padaczki, jaskry - wszystko w 1 roku po porodzie – na macierzyńskim biegałam z nim od lekarza do lekarza, co nasilało jeszcze bardziej objawy nadczynności, o której nie wiedziałam. Parę miesięcy po porodzie jak siedziałam na tapczanie nawet oglądając komedię to czułam, jak mi COŚ W BRZUCHU PULSOWALO – jakby mi się dziecko tam ruszało, nie wiedziałam co to jest. Potem okazało się, że miałam tak wysoki puls, że mi się tętnica brzuszna się ruszała, aż zewnętrzne powłoki brzucha się ruszały. . Zaczęło się wszystko nasilać - non stop kłóciłam z mężem, wpadałam od depresji po nerwicę, płacz bez powodu, myśli samobójcze -pamiętam, że mąż nawet powiedział, że mam IŚĆ DO PSYCHIATRY, bo coś z moją głową nie tak i się na niego obraziłam ;) Ludzie na ulicy, sąsiedzi, jak mnie spotykali z małym na spacerze to dopytywali się, czy nie jestem na coś chora, bo miałam aż oczy podkrążone - oni mieli na myśli nowotwór, bo ten spadek masy ciała. Jak miałam wrócić do pracy, w marcu 2014 r. lekarz medycyny pracy badał mi puls i wyszedł bardzo wysoki – spuentował tylko, CO SIĘ PANI TAK DENERWUJE i dopuścił mnie do pracy, ale do niej już nie wróciłam w terminie, w którym miałam, bo przypadkowo stojąc w poczekalni na badania krwi OB. Postanowiłam, że zrobię sobie . BADANEI NA TARCZYCĘ TSH, bo nigdy nie miałam, aa moje łokcie zrobiły się szorstkie i jak wpisałam wyszukiwarce Google o suchej skórze to mi wyskoczyły choroby tarczycy.Oczywiście potem już się potoczyło wszystko szybko – dostałam pilny telefon od baby z diagnostyki, że mam tak złe wyniki, że muszę się dostać do lekarza - najpierw rodzinny, jak zobaczył tsh
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56774 6 kwietnia 2016, 20:32

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
nei wirem, co z tym forum, wiadomość jest długa, a mi ucina w połowie... eh.... Marluna chyba Ci ją na prv przekleję. Ja jestem częściej na fb, bo mi na massengerze wiadomości od znajomych przychodzą.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56775 6 kwietnia 2016, 20:38

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Podsumowując:
W pierwszą ciążę zaszłam i donosiłam mając nadczynność, o której nie wiedziałam - poród ją nasilił.
W drugą ciążę zaszłam mając wyregulowaną tarczycę, z wynikiem ok. 1, a mimo tego ją straciłam. Powodem straty na pewno nie była tarczyca, bo wyniki wtedy maiłam w normie.
W trzecią ciążę zaszłam w grudniu 2015 r. mając fatalne wyniki tsh, ft3 i ft4 i ją straciłam…
W czwartą ciążę, w tym pozamaciczną zaszłam podczas regulacji hormonów tarczycy - ft3 i ft4 wchodziły powoli w normę.
Na tej podstawie endokrynolog wyklucza mi NADCZYNNOŚĆ, jako przyczynę strat, bo ja już w pierwszej ciąży ją miałam, a potem podczas kolejnych ciąż już brałam jakieś tam leki.
Nadczynność w ciąży stanowi największe zagrożenie dla matki!.. dla zarodka do 12 tc, (dopóki nie wytworzy własnej tarczycy) szkodliwa jest niedoczynność, bo zarodek nie ma z czego pobierać hormonu…. dlatego też dla kobiet starających się tsh powinna być w dolnych granicach norm, ok. 1, nawet dopuszcza się lekką nadczynność, bo przy niskim tsh, hormony tarczycy ft3, a szczególnie ft4 istotne dla zarodka są wtedy na wysokim poziomie i sobie z nich czerpie.
Ty jesteś już po 12 tygodniu… dzieciaczki mają swoją tarczycę i nadczynność w tym przypadku jest uciążliwa i szkodliwa dla Ciebie przede wszystkim, Twoje serce nie wydala… męczy się, będziesz płaczliwa, nerwowa… znam to niestety z autopsji – ta niemoc jest najgorsza.
Dostaniesz tyreostatyki, ale nie powinni też dużych dawek dawać, bo to też trochę szkodzi… dlatego właśnie lekarze nie zalecają zachodzić w ciążę przy niewyregulowanych hormonach tarczycy, bo potem ciężko je opanować, jak konkretnych leków i ich dawek nie można dawać, już nie wspomnę o propanolu na ten puls…
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56776 6 kwietnia 2016, 20:41

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Tandem I dziewczyny. Gumki invosibble nie wiem jak sie pisze ale sprezyny nie placza wlosow chocbys bardzo chciala. Mozesz je spinac jak chcesz. A I najwazniejsze nie robia tego odbicia ma wlosach po kucyku sa gladkie po sciagnieciu gumki. I wytrzymale do kilku lat. Mam ich 23 sztuki w domu. Sa dosc drogie bo za 3 10-15 zl zalezy od promocji . Wazne zeby kupic oryginal !!!




Zgłoś nadużycie #56777 6 kwietnia 2016, 20:41

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Tandem I dziewczyny. Gumki invosibble nie wiem jak sie pisze ale sprezyny nie placza wlosow chocbys bardzo chciala. Mozesz je spinac jak chcesz. A I najwazniejsze nie robia tego odbicia ma wlosach po kucyku sa gladkie po sciagnieciu gumki. I wytrzymale do kilku lat. Mam ich 23 sztuki w domu. Sa dosc drogie bo za 3 10-15 zl zalezy od promocji . Wazne zeby kupic oryginal !!!




Zgłoś nadużycie #56778 6 kwietnia 2016, 20:43

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Marluna... ja też przy 1 ciąży nie miałam tego podstawowego badania na HORMONY TARCZYCY! a sądząc po objawach już ją miałam wtedy. Sama musiałam sobie zdiagnozować chorobę.... makabra po prostu. Prawie się przekręciłam z tych objawów, także wiem, jak się czujesz :( :( to okropne choróbsko, ja znowu miałam nawrót w grudniu i styczniu teraz... nawet nie umiaam się wypowiadać logicznie, bo język mi się zaczynał plątać, nie było mowy o skupieniu się na czymkolwiek, ręce drżały, jak alkoholikowi, wysoki puls, zmęczenie, senność... zawroty..
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56779 6 kwietnia 2016, 20:43

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Tandem I dziewczyny. Gumki invosibble nie wiem jak sie pisze ale sprezyny nie placza wlosow chocbys bardzo chciala. Mozesz je spinac jak chcesz. A I najwazniejsze nie robia tego odbicia ma wlosach po kucyku sa gladkie po sciagnieciu gumki. I wytrzymale do kilku lat. Mam ich 23 sztuki w domu. Sa dosc drogie bo za 3 10-15 zl zalezy od promocji . Wazne zeby kupic oryginal !!!




Zgłoś nadużycie #56780 6 kwietnia 2016, 20:50

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Dowod - zrobione teraz a gumke mam od wczoraj. Sorki za tluste wlosy ale jestem przed prysznicem




Zgłoś nadużycie #56781 6 kwietnia 2016, 20:50

marluna Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 457 Podziękowania: 163
Monia ja nie jestem nerwowa, ale dopadaja mnie straszne leki, rece sie trzesa, serce kolacze, uderzenia giraca i puls 130, no i biegunki z ktorymi sie zmagam od jesieni.
Zobacze co ze mna zobia jutro w klinice, ja te objawy moge miec objawy chocby do konca ciazy, byle ona tylko przetrwala.Szczerze sie przestraszylam jak gin mi powiedzial ze to cud ze dotrwalam do 11 tygodnia i druguego dnia z ta ciaza i nie poronilam przy takiej nadczynosci.Jednak ten ze lejaz mi tez powiedzial ze moge poronuc w kazdej chwili przez to, musze byc jednak dibrej mysli co nie jest latwe.

Zgłoś nadużycie #56782 6 kwietnia 2016, 20:51

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Dowod - zrobione teraz a gumke mam od wczoraj. Sorki za tluste wlosy ale jestem przed prysznicem




Zgłoś nadużycie #56783 6 kwietnia 2016, 20:51

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

staraczka33 napisał(a)

Jeszcze Slimak moglaby sie odezwac ze zdjeciami TurboZoski :-)
Moni dawno nie bylo ciekawe co u niej


Staraczka, jejku dziękuję Kochana, że o mnie pomyślałaś! :*Co u mnie... moje myśli już nie krążą w okół starań, chyba strach przed kolejną ciążą, kolejnymi stratami jest silniejszy. Pogodziłam się z tym - pewnie inaczej bym do tego podeszła, gdyby, nie miała synka. Na pewno inaczej... Nawet po 1,5 miesiąca od operacji bałam się seksu z mężem I TEGO, ŻE ZAJDĘ W CIĄŻĘ! Jutro czeka mnie 1 wizyta u ginki... zapytam ją co robić... ale na razie po prostu mi się nie chce o tym myśleć, choć mąż myśli za mnie. Umawia się tam na jakieś badania nasienia, a ja nie mam ochoty i sił się badać. Wyznaczyłam nowe cele - złożyłam wniosek o egzamin do Warszawy na uprawnienia i w moich planach i marzeniach jest wyprawa w tym roku do Rumunii z namiotem, agroturystykę - chcę zobaczyć Transylwanię, zamek Draculi przejechać się trasą transfogarska... zobaczę, jaka będzie sytuacja polityczna, na razie to tylko w mojej głowie i marzeniach ;) Buziaki! i powodzenia!!!!
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56784 6 kwietnia 2016, 20:55

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

marluna napisał(a)

Monia ja nie jestem nerwowa, ale dopadaja mnie straszne leki, rece sie trzesa, serce kolacze, uderzenia giraca i puls 130, no i biegunki z ktorymi sie zmagam od jesieni.
Zobacze co ze mna zobia jutro w klinice, ja te objawy moge miec objawy chocby do konca ciazy, byle ona tylko przetrwala.Szczerze sie przestraszylam jak gin mi powiedzial ze to cud ze dotrwalam do 11 tygodnia i druguego dnia z ta ciaza i nie poronilam przy takiej nadczynosci.Jednak ten ze lejaz mi tez powiedzial ze moge poronuc w kazdej chwili przez to, musze byc jednak dibrej mysli co nie jest latwe.


Marluna... przecież to typowe objawy nadczynności, trzęsące się dłonie, puls, gorąc.... biegunki i co za tym idzie szybka przemiana materii, chudnięcie. Każdy lekarz powinien te objawy nakierować na tarczycę. Ja w tej chwili wpadłam po operacji w niedoczynność i znowu mi ciągle zimno, mam zaparcia, wzrost masy ciała i tak mi się ciągle wahają te hormony - oszaleć można. Ja też wiem, że te dwie ostatnie straty - grudniowa i lutowa są wynikiem silnej nadczynności, wiem, jak wtedy się czułam... mimo, że endokrynolog mówi inaczej! nie wierzę jej po prostu, bo nawet ginekolodzy w szpitalu, dwóch wskazało na te złe wyniki... ona mi wyklucza, bo nie chce winy brać na siebie, że mnie tak nieudolnie leczyła... Odstawiła mi całkowicie leki po poronieniu sierpniowym i mi wróciła nadczynność w grudniu 2015!
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56785 6 kwietnia 2016, 20:56

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
dubel - uciekam dziewczyny z kompa, na komórce niestety nie da rady odpisać, bo mi się krzaczy coś, a na kompie w domu rzadko siedzę! Pozdrawiam! :)
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56786 6 kwietnia 2016, 21:02

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Marluna - tak jak napisałam... dzieciaczki mają już swoją tarczycę po tym 12 tc, stąd dla nich ryzyko spada... ale jest ryzyko dla mamy, nieleczona nadczynność stanowi duże zagrożenie dla Ciebie, serce nie wydala przy takim stałym pulsie, to zagrożenie wczesnego porodu, dlatego mam nadzieję, że szybko zareagują i dobiorą właściwe leki! mi już po miesiącu brania zaczynały się hormony stabilizować, z tym, że ja brałam wysokie dawki! Jak się dowiedziałam, że jestem chora to tak jak Ty byłam wkurzona na lekarkę, że to zlekceważyła, że takiego badania nie miałam w ciąży! od razu badałam synka, czy nie jest chory...
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56787 6 kwietnia 2016, 21:03

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Monia ja wiem doskonale jak sie czujesz , ja po tych moich poronieniach tez postawilam na zwiedzanie swiata, kupno mieszkania itd. nie moglam za czesto odwiedzac forum bo bolało za bardzo...Czasami jednak zycie szykuje dla nas niespodzianke i takiej rowniez tobie zycze z calego serducha




Zgłoś nadużycie #56788 6 kwietnia 2016, 21:05

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Marluna, ja biorę thyrozol i witaminę b6 - w Pl w ciąży dają tiamazol albo jeszcze tam jakiś inny lek, podobno mniej inwazyjne
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56789 6 kwietnia 2016, 21:09

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Laviaa napisał(a)

Monia ja wiem doskonale jak sie czujesz , ja po tych moich poronieniach tez postawilam na zwiedzanie swiata, kupno mieszkania itd. nie moglam za czesto odwiedzac forum bo bolało za bardzo...Czasami jednak zycie szykuje dla nas niespodzianke i takiej rowniez tobie zycze z calego serducha


Laviaa u mnie w rodzinie się śmieją, jak wyjeżdżam pod namiot w Europę to zawsze przyjadę z jakimiś wiadomościami... dwukrotnie zaszłam w ciążę w czerwcu, 2012 i 2014 r. Jak byłam we wczesnej ciąży z moim synkiem to wybierałam się pod namiot do Francji i Włoch, jeździł z nami w brzuchu ;) , a w zeszłym roku będąc pod namiotem w Chorwacji niedaleko Dubrovnika wyszły mi 2 kreseczki ;) ... teraz się śmieję, że czas na Transylwanię! ;) byłby mały Dracula ;)
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #56790 6 kwietnia 2016, 21:12

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Ja już odlatuję, dobrej nocy wszystkim.

Monia fajnie,ze sie odezwalas