Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #55531 27 marca 2016, 17:43

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Pewnie. Nie można caly czas mieć oczu dookoła głowy. Człowiek by oszakal.. Wczoraj moja poważna czterolatka rozwinęła caaalutka rolkę papieru. Db.,ze nie utopiła w WC chociaż.. Sama sobie wyznaczyła karę - pozbawienie wolności na kwadrans 😁
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #55532 27 marca 2016, 20:28

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640
Dziewczyny przykro mi z powodu negatywów My te święta mamy intensywne i marze żeby sobie poleżeć.
Kowy na gardło polecam płukanie woda z soda. Pyszne to nie jest ale pomaga.

Zgłoś nadużycie #55533 27 marca 2016, 20:39

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Kaari dzięki, a jak się w ogóle czujesz? Płucze taka solanką :)


Zgłoś nadużycie #55534 27 marca 2016, 20:51

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Dzien dobry dziewczyny :) Wpadlam zyczyc KOLOROWYCH Swiat i nie tylko :) przeczytalam az dwie strony wstecz :p Gusia, pytalas o laktator, a do czego Ci on potrzebny? Planujesz sciagac pokarm i podawac butelka? Czy po prostu myslisz, ze to taki laktacyjny must have? Czy jeszcze cos innego? Pytam, bo od tego duzo zalezy.
Ja jestem wykonczona, tak bardzo chce wykorzystac maksimum czasu z Mloda, ze caly czas cos robimy i o ile dla niej to pikus, tp dla mnie ciezka praca :) Buziam wszystkie! Fasolkujcie predko!

Zgłoś nadużycie #55535 27 marca 2016, 21:04

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Gusia jeśli chodzi o laktatory to ja nie polecam ręcznych. Miałam taki z Tommy tippe i beznadzieja. Z drugiej strony ja miałam malutko pokarmu i szybko się skonczył więc nie mam dobrych doświadczen.


Zgłoś nadużycie #55536 27 marca 2016, 21:09

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Zdecydowanie polecam elektryczne laktatory :-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #55537 27 marca 2016, 21:17

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
A ja zdecydowanie nie polecam laktatorow kupowanych jeszcze w ciazy, chyba, ze ma sie konkretne plany odnosnie ich. Nie jest to gadzet konieczny do karmienia piersia, a czesto przeszkadza. Jesli bedzie potrzebny, to wtedy mozna kupic. Ja mialam reczny Avent - fajnie sciagal, bezbolesnie, szybko. Potem elektryczny Lovi prolactis, tez bylam zadowolona. Jest przystepny cenowo, a jakosciowo porownywalny z madela swing, za ktory zycza sobie 2 razy wiecej. Tylko ja odciagalam dla innego malucha, wiec potrzebowalam tego ustrojstwa :)

Zgłoś nadużycie #55538 28 marca 2016, 8:23

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
Dziewczeta, odnosnie laktatora dostalam kase na swieta od tesciowej, pomyslalam, ze w ten sposob moga to byc slusznie spozytkowane pieniadze :-) zamierzam karmic piersia, ale zamierzam tez pracowac (tylko u siebie, badac kierowcow, 2,3 h dziennie, czasami co 2dni) dodatkowo moja kolezanka w pierwszych tygodniach miala poszarpane sutki, gdyz Wandzia byla strasznym przysysajacym sie glonem i taki laktator bardzo jej pomogl... Przeszperalam allegro, przeczytalam fora i pomyslalam o lovi. Jest na allegro za 400zl razem z podgrzewaczem taki zestaw :-) a moze to faktycznie tak jak sielanka mowi jest zbyteczne?


Zgłoś nadużycie #55539 28 marca 2016, 9:03

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Mając laktator nie jestes uwiazana z dzieckiem. Zawsze możesz wyjsc. Moja ciocia gp używa czesto g
Bo studia praca przymiarki ślubne i nie ma problemu




Zgłoś nadużycie #55540 28 marca 2016, 9:11

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272
Dzień dobry w ten słoneczny poranek🌞🌞
Chciałam życzyć Wam Wesołych Świąt, zdrowych, spokojnych, spędzonych z rodziną...i wszystkiego co najlepsze ☺aaaa i mokrego Dyngusa😉

Mam nadzieje ze na życzenia nie jest za późno☺ja malo czasu mam ostatnio ale myślę o Was☺i w tym tyg postaram się nadrobić to co tam skrobalyscie😉

Zgłoś nadużycie #55541 28 marca 2016, 9:38

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Gusia myślę że tak czy inaczej kupisz. Ja nie miałam a potem Michał leciał do sklepu. Nie miałam pokarmu to kazali mi tak pobudzać, a te co miały odciagaly. Generalnie wydaje mi się że jeśli karmienie piersią nie wyjdzie to bez względu na to czy masz laktator czy nie. Ale to moje zdanie, co kobieta to opinia, bo karmienie u każdej wygląda inaczej. Ja nie wspominam dobrze niestety.


Zgłoś nadużycie #55542 28 marca 2016, 10:18

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Gusia problem w tym, ze malo ktora mama zdaje sobie sprawe z tego, zenawet jednorazowe podanie pokarmu butelka ze smoczkiem wiaze sie z ryzykiem zaburzenia techniki ssania i odrzucenia piersi. Potem pojawia sie bol przy karmieniu, rany, zaburzenia laktacji. Kowy to nie jest tak, ze jezeli ma nie wyjsc to nie wyjdzie. 99% kobiet karmiacych mm z powodzeniem karmiloby piersia, gdyby otrzymaly odpowiednie wsparcie i wiedze. Zapytajcie Slimaka jak szybko po podaniu smoczka pojawily sie problemy i czy skojarzylaby jedno z drugim, gdybym jej nie powiedziala co i jak. Niestety z karmieniem jest tak, ze na poczatku trzeba dac dziecku 100% siebie, zeby potem nie miec problemow. To wazne, potrzebne i naturalne. I sie oplaca.

Zgłoś nadużycie #55543 28 marca 2016, 11:11

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4429 Podziękowania: 626
Sory Sielanka , ale nie zgodzę się z tym. Może i masz dużą wiedzę na temat karmienia piersią, ale to , że według Cieebie 99% kobiet karmiących mm , z powodzeniem karmiłoby piersią - według mnie jest lekką przesadą.
Ja już w szpitalu nie miałam mleka, mimo tego, że na oddziale miałam doradcę laktacyjnego. Przychodziła do mnie co karmienie, pomagała dostawiać, przez 2 dni, które leżałam w szpitalu sama ani razu nie dostawiałam, bo Mały w ogóle nie chciał mi zassać piersi, że tak powiem wciskała mu na siłę pierś, bo inaczej nie było mowy..
Niestety nawet doradca mi nie pomógł ( dodam, że rodziłam naturalnie ).
Przed każdą wizytą lekarza pediatry karmiłam z obydóch cycków, lekarz przychodzi , bada i pyta czemu dziecko ma pusty żołądek i jest głodny.. No jak to?! Przecież tyle co wydoił 2 cycki! TO jak może być głodny? Sytuacja powtarzała się zarówno rano i jak wieczorem, Mały spadł mi z wagi sporo, urodził się 3140g przy wypisie nie miał nawet 3kg. I co wtedy kobieta ma zrobić? Dalej karmić piersią , żeby dziecko głodowało?
Jak już byłam w domu , po tygodniu dopiero Mały wiedział, że trzeba płakać, jak jest głodny. Zarówno w nocy jak i w dzień, nie wiedziałam jak się nazywam. Np o 24 karmiłam, dziecko za 10minut budzi mi się z płaczem, daje cycka, a on rwie, szarpie, płacz, nawet ryk! Głodny , a tam nic nie ma! I co wtedy robisz? Czekasz aż pokarm napłynie? No ale podobno pokarm wytwarza się na okrągło? To dlaczego nie ma mleka?
Sorry, ale nie wiem jakie trzeba mieć twarde serce, żeby dziecko nie dać się najeść.
Dla mnie jako matki nie ważne jest jak karmię, tylko ważne, żeby moje dziecko było NAJEDZONE!
Żeby nie budził mi się co 10minut , bo jest głodny.
Niestety są takie sytuacje, że kobieta karmić piersią nie może.
I TAK! Przeszłam na mleko modyfikowane! I uważam, że to była najlepsza decyzja jaką podjęłam!
Karmienie mm było karmieniem podstawowym, głównym, oprócz tego dostawiałam Młodego, żeby jadł moje "resztki" , później ściągałam laktatorem..
Uważam, że Twoje wypowiedzi są lekko przesadzone. Nie ma co osądzać.
Wiedza to jedno, a rzeczywistość to drugie.
Super, że Tobie udało się aż tyle karmić piersią.

Także dziewczyny pamiętajcie! Nie dajmy się zwariować!!!
Tak jak już napisałam: najważniejsze, że każdej matki powinno być, żeby jej dziecko było NAJEDZONE! , a nie głodzone, bo MUSZĘ karmić piersią i koniec!!
Mimo tego, że mój jest na mm , przez 7 miesięcy nie był chory, za to mam znajomą, która karmi tylko piersią i dziecko co chwila chore. No 'heloł', ale jak to? Przecież podobno mleko matki jest takie super i daje takąmega odporność, a mm nie... NIE ZAWSZE! :)






Zgłoś nadużycie #55544 28 marca 2016, 11:25

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858

Maaagda napisał(a)

Sory Sielanka , ale nie zgodzę się z tym. Może i masz dużą wiedzę na temat karmienia piersią, ale to , że według Cieebie 99% kobiet karmiących mm , z powodzeniem karmiłoby piersią - według mnie jest lekką przesadą.
Ja już w szpitalu nie miałam mleka, mimo tego, że na oddziale miałam doradcę laktacyjnego. Przychodziła do mnie co karmienie, pomagała dostawiać, przez 2 dni, które leżałam w szpitalu sama ani razu nie dostawiałam, bo Mały w ogóle nie chciał mi zassać piersi, że tak powiem wciskała mu na siłę pierś, bo inaczej nie było mowy..
Niestety nawet doradca mi nie pomógł ( dodam, że rodziłam naturalnie ).
Przed każdą wizytą lekarza pediatry karmiłam z obydóch cycków, lekarz przychodzi , bada i pyta czemu dziecko ma pusty żołądek i jest głodny.. No jak to?! Przecież tyle co wydoił 2 cycki! TO jak może być głodny? Sytuacja powtarzała się zarówno rano i jak wieczorem, Mały spadł mi z wagi sporo, urodził się 3140g przy wypisie nie miał nawet 3kg. I co wtedy kobieta ma zrobić? Dalej karmić piersią , żeby dziecko głodowało?
Jak już byłam w domu , po tygodniu dopiero Mały wiedział, że trzeba płakać, jak jest głodny. Zarówno w nocy jak i w dzień, nie wiedziałam jak się nazywam. Np o 24 karmiłam, dziecko za 10minut budzi mi się z płaczem, daje cycka, a on rwie, szarpie, płacz, nawet ryk! Głodny , a tam nic nie ma! I co wtedy robisz? Czekasz aż pokarm napłynie? No ale podobno pokarm wytwarza się na okrągło? To dlaczego nie ma mleka?
Sorry, ale nie wiem jakie trzeba mieć twarde serce, żeby dziecko nie dać się najeść.
Dla mnie jako matki nie ważne jest jak karmię, tylko ważne, żeby moje dziecko było NAJEDZONE!
Żeby nie budził mi się co 10minut , bo jest głodny.
Niestety są takie sytuacje, że kobieta karmić piersią nie może.
I TAK! Przeszłam na mleko modyfikowane! I uważam, że to była najlepsza decyzja jaką podjęłam!
Karmienie mm było karmieniem podstawowym, głównym, oprócz tego dostawiałam Młodego, żeby jadł moje "resztki" , później ściągałam laktatorem..
Uważam, że Twoje wypowiedzi są lekko przesadzone. Nie ma co osądzać.
Wiedza to jedno, a rzeczywistość to drugie.
Super, że Tobie udało się aż tyle karmić piersią.

Także dziewczyny pamiętajcie! Nie dajmy się zwariować!!!
Tak jak już napisałam: najważniejsze, że każdej matki powinno być, żeby jej dziecko było NAJEDZONE! , a nie głodzone, bo MUSZĘ karmić piersią i koniec!!
Mimo tego, że mój jest na mm , przez 7 miesięcy nie był chory, za to mam znajomą, która karmi tylko piersią i dziecko co chwila chore. No 'heloł', ale jak to? Przecież podobno mleko matki jest takie super i daje takąmega odporność, a mm nie... NIE ZAWSZE! :)


Maaagda niestety z Twojej wypowiedzi wynika, ze nie wiele wiesz o laktacji. Owszem, uwazam, ze z odpowiednim wsparciem moglas karmic. To, go nie dostalas, to nie Twoja wina, jednak, jesli ktos probuje pomagac, probuje sie wiedza podzielic i wyjasnic dzialanie tego wszystkiego, to po co atakowac? Mialam duze problemy z karmieniem. Na prawde duze. I gdyby nie obecnosc paru osob z duza wiedza, pewnie moje kp zakonczyloby sie bardzo wczesnie. Czesto tak jest. W szpitalach raczej nie ma CDL, sa "polozne laktacyjne", ktore w duzej czesci wiedze maja znikoma, a zostaly po prostu oddelegowane przez ordynatora do pomocy w kp. Takie sa smutne, Polskie realia i nie jest to wina matek, a zlej pomocy medycznej. Po prostu.

Zgłoś nadużycie #55545 28 marca 2016, 11:27

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
A co do odpornosci, to tez widac, ze znasz tylko ogolnikowe mity. Kp zmniejsza ryzyko pneumokokow, zachlystowego zapalenia pluc oraz wielu chorob cywilizacyjnych. Przed grypa i katarem nie chroni, to nie eliksir zdrowia, tylko pokarm matki.

Zgłoś nadużycie #55546 28 marca 2016, 12:05

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Sielanka, przepraszam, ale wydaje mi sie że nie fair jest takie podchodzenie do matek karmiących mm na zasadzie "starałaś się, ale się nie znasz, nie Twoja wina". To jest takie podchodzenie z góry, chociaż nie widziałaś jej na żywo, nie znasz problemu. A trzeba wyraźnie powiedzieć, że mleko to nie tylko psychika i technika odstawienia, ale też organizm i hormony, które odpowiadają za produkcję tegoż mleka. A o tym się kobietom nie mówi. Ja miałam podobnie jak Maagda. Kiedy inne kobiety miały nawał, u mnie nic. Nawet piersi się nie powiększyły. W końcu po 3 dniach pojawił się oczekiwany pokarm, w ilości znikomej. I nie pomogły położne, które co chwila mówiły że pokarm jest na pewno, a jak sprawdzaly, dziwiły się że jednak nie. Nie pomogły konsultacje że specjalistka od laktacji, która chwalila mnie i młodego za przystawianie do cyca, bo po jakichś 3 tygodniach jadł wręcz książkowo. Po prostu nie miał co jeść i po godzinie na piersiach był głodny i w końcu z tego głodu zasypial z płaczem i za chwilę się budził. Także apeluje o trochę zrozumienia :) Kobiety trzeba badać i wspierać, a nie wmawiać że zawsze wszystko zależy od ich starania, bo tak nie jest. A po takim właśnie podejściu jest straszna nagonka na karmienie mm i mega wyrzuty jak trzeba porzucić pierś. I płacz. A ta niby "laktacja" przechodzi po 3 dniach. Mamy czasy w których większość kobiet w ogóle ma problemy z ciąża, z zajściem, nic dziwnego, że w czasach chorych tarczyc niektóre nie mają pokarmu. Tak bywa (i było zawsze- wtedy karmily mamki które też urodziły). Pozdrawiam!


Zgłoś nadużycie #55547 28 marca 2016, 12:25

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Tak sielanka. A skoro oskarzasz całą służbę zdrowia tym ze są nie douczeni a ty skoro wiesz tak wiele to sama zacznij leczyć.




Zgłoś nadużycie #55548 28 marca 2016, 14:07

kasik84 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 775 Podziękowania: 278
Gusia z własnego doświadczenia polecam jak najbardziej laktator. Mój Karol urodził się jako wcześniej w 35 tyg i niestety chyba nie miał wyrobionego jeszcze odruchu ssania i mimo tego że bardzo chciałam i starałam się tak bardzo odrzucał i za chiny ludowe nie chciał cyca. Polozne robiły naprawdę wszystko żeby go przekonać a on na sam widok piersi dostawał trzesawki. Uparłam się żeby chociaż móc karmić swoim mlekiem więc ściągałam lakyatorem i karmiłam butla. Fakt faktem tylko 9 tyg bo później wylądowaliśmy w szpitalu z rotawirusrm i z nerwów i że stresu straciłam pokarm. Absolutnie nie uważam siebie za gorszą matkę bo ze swojej strony zrobiłam co mogłam ale życie to nie tylko wiedzą niestety o kp.




Zgłoś nadużycie #55549 28 marca 2016, 15:03

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
U mnie już @ Mogę instalować implant antykonc. Tylko boję się, że znów przytyję, już tak mam po tabsach..

Sielanka jest najmądrzejsza, nie przegadacie jej :-D
Ja też nie miałam pokarmu, dopiero po tygodniu coś tam lekko się pojawiło, zagłodziłabym Różę. Niestety nie wszystkie kobiety mogą karmić piersią. Ja mam piersi w 90 % zbudowane z tkanki tłuszczowej, nie gruczołowej, tu i Salomon nie naleje.. A moja siostra z minimalnym biustem A mogłaby wykarmić batalion..
Czasem chęci to za mało. Mi laktator pomógł przy 2 dzieci, więc polecam :-) Technika karmienie też mega ważna, by nie mieć poranionych sutków a dziecko nie było głodne..
Nie dajmy się zastraszyć terrorystkom kp.Każda niech decyduje sama !!

Smacznego, bo pewnie wcinacie coś przepysznego ;-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #55550 28 marca 2016, 15:25

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
A ja Wam wrzuce na rozładowanie napięcia skarpeteczki mojej córeczki :D i dołączam zarazki ciążowe jednocześnie witając sie w 8 miesiącu ciąży!!
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...