Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #52211 25 lutego 2016, 17:41

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10744 Podziękowania: 2415
A ja wstalam po drzemce, właśnie wcinam tosty w łóżku, a na deser jabłuszka i ciasto :D no i gorąca herbatka :D :D :D korzystam z ostatnich chwil "spokoju" i "nicnierobienia"... :)

U mnie nikt nie wiedział z rodziny że się staramy. Teściowie może się trochę domyślali, ale oni wiecznie gadali, że mamy czas. Tylko endokrynolog wiedziała, że planujemy.. no i gin. A tak to wsparcie miałam tylko w Was :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #52212 25 lutego 2016, 17:45

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Czasami czlowiem dostanie wiecej wsparcia w staraniach od obcych ludzi na forum niz od rodziny

Zgłoś nadużycie #52213 25 lutego 2016, 17:50

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Prawda jest taka,że im mniej ludzie wiedzą tym lepiej i dla nas i dla nich ;) czy to rodzina czy znajomi... bo wtedy nie ma pytań itd




Zgłoś nadużycie #52214 25 lutego 2016, 18:00

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433

izabela23 napisał(a)

Prawda jest taka,że im mniej ludzie wiedzą tym lepiej i dla nas i dla nich ;) czy to rodzina czy znajomi... bo wtedy nie ma pytań itd


Racja czasami lepiej zachowac wszystko dla siebie

Zgłoś nadużycie #52215 25 lutego 2016, 18:12

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956
A co do teściowej wiecie ze ja jej nienawidzę ona mnie nie lubi wiec by pewnie powiedziała ze to moja wina ze niemozemy mieć poki co dzieci. Mimo ze maz nie ma aż tak złego nasienia ale w ciagu 2 mies po badaniu przytył bmi 31 walczę z nim żeby schudł i tłumacze ale on ma to gdzies. Ze mu jesc zabraniam nigdy nie bede itp itd chociaż mowię mu ze o polowe sie zmniejsza nasienie dobre. Ale mi sie wydaje ze uważa ze to nie jego wina ze nie możemy. Poki co udało mi cie go odchudzić 2 kg powoli jakoś nie świadomie go odchudzę albo sie wku.... Powiem niech je co chce spasie sie a ja wtedy go na badanie nasienia i mam nadzieje ze bedzie hukowe .... Moj to czekoladowo czipsowy maz non stop by żarł. Wkurza mnie to ze ja sie staram a on gdzies to ma. Robotę skonczylam ide do szkoły ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #52216 25 lutego 2016, 18:14

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956
Aaajeszcze Se przypomniałam mam koleżankę ktorej juz kilka razy mówiłam ze sie staramy bo sie pytała wie ze we wrześniu poroniłam, ostatnio na fb umieściłam zdjecie chomika a ona komentarz " wy Se lepiej o dziecko postarajcie a nie chomika kupujecie" no jak bym w gębę dostała ona ma 2 i odrazu zaszła o ostatnim poronieniu nie wie miałam ochotę jej napisać po tym ale nie odezwałam sie
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #52217 25 lutego 2016, 18:21

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879
Dziewczyny ja widzę ze nidlugo założymy wątek "jak nie zapłakać się na śmierć do 2017 roku" wszystkie takie grobów nastroje, ciągle coś się Wali.
Marluna faktycznie nieładnie z jego strony trochę, ale może nie chciał Ci opowiadać o byłej żebys się nie denerwowala albo bal się ze go zostawisz, nie uznał tego może za istotne... Nie wiem nie znam go ale faceci tak czasem maja ze ty sobie żyły wypruwasz A oni znają drogę na skróty ale "nie pomyślą"...

Kamila - humor podobny do mnie, od paru dni cały czas mi się chce ryczec w pracy ciągle się powstrzymuje a w domu chowam się w łazience żeby nikt nie widział i sobie płaczę :/


Dziewczyny chyba powinnyśmy sobie urządzić sylwestra w ostatnim możliwym terminie żeby załapać się na 2016r. I zacząć "w nowym roku" wszystko od nowa ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs

Zgłoś nadużycie #52218 25 lutego 2016, 18:35

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10744 Podziękowania: 2415

Usiasia napisał(a)

Dziewczyny ja widzę ze nidlugo założymy wątek "jak nie zapłakać się na śmierć do 2017 roku" wszystkie takie grobów nastroje, ciągle coś się Wali.
Marluna faktycznie nieładnie z jego strony trochę, ale może nie chciał Ci opowiadać o byłej żebys się nie denerwowala albo bal się ze go zostawisz, nie uznał tego może za istotne... Nie wiem nie znam go ale faceci tak czasem maja ze ty sobie żyły wypruwasz A oni znają drogę na skróty ale "nie pomyślą"...

Kamila - humor podobny do mnie, od paru dni cały czas mi się chce ryczec w pracy ciągle się powstrzymuje a w domu chowam się w łazience żeby nikt nie widział i sobie płaczę :/


Dziewczyny chyba powinnyśmy sobie urządzić sylwestra w ostatnim możliwym terminie żeby załapać się na 2016r. I zacząć "w nowym roku" wszystko od nowa ;)


oooo dobry pomysł! czyli 24.03 robimy forumowego Sylwestra i zamykamy ten nieurodzajny dla niektórych rok, a wkraczamy w Nowy z podwójną siła :D oczywiście z szampanem w reku! :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #52219 25 lutego 2016, 18:39

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

motylek1909 napisał(a)

oooo dobry pomysł! czyli 24.03 robimy forumowego Sylwestra i zamykamy ten nieurodzajny dla niektórych rok, a wkraczamy w Nowy z podwójną siła :D oczywiście z szampanem w reku! :)




zróbmy sylwestra jak w lejdis.... :D


Zgłoś nadużycie #52220 25 lutego 2016, 18:46

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Hej takiego ruchu to juz dawno tu nie było tyle stron na drukowalyscie; )
Iza swietny wynik teraz zeby wszystkie ładnie sie dzielily i bedzie dobrze
Kowy lepiej teraz niż później. Gdyby nie test i beta to bys nawet nie wiedziala.
Gusia to tak jakbym słyszała moja gin mysle ze trafiłaś na lekarzy ktorzy nie wiedza co z tym fantem zrobic j zamiataja pod dywan ;)
Marluna Ty najlepiej znasz swojego meza nie nam go osadzac dla czego podjal taka decyzję musisz z nim szczerze porozmawiac.
Kamilka ja tez czasem mam gorszy dzien ale bardzo zadko placze wole wziac zycie w swoje rece walczyć z przeciwnościami niż sie nad nim uzalac. Zreszta ja mam bardziej męski charakter ;)
Tandem u mnie wiedziala ta koleżanka ktora urodziła zartowalysmy na początku której sie uda pierwszej. .. teraz nie mam z nią juz takiego kontaktu jej ciaza i teraz juz dziecko mnie przerosła zresztą coraz bardziej stronie od dzieci i kobiet w ciazy :( rodzina o staraniach nic nie wie i sie nie dowie co niektórzy chyba juz od dawna podejrzewają ze nie możemy mieć dzieci co od dwóch lat nie slysze w świątecznych zyczeniach powiększenia rodziny. Moim rodzice sa przeciwko invitro wiec tym bardziej nie nie będziemy mowic.
Staraczka owocnych serduszek :) ))

Zgłoś nadużycie #52221 25 lutego 2016, 18:50

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Ooo Slimaczek sie odezwal :-) jak tam Zoska rożki pokazala czy jeszcze nie? :-)

Zgłoś nadużycie #52222 25 lutego 2016, 18:50

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 613

turboslimak napisał(a)

Wiec tak: w nocy bolał brzuch rozwarcie sie nie zmieniło.
nad ranem małej wyszło brzydkie ktg wiec powtarzalismy.
o 11 wyszło idealne i juz mialam isc do domu ale wzieli mnie na usg z przepływami a tam jazdy.
wyszło coś nie tak jak powinno na maszynie i wzieli mnie na inna tam wyszlo dobrze, ta druga ponoc lepsza jest.
Zostawili mi decyzję czy wole isc do domu czy chce zostac ja powiedzialam ze nie chce zajmowac lozka na co ordynator ze miejsc maja na tyle ze moge sobie rezydowac ile tylko chce jesli mi tu dobrze i to ja mam sie czuc bezpiecznie.
moj doktor prowadzacy wzial mnie na rozmowe i zapytal mnie o decyzje ale sama juz nie wiedzialam czy isc na te cholerne 3 dni do domu czy zostac te 3 dni i tak w pon mi wywolaja poród...a w kazdej chwili moge zaczac rodzić...
siedzac w domu nie czujac ruchów malej i tak zaraz bym na ktg podjezdzala a takto mam tu co chwila sprawdzanie tetna i ktg....
doktor moj widzial ze jestem juz umeczona....i sam w koncu podjal decyzje ze mam zostac zwlaszcza ze na tym etapie brzuch mam tak napiety ze nie czuję ruchów dziecka juz ....
ogólnie jestem załamana psychicznie co mam wam powiedziec...przychodza tu dziewczyny 37, 38,39 tydzien i rodza jest jedna Pani 40 tydzien 6 dzien przyszla o 13 nie ma skurczów ale ma 4 cm rozwarcie i wlasnie jej oksytocyne podaja....
a ja się kiszę. nie tak to sobie wyobrazalam
a najbardziej sie wkurwie jak i tak mi w pon podadza oksytocyne i bede sie meczyc 20 h w bolach bede wtedy złą ze tyle sie mecze czekajac az cos sie zadzieje.


Ślimaczku ja rodziłam 10 dni po terminie. 7 dni po nim zgłosiłam sie do szpitala, zrobili usg i takie badanie, w którym oglądają wody płodowe specjalnym wziernikiem, 8 dnia test oksy, który tez nic nie ruszył, 9 - jakaś wieczorem położyli mnie pod oxy od 18 do 23 zleciało multum tego + nawadniające i w końcu zaczęło sie na dobre. 10 dnia o 8 rano córeczka była juz ze mną. Tez nie reagowałam na masaże i małe oxy testy, dostałam końską dawkę i w końcu poszło. Życzę Ci zeby ruszyło sie naturalnie ale na pewno juz za chwile urodzisz 😊 Trzymaj sie, wiem ze łatwo nie jest ale juz koncoweczka ! Zaraz córcia Ci to wszystko wynagrodzi a jak za dwa lata przyjdzie do Ciebie i powie, ze Cie kocha to juz zapomnisz o tych nerwach i stresie. Odpoczywaj i bądź dzielna !




Zgłoś nadużycie #52223 25 lutego 2016, 18:52

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

kiwi napisał(a)

Hej takiego ruchu to juz dawno tu nie było tyle stron na drukowalyscie; )
Iza swietny wynik teraz zeby wszystkie ładnie sie dzielily i bedzie dobrze
Kowy lepiej teraz niż później. Gdyby nie test i beta to bys nawet nie wiedziala.
Gusia to tak jakbym słyszała moja gin mysle ze trafiłaś na lekarzy ktorzy nie wiedza co z tym fantem zrobic j zamiataja pod dywan ;)
Marluna Ty najlepiej znasz swojego meza nie nam go osadzac dla czego podjal taka decyzję musisz z nim szczerze porozmawiac.
Kamilka ja tez czasem mam gorszy dzien ale bardzo zadko placze wole wziac zycie w swoje rece walczyć z przeciwnościami niż sie nad nim uzalac. Zreszta ja mam bardziej męski charakter ;)
Tandem u mnie wiedziala ta koleżanka ktora urodziła zartowalysmy na początku której sie uda pierwszej. .. teraz nie mam z nią juz takiego kontaktu jej ciaza i teraz juz dziecko mnie przerosła zresztą coraz bardziej stronie od dzieci i kobiet w ciazy :( rodzina o staraniach nic nie wie i sie nie dowie co niektórzy chyba juz od dawna podejrzewają ze nie możemy mieć dzieci co od dwóch lat nie slysze w świątecznych zyczeniach powiększenia rodziny. Moim rodzice sa przeciwko invitro wiec tym bardziej nie nie będziemy mowic.
Staraczka owocnych serduszek :) ))



nie rozumiem czmeu ludzie nie są za in vitro....jakos tego nie pojmuję.... :( zupełnie...


Zgłoś nadużycie #52224 25 lutego 2016, 18:54

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Kiwi kurcze jak twoi rodzice moga byc przeciwni invitro przeciez to jest szansa na dziecko no ale im latwo pewnie przyszlo i nie wiedza co to znaczy a co do moich serduszek jutro nici z nich bo mąż w sobote wieczorem dopiero wraca :-( ech znowu pod górkę

Zgłoś nadużycie #52225 25 lutego 2016, 18:58

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Turbo ja nie wynikami jestem tolerancyjna maja takie prawo mysle ze po prostu malo o tym wiedza mama to pewnie wierzy tylko w to co w kościele na ten temat trują. Ja mam odmienne zdanie jeżeli nie będzie innego wyjścia to moze i na inv sie zdecydujemy tylko ja ma jeden warunek w grę wchodza tylko nasze komórki. Bo ja chce miec nasze dziecko nie zależy mi żeby poczuc co znaczy byc w ciazy urodzić itp. Dzieci niebiologicznego mogę mieć z domu dziecka.
Slimaku w tym szpitalu pilek nie maja moze jakbyś poskakala to Zosia by się ruszyla do wyjścia :) )
Starczka tak jak pisałem Turbo nigdy ich w prost nie zapytalam. To bede serduszka wkwieczorem nie poddawaj sie u nas tez z tym również co pracujemy na 1,2 zmiany a w tym miesiącu i przyszłym jeszcze spróbujemy jak dziewczyny radzily codziennie do bólu,  potu j łez; ) hehe wiec nie raz jest o północy albo po ;)  
Poważnie to jeszcze pomyslalam ze może nigdy sie nie wstrzelilismy w ten odpowiedni czas no ale czy to możliwe przez tyle miesięcy?  Chyba nie:/

Zgłoś nadużycie #52226 25 lutego 2016, 19:02

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 613
Iza mocno trzymam za was kciuki ! Cały czas czytam i kibicuje ;)
Monia Ty jesteś dzielna babka ! Kochana wracaj szybko do zdrowia :) pamiętaj, ze po burzy zawsze wychodzi słońce




Zgłoś nadużycie #52227 25 lutego 2016, 19:04

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

kiwi napisał(a)

Turbo ja nie wynikami jestem tolerancyjny maja takie prawo mysle ze po prostu malo o tym wiedza mama to pewnie wierzy tylko w to co w kościele na ten temat trują. Ja mam odmienne zdanie jeżeli nie będzie innego wyjścia to moze i na inv sie zdecydujemy tylko ja ma jeden warunek w grę wchodza tylko nasze komórki. Bo ja chce miec nasze dziecko nie zależy mi żeby poczuc co znaczy byc w ciazy urodzić itp. Dzieci nie biologicznego mogę mieć z domu dziecka.
Slimaku w tym szpitalu pilek nie maja moze jakbyś poskakala to Zosia by się ruszyla do wyjścia :) )




wiem....ze moga miec wlasne zdanie ale kurcze co za roznica czy penis jest w pochwie czy igła w probówce....i tak chodzi o efekt koncowy i to sie liczy ;-)

dzis biegałam uwaga! biegalam po schodach az mi tchu brakło...koniec małopwania...nic juz nie robie. najwyzej w poniedzialek zaindukuja porod po bandzie i bede umierac w bolach 20 godzin...trudno...


Zgłoś nadużycie #52228 25 lutego 2016, 19:04

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

kiwi napisał(a)

Turbo ja nie wynikami jestem tolerancyjny maja takie prawo mysle ze po prostu malo o tym wiedza mama to pewnie wierzy tylko w to co w kościele na ten temat trują. Ja mam odmienne zdanie jeżeli nie będzie innego wyjścia to moze i na inv sie zdecydujemy tylko ja ma jeden warunek w grę wchodza tylko nasze komórki. Bo ja chce miec nasze dziecko nie zależy mi żeby poczuc co znaczy byc w ciazy urodzić itp. Dzieci nie biologicznego mogę mieć z domu dziecka.
Slimaku w tym szpitalu pilek nie maja moze jakbyś poskakala to Zosia by się ruszyla do wyjścia :) )




wiem....ze moga miec wlasne zdanie ale kurcze co za roznica czy penis jest w pochwie czy igła w probówce....i tak chodzi o efekt koncowy i to sie liczy ;-)

dzis biegałam uwaga! biegalam po schodach az mi tchu brakło...koniec małopwania...nic juz nie robie. najwyzej w poniedzialek zaindukuja porod po bandzie i bede umierac w bolach 20 godzin...trudno...


Zgłoś nadużycie #52229 25 lutego 2016, 19:06

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433

turboslimak napisał(a)

wiem....ze moga miec wlasne zdanie ale kurcze co za roznica czy penis jest w pochwie czy igła w probówce....i tak chodzi o efekt koncowy i to sie liczy ;-)

dzis biegałam uwaga! biegalam po schodach az mi tchu brakło...koniec małopwania...nic juz nie robie. najwyzej w poniedzialek zaindukuja porod po bandzie i bede umierac w bolach 20 godzin...trudno...


To zes sie nabiegala he he :-)

Zgłoś nadużycie #52230 25 lutego 2016, 19:12

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879
Czyli 24.03 sylwester - dokładnie tak jak ślimak mówi jak w lejdis. Żeby tylko Motylku Filipek nie postanowił się wtedy rodzic :p Aaa no i dla Was mamusie szampan Picolo :)

Motylku @ u mnie nie ma. Dzisiaj już 42 dzień cyklu i nic wręcz sluz wygląda jak plodny. Nie miałam chyba nigdy aż tak długiego cyklu. Do gina teraz tez średnio mam jak iść ale postaram się coś wykombinować...

Kamila - mówisz z tym chomikiem, mój ostatnio miał urodziny to dostał życzenia powiększenia rodziny ale nie o kolejne koty...

U nas generalnie tez nikt nie wie ze się staramy. Kiedys coś u mojego siostra z teściową gadały ze zaraz 30 to będziemy już za starzy na dzieci (nie wiem skąd ta teoria) i tak gadał, tak gadały ze się w końcu wkurzył i powiedział ze chyba trzęba jakieś badania zrobić bo coś nie wychodzi. Na co one stwierdziły ze Uwaga uwaga - nie udaje nam się przez to ze ja biorę leki na tarczycę a powinnam ich nie brać :/ a kilka dni temu siostra mojego która starała się pół roku o córkę stwierdziła że musimy się tylko wyluzować... Brak słów :/ pomijam już to ze jak starała się i 3 miesiące jej nie wychodziło a okazało się ze jej brat będzie mial drugie to wyła jak bóbr. Tylko ja się nie żale wszystkim dookoła ze rok i nic - pozostawiam ten ponury aspekt dla forumowych koleżanek :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs