Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #52171 25 lutego 2016, 15:16

marluna Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 457 Podziękowania: 163

staraczka33 napisał(a)

Marluna kiedy powtarzasz bete?
Tez bym byla zla na swojego m ze ukryl przede mna cos takiego ale nie przejmuj sie bedzie dobrze musi!!!


Staraczka nie wiem kiedy beta,o tym decyduje lakarz.Tutaj jest inaczej niz w Pl zwykly czlowiek nie ma dostepu do laboratorium,nawet prywatnie,bo kazdy lekarz musi zarobuc.Przpuszczam ze mi predzej paln4-6usg co kilka dni niz mi bete zrobia bo tak to nie mieli by jak kasy ciagnac.Brzmi to brutalnie ale tak jest nieszety.Gdybym miala taka mozliwosc jeszcze dzis bylabym na becie.

Zgłoś nadużycie #52172 25 lutego 2016, 15:24

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433

marluna napisał(a)

Staraczka nie wiem kiedy beta,o tym decyduje lakarz.Tutaj jest inaczej niz w Pl zwykly czlowiek nie ma dostepu do laboratorium,nawet prywatnie,bo kazdy lekarz musi zarobuc.Przpuszczam ze mi predzej paln4-6usg co kilka dni niz mi bete zrobia bo tak to nie mieli by jak kasy ciagnac.Brzmi to brutalnie ale tak jest nieszety.Gdybym miala taka mozliwosc jeszcze dzis bylabym na becie.


Kurde to nieciekawie :-( a kiedy wizyta u lekarza?

Zgłoś nadużycie #52173 25 lutego 2016, 15:29

marluna Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 457 Podziękowania: 163
Kurde to nieciekawie :-( a kiedy wizyta u lekarza?[/QUOTE]



W poniedzialek,ja do poniedzialku to chyba te dwa jaja zniose.Gdybym byla w Pl przynajmniej bym mogla zrobic prywatnie bete a tu dopa blada.

Zgłoś nadużycie #52174 25 lutego 2016, 15:31

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Marluna spokojnie nie stresuj fasolek do poniedzialku zleci wiem ze jak na cos waznego sie czeka to sie czas dluzy ale dasz rade w naszym towarzystwie wytrzymamy jutro piatek :-)

Zgłoś nadużycie #52175 25 lutego 2016, 15:32

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Szkoda ze nie mozesz bety zrobic gdzies ale wierze w to ze przyrasta ladnie i wszystko.jest ok

Zgłoś nadużycie #52176 25 lutego 2016, 16:17

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Marluna pozostaje być cierpliwą co jest najgorsze w staraniach o dziecko :-/
kurde myślałam,że obędzie się bez tabl przeciwbólowych,ale właśnie musiałam sobie łynkąć,bo bolą jak cholera te jajniki :-/
Aga fajnie,że odezwałaś się nie tak dawno temu o Tobie myślałam i zastanawiałam się jak tam Maksiu :)




Zgłoś nadużycie #52177 25 lutego 2016, 16:18

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
niedługo maja przyjechać moi rodzice będą zastanawiali się co mi jest,że tak chodzę jak kaczka ;) bo nikt nic nie wie




Zgłoś nadużycie #52178 25 lutego 2016, 16:22

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433

izabela23 napisał(a)

niedługo maja przyjechać moi rodzice będą zastanawiali się co mi jest,że tak chodzę jak kaczka ;) bo nikt nic nie wie


O kurcze musisz sie jakos trzymac powiedz ze cie cos boli a twoi rodzice nic nie wiedza?przeciwni sa invitro?

Zgłoś nadużycie #52179 25 lutego 2016, 16:30

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

staraczka33 napisał(a)

O kurcze musisz sie jakos trzymac powiedz ze cie cos boli a twoi rodzice nic nie wiedza?przeciwni sa invitro?



Nie sa przeciwni,ale nie powiedzieliśmy nikomu z tego wzgledu,że nie chcemy pytań czy sie udało itd. Tym bardziej,że większość osób mysli,że in vitro=ciaza a to nie zawsze tak jest. Jak sie uda to może kiedys powiemy :-)




Zgłoś nadużycie #52180 25 lutego 2016, 16:34

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
A nie pytaja dokad jezdzicie tak wczesnie itp


Zgłoś nadużycie #52181 25 lutego 2016, 16:36

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
No wlasnie nie zadaja pytan ze czesto.gdzies wyjezdzacie a jesli.sie uda to beda pytac czy naturalnie czy cos bo u mnie w rodzinie czy wogole znajomi.ktorzy wiedza ze nie mamy dzieci i mamy z tym problem zadawaliby pytania jak sie udalo

Zgłoś nadużycie #52182 25 lutego 2016, 16:48

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
tymama śliczny synek, gratulacje, dużo zdrowia!

turboślimak biedaku, może jednak poród w końcu zacznie się sam? a maliny w końcu jadłaś?

marluna to szkoda, że tak utrudniają dostęp do badań, niby wolny kraj, a możliwości zupełnie inne...

iza trzymaj się, życzę, byś kolejnych przeciwbólowych nie musiała już łykać! I wymyśl jakąś dobrą wymówkę dla rodziców, może że coś Ci zaszkodziło? :)

aga fajnie, że z synkiem wszystko dobrze; tu powoli kolejne testy będą na poród w podobnym terminie jak urodziny Maksa... :)

My nikomu nie mówimy, że się staramy, choć może niektórzy się domyślają. Gdyby nie to forum to chyba bym zwariowała nie mając z kim pogadać. Wiecie, chcieliśmy tajemnicę i potem raz dwa niespodziankę rodzicom. Ale to chyba nie będzie takie proste, a psychicznie chyba pomogłoby mi wsparcie, więc zastanawiam się, czy nie powiedzieć mamie... Wy mówicie o staraniach bliskim czy raczej nie?


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #52183 25 lutego 2016, 16:48

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Turbo ja też byłam na patologii ciąży na wywolaniu więc wiem że masz dość. Pisałam już dziewczynom, ale może zapytaj czy by ci nie założyli cewnika Foleya. To nie boli, a mega pomaga zrobić rozwarcie, mów pomogło, innym dziewczynom na oddziale też.

Natalia gratulacje, zdrowia i spokoju!


Zgłoś nadużycie #52184 25 lutego 2016, 16:51

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

jadzia napisał(a)

A nie pytaja dokad jezdzicie tak wczesnie itp



Wiedzą,że sie leczymy,jezdzimy do kliniki, ze brałam leki itp,ale nie wiedzą że podchodzimy do programu in vitro




Zgłoś nadużycie #52185 25 lutego 2016, 16:54

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433

tandem napisał(a)

tymama śliczny synek, gratulacje, dużo zdrowia!

turboślimak biedaku, może jednak poród w końcu zacznie się sam? a maliny w końcu jadłaś?

marluna to szkoda, że tak utrudniają dostęp do badań, niby wolny kraj, a możliwości zupełnie inne...

iza trzymaj się, życzę, byś kolejnych przeciwbólowych nie musiała już łykać! I wymyśl jakąś dobrą wymówkę dla rodziców, może że coś Ci zaszkodziło? :)

aga fajnie, że z synkiem wszystko dobrze; tu powoli kolejne testy będą na poród w podobnym terminie jak urodziny Maksa... :)

My nikomu nie mówimy, że się staramy, choć może niektórzy się domyślają. Gdyby nie to forum to chyba bym zwariowała nie mając z kim pogadać. Wiecie, chcieliśmy tajemnicę i potem raz dwa niespodziankę rodzicom. Ale to chyba nie będzie takie proste, a psychicznie chyba pomogłoby mi wsparcie, więc zastanawiam się, czy nie powiedzieć mamie... Wy mówicie o staraniach bliskim czy raczej nie?


U mnie w rodzinie tylko najblizsinod strony meza tzn.rodzice i rodzenstwo wiedza ze sie staramy leczymy

Zgłoś nadużycie #52186 25 lutego 2016, 16:55

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

staraczka33 napisał(a)

No wlasnie nie zadaja pytan ze czesto.gdzies wyjezdzacie a jesli.sie uda to beda pytac czy naturalnie czy cos bo u mnie w rodzinie czy wogole znajomi.ktorzy wiedza ze nie mamy dzieci i mamy z tym problem zadawaliby pytania jak sie udalo



Beda wiedzieli,że dzięki lekom i lekarzom sie udalo,ale dopoki im nie powiemy to o ivf sie nie domyśla. Powiemy im może kiedyś :-) chyba,że uslysze ze ktos wysmiewa czy komentuje in vitro to juz mezowi mowilam,że wtedy nie wiem czy zapanuje nad soba.




Zgłoś nadużycie #52187 25 lutego 2016, 16:56

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

tandem napisał(a)

tymama śliczny synek, gratulacje, dużo zdrowia!

turboślimak biedaku, może jednak poród w końcu zacznie się sam? a maliny w końcu jadłaś?

marluna to szkoda, że tak utrudniają dostęp do badań, niby wolny kraj, a możliwości zupełnie inne...

iza trzymaj się, życzę, byś kolejnych przeciwbólowych nie musiała już łykać! I wymyśl jakąś dobrą wymówkę dla rodziców, może że coś Ci zaszkodziło? :)

aga fajnie, że z synkiem wszystko dobrze; tu powoli kolejne testy będą na poród w podobnym terminie jak urodziny Maksa... :)

My nikomu nie mówimy, że się staramy, choć może niektórzy się domyślają. Gdyby nie to forum to chyba bym zwariowała nie mając z kim pogadać. Wiecie, chcieliśmy tajemnicę i potem raz dwa niespodziankę rodzicom. Ale to chyba nie będzie takie proste, a psychicznie chyba pomogłoby mi wsparcie, więc zastanawiam się, czy nie powiedzieć mamie... Wy mówicie o staraniach bliskim czy raczej nie?



Wiedza,że byliśmy w klinice dzisiaj także powiem,że lekarz robił takie badanie żeby cos sprawdzić i wiem ze nie beda wnikać wiecej :-)




Zgłoś nadużycie #52188 25 lutego 2016, 16:57

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433

izabela23 napisał(a)

Beda wiedzieli,że dzięki lekom i lekarzom sie udalo,ale dopoki im nie powiemy to o ivf sie nie domyśla. Powiemy im może kiedyś :-) chyba,że uslysze ze ktos wysmiewa czy komentuje in vitro to juz mezowi mowilam,że wtedy nie wiem czy zapanuje nad soba.


No tak masz racje mozna powiedziec ze sie udalo dzieki dobrym lekom ja chyba po swietach wybiore sie do kliniki nieplodnosci

Zgłoś nadużycie #52189 25 lutego 2016, 17:01

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Moja mama wie i siostry tesciowa sie raczej domysla ale tam nic nie owilam o klinice czy badaniu nasienia bo oni dziwne maja podejscie do tego. Szwagierce kiedys mowilam o leczeniu niedoczynnoscii i prolaktyny to mi powiedziala ze jak hormony lecze to blizniaki beda. A i mowi ze ja taka duzo wiedzaca na ten temat. Oni tam srednie pojecie maja i mam wrazenie ze uważaj a ze ja sobie choroby szukam. Tesciowa mi powiedziala ze po co tak sie spinac liczyd dni itp. Ze najlepiej nie myslec itp. Wiec same widzivie ze szkoda cokolwiek mowic. Moja mama czasem pyta ja jej mowie gdzie bylam i co zalatwilam itp


Zgłoś nadużycie #52190 25 lutego 2016, 17:04

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Wiecie jaka miałam ochote wstać i walnac facetowi w łeb? Rano na izbie przyjęć czekaliśmy a jest to izba ginekologiczno poloznicza i było troche ludzi do przyjecia. I przez izbe przechodzi moj lekarz a gosciu stoi z dwiema kobietami (jedna w ciazy) a ten gość sieje się do tej ciężarnej "o dawca nasienia" i taki ubaw mieli ze mialam ochote uderzyc całą trojke w morde wlacznie z ta ciezarna to było w kontekście wysmiania nas ludzi nieplodnych. Siedziala jeszcze jedna para na punkcje to miałam wrazenie że gdyby ten jeszcze coś powiedzial to chyba tamten pan dalby mu w ryj. Wiecie jakie to było niemiłe?