Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #52011 24 lutego 2016, 20:03

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Iza ale po co tak to rozważać? Ta Fasolka i tak w końcu by umarła
ponieważ nie miała warunków żeby się rozwijać i żyć! Nie mamy na
wszystko wpływu ale pewne rzeczy się zdarzają w życiu po coś... różnie
to jest wszystko trzeba przeżyć, popłakać i po czasie wziąć się w garść i
żyć dalej!

Zgłoś nadużycie #52012 24 lutego 2016, 20:03

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Kowy napisał(a)

Gusia nie zaszkodzi. Wiele kobiet to ma, moja endokrynolog to zawsze powtarza i co chwile rodzą zdrowe dzieci. Najważniejsze że wiesz. Teraz endo przepisze Ci leki i będziesz kontrolować hormony. Tego się trzymaj i nie martw :)

Iza, to chyba nie można tak podchodzić kategoriami żywa lub nie... Wiem że to wszystko jest bardzo trudne, sama widzę teraz po sobie, ale czasem tak po prostu bywa. Rozmyślania tu nie pomogą, a po prostu tak jest czasem, nie wiemy do końca czemu, niektóre ciążę się kończą. Wiem ze to żadne pocieszenie, ale kobiety tracą ciąże i dużo bardziej zaawansowane i muszą żyć dalej. Lepiej chyba teraz. A Monia ma dla kogo żyć i to jest najważniejsze. Nikt nie wie co nam pisane, ja w trudnych chwilach mówię sobie ze może tak miało być. Może czegoś nie wiem, nie rozumiem a tak jest lepiej. Może dzięki temu zabiegowi w przyszłości jeszcze się doczeka drugiego dziecka. Nie wiem, ale wierzę że dobrych ludzi w końcu spotkają dobre rzeczy i tak będzie z Moniką.


ja Broń Boże nie podchodzę kategoriami żywa czy nie. Tym bardziej,że sama rodziłam martwego syna, chciałam odnieść się tylko do tego,że Monia tak to odczuwa,że musieli zabić,bo żyła, ja absolutnie nie miałam na myśli,że gdyby była martwa to by nie cierpiała. PRzepraszam jeśli moje słowa źle zabrzmiały może źle napisałam a myślałam inaczej




Zgłoś nadużycie #52013 24 lutego 2016, 20:05

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617
a mi z dolegliwości ciążowych doszło pieczenie w przełyku, grrr.
chyba przestanę jeść :)
a już mam ponad 13kg na plusie, za miesiąc ostatnia wizyta jestem ciekawa ile wtedy będzie.


Zgłoś nadużycie #52014 24 lutego 2016, 20:07

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Chodziło mi raczej o to,że myślę,że Monie dręczy to że fasolka żyła i wiadomo wtedy pojawia się to cholerne gdyby... Niestety na takie sytuacje nie mamy wpływu Myślę,że nie ma co analizować spotkała Monię ogromna tragedia, największa jaka może spotkać matkę...




Zgłoś nadużycie #52015 24 lutego 2016, 20:10

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Iza, nie podejrzewam że tak pisałaś, bardziej chodziło mi o to, że takie rozważania tylko chyba jeszcze bardziej bolą. Wiem że nie miałaś nic złego na myśli, teraz już rozumiem o co ci chodziło. W ogóle dziewczyny, tak ogólnie, wszystkie jesteście świetne.

A mnie temp spadła do 36,8 boję się myśleć co to znaczy. .. wcześniej ciągle 37.2...


Zgłoś nadużycie #52016 24 lutego 2016, 20:14

natalia93 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 79 Podziękowania: 9
PaulaG Dlaczego to Ci nie daje nadziei? Przecież 3 testy pokazały ciążę

Zgłoś nadużycie #52017 24 lutego 2016, 20:15

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Jejku nie musicie tak reagować wykrzyknikami. Chodziło mi raczej o to co Monia napisała: " . Najbardziej boli to, że Fasolka była żywa, a oni musieli ją zabić." Źle to ujęłam i nie chciałam w żaden sposób analizować... :( :( źle ujęłam to cho chciałam napisać i widocznie źle to odebrałyście...




Zgłoś nadużycie #52018 24 lutego 2016, 20:18

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Monia przepraszam,jeśli i Ty źle odbierzesz mój post... ja na prawdę chciałam aby to zabrzmiało inaczej,bo wiem co Ty czujesz...




Zgłoś nadużycie #52019 24 lutego 2016, 20:19

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Kowy napisał(a)

Iza, nie podejrzewam że tak pisałaś, bardziej chodziło mi o to, że takie rozważania tylko chyba jeszcze bardziej bolą. Wiem że nie miałaś nic złego na myśli, teraz już rozumiem o co ci chodziło. W ogóle dziewczyny, tak ogólnie, wszystkie jesteście świetne.

A mnie temp spadła do 36,8 boję się myśleć co to znaczy. .. wcześniej ciągle 37.2...


ja uważam,,że po pozytywnym teście nie ma co mierzyć już temp aby nie stresować się tym,że spada czy coś innego się dzieje... A kiedy Ty mierzyłaś tę temp? pamiętaj,że mierzy się rano potem jest niemiarodajna




Zgłoś nadużycie #52020 24 lutego 2016, 20:23

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879

Kowy napisał(a)

Gusia nie zaszkodzi. Wiele kobiet to ma, moja endokrynolog to zawsze powtarza i co chwile rodzą zdrowe dzieci. Najważniejsze że wiesz. Teraz endo przepisze Ci leki i będziesz kontrolować hormony. Tego się trzymaj i nie martw :)

Iza, to chyba nie można tak podchodzić kategoriami żywa lub nie... Wiem że to wszystko jest bardzo trudne, sama widzę teraz po sobie, ale czasem tak po prostu bywa. Rozmyślania tu nie pomogą, a po prostu tak jest czasem, nie wiemy do końca czemu, niektóre ciążę się kończą. Wiem ze to żadne pocieszenie, ale kobiety tracą ciąże i dużo bardziej zaawansowane i muszą żyć dalej. Lepiej chyba teraz. A Monia ma dla kogo żyć i to jest najważniejsze. Nikt nie wie co nam pisane, ja w trudnych chwilach mówię sobie ze może tak miało być. Może czegoś nie wiem, nie rozumiem a tak jest lepiej. Może dzięki temu zabiegowi w przyszłości jeszcze się doczeka drugiego dziecka. Nie wiem, ale wierzę że dobrych ludzi w końcu spotkają dobre rzeczy i tak będzie z Moniką.


Kowy nasza Izunia wie niestety coś na ten temat.
Łatwo czasem powiedzieć ze tak miało być ale życie nie jest ani czarne ani białe niestety. Dobrze ze u Mini wszystko zostało wykryte itd. nie byłam nigdy w takiej sytuacji ale świadomość że jednak to nie była ciaza obumarla na pewno jest straszna.
Monia powodzenia żeby udało Ci się poukładać wszystko w głowie. Bądź szczęśliwą mamą dla swojego synka bo dziecko to ogromny skarb.

IZA trzymam kciuki na pewno się uda i szybciutko będziemy oglądać Twoje II krechy.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs

Zgłoś nadużycie #52021 24 lutego 2016, 20:24

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Iza myślę że Monika wie ze wszystkie ja wspieramy. To wszystko jest trudne i trudno o tym mówić, Ty rozumiesz sytuację jak nikt.


Zgłoś nadużycie #52022 24 lutego 2016, 20:25

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

izabela23 napisał(a)

Jejku nie musicie tak reagować wykrzyknikami. Chodziło mi raczej o to co Monia napisała: " . Najbardziej boli to, że Fasolka była żywa, a oni musieli ją zabić." Źle to ujęłam i nie chciałam w żaden sposób analizować... :( :( źle ujęłam to cho chciałam napisać i widocznie źle to odebrałyście...


Izunia ja rozumiem o co Ci chodzi. Sama kiedyś sobie myślałam że jak trafiłam pierwszy raz do szpitala z krwawieniem nie było zarodka to wolałabym wtedy stracić tą ciążę niż w późniejszym etapie kiedy widziałam fasolkę jej serduszko potem rączki nóżki taka strata bardziej boli.


Zgłoś nadużycie #52023 24 lutego 2016, 20:28

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Natalia ja nie mam nadziei co do mojej temperatury.
Twoje testy są w 100 % pozytywne i nie musisz robić kolejnych .. tylko czekać na wizytę u gina i serduszko 😊😊




Zgłoś nadużycie #52024 24 lutego 2016, 20:28

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347

Usiasia napisał(a)

Kowy nasza Izunia wie niestety coś na ten temat.
Łatwo czasem powiedzieć ze tak miało być ale życie nie jest ani czarne ani białe niestety. Dobrze ze u Mini wszystko zostało wykryte itd. nie byłam nigdy w takiej sytuacji ale świadomość że jednak to nie była ciaza obumarla na pewno jest straszna.
Monia powodzenia żeby udało Ci się poukładać wszystko w głowie. Bądź szczęśliwą mamą dla swojego synka bo dziecko to ogromny skarb.

IZA trzymam kciuki na pewno się uda i szybciutko będziemy oglądać Twoje II krechy.



Wiem, też mam nadzieję że Iza nie masz mi za złe tego co napisałam. Chciałam tylko spróbować pocieszyć.

Iza pewnie masz rację z tą tempką, dziękuję :) U ciebie na pewno wszystko będzie dobrze, tak czuję :)


Zgłoś nadużycie #52025 24 lutego 2016, 20:29

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Myślę,że nie ma co roztrząsać już tego co napisałam i tego,że źle ujęłam coś :)




Zgłoś nadużycie #52026 24 lutego 2016, 20:32

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Ja już uciekam na dzisiaj torba spakowana i jutro o 5 pobudka. także jeszcze trochę tu ogarnę i idę spać,bo przed 4 muszę wstać. Dobranoc wszystkim. dam znać jutro jak będę mogła




Zgłoś nadużycie #52027 24 lutego 2016, 20:33

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

izabela23 napisał(a)

Ja już uciekam na dzisiaj torba spakowana i jutro o 5 pobudka. także jeszcze trochę tu ogarnę i idę spać,bo przed 4 muszę wstać. Dobranoc wszystkim. dam znać jutro jak będę mogła


Trzymam kciuki za Ciebie :)
Dobranoc :)


Zgłoś nadużycie #52028 24 lutego 2016, 20:38

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Iza kciuki 😙😙




Zgłoś nadużycie #52029 24 lutego 2016, 20:38

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Iza kciuki 😙😙




Zgłoś nadużycie #52030 24 lutego 2016, 20:40

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Kciuki!