Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #51971 24 lutego 2016, 17:34

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

kamila19880 napisał(a)

no wlasnie nie wiem, wlasnie :-) lam swoje cykle na ovu i wg nich od owu do @ mija 11,12 dni czyli wg tego powinnam dostac okres dzis lub jutro (dzis 11 dzien) ale miezac temperature i majac 37.00 nie powinnam dostac okresu nie?`zawsze mialam spadek do okresu, brzuch troche pobolewa jak przy @ ale tak w ciazy mialam i glowa mnie 2 dzien boli a wtedy mnie dzien w dzien glow bolala. wiem ze sie nie potzrebnie nakrecam:////


Przed okresem powinna Tobie temp spaść a jak nie spada to myślę,że coś sie jroi :-) :-) :-) ja czuje,że do Świąt posypie sie wiele pozytywow




Zgłoś nadużycie #51972 24 lutego 2016, 17:35

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

Kowy napisał(a)

Kami spokojnie! Jeśli mogę coś podpowiedzieć to ja żałuję że zrobiłam betę tak szybko, bo niepotrzebnie się teraz stresuje. Weź siknij jutro rano i zobaczysz, ale nie przejmuj skórę i nie nastawiaj (haha łatwo mówić). Tempka jest obiecująca, jest nadzieja :)


tylko jakim testem mam jedynie 25, a 10 mam te darmowe z testow owu
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #51973 24 lutego 2016, 17:37

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347

izabela23 napisał(a)

Ale właśnie rzecz w tym że nie wiem czym sie stresuje,bo jestem baardzo pozytywnie nastawiona... a jdnak ajkis niepokoj zaczelam odczuwać :-



Wiesz, to dla Ciebie coś nowego, myślę że to naturalne że się niepokoisz. Dziwilabym się gdyby było inaczej.

Dziewczyny, a z tym śluzem ktoś morał takie doświadczenia?


Zgłoś nadużycie #51974 24 lutego 2016, 17:38

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
A jeb...ij oba, kto bogatemu zabroni 😃 Ale chyba raczej 10 😉


Zgłoś nadużycie #51975 24 lutego 2016, 17:45

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

Kowy napisał(a)

A jeb...ij oba, kto bogatemu zabroni 😃 Ale chyba raczej 10 😉


hahaha dokladnie, prawie monitor oplułam hahah
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #51976 24 lutego 2016, 17:48

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
Kamila szykuj się bo brzmisz obiecująco :)


Zgłoś nadużycie #51977 24 lutego 2016, 17:51

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
Powiem Wam dziewczyny, że ja już sama nie wiem co mam myśleć o tym moim tsh
W grudniu 2,66 w polowie lutego 3,4 a dzis 2,67 za to antyciala tpo powyżej 1300 dzis nawet wybrałam się do lekarza po skierowanie na usg tarczycy, termin badania początek kwietnia... prywatnie w poniedziałek :)
love it!


Zgłoś nadużycie #51978 24 lutego 2016, 18:01

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Monia wracaj szybko do zdrowia i nie zostawiaj nas!

Iza mysl pozytywnie tyle możesz a strach i negatywne myślenie Ci nie pomoże.

Marluna zgadzam sie z dziewczynami lekarz zbyt pochopnie takie info Ci przekazał Twoja beta jest bardzo wysoko i jedynie jezeli bierzesz jakies leki ktore ja podnosza to lekarz moze mieć racje. Moze nie chciał Ci l4, dać albo wolal przygotowac Cie na najgorsze, poczekaj jeszcze powtorz bete i jak będzie trzeba to skonsultuj z innym lekarzem lepiej isc do kilku niz cos pochopnie zrobić. Moja kolezanka w ciazh Dowiedział sie ze dziecku nie bije serce. Nie była to prawda.

Zgłoś nadużycie #51979 24 lutego 2016, 18:06

natalia93 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 79 Podziękowania: 9
Dziewczyny nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam kolejny test żeby się upewnić

Zgłoś nadużycie #51980 24 lutego 2016, 18:08

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

natalia93 napisał(a)

Dziewczyny nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam kolejny test żeby się upewnić


zrob z porannego bedzie bardziej widoczna :) dla męża  mowilas?
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #51981 24 lutego 2016, 18:08

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Gusia, bardzo możliwe że masz hashimoto tak jak ja. Nie martw się, bierzesz euthyrox i jest ok, ja pierwsza ciążę donosiłam i ok.


Zgłoś nadużycie #51982 24 lutego 2016, 18:08

natalia93 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 79 Podziękowania: 9
:)

Zgłoś nadużycie #51983 24 lutego 2016, 18:09

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Natka no weź, krecha przecież jest, nie miej wątpliwości :D


Zgłoś nadużycie #51984 24 lutego 2016, 18:09

natalia93 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 79 Podziękowania: 9
KAMILA 19880 Ale coś tam widzisz?

Zgłoś nadużycie #51985 24 lutego 2016, 18:10

natalia93 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 79 Podziękowania: 9
KOWY Tyle czasu się staraliśmy a teraz takie szczęście.

Zgłoś nadużycie #51986 24 lutego 2016, 18:10

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386

Kowy napisał(a)

Gusia, bardzo możliwe że masz hashimoto tak jak ja. Nie martw się, bierzesz euthyrox i jest ok, ja pierwsza ciążę donosiłam i ok.



dziekuje Kowy za ta wiadomosc. Tak tez wczoraj lekarz mi powiedzial, ze to najprawdopodobniej ta choroba. A powiedz mi czy o tej chorobie dowiedzialas sie w ciazy?


Zgłoś nadużycie #51987 24 lutego 2016, 18:12

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Ja jeszcze muszę tu zostać. Przenieśli mnie z bloku operacyjnego na inną salę :( Siedzę tu sama od poniedziałku, bo mąż nawet nie może wejść. Za ścianą odgłosy z ktg.
Kiwi niestety nie dam rady psychicznie po tym, co przeszłam. Najbardziej boli to, że Fasolka była żywa, a oni musieli ją zabić. Wczoraj godzinę przed zabiegiem dostałam takiego ataku płaczu, że mnie anestezjolog uspokajał - dali mi tabletkę uspokajającą. Ta świadomość jest okropna. Zostawili mi rozcięty jajowód, nie wiem, czy to się zrasta. Jak jest niedrożny to znowu istnieje ryzyko ciąży pozamacicznej. Muszę sobie wszystko poukładać w głowie. Na pewno się nie będę udzielać tutaj, jak wcześniej, bo nie mam celu. Na pewno będę Was podczytywać, co u Was i jak sobie radzicie z czekaniem na upragnione Fasolki!
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #51988 24 lutego 2016, 18:15

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Gusia ja wiedziałam wcześniej, ale naprawdę spokojnie, moja gin mówiła że tylko trzeba być pod opieką i jest w porządku. Co miesiąc kontroluj hormony i będzie wszystko dobrze :)

Monia przykro mi. Mam nadzieję, że dojdziesz do siebie. Życzę Ci teraz dużo spokoju.


Zgłoś nadużycie #51989 24 lutego 2016, 18:17

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

natalia93 napisał(a)

KAMILA 19880 Ale coś tam widzisz?


tak widze kreche :) :) :) tylko jak chcesz testa sobie na pamiatke zostawic to siknij z porannego bedzie bardziej widoczna :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #51990 24 lutego 2016, 18:18

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386

Monia82 napisał(a)

Ja jeszcze muszę tu zostać. Przenieśli mnie z bloku operacyjnego na inną salę :( Siedzę tu sama od poniedziałku, bo mąż nawet nie może wejść. Za ścianą odgłosy z ktg.
Kiwi niestety nie dam rady psychicznie po tym, co przeszłam. Najbardziej boli to, że Fasolka była żywa, a oni musieli ją zabić. Wczoraj godzinę przed zabiegiem dostałam takiego ataku płaczu, że mnie anestezjolog uspokajał - dali mi tabletkę uspokajającą. Ta świadomość jest okropna. Zostawili mi rozcięty jajowód, nie wiem, czy to się zrasta. Jak jest niedrożny to znowu istnieje ryzyko ciąży pozamacicznej. Muszę sobie wszystko poukładać w głowie. Na pewno się nie będę udzielać tutaj, jak wcześniej, bo nie mam celu. Na pewno będę Was podczytywać, co u Was i jak sobie radzicie z czekaniem na upragnione Fasolki!



Monia, wierze ze jeszcze bedzie wszystko dobrze, chociaz teraz pewnie nie mozesz w to uwierzyc.
Bardzo chcialabym zeby bylo wszystko dobrze u Ciebie, zycze Ci jak najlepiej.