Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #50911 15 lutego 2016, 23:04

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Monia doczekam się i ty tez jak każda z nas na forum 😀😀




Zgłoś nadużycie #50912 16 lutego 2016, 0:14

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879
Asaguarela bardzo dobrze ze napisałaś między wierszami i wtrąciłas. To jest ważna sprawa ze coś dzieje się z Twoim zdrowiem. Może chociaż trochę pogawedka pomoże Ci się rozluźnić i ciśnienie spadnie.

A ja tak wtrącę znów o sobie gdyż chyba właśnie w me progi powoli zawita @. Jakieś plamienie się pojawiło. Znów jak sluz rym razem ciemniejszy niż ta wcześniejsza kawa z mlekiem. Poza tym bol @ i jakby mi ktoś wrzątkiem polewal jajnik.... Do jutra rana rączek @ się pojawi
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs

Zgłoś nadużycie #50913 16 lutego 2016, 7:17

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272
Dobry☺
marluna ale wiadomości!! trzymam kciuki za bliźniaki☺
usia na Twojego pozytywa to czekam☺
Iza jak transfer ma być na początku marca to już bardzo bliziutko, ajj może być grudniowa fasolka☺
Sielanka Ty to wygadana dziewczyna jesteś to dasz sobie radę w nowej pracy nic się nie obawiaj☺
Pepitka Tomki to fajne chłopaki😉
Motylku ja mam chrzesniaka o imieniu Filip i to jest łobuziak nie z tej ziemi wiec każdy Filipek taki😉ale oby ten Twój jeszcze w brzuszku posiedzial chwile☺
I tez myślałam że już zobaczę turbo Zosie :-)
Miłego dnia dziewczyny💋

Zgłoś nadużycie #50914 16 lutego 2016, 7:23

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879
Cześć dziewczyny.
Przykro mi ale nie dziś :/ test negatywny
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs

Zgłoś nadużycie #50915 16 lutego 2016, 7:24

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272
Oooo nie tak miało byc😯przykro..

Zgłoś nadużycie #50916 16 lutego 2016, 7:25

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272
Angel...trzymaj się...

Zgłoś nadużycie #50917 16 lutego 2016, 7:48

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Usiasia napisał(a)

Cześć dziewczyny.
Przykro mi ale nie dziś :/ test negatywny


weszłam zobaczyć, jak Twój teścior i strasznie mi się przykro zrobiło :( :( :( po tej wiadomości... eh, tylko skąd taki ból jajnika :/ i te objawy....
Ps. Usiasia,  robiłaś już jakieś badania? ile czasu się starasz? czy kiedykolwiek miałaś jakiegoś bladziocha na teście?
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #50918 16 lutego 2016, 7:48

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942
Usiasia😞
Ehh..bardzo mi przykro,myślałam,że będzie inaczej ....

Wiem,że Ci smutno bardzo 😞,tulę Cię mocno..

Ja wczoraj zasnęłam z tego wszystkiego.


Mąż,pojechał mnie zarejestrować do rodzinnego,może się uda,a przed 10 trzeba wyjechać najpóźniej do BB z dziećmi na wizytę.

Dobrego dnia Wam życzę kochane




Zgłoś nadużycie #50919 16 lutego 2016, 8:11

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Usiasia przykro mi bardzo.
Kasia T co tam u Ciebie slychac? Ty zrobilas sobie przerwe czy nadal sie starasz?
Asa powodzenia u lekarzy. Daj znac jak bylo.


Zgłoś nadużycie #50920 16 lutego 2016, 8:22

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272

jadzia napisał(a)

Kasia T co tam u Ciebie slychac? Ty zrobilas sobie przerwe czy nadal sie starasz?.



Nadal...ja się tak łatwo nie poddaje☺ale coraz większe mam wątpliwości czy załapie się na 2016...jak narazie nie czuje się ani małpowo ani ciążowo zobaczymy co się wydarzy☺tylko czasami pikają mi jajniki a to u mnie rzadkość w tej fazie cyklu☺

Zgłoś nadużycie #50921 16 lutego 2016, 9:12

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

asaguarela napisał(a)

Usiasia😞
Ehh..bardzo mi przykro,myślałam,że będzie inaczej ....

Wiem,że Ci smutno bardzo 😞,tulę Cię mocno..

Ja wczoraj zasnęłam z tego wszystkiego.


Mąż,pojechał mnie zarejestrować do rodzinnego,może się uda,a przed 10 trzeba wyjechać najpóźniej do BB z dziećmi na wizytę.

Dobrego dnia Wam życzę kochane


Asaguarela, zadzwoń sobie zapytać o te terminy endo na Powstańców, bo do Katowic masz bliżej, a może być tak, że na początku te wizyty będę częstsze...
Jak dziś te ciśnienie? jakby co, to powiedz, że Cię boli w klatce piersiowej i Ci z miejsca ekg zrobią. Mąż poszedł do rodzinnego z takim bólem i lekarz chciał pogotowie wzywać, musiał podpisać papier, że sam tam dotrze do szpitala...
Powodzenia!!!
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #50922 16 lutego 2016, 9:17

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879

Monia82 napisał(a)

weszłam zobaczyć, jak Twój teścior i strasznie mi się przykro zrobiło :( :( :( po tej wiadomości... eh, tylko skąd taki ból jajnika :/ i te objawy....
Ps. Usiasia,  robiłaś już jakieś badania? ile czasu się starasz? czy kiedykolwiek miałaś jakiegoś bladziocha na teście?


Właśnie nawet nigdy żadnego bladziocha nie było. Wygląda na to ze u nas jest ogromny problem z zajściem :/ Nie robilam jeszcze w zasadzie żadnych badań. Za tydzień mam wizyte u endo - wtedy z nią skonsultuję co i jak dalej. Niech mnie pokieruje najpierw ona później jakiegos dobrego gina będę szukać na NFZ bo prywatnie nie wiem czy mnie stać na te wizyty. No i jakoś mojego na bad. Tez musze wysłać.
Te bóle to cholera nie wiem skąd się biorą. W czerwcu miałam usg nic tam nie było. A tako dziwny dzisiaj bol rano miałam jakby mi ktos ciężary popodwieszal gdzieś tam w środku...
Monia marzec/kwiecień minie rok jak zaczęliśmy się starać. Chciałam poczekać ten rok bo łudziłam się że jednak wszystko u nas będzie w porządku i się uda. Ale wyszło jak zwykle.
To też jest moja wina. Mogłam nie zwlekać tylko odrazu iść się przebadać ale starałam sobie wmówić sobie ze wszystko jest ok po co mi badania... no i się zawiodłam.

A jak tam u Was dziewczyny? Bo ja w tym moim żalu tak tylko o sobie...
Monia dalej krwawisz?
Asaguarela jak ciśnienie?
Trzymam kciuki za nasze dwupaczki. Może dziś ktoś się jednak urodzi nam :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs

Zgłoś nadużycie #50923 16 lutego 2016, 9:27

MartaPoniedzielska Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 248 Podziękowania: 0
Ja też się nie poddaję. Staramy się od pół roku. Jestem już umówiona do gina bo chyba sama sobie nie poradzę...
wciąż w ruchu...

Zgłoś nadużycie #50924 16 lutego 2016, 9:30

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640
Cześć. Usiasia przykro mi bardzo :( myślałam, że pozytyw będzie. Nie miej do siebie pretensji, że wcześniej nie robiłaś badań bo na NFZ żeby Ci zrobiłi to musisz rok się starać żeby się zainteresowali.
Monia a Ty jak się czujesz? Cały czas krwawisz?
Asaguarela biedna jesteś z tym ciśnieniem-możliwe, że to wszystko przez stres :( powodzenia u lekarzy.
Angel Twoja wiadomość aż mnie zmroziła. Aż się płakać chce jak się coś takiego czyta- życzę Ci teraz dużo siły.
Marluna jak Twoje krwawienie? Zmniejszyło się?
Ja dziś wieczorem mam wizytę i liczę na dobre wieści choć już stresik lekki jest.

Zgłoś nadużycie #50925 16 lutego 2016, 9:31

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558

Monia82 napisał(a)

o rany Angel, strasznie Ci współczuję... tutaj pogrzeb babci, a tutaj taka wiadomość o mamie w tym samym czasie :( :( mi się nogi uginają w takich sytuacjach... ale sama w zeszłym roku byłam po tej stronie co Ty, jak u mojego dziadka zdiagnozowali zaawansowane zwółknienie płuc. Ryczałam po kątach, a przy nim udawałam silną, bo takiej osobie nie można pokazać tego załamania, bo to jeszcze dobija... Ty teraz musisz być wsparciem dla mamy, pokazać jej, że ma walczyć, bo osoby chore czesto mają kryzysy i się poddają, a 70% dobrych rokowań w leczeniu nowotworów daje nastawienie, chęć walki, życia, dlatego dobrze, jakbyś tutaj przyjechała do Polski do mamy i była przy niej przy tej chemioterapii itp., bo może być osłabiona, chociaż ojciec mojej koleżanki, który walczy z rakiem płuc po chemii nawet dobrze się czuł, gorzej po naświetlaniach... ale ona cały czas przy nim była. Lekarze dawali marne szanse, a on już 1,5 roku żyje z tym najgorzej rokujących raków i na razie brak przerzutów. Myślę, że u Twojej mamy szanse wyleczenia są bardzo duże, tylko choć to teraz szok to trzeba się zawiąć i stawić czoło chorobie, żeby ją pokonać. Mam też trochę starszą znajomą, u której zdiagnozowali raka szyjki macicy, jest po chemii... a teraz czuje się bardzo dobrze, nie ma żadnego nawrotu! Także nie zawsze rak to wyrok, choć wielu osobom kojarzy się z najgorszym... Życzę zdrówka Twojej mamie, a Tobie dużo siły do wspierania ją w chorobie! Musi walczyć dla kolejnych wnuków!


Dziekuje za wsparcie. No wlasnie moj tato ma nowotwor zlosliwy jelita i to juz od ponad 10lat z jego strony to dziedziczne z 12ga rodzenstwa zostalo ich 3je ale on ma bardzo silna wole nie zalamal sie a moja mama potraktowala diagnoze jak wyrok i to mnie martwi bo jeszcze teraz ja znowu ja zostawilam a oni szaleja za moja corcia i mysle ze ona dawala jej radosc i zapominala przez te pare dni o chorobie o tym co ja czeka. Dzis ma jechac zapisac sie na te chemie to ponad 100km i zobaczy co tamci lekarze zadecyduja bo moga nie zgodzic sie na chemioterapie przed operacja. I tak od rana siedze jak na szpilkach.


Zgłoś nadużycie #50926 16 lutego 2016, 9:38

koko83 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 1258 Podziękowania: 456
Usiasia przykro mi
dziewczyny najważniejsze się nie poddać zobaczcie ile ja się starałam

druga rzecz porobić badania u nas w szpitalu w środy i soboty są promocje wtedy idzie te badania zrobić za połowę ceny
Lilianka 35 tc 19.04.2014-20.04.2014







Zgłoś nadużycie #50927 16 lutego 2016, 9:40

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Usiasia tak naprawde jak powiesz ze dopiero od nie dawna sie starasz to nie zleca ci badan oprocz moze tsh morfologii i moczu. Dopiero jak powiesz ze od dluzszego czasu nie mozesz zajsc to wtedy badania. I moja rada znajdz sobie sama jakiegos gina choc bys musiala dlugo czekac. Mnie diabetolog polecila lekarza ktory mnie zlal a ona go cbwalila. I cierpliwosci ja pierwsze tsh leczylam potem wykrylam wahania cukru potem prolaktyna i ciagle cos. Ale podstawa jest dobry lekarz. Jak sie nie spodoba to zmien. Ja niestety nie trafilam na takiego na nfz coby mi do konca odpowiadal ale Tobie takiego zycze. Moja endo do ktorej chodziłam prywatnie tez srednia sie okazala ale ten nowy gin podjal sie leczenia tsh i prl wiec jemu zaufalam.


Zgłoś nadużycie #50928 16 lutego 2016, 9:48

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
Usiasia przykro mi...!

kasia_t trzymam kciuki, kiedy masz termin @?

asa biedaku, daj znać co u lekarza!


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #50929 16 lutego 2016, 9:57

Usiasia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 2761 Podziękowania: 879

jadzia napisał(a)

Usiasia tak naprawde jak powiesz ze dopiero od nie dawna sie starasz to nie zleca ci badan oprocz moze tsh morfologii i moczu. Dopiero jak powiesz ze od dluzszego czasu nie mozesz zajsc to wtedy badania. I moja rada znajdz sobie sama jakiegos gina choc bys musiala dlugo czekac. Mnie diabetolog polecila lekarza ktory mnie zlal a ona go cbwalila. I cierpliwosci ja pierwsze tsh leczylam potem wykrylam wahania cukru potem prolaktyna i ciagle cos. Ale podstawa jest dobry lekarz. Jak sie nie spodoba to zmien. Ja niestety nie trafilam na takiego na nfz coby mi do konca odpowiadal ale Tobie takiego zycze. Moja endo do ktorej chodziłam prywatnie tez srednia sie okazala ale ten nowy gin podjal sie leczenia tsh i prl wiec jemu zaufalam.


Jadzia ja na nfz byłam u trzech różnych i z tego co slyszalam tez od znajomych to u nas nie za bardzo jest kogo polecić. Prywatnie byłam i fajnego gostka ciężko stwierdzić po jednej wizycie czy dobry sprawiał wrażenie ze wie co mówi :p Tylko ze wizyta stówke badania z tego co sprawdzalam w cenniku wszystkie wyniosłyby mnie około 500-600zl. Jakieś pakiety mają w alabie około 300 zł. No to kurna jak sobie to wszystko policze to niestety ale póki co mnie nie stać na to :/
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zEpcs

Zgłoś nadużycie #50930 16 lutego 2016, 10:02

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Usiasia napisał(a)

Właśnie nawet nigdy żadnego bladziocha nie było. Wygląda na to ze u nas jest ogromny problem z zajściem :/ Nie robilam jeszcze w zasadzie żadnych badań. Za tydzień mam wizyte u endo - wtedy z nią skonsultuję co i jak dalej. Niech mnie pokieruje najpierw ona później jakiegos dobrego gina będę szukać na NFZ bo prywatnie nie wiem czy mnie stać na te wizyty. No i jakoś mojego na bad. Tez musze wysłać.
Te bóle to cholera nie wiem skąd się biorą. W czerwcu miałam usg nic tam nie było. A tako dziwny dzisiaj bol rano miałam jakby mi ktos ciężary popodwieszal gdzieś tam w środku...
Monia marzec/kwiecień minie rok jak zaczęliśmy się starać. Chciałam poczekać ten rok bo łudziłam się że jednak wszystko u nas będzie w porządku i się uda. Ale wyszło jak zwykle.
To też jest moja wina. Mogłam nie zwlekać tylko odrazu iść się przebadać ale starałam sobie wmówić sobie ze wszystko jest ok po co mi badania... no i się zawiodłam.
A jak tam u Was dziewczyny? Bo ja w tym moim żalu tak tylko o sobie...
Monia dalej krwawisz?
Asaguarela jak ciśnienie?
Trzymam kciuki za nasze dwupaczki. Może dziś ktoś się jednak urodzi nam :)


Usiasia, tylko właśnie lekarze dają najczęściej tak rok na starania, traktują to jak normę, a dopiero potem zlecają badania, bo nawet mojej 38-letniej koleżance kazał odczekać do roku starań, niepotrzebnie mu powiedziała, że 7 miesięcy się stara, mogła powiedzieć, że dłużej. U Ciebie rok minie za chwilę - zawsze możesz powiedzieć gince, że już 1,5 roku się staracie, to może pokieruje gdzieś na NFZ, bo te badania są rzeczywiście drogie i zarabiając w Polskich realiach nie każdego stać na prywatne wizyty, USG, badania... bo do tego dochodzą potem jakieś leki, wspomagacze. A robisz te testy owulacyjne co miesiąc? występuje ten pik LH?

Ps. Ja nadal krwawię, ale nie mam żadnych skurczów, boleści - jest tak jak przy normalnej miesiączce, tylko wczoraj te 2 obleśne kawałki jakichś błon z tkankami... i rano taki mniejszy, więc na USG już to nie powinno wyjść. Liczę na ten spadek bety hcg.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc