Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #50371 11 lutego 2016, 11:57

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

turboslimak napisał(a)



z perspektywy czasu tak jak teraz mam rodzić to...mysle ze dobrze ze poronilam tamte dwie ciaze...wiem ze moze grzesze bo wy sie tu mocno staracie ale musialo byc cos nie tak skoro nie donosilam do 12 tygodnia....
musily byc jakies uszkodzone....bo innego wytlumaczenia nie znajduje...
przez to porobilam "milion" roznych badań i sporo tez dowiedzialam się na temat poronień...i ewentualnych przyczyn
choc moj ginek powiedzial ze czasem zdrowa kobieta szuka przyczyny i nie znajduje po prostu z tym konkretnym tez zdrowym partnerem dzieci miec nie moze.


Ślimaku zgadzam się z Tobą. Mnie po poronieniu trzymała myśl, że pewnie tak się stało bo dzidziuś miał być chory. Teraz też jedyne czego pragnę to żeby się dobrze rizwijał i był zdrowy. Nawet nie sądziłam, że płeć może być mi aż tak obojętna.

Monia będę trzymać kciuki żeby to nie była pozamaciczna. Mam nadzieje, ze ktoś Cię panie przebada i znajdzie przyczynę by kolejna ciąża przebiegała zdrowo.

Motylku ja Ci się nie dziwię, że chcesz już wiosny bo Maluch juz będzie z Wami. Ja tez bardzo na wiosnę czekam bo siedzę tu w domu, za oknem szaro a ja jestem kompletnie bez życia jak nie ja.

Ciekawe jak u Paoli-czy mała Róża jest juz na świecie?

Zgłoś nadużycie #50372 11 lutego 2016, 12:02

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

izabela23 napisał(a)

Kapliczkach? u nas na wsi to ludzie ciało z trumną trzymają w domu ;) ;)
Pamiętam jak zmarł mój dziadek miałam dużą traumę,bo odszedł na moich oczach. I później jak to na wsi trumna z ciałem stała w domu i niby normalne dla mnie to że ciało stoi w domu,ale o ile u mnie jest ok gdy jest dużo ludzi to w życiu nie zostałabym przy trumnie sama. I było nas pare osób które tam nocowało (nie miałam wyboru) i wyobraź sobie akcję:
miałam wybór czuwać z pozostałymi w pokoju z trumną lub spać w drugim pokoju sama nie było mowy żebym spała sama wybrałam czuwanie... efekt był taki,że wszyscy zasnęli,a ja myślałam,że umrę ze strachu,bo moja wyobraźnia jest meeega i oczywiście widziałam "jak rusza się ręka" "mruga oko"
Teraz się śmieje z tego,ale wtedy myślałam,że umrę :P



U nas ze 40 lat temu też był taki zwyczaj ale na szczęście już nie ma. Ja się nie dziwię ze siać nie mogłaś bo ja bym nie dała rady. Jak idę na pogrzeb to nie wchodzę do kaplicy bo to ponad moje siły. Raz byłam jak zmarla prababcia i do dziś gdy o tym pomyślę widzę ja w trumnie. Myślę że u mnie dużą rolę odgrywa kwestia więzi bo gdy zmarła babcia to się nie bałam i byłam w kaplicy. Ale już na kolejnym pogrzebie nie dałam rady.

Zgłoś nadużycie #50373 11 lutego 2016, 12:15

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
No co do tego lezenia zmarlych w domu to kiedys taki byl zwyczaj pamietam ze moj dziadek jak zmarl lezal w domu mialam wtedy 8 lat ale pamietam doskonale stracha mialam w nocy

Zgłoś nadużycie #50374 11 lutego 2016, 12:18

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
A jeszcze mi sie przypomnialo jak potem po pogrzebie w nocy spalam nagle sie obudzilam uslyszalam kroki jakby ktos wychodzil z pokoju pomyslalam ze to dziadek a pozniej zobaczylam biala postac ale nie bylo twarzy widac jezu jakie to straszne bylo myslalam ze umre

Zgłoś nadużycie #50375 11 lutego 2016, 12:19

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

staraczka33 napisał(a)

No co do tego lezenia zmarlych w domu to kiedys taki byl zwyczaj pamietam ze moj dziadek jak zmarl lezal w domu mialam wtedy 8 lat ale pamietam doskonale stracha mialam w nocy


Ja mniej więcej też miałam tyle lat jak zmarł dziadek.
To takie dziwne uczucie mając świadomość że zmarły leży w drugim pokoju.
W kaplicy oczywiście też była trumna otwarta.
Szczerze to wolę osoby które już zmarły pamiętać jako żywe a nie mieć przed oczami widok w trumnie.


Zgłoś nadużycie #50376 11 lutego 2016, 12:31

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Weerka gdzie tego technika robisz?
Paola trzymam kciuki za was!
Turbo juz nie dlugo zobacczysz sie z Zosia. Super!
Ja jutro ide do nowego gina i mam takie mieszane uczucia ze az sie boje.
Staraczka ja trzymam kciuki zebby to jednak u Ciebie byl ten listopad.


Zgłoś nadużycie #50377 11 lutego 2016, 12:33

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

jadzia napisał(a)

Weerka gdzie tego technika robisz?
Paola trzymam kciuki za was!
Turbo juz nie dlugo zobacczysz sie z Zosia. Super!
Ja jutro ide do nowego gina i mam takie mieszane uczucia ze az sie boje.
Staraczka ja trzymam kciuki zebby to jednak u Ciebie byl ten listopad.


W Akademii Zdrowia


Zgłoś nadużycie #50378 11 lutego 2016, 12:50

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Usiasia napisał(a)

Turbo w zeszłym roku mój kolega z klasy ze sredniej szkoly zginął w wypadku samochodowym a on tez z wioski jakiejś to wyobraź sobie ze czuwanie było dzień czy tam dwa przed pogrzebem ale dobę sobie leżał w domu! To jest dopiero masakra... z całym szacunkiem do zmarłych ale moja psychika by tego nie zniosła być z nieboszczykiem w jednym domu :/
Edit: Iza dopiero doczytałam ze u Ciebie tez taki zwyczaj. Współczuję ja pewnie też bym miała tak jak Ty :p


Dla mnie to jest "normalne,że w domu trzymają ciało na wsiach,a czy w domu czy w Kapliczce to moja wyobraźnia działa tak samo :P




Zgłoś nadużycie #50379 11 lutego 2016, 12:50

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

staraczka33 napisał(a)

A ja to juz nawet nie licze na listopad :-(


Zaraz dupsko będzie skopane! no już głowa do góry... chociaż rozumiem Twoje myśli




Zgłoś nadużycie #50380 11 lutego 2016, 13:06

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10744 Podziękowania: 2415
staraczka! Jesteś następna w kolejce zaraz po bubie więc proszę mi tu nie krakać! wrony się znalazły no!!! :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #50381 11 lutego 2016, 13:10

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
werkaa;W Akademii Zdrowia
To powodzenia życzę, kiedy zaczynasz? W sumie fajny ten kierunek .
U mnie ostatnio tez babcie zmarłą w domu trzymali przez jeden dzień, tylko ze ona mieszkała sama. Ale nie było zadnych czuwań różaniec i tyle.
Powiem wam ze ta awantura z ta moją ciotką co zagaarneła kase babci nadal wisi w powietrzu. Nie odzywamy się do tej ciotki, bo mnie wtedy zjechala i do mojej mamy tez jakies ale miała i do mamy siostry to juz wymyslone akcje robiła. I powiem wam ze chciałam iść dziś do babci ale kurde jak pomyslałam ze mam tam iść to dostaje wkurzenia. Serce mi wali, zaraz się stresuje. Wczoraj pomyslałam o tej sytuacji to zaraz ciotka mi sie sniła.Jak jdna osoba moze wzbudzać niechęć taką, mam taki uraz, obrzydzenie itp itd ze na samą myśl mnie mdli. Ona w rodzinie przedstawia się jako biedną pokrzywdzoną ze babcie chowa a o kase prosić ciotkę musiala, i pod tym płaszczem bezradnośći jaki rodzinie przedstawia jest cwana i wyrachowana. Mam awersję do takich ludzi. Zle mi z ta sytuacja ale z nią to chyba pogadać sie normalnie nie da.


Zgłoś nadużycie #50382 11 lutego 2016, 13:13

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

jadzia napisał(a)

werkaa;W Akademii Zdrowia
To powodzenia życzę, kiedy zaczynasz? W sumie fajny ten kierunek .


Dziękuję :)
Wczoraj papiery zaniosłam a semestr najprawdopodobniej się 16 lutego :)


Zgłoś nadużycie #50383 11 lutego 2016, 13:23

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
monia przykro mi i współczuję z powodu nagromadzenia przykrości... Trzymam kciuki, by wszystko się dobrze skończyło, byś znalazła przyczynę...

turbo współczuję z tymi rękami, ale cóż, rzeczywiście biegaj, żeby przyspieszyć akcję, nie ma innego rozwiązania

iza super, że już w sobotę przyjeżdżasz, bezpiecznej podróży; powiem Ci, że ja też bardzo przeżywałam 25. urodziny i jakoś tak w duchu nie przyznaję się, że mam 'tyle lat'... :)

buka trzymam kciuki za dobre wyniki krzywej cukrowej!

kamila skoro marzysz o tej pracy w więzieniu, to dąż do tego, ja będę trzymać kciuki!

paola dziękuję za kciuki, też mam mikro nadzieję, że pojawią się dwie kreseczki niedługo... Ty pewnie już tulisz Różyczkę! ale super :D

motylek też chciałabym już wiosnę, a ćwierkajace ptaki słyszałam wczoraj w drodze do pracy i się tym zaskoczyłam, tak przyjemniej od razu :)

murron 9 dni to już z górki, zazdroszczę, ja teraz mam duużo pracy, w niedzielę też :/

werkaa też wolę zapamiętać bliskich jako żywych...
właśnie teścia w takiej otwartej trumnie widziałam 5 lat temu i bardzo źle to zniosłam psychicznie...

jadzia trzymam kciuki za nowego gin! ja w sobotę idę, po skierowanie na estradiol+progesteron i od razu robię badania (7. dzień po owu), to też jakaś nowa gin, z ubezpieczenia na szczęście mogę, badania też, ale tylko ze skierowaniem, mam nadzieję, że nie będą robić problemu


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #50384 11 lutego 2016, 13:26

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
A i werkaa powodzenia w nauce :)

kasia_t jedyne co znalazłam, to:

Niski poziom przeciwciał anty-TPO może świadczyć o:
cukrzycy typu I;
układowej chorobie tkanki łącznej;
raku tarczycy;
reumatoidalnym zapaleniu stawów;

Podwyższony poziom przeciwciał anty-TPO może świadczyć o:
chorobie Hashimoto, czyli przewlekłym zapaleniu tarczycy;
chorobie Gravesa-Basedowa;


http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/przeciwciala-anty-TPO-norma-ja...

Ale musisz to skonsultować z endo


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #50385 11 lutego 2016, 13:31

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

tandem napisał(a)

monia przykro mi i współczuję z powodu nagromadzenia przykrości... Trzymam kciuki, by wszystko się dobrze skończyło, byś znalazła przyczynę...

turbo współczuję z tymi rękami, ale cóż, rzeczywiście biegaj, żeby przyspieszyć akcję, nie ma innego rozwiązania

iza super, że już w sobotę przyjeżdżasz, bezpiecznej podróży; powiem Ci, że ja też bardzo przeżywałam 25. urodziny i jakoś tak w duchu nie przyznaję się, że mam 'tyle lat'... :)

buka trzymam kciuki za dobre wyniki krzywej cukrowej!

kamila skoro marzysz o tej pracy w więzieniu, to dąż do tego, ja będę trzymać kciuki!

paola dziękuję za kciuki, też mam mikro nadzieję, że pojawią się dwie kreseczki niedługo... Ty pewnie już tulisz Różyczkę! ale super :D

motylek też chciałabym już wiosnę, a ćwierkajace ptaki słyszałam wczoraj w drodze do pracy i się tym zaskoczyłam, tak przyjemniej od razu :)

murron 9 dni to już z górki, zazdroszczę, ja teraz mam duużo pracy, w niedzielę też :/
Dobrze by było ale maz sie nie zgadza mówi po jego trupie ;) wiec musze cierpliwie czekac hahaha
werkaa też wolę zapamiętać bliskich jako żywych...
właśnie teścia w takiej otwartej trumnie widziałam 5 lat temu i bardzo źle to zniosłam psychicznie...

jadzia trzymam kciuki za nowego gin! ja w sobotę idę, po skierowanie na estradiol+progesteron i od razu robię badania (7. dzień po owu), to też jakaś nowa gin, z ubezpieczenia na szczęście mogę, badania też, ale tylko ze skierowaniem, mam nadzieję, że nie będą robić problemu

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #50386 11 lutego 2016, 13:48

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

izabela23 napisał(a)

Buka, trzymam kciuki,a co masz obawy,że możesz mieć cukrzycę ciążową ??  
Motylku,miteż strasznie czas szybko leci i niech trochę zwolni ten zegar,bo mi zaraz 25lat puknie i wiecie co? jak myślę sobie,że w maju kończę 25 lat to czuję się staro :P
Werka,przyszła ta franca ?? przykro mi... :-* razem będzie nam raźniej na listopadówkach :)
Murron, Tobie też już niewiele zostało jak Wam zazdroszczę :)


Dzięki, przed ciążą miałam insulinooporność i boje się teraz cukrzycy ciążowej :( Chociaz wyczytalam, ze to badanie robi sie tylko w Polsce jesli cukry na czczo są ok. Wieczorem wyniki. Oby było ok.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #50387 11 lutego 2016, 13:57

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Dzien dobry!
Monia, strasznie mi przykro... az gula w gardle stanela, jak przeczytalam :( oby wszystko sie dobrze skonczylo!

Nie wiem jak Was nadrobie :( mialam bardzo intensywne dni, mloda wczoraj zaczela adaptacje w zlobku, a ja na szybko koncze zlecenia, zeby sie wyrobic jeszcze w tym tygodniu ze wszystkim. Koniec koncow spalam 3 godziny dzisiaj. W zlobku super, dogadalam sie z paniami, mloda wczoraj byla ze mna, dzisiaj juz ja tylko zaprowadzilam i 2 godziny byla. Zero placzu, marudzenia, podobno wbila jak taran w zycie zlobkowe, panie mowia, ze mam przebojowe dziecko - wszedzie jej pelno, do kazdego podchodzi, aktywnie uczestniczy w zabawach, chetnie je. Jutro zostaje na 5 godzin, w tym drzemka, zobaczymy jak bedzie :)

Zgłoś nadużycie #50388 11 lutego 2016, 13:58

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

tandem napisał(a)

A i werkaa powodzenia w nauce :)
kasia_t jedyne co znalazłam, to:
Niski poziom przeciwciał anty-TPO może świadczyć o:
cukrzycy typu I;
układowej chorobie tkanki łącznej;
raku tarczycy;
reumatoidalnym zapaleniu stawów;
Podwyższony poziom przeciwciał anty-TPO może świadczyć o:
chorobie Hashimoto, czyli przewlekłym zapaleniu tarczycy;
chorobie Gravesa-Basedowa;
http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/przeciwciala-anty-TPO-norma-ja...
Ale musisz to skonsultować z endo


Zawsze mnie zastanawiało co oznacza ten niski poziom skoro norma jest od 0 do 5 z hakiem. Bo niby 1 to norma ale niski poziom- czy to juz coś może sugerować?
Ja Kasiu bym Ci powiedziala, że wynik 0,19 nie znaczy nic złego wszak sama mam 0,20 ale wszystko trzeba interpretowac w szerszym kontekscie. Wizyta u endo rozwieje Twoje watpliwosci :)
Werkaa sama chciałam isc na technika farmacji ale odstraszyla mnie wizja miesięcznych praktyk. Pracując nie miałabym takiej możliwości. 3mam kciuki :)
Buka 3mam kciuki za dobre wyniki :)

Zgłoś nadużycie #50389 11 lutego 2016, 14:02

mala2 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 4786 Podziękowania: 1066
Elo :)

Monia hm...trzymaj sie wiem ,ze ciężko a zwłaszcza jak takka niewiadoma...
A badałaś poziom wit D i cukier ?Bo moja kumpela właśnie przez brak wit D poroniła 4x i zawsze w 4 miesiacu aż w końcu znalazł sie jakiś super lekarz co to wykrył i mam juz roczna córcie i jest znowu chyba w 3 miechu już .A za to moja sasiadka miała za mało cukru i tez nie mogła i tez w Poznaniu na Polnej ja jakiś dobry lekarz zdiagnozował i ma 2 śliczne dziewczynki po 3 latach walki.Wiec czasami takie "głupoty" moga nieźle namieszać.




Zgłoś nadużycie #50390 11 lutego 2016, 14:08

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10744 Podziękowania: 2415

buka87 napisał(a)

Dzięki, przed ciążą miałam insulinooporność i boje się teraz cukrzycy ciążowej :( Chociaz wyczytalam, ze to badanie robi sie tylko w Polsce jesli cukry na czczo są ok. Wieczorem wyniki. Oby było ok.


nie martw się, ja też panikowałam, bo przed ciążą chorowałam na hiperinsulinizm, a jednak cukrzyca poszła bokiem :)

p.s. gratuluję 25go tygodnia :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...