Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #49551 3 lutego 2016, 15:00

jadzia Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2239 Podziękowania: 1030
Karii nie mam wyniku IgM, lekarz zlecił IgG i tylko ten wynik mam.


Zgłoś nadużycie #49552 3 lutego 2016, 15:01

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

tandem napisał(a)

jadzia tak jak gusia pisze, potraktuj to jako krok do przodu, będzie dobrze, musi być :)

murron a niezafasolkowanym też możesz podesłać?

angel nie szkodzi, widzisz, udało nam się dojść do tego, jakie to były testy; oszczędzaj się i czekamy na wyniki! :)


no jasne, głupio napisałam, przepraszam!


Zgłoś nadużycie #49553 3 lutego 2016, 15:14

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Niestety.. musimy przełożyć jazdę do szpitala o 1 dzień.. Ból spojenia wrócił zwielokrotniony..
proszę o kciuki jutro !! :-( (

Marluna, kurczę, aj b-j wierzę w Twoje zrodki i przyszłe pokolenie niż Ty !! No wiesz !!!!!!!!!!!
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #49554 3 lutego 2016, 15:32

Jagna89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 243 Podziękowania: 63
Cześć dziewczyny. Witam się w drugim trymestrze :-) Codziennie Was czytam, ale głupio mi się udzielać jako "niestaraczka". Od ponad tygodnia myślalam o tym ze właśnie dziś do Was napisze i się pochwalę zdrową dzidziusiem, i będę się cieszyć ze ten najbardziej niebezpieczny dla płodu okres juz minął. Przez myśl mi nie przeszło, że to będzie smutny post. Z moim dzieckiem wszystko w porządku, miałam wczoraj wizytę, dziecko dobrze się rozwija... Ale nie potrafi mnie to cieszyć.. pewnie nie pamiętacie ale kiedyś tu pisalam, że moja szwagierka zaszła w ciążę zaraz po mnie i obie będziemy rodzic w sierpniu. Tak miało być. Według OM ona miała urodzić 10 dni po mnie. Miała... Ale nie urodzi. Wczoraj też była u lekarza, chodziliśmy nawet do tego samego i w 12 tyg okazało się ze dziecko nie żyje od kilku tygodni (jakieś 3, może 4 tygodnie) nie plamila, super się czuła, do głowy jej nie przyszło ze może być coś nie tak. To dla nas wielka tragedia. Nie potrafię się pozbierać, miały nam razem rosnąć brzuchy, wspólne spacery, jeszcze 2 dni temu się śmiałysmy ze będą razem na imprezy jeździć... A teraz ból.. Dla niej ból będzie jeszcze większy, kiedy będzie patrzeć na mój rosnący brzuch, kiedy nasze dziecko się urodzi i zawsze kiedy na nie spojrzy będzie myślała ze jej też by już takie było. Akurat tak się złożyło ze ona była teraz kilka dni u nas (a dokładnie u swojej mamy, ja mieszkam z tesciami) wiec kiedy wróciłam do domu od lekarza (wiedziałam juz o jej tragedii) to porostu głupio było powiedzieć ze z naszym dzieckiem ok. Czułam ze to nie w porządku. Najpierw musiałam się wyryczec, głupio mi było nawet na nią spojrzeć.. Może jestem nie normalna ale nawet sobie pomyślałam że lepiej żeby bóg zabrał oba, bo ona wtedy będzie mniej cierpieć, że moje dziecko nie sprawiało by jej bólu... Zaraz potem stwierdziłam ze jestem idiotka no ale tak pomyślałam... Dziś pierwszy raz od kiedy jestem w ciąży wymiotowalam, ale nie z powodu mdłości tylko z nerwów, rycze co chwile, nie wiem jak się zachowywać, jak z nią rozmawiać... Wcześniej miałyśmy dobry kontakt, boje się ze teraz się to spierniczy. Chciałam żeby byla matka chrzestna mojego dziecka, ale teraz nie wiem boje się ze to by był jeszcze większy ból...Przepraszam za mój wywód, musiałam się wyzalic. Miało być tak pięknie... ;-(




Zgłoś nadużycie #49555 3 lutego 2016, 15:32

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Paola trzymam mocno


Zgłoś nadużycie #49556 3 lutego 2016, 15:35

koko83 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 1258 Podziękowania: 456
Witam
ja dzisiaj po wizycie okazało się że mam łożysko z przodu nic więcej się nie dowiedziałam
Wy tutaj na wszystkim się znacie może mi któraś powie czy muszę jakoś specjalnie na siebie uważać lekarka powiedziała że nie ma się czym przejmować tylko słabiej ruchy będę czuła
Lilianka 35 tc 19.04.2014-20.04.2014







Zgłoś nadużycie #49557 3 lutego 2016, 15:39

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Jagna, bardzo mi przykro z powodu zajść i śmierci Dzidziusia.. Bardzo współczuję Twojej szwagierce 😡
Ale i cieszę się, że z Twoim Skarbem ok.
Jesteś baaardzo empatyczną osobą ale musisz troszkę b-j egoistycznie myśleć, musisz zadbac przede wszystkim o siebie i swoje Bobo..
Ja bym nie prosila Szwagierki o zostanie Matką Chrzestną.. Mogłoby to być dla Niej zbyt trudne..
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #49558 3 lutego 2016, 15:40

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617
Jagna, bardzo mi przykro. Rozumiem, że teraz pewno będą ciężko wyglądać Wasze relacje, ale na to już wpływu nie masz. Ja się bardzo cieszę, że z Twoim bobasem wszystko ok, spróbuj jak najmniej dopuszczać do siebie złe myśli, wiem, że trudno ale musisz myśleć o swoim bobasie i o sobie.
Koko nie wiem czy przodujące łożysko to nie jest jakieś wskazanie do cc.


Zgłoś nadużycie #49559 3 lutego 2016, 15:43

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Jagna przykro mi, ech no niestety, ciaza do 12 tygodnia to taka jedna wielka niewiadoma...

Koko, lozysko na przedniej scianie wiaze sie wlasnie z tym, ze mniej bedziesz odczuwala rychy i pierwsze mozesz poczuc pozniej. Takze nic strasznego, nic co zagraza maluchowi :)

Zgłoś nadużycie #49560 3 lutego 2016, 15:45

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858

murron napisał(a)

Jagna, bardzo mi przykro. Rozumiem, że teraz pewno będą ciężko wyglądać Wasze relacje, ale na to już wpływu nie masz. Ja się bardzo cieszę, że z Twoim bobasem wszystko ok, spróbuj jak najmniej dopuszczać do siebie złe myśli, wiem, że trudno ale musisz myśleć o swoim bobasie i o sobie.
Koko nie wiem czy przodujące łożysko to nie jest jakieś wskazanie do cc.


Murron lozysko przodujace, a na przedniej scianie to dwie rozne sprawy :) przy lozysku przodujacym lozysko nachodzi na kanal rodnt i tamuje droge dziecku, dlatego jest wskazaniem do cc. Lozysko na przedniej scianie jest calkowicie normalne i nie przeszkadza w porodzie silami natury :)

Zgłoś nadużycie #49561 3 lutego 2016, 15:46

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

sielanka napisał(a)

Murron lozysko przodujace, a na przedniej scianie to dwie rozne sprawy :) przy lozysku przodujacym lozysko nachodzi na kanal rodnt i tamuje droge dziecku, dlatego jest wskazaniem do cc. Lozysko na przedniej scianie jest calkowicie normalne i nie przeszkadza w porodzie silami natury :)


o dlatego pisałam, że coś mi się po głowie kołacze :)


Zgłoś nadużycie #49562 3 lutego 2016, 15:52

koko83 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 1258 Podziękowania: 456
sielanka dziękuję wiedziałam gdzie pytać :)
Lilianka 35 tc 19.04.2014-20.04.2014







Zgłoś nadużycie #49563 3 lutego 2016, 15:53

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891

sielanka napisał(a)

Murron lozysko przodujace, a na przedniej scianie to dwie rozne sprawy :) przy lozysku przodujacym lozysko nachodzi na kanal rodnt i tamuje droge dziecku, dlatego jest wskazaniem do cc. Lozysko na przedniej scianie jest calkowicie normalne i nie przeszkadza w porodzie silami natury :)



Dokladnie tak - 2 różne sytuacje. Poza tym sama miałam przez polowe ciąży przodujące łożysko i dlatego wiem, ze zwykle się podnosi 😁
Ale Ty jesteś poza niebezpieczeństwem 😉
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #49564 3 lutego 2016, 16:21

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858

murron napisał(a)

o dlatego pisałam, że coś mi się po głowie kołacze :)


Wiem wiem, Murron, to moje chore zapedy pedagogiczne zmuszaja mnie do takich wywodow :p przepraszam, to fetysz :p

Zgłoś nadużycie #49565 3 lutego 2016, 16:24

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

sielanka napisał(a)

Wiem wiem, Murron, to moje chore zapedy pedagogiczne zmuszaja mnie do takich wywodow :p przepraszam, to fetysz :p


no ale to dobrze, że zawsze można jeszcze wiedzę zweryfikować :)


Zgłoś nadużycie #49566 3 lutego 2016, 16:32

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Hej Dziewczyny Angel ja tez widze kreseczke :) w tym cyklu bralas luteine ?
Kairrnareszcie widze suwaczek teraz chyba juz mozna oficjalnie gratulawac :)

Zgłoś nadużycie #49567 3 lutego 2016, 16:54

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558

kiwi napisał(a)

Hej Dziewczyny Angel ja tez widze kreseczke :) w tym cyklu bralas luteine ?
Kairrnareszcie widze suwaczek teraz chyba juz mozna oficjalnie gratulawac :)


Mialam ale zrezygnowalam bo sie troche balam ale w tym cyklu zaczelam brac witamine D noi serduszka nie codziennie tylko co 2/3 dni


Zgłoś nadużycie #49568 3 lutego 2016, 17:00

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
angel rozumiem, że trudno ci uwierzyć, trzymam kciuki, by wszystko było ok!

jagna rzeczywiście trudna sytuacja, trzymaj się dzielnie dla Twojej fasolki!


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #49569 3 lutego 2016, 17:01

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

angel napisał(a)

Mialam ale zrezygnowalam bo sie troche balam ale w tym cyklu zaczelam brac witamine D noi serduszka nie codziennie tylko co 2/3 dni


no ja chciałam zrobić lubię to, w sensie że witaminę d zaczęłaś brać :)


Zgłoś nadużycie #49570 3 lutego 2016, 17:03

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Jagna mysle ze powinnas z nia porozmawiac i powiedziec jej o swojich odczuciach w tej sytuacji zeby nie myslala ze jej unikasz albo napisz jej to co teraz nam. Mysle ze szczera rozmowa wam pomoze zeby ten kontakt sie nie urwal. Przykro mi bardzo