Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #48911 29 stycznia 2016, 11:43

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956
Przez sam stres jak jak okazuje ze jest sie w ciąży moZna porobić . Skoro do 12 tyg w każdej chwili to nawet cieszy Se człowiek nie zdąży bo tak naprawde noe ma z czego. Ja tak patrzę to nie sztuka jest zajść w ciąże tylko ka donosić. Ja to sie strasznie stresuje tylko od 2 kresek bo wiem żebro długo nie potrwa. Tak jak teraz i wcześniej. Tak jak teraz wszyscy mówili ze bedzie wszystko dobrze lekarka znajomi maz juz nawet rozpowiedzual chociaż mu zabroniłam bo wiedziałam jak to sie skończy. A pózniej musiał wszystkim mowić i mu mówiłam tosterze wiesz dlaczego sie nie mówi nikomu... Znajomi nie przychodzili bo im głupio było bo mówili ze wszystko bedzie dobrze ze panikę robie jak zaczęłam krwawić. Wczoraj po becie lekarz nawet do mnie nie przyszedł a miałam mieć wizytę
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #48912 29 stycznia 2016, 11:43

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Ewelina a który to dzień? Może za szybko?


Zgłoś nadużycie #48913 29 stycznia 2016, 11:46

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

kamila19880 napisał(a)

chciałam sie urodzić w 6 mies ale lekarze zaradzili pózniej strasznie chorowałam tez byłam tum wadliwym i nie mam pewności czy to np teraz sie nie odbija na mnie ze ja niemoge zajść.


Wydaje mi się, że na tak zaawansowanym etapie - 6 miesiąc wcześniejszy niewymuszony poród nie wynika z wad dziecka, ale raczej jakichś nieprawidłowości ze strony mamy, np. wczesne skracanie się szyjki, rozwarcie, zachwiania hormonalne, przedwczesne skurcze. Nie jestem specjalistą, ale tak mi się wydaje.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #48914 29 stycznia 2016, 11:48

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

Monia82 napisał(a)

Kamilka, tu raczej chodzi o poronienia wczesne, których przyczyną są "błędy" powstałe na etapie samego zapłodnienia, związane z podziałem komórkowym... dlatego często dochodzi do poronień, jak już zaczynają się kształtować narządy wewnętrzne Fasolek. Gdyby natura eliminowała zarodki z każdą inną wadą to rodziłyby się tylko zdrowi ludzie, a tak nie jest.... Moja "'przezorna gin" nawet nie zakłada karty ciąży do usg prenatalnego i oficjalnie mówi, że do 12 tc jest duże ryzyko poronienia, choć dla potencjalnej matki to, jak nóż w plecy.
U mnie ten progesteron jest raczej teraz profilaktyczny, bo ja po poronieniu miałam go w niższych wartościach, ale mieścił się w normach i musiałam walczyć o to, żeby mi go ginka przepisała... a celem było nie tyle podtrzymanie ciąży, bo w niej nie byłam, tylko regulacja cykli, bo występowały plamienia międzyokresowe i we wrześniu wyszła mi duża torbiel. Sztuczny progesteron niestety nie zapobiegł mojemu poronieniu, bo przyczyna musiała być inna. Jeżeli znowu się nie udało i stracę tą ciążę to moja sytuacja podchodzi pod poronienia nawykowe - 3 z rzędu, ale pewnie badań mi nie zrobią, bo przecież "zaszłam i urodziłam już 1 dziecko". Wszelkie badania genetyczne itp. są bardzo kosztowne i zlecanie ich nie jest na rękę, dlatego najłatwiej powiedzieć "wadliwy zarodek", bez doszukiwania się przyczyny... a człowiek sam musi dociekać, w czym tkwi problem.


no mój lekarz prowadzący tę ciąże, też nie zalecał mi wcześniejszej wizyty u niego niż po usg w 12-13 tygodniu.
takie podejście mają na Zachodzie, nie chcę się wypowiadać, które lepsze a które gorsze.


Zgłoś nadużycie #48915 29 stycznia 2016, 11:51

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

kamila19880 napisał(a)

Przez sam stres jak jak okazuje ze jest sie w ciąży moZna porobić . Skoro do 12 tyg w każdej chwili to nawet cieszy Se człowiek nie zdąży bo tak naprawde noe ma z czego. Ja tak patrzę to nie sztuka jest zajść w ciąże tylko ka donosić. Ja to sie strasznie stresuje tylko od 2 kresek bo wiem żebro długo nie potrwa. Tak jak teraz i wcześniej. Tak jak teraz wszyscy mówili ze bedzie wszystko dobrze lekarka znajomi maz juz nawet rozpowiedzual chociaż mu zabroniłam bo wiedziałam jak to sie skończy. A pózniej musiał wszystkim mowić i mu mówiłam tosterze wiesz dlaczego sie nie mówi nikomu... Znajomi nie przychodzili bo im głupio było bo mówili ze wszystko bedzie dobrze ze panikę robie jak zaczęłam krwawić. Wczoraj po becie lekarz nawet do mnie nie przyszedł a miałam mieć wizytę


Ja właśnie z tego powodu nie mówię nikomu w otoczeniu, bo już przeżyłam to na własnej skórze i wiem, że ludzie potrafią dobić różnymi tekstami - nawet, jak to mówią nieświadomie. Byłam zmuszona powiedzieć o ciąży w zakładzie pracy, rodzinie, bo już miałam widoczny brzuch ciążowy, mimo, że to był 3 miesiąc.... a potem po poronieniu każdy obchodził się ze mną, jak z jajkiem, albo unikał rozmów itp. Ludzie dziwnie się zachowywali, jak wróciłam do pracy po l4. Jak mówiłam, że mam ciążę zagrożoną przez plamienia krwią i może być źle to mi mówili, że głupoty gadam, że będzie dobrze.... nakręcali mnie niepotrzebnie. Teraz już inaczej myślę i nie robię sobie takich nadziei... dopóki nie będę miała pewności, badań porobionych itp. Zrobiłam wszystko, co na tym etapie mogę zrobić, zmniejszyłam szlodliwą dawkę leków na tarczycę, odstawiłam bromergon.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #48916 29 stycznia 2016, 11:52

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Z tego co wiem 1 trymer kończy się w 12 tygodniu tak ? Czy się mylę ? Żeby dostać becikowe musisz mieć co najmniej jedną wizytę w 1 trymestrze a w kolejnych co najmniej 3




Zgłoś nadużycie #48917 29 stycznia 2016, 11:55

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

PaulaG napisał(a)

Z tego co wiem 1 trymer kończy się w 12 tygodniu tak ? Czy się mylę ? Żeby dostać becikowe musisz mieć co najmniej jedną wizytę w 1 trymestrze a w kolejnych co najmniej 3


ale ja wizytę miałam w 6 tygodniu, ale bez zakładania karty ciąży.
a becikowe to chyba musisz wykazać, że byłaś na wizycie u lekarza przed 10 tygodniem.


Zgłoś nadużycie #48918 29 stycznia 2016, 11:59

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Aa no chyba ze tak . Osobiście znam dziewczynę która na pierwszej wizycie była .. uwaga w 36 tygodniu ! No ale cóż ..




Zgłoś nadużycie #48919 29 stycznia 2016, 11:59

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

Monia82 napisał(a)

Ja właśnie z tego powodu nie mówię nikomu w otoczeniu, bo już przeżyłam to na własnej skórze i wiem, że ludzie potrafią dobić różnymi tekstami - nawet, jak to mówią nieświadomie. Byłam zmuszona powiedzieć o ciąży w zakładzie pracy, rodzinie, bo już miałam widoczny brzuch ciążowy, mimo, że to był 3 miesiąc.... a potem po poronieniu każdy obchodził się ze mną, jak z jajkiem, albo unikał rozmów itp. Ludzie dziwnie się zachowywali, jak wróciłam do pracy po l4. Jak mówiłam, że mam ciążę zagrożoną przez plamienia krwią i może być źle to mi mówili, że głupoty gadam, że będzie dobrze.... nakręcali mnie niepotrzebnie. Teraz już inaczej myślę i nie robię sobie takich nadziei... dopóki nie będę miała pewności, badań porobionych itp. Zrobiłam wszystko, co na tym etapie mogę zrobić, zmniejszyłam szlodliwą dawkę leków na tarczycę, odstawiłam bromergon.


Ja to mu tłumaczyłam ze nie wolno a on co ty gadasz to moje dziecko i bedzie z nim wszystko ok. Itp o wcześniejszym poronieniu nie wiedzia na tum sie przejechał.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #48920 29 stycznia 2016, 12:01

ewelina25 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 488 Podziękowania: 79

Kowy napisał(a)

Ewelina a który to dzień? Może za szybko?


26 dc :)

Zgłoś nadużycie #48921 29 stycznia 2016, 12:01

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

PaulaG napisał(a)

Aa no chyba ze tak . Osobiście znam dziewczynę która na pierwszej wizycie była .. uwaga w 36 tygodniu ! No ale cóż ..


A czemu tak? Mego męża siostra dowiedziała sie w 5 mies o 3 ciąży poszła do lekarza bo cycki bolały i sie okazało 5 mies
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #48922 29 stycznia 2016, 12:02

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

PaulaG napisał(a)

Aa no chyba ze tak . Osobiście znam dziewczynę która na pierwszej wizycie była .. uwaga w 36 tygodniu ! No ale cóż ..


ja niedawno z moją babcią gadałam i za jej czasów to właściwie ze dwie wizyty u lekarza były, jedna jak się miesiączka spóźniała i się potwierdzało ciążę, a druga na niedługo przed porodem.


Zgłoś nadużycie #48923 29 stycznia 2016, 12:04

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Bo miała 17 lat. I nie chciała tego dziecka.




Zgłoś nadużycie #48924 29 stycznia 2016, 12:11

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891

murron napisał(a)

ja niedawno z moją babcią gadałam i za jej czasów to właściwie ze dwie wizyty u lekarza były, jedna jak się miesiączka spóźniała i się potwierdzało ciążę, a druga na niedługo przed porodem.



Genialne
I jakie oszczędności dla służby zdr. 😉


Ja niewiele wskoralam - mam być ze skuer. od dr.
Czyli w środę kolejny atak przypuszczam 😃
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #48925 29 stycznia 2016, 12:14

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

PaulaG napisał(a)

Bo miała 17 lat. I nie chciała tego dziecka.


To po co wogole szła do lekarZa? Mogła urodzić w szkole czy gdzies, a jednak sie zdecydowała ze chce? A rodzice nic nie widzieli?
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #48926 29 stycznia 2016, 12:28

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

murron napisał(a)

no mój lekarz prowadzący tę ciąże, też nie zalecał mi wcześniejszej wizyty u niego niż po usg w 12-13 tygodniu.
takie podejście mają na Zachodzie, nie chcę się wypowiadać, które lepsze a które gorsze.


murron moja lekarka też na 1 usg kieruje od razu na prenatalne ok. 12 tc... tylko, że ja przez te jej zachodnie praktyki nieświadomie chodziłam z martwym zarodkiem do 11 tc, a więc 3 tyg, a wg USG w 8 tc serduszko przestało bić. Już tego błędu nigdy więcej nie powtórzę i nawet, jak mi nie zrobi USG to prywatnie pójdę gdzie indziej... bo bym się chyba wykończyła psychicznie czekając do 12 tc.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #48927 29 stycznia 2016, 12:29

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Dziwne, ze rodzice nie zatargali za łeb do lek.
Mogli nie zauważyć ??

Ja bym chciała być młodą babcia ale nie aż tak młodą 😁
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #48928 29 stycznia 2016, 12:58

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 613
Motylku super wiadomość ! Moze więcej zorwainy jedz ? Podlecz to i niech Filip jeszcze ze 4 tygodnie posiedzi, potem sio 😝
Paula, tak myślałam skoro testy negatywne. Gdzieś Ci @ zaginęła w czasoprzestrzeni... Mi tez sie tak kiedyś zdarzyło
Ewelina szkoda :(
Murron to czekamy i trzymamy kciuki !
Kamilka trzymaj sie ! Jeszcze Ci to bobas wynagrodzi :)




Zgłoś nadużycie #48929 29 stycznia 2016, 13:04

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312

kamila19880 napisał(a)

To po co wogole szła do lekarZa? Mogła urodzić w szkole czy gdzies, a jednak sie zdecydowała ze chce? A rodzice nic nie widzieli?


Zdecydowała się na nie bo ja do tego zmusiłam. Powiedziałam ze będzie tego żałować za kilka lat. Ale powiedziałam tez ze wezmę to dziecko jak nie zmieni zdania. Ciąża była wynikiem gwałtu wiec nie koniecznie musiała je chcieć.




Zgłoś nadużycie #48930 29 stycznia 2016, 13:09

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Ech, juz w drugim zlobku nie ma miejsca.., w ramach pocieszenia zrobilam pankejksy z kaszy manny, ale nie poprawily mi humoru. Chlip. Szukam dalej :/