Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #47971 24 stycznia 2016, 16:33

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

asaguarela napisał(a)

He,hehe,no dobre 😆


Wiesz co,ta krechą kurczę,teraz ją widać dobrze 😐😌

Ja,juz nie wiem 😞

Plamienie mam przy podcieraniu


Wstaw koniecznie fotkę!
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #47972 24 stycznia 2016, 16:46

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

Monia82 napisał(a)

Duphek wprowadza zamęt, bo gdyby nie konieczność upewnienia się czy nie ma ciąży przed jego odstawieniem to żyłabym w większym spokojul psychicznym czekając do dnia @. U mnie daleko do myślenia, że się uda. Brak mi optymizmu, bo nawet jeśli to ciąża to do badań prenatalnych, po których ryzyko poronienia znacznie spada jest wiele tygodni, a ja po tym, co przeżyłyśmy praktycznie obie w tym samym czasie w sierpniu nie potrafię już myśleć pozytywnie. Dlatego teraz nawet mężowi nie mówię, co mi wychodzą za zawirowania. Jeszcze mi ciągle trują, że mam sobie dać spokój już z 2 dzieckiem, m.in teściowa, moja babcia, bo wiedzą, że mam nadczynność i pamiętają mnie, jak.wyglądałam jak mnie zdiagnozowali. Codziennie mi truli, że pewnie nic nie jem, że tak marnie wyglądam, że taka chuda byłam. Wciskali mi na siłę jedzenie.
Ps. Wiesz co mi utkwiło w głowie, jak dziewczyny nas pocieszały na marcówkach i chyba motylek napisała, że nasze Aniołki do nas wrócą :) Twój Aniołek już wrócił :)


Monia ja Ci się wcale nie dziwię, że się boisz. Mnie się udało ale to nie znaczy, że jestem spokojniejsza, wręcz przeciwnie o czym świadczy  moja akcja w czwartek, że śluz dziwny a na wizycie słyszę, że jest on ok. Chciałabym żeby Ci się udało i żeby Twój Aniołek też wrócił  ale  nie kosztem Twojego zdrowia. Ja sobie myślę, że ta beta 2,1 mogła być dobrze oznaczona przecież musi zacząć od czegoś rosnąć.
Asa dawaj teściora :D

Zgłoś nadużycie #47973 24 stycznia 2016, 16:51

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448
Asaguarela trzymam kciuki aby test wyszedł Ci dziś z dwoma tłustymi krechami, nie bedziemy się chociaż nad tym zastanawiać czy jest cien czy go nie ma. I dobrze dziewczyny radzą, duphaston dzis sobie jeszcze lyknij. A jutro...moze beta jak plamienie sie nie rozwinie.

Monia u Ciebie totalna niewiadoma. Przez to grudniowe poronienie i leki na tarczycę wszystko się pogmatwało. Rozumiem ze te serduszka mogly dać ciążę ?? Powiem Ci ze ja na Twoim miejscu ( jesli okaze sie ze to nie ciaza) zaczela sie zabezpieczac chociaz do czasu uregulowania hormonów....bo to co miesiac bedzie u Ciebie zagadką...i zagrożeniem straty. Psychicznie sie wykończysz z niepewnosci i obawy o zdrowie fasola...A tak....jak wiadomo ze seks z zabezpieczeniem to chociaz bedzie wiadomo ze to leki powodują takie akcje...zwłaszcza ze teraz nie mozesz nawet przypuszczac kiedy bedzie ovu...


Zgłoś nadużycie #47974 24 stycznia 2016, 17:22

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

stencel_ka napisał(a)

Asaguarela trzymam kciuki aby test wyszedł Ci dziś z dwoma tłustymi krechami, nie bedziemy się chociaż nad tym zastanawiać czy jest cien czy go nie ma. I dobrze dziewczyny radzą, duphaston dzis sobie jeszcze lyknij. A jutro...moze beta jak plamienie sie nie rozwinie.
Monia u Ciebie totalna niewiadoma. Przez to grudniowe poronienie i leki na tarczycę wszystko się pogmatwało. Rozumiem ze te serduszka mogly dać ciążę ?? Powiem Ci ze ja na Twoim miejscu ( jesli okaze sie ze to nie ciaza) zaczela sie zabezpieczac chociaz do czasu uregulowania hormonów....bo to co miesiac bedzie u Ciebie zagadką...i zagrożeniem straty. Psychicznie sie wykończysz z niepewnosci i obawy o zdrowie fasola...A tak....jak wiadomo ze seks z zabezpieczeniem to chociaz bedzie wiadomo ze to leki powodują takie akcje...


Serduszka były raz na pewno przed weekendem tym 9/10 stycznia. Z tą regulacją hormonów z nadczynnością ciężko, bo ja w tej chwili mam ft3 i ft4 w normie po msc brania leków, więc ewentualny fasolin miałby z czego pobierać hormon. Tsh niby jest mniej ważne, bo rośnie z opóźnieniem. Nadczynność jest nieprzewidywalna, bo moja druga ciąża spowodowała regulację hormonów na tyle, że mi leki odstawiła, z kolei ta 3-cia grudniowa spowodowała rzut i nasilenie. Czasem zajście w ciążę może uspokoić tarczycę, a rzut pojawia się po porodzie z dużym nasileniem. Na fb poznałam dziewczynę po 2 ciążach chorą na nadczynność i właśnie w drugiej wyniki były idealne, a poród spowodował nasilenie i poddała się teraz jodoterapii z tym, że ma 4 tygodniową izolację od dzieci. Leki już na nią nie działały i musiała przyjąć jod radioaktywny mimo, że drugie dziecko ma tylko 5 miesięcy. Na mnie na szczęście leki jeszcze zadziałały, dlatego odkładam myśl o jodzie teraz.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47975 24 stycznia 2016, 17:30

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942
Dziewczynki kochane,ja dopiero idę po test 😊
Mnie chodzilo o to,że na tamtym pierwszym,ta kreska wyraźna jest,sorki,źle napisałam




Zgłoś nadużycie #47976 24 stycznia 2016, 17:46

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448

Monia82 napisał(a)

Serduszka były raz na pewno przed weekendem tym 9/10 stycznia. Z tą regulacją hormonów z nadczynnością ciężko, bo ja w tej chwili mam ft3 i ft4 w normie po msc brania leków, więc ewentualny fasolin miałby z czego pobierać hormon. Tsh niby jest mniej ważne, bo rośnie z opóźnieniem. Nadczynność jest nieprzewidywalna, bo moja druga ciąża spowodowała regulację hormonów na tyle, że mi leki odstawiła, z kolei ta 3-cia grudniowa spowodowała rzut i nasilenie. Czasem zajście w ciążę może uspokoić tarczycę, a rzut pojawia się po porodzie z dużym nasileniem. Na fb poznałam dziewczynę po 2 ciążach chorą na nadczynność i właśnie w drugiej wyniki były idealne, a poród spowodował nasilenie i poddała się teraz jodoterapii z tym, że ma 4 tygodniową izolację od dzieci. Leki już na nią nie działały i musiała przyjąć jod radioaktywny mimo, że drugie dziecko ma tylko 5 miesięcy. Na mnie na szczęście leki jeszcze zadziałały, dlatego odkładam myśl o jodzie teraz.



Monia to jesli od serduszek minely jakies dwa tyg...hmmm..to moze to i fasolinek sie gnieździ...i ta beta bedzie rosnac, a testy ciazowe ciemnieć dopiero...Kurcze no życze Ci kochana aby wszystko teraz bylo dobrze. Skoro te wazniejsze hormony sa ok to moze i fasolinek sie utrzyma.


Zgłoś nadużycie #47977 24 stycznia 2016, 17:47

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448

asaguarela napisał(a)

Dziewczynki kochane,ja dopiero idę po test 😊
Mnie chodzilo o to,że na tamtym pierwszym,ta kreska wyraźna jest,sorki,źle napisałam



Trzymam kciuki zacisniete od godziny ✊✊✊✊✊


Zgłoś nadużycie #47978 24 stycznia 2016, 17:51

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

asaguarela napisał(a)

Dziewczynki kochane,ja dopiero idę po test 😊
Mnie chodzilo o to,że na tamtym pierwszym,ta kreska wyraźna jest,sorki,źle napisałam


No to czekamy cierpliwie :) )
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #47979 24 stycznia 2016, 17:52

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Asa też trzymam kciuki ze chociaż tobie się udało 😙




Zgłoś nadużycie #47980 24 stycznia 2016, 18:02

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

asaguarela napisał(a)

Dziewczynki kochane,ja dopiero idę po test 😊
Mnie chodzilo o to,że na tamtym pierwszym,ta kreska wyraźna jest,sorki,źle napisałam


Kurczę, właśnie się trochę zdziwiłam, że w tak krótkim czasie obróciłaś tam i z powrotem. Mam nadzieję, że to rossmanowy będzie?
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47981 24 stycznia 2016, 18:03

natalia93 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 79 Podziękowania: 9
Ja również trzymam kciuki kochana :)

Zgłoś nadużycie #47982 24 stycznia 2016, 18:04

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

stencel_ka napisał(a)

Monia to jesli od serduszek minely jakies dwa tyg...hmmm..to moze to i fasolinek sie gnieździ...i ta beta bedzie rosnac, a testy ciazowe ciemnieć dopiero...Kurcze no życze Ci kochana aby wszystko teraz bylo dobrze. Skoro te wazniejsze hormony sa ok to moze i fasolinek sie utrzyma.


No właśnie ciężko to wykluczyć, bo termin by się też zbiegał. Jedyne czego nie pojmuję to pozytywów wieczorem i tak niskiej bety przy takich samych krechach od 18 stycznia,wczoraj krecha podobna, ja dzisiejsza beta 30.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47983 24 stycznia 2016, 18:07

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
. Fm mi szwankuje. Ucina mi wiadomości. Jutro już tyle nie bede pisać, bo do pracy.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47984 24 stycznia 2016, 18:10

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
turboślimak starałam się :) dokładnie, cieszę się, że zaczął się nowy cykl, że zdążę z badaniami przed wizytą u gin.

monia82 dokładnie, najgorzej, jeżeli człowiek jest nieświadomy nadczynności i jednak wybierze się nad morze... Ja też wolę góry niż wylegiwanie się na plaży, ale pływać bardzo lubię ;)
Rzeczywiście konieczność testowania przy przyjmowaniu leku jest dodatkowym źródłem stresu. Wiem, że często lepiej się nie nastawiać, żeby się potem nie zamartwiać, ale z drugiej strony
niewiara też utrudnia pozytywny koniec. Jest szansa. I w końcu fasolka zagości się u Ciebie na dobre :)
Kurczę, może jednak wsparcie męża by Ci pomogło?
Nie dziwię się, że póki leki działają, nie chcesz podjąć tej kuracji jodem, to rzeczywiście trudna i ryzykowna sprawa. U Ciebie to jedna wielka niewiadoma, rzeczywiście te różnice między testem porannym a wieczornym są dziwne...

asaguarela dziękuję, muszę się ostatecznie wykurować, by zbierać siły na kolejne staranka :)
Trzymam kciuki za kolejny test!

kaari dziękuję, mam nadzieję, że już wyzdrowieję i mikstura długo się nie przyda :)

jadzia dziękuję, dam znać co z wynikami.


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #47985 24 stycznia 2016, 18:29

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617
Tandem zdrówka!
Asa czekamy na test trzymając zaciśnięte kciuki.
Turbo mam nadzieję, że skurcze Ci odpuściły.
Niedługo czas na Sielankę na testowanie :)


Zgłoś nadużycie #47986 24 stycznia 2016, 18:31

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942
Dziewczynki 😞
Negatyw 😞
@ się rozkręca 😞




Zgłoś nadużycie #47987 24 stycznia 2016, 18:34

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Asa przykro mi ... dupa dupa dupa ... 😔
U mnie małpy dalej nie ma ale ten ranny negatyw mnie uświadomił na pewno ze nic z tego. Ale wino mam dobre chociaż ...




Zgłoś nadużycie #47988 24 stycznia 2016, 18:34

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942
Dziękuję bardzo za kciuki 😊

Jesteście kochane ❤

Trzeba się ogarnąć i zbierać sily na nowy cykl.

Ale smutno mi bardzo.
A jak myślicie,czy ten jeden test wtedy,mogła być ciąża biochemiczna ??




Zgłoś nadużycie #47989 24 stycznia 2016, 18:35

PaulaG Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 866 Podziękowania: 312
Monia mam nadzieje ze to dzidziuś u ciebie rośnie 😙




Zgłoś nadużycie #47990 24 stycznia 2016, 18:36

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942

PaulaG napisał(a)

Asa przykro mi ... dupa dupa dupa ... 😔
U mnie małpy dalej nie ma ale ten ranny negatyw mnie uświadomił na pewno ze nic z tego. Ale wino mam dobre chociaż ...




No dupa,dupa 😞 kochana..