Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #47291 20 stycznia 2016, 10:25

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858

buka87 napisał(a)

Moja koleżanka rodziła w listopadzie i przedziwnie opisała mi swój poród. Dostała skurczy, wykąpała się, mąż zrobił jej masaż lędzwi i tak wytrzymała 5h! pojechała do szpitala a tam 5cm rozwarcia i gdy już było 10cm to wiaodmo parcie. Mówiła, że bolało, ale dało sie wytrzymać, mówiła że była bardzo skoncentrowana, spokojna i myślała o tym, że każdy skórcz przybliża ją do dziecka i tak urodził się Olivier :) Powiedziała, że to bardziej jest ból w głowie niż fizyczny :) Ciekawe nie? :D Dla mnie jest idolką :)


Buka roznie bywa. Jakby to zalezalo od glowy, to mnie by porod laskotal, na porodowke weszlam z rogalem od ucha do ucha (wtedy 3 cm). Byla 22 jakos. O 4 w nocy juz mi nie bylo tak wesolo, zaczelam tracic przytomnosc miedzy skurczami. Ok 9 chcialam, zeby mnie ktos zabil. Jak zaczely sie parte, to juz w ogole... brrr, na samo wspomnienie mna telepie. Ale tez mnie dosc mocno rozerwalo przy wypieraniu, mialam 16 szwow...

Zgłoś nadużycie #47292 20 stycznia 2016, 10:27

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

tandem napisał(a)

hej, monia najlepiej już tego nie rozkminiaj, czekaj na lekarza, coś musi doradzić i zinterpretować.

motylku, dobrze, że maluszek jednak uspokoił mamę i pofikał sobie, będzie dobrze, na pewno!

buka to co opowiadasz o porodzie koleżanki też słyszałam, na tym 'bolu w głowie' bazują też porody domowe.

witaminę D kupiłam sobie 2000J :)

beta mniej niż 1,2


Czyli jednak negatywna :-/
JA bym za żadne skarby świata nie chciała rodzić w domu ;)




Zgłoś nadużycie #47293 20 stycznia 2016, 10:28

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

sielanka napisał(a)

Buka roznie bywa. Jakby to zalezalo od glowy, to mnie by porod laskotal, na porodowke weszlam z rogalem od ucha do ucha (wtedy 3 cm). Byla 22 jakos. O 4 w nocy juz mi nie bylo tak wesolo, zaczelam tracic przytomnosc miedzy skurczami. Ok 9 chcialam, zeby mnie ktos zabil. Jak zaczely sie parte, to juz w ogole... brrr, na samo wspomnienie mna telepie. Ale tez mnie dosc mocno rozerwalo przy wypieraniu, mialam 16 szwow...


No tak, jak każda ciąża jest różna tak i porody. Dlatego mega się zdziwiłam, że ona miała z kolei taki znośny że tak powiem. Ale tak jak mówi ślimak, lepiej się mile zaskoczyć niż przykro rozczarować :) )
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #47294 20 stycznia 2016, 10:33

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

sielanka napisał(a)

Buka roznie bywa. Jakby to zalezalo od glowy, to mnie by porod laskotal, na porodowke weszlam z rogalem od ucha do ucha (wtedy 3 cm). Byla 22 jakos. O 4 w nocy juz mi nie bylo tak wesolo, zaczelam tracic przytomnosc miedzy skurczami. Ok 9 chcialam, zeby mnie ktos zabil. Jak zaczely sie parte, to juz w ogole... brrr, na samo wspomnienie mna telepie. Ale tez mnie dosc mocno rozerwalo przy wypieraniu, mialam 16 szwow...


Weź,bo aż gęsiej skórki dostałam ;)




Zgłoś nadużycie #47295 20 stycznia 2016, 10:38

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

turboslimak napisał(a)

Dziś masz lekarza ?? ?? ??
Monia a może ty zaciazasz tylko się nie może wgryźć przez tarczyce?
Nie czytaj juz bo zaraz nakręcisz sie na cos złego a moze to kwestia zmiany dawki leku :-)
Jestes nasza zagadka!


Turbo, tylko, że ja się od pół roku starałam bez takich jaj i testy negatywne były, a to się zbiegło w grudniu, jak mi tarczyca nawaliła i wyniki mi wpadły w nadczynność. Dziś mam endo, jak zdążę po pracy...
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47296 20 stycznia 2016, 10:44

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

sielanka napisał(a)

Buka roznie bywa. Jakby to zalezalo od glowy, to mnie by porod laskotal, na porodowke weszlam z rogalem od ucha do ucha (wtedy 3 cm). Byla 22 jakos. O 4 w nocy juz mi nie bylo tak wesolo, zaczelam tracic przytomnosc miedzy skurczami. Ok 9 chcialam, zeby mnie ktos zabil. Jak zaczely sie parte, to juz w ogole... brrr, na samo wspomnienie mna telepie. Ale tez mnie dosc mocno rozerwalo przy wypieraniu, mialam 16 szwow...


Hardcore! Z tym omdleniem się zgadzam, też miałam kryzys, nie umiałam już przeć, z braku sił i ta położna mnie dopingowała. Istny cyrk - nie chciałam na łóżko wchodzić, tyko chciałam rodzić na kucaka, bo najwygodniej mi było na kibelku i na kucaka, bo te parcie się czuje, jak na kupę. Te skurcze mnie tak nie bolały, jak te łapska położnej i próba rozszerzenia szyjki dłonią! Myślałam, że ją zabiję z bólu, jak sprawdzała rozwarcie. Męża do tego zwyzywałam, jak mnie uspokajał i głaskał po głowie. W końcu, jak się wtarabaniłam na te wyro - mąż mnie za 1 nogę trzymał, ta za drugą w powietrzu :D , bo już się zbuntowałam, że nie mam sił i nie rodzę.... zgodziłam się na nacięcie, żeby nie popękać, bo przy nacięciu się lepiej chyba goi, niż rana szarpana. CZARNA KOMEDIA! :> JESZCZE NAJLEPSZA 1 MYŚL, jak mi małego wyciągnęli z tej krwi i śluzu - ON JEST RUDY!? hahaha, a to z tej krwi był pomarańczowy ;) CYRK
Z tymi omdleniami, to miałam podobnie, bo ja nawet mdlałam przy sierpniowym poronieniu w domu.
Co KOBIETA musi przejść, podczas starań, utrzymania ciąży i samego porodu. Facet tylko zazna przyjemności i tyle... jego roboty :/
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47297 20 stycznia 2016, 10:46

Leena Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 855 Podziękowania: 338

motylek1909 napisał(a)

hejo ho! ja też już wstałam, mój syn dał czadu w nocy i buszuje od 5 rano w brzuszku.. teraz przynajmniej jestem spokojna :)



To dobrze ze Filipek się rozbrykal bo napędzil stracha i Mamie i wszystkim forumowym ciocia.

U mnie wyników wciąż brak a miały być wczoraj albo dzis... chyba osiwieje tak się tej cholestazy boje :(

Zgłoś nadużycie #47298 20 stycznia 2016, 10:48

Leena Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 855 Podziękowania: 338

Monia82 napisał(a)

Hardcore! Z tym omdleniem się zgadzam, też miałam kryzys, nie umiałam już przeć, z braku sił i ta położna mnie dopingowała. Istny cyrk - nie chciałam na łóżko wchodzić, tyko chciałam rodzić na kucaka, bo najwygodniej mi było na kibelku i na kucaka, bo te parcie się czuje, jak na kupę. Te skurcze mnie tak nie bolały, jak te łapska położnej i próba rozszerzenia szyjki dłonią! Myślałam, że ją zabiję z bólu, jak sprawdzała rozwarcie. Męża do tego zwyzywałam, jak mnie uspokajał i głaskał po głowie. W końcu, jak się wtarabaniłam na te wyro - mąż mnie za 1 nogę trzymał, ta za drugą w powietrzu :D , bo już się zbuntowałam, że nie mam sił i nie rodzę.... zgodziłam się na nacięcie, żeby nie popękać, bo przy nacięciu się lepiej chyba goi, niż rana szarpana. CZARNA KOMEDIA! :> JESZCZE NAJLEPSZA 1 MYŚL, jak mi małego wyciągnęli z tej krwi i śluzu - ON JEST RUDY!? hahaha, a to z tej krwi był pomarańczowy ;) CYRK
Z tymi omdleniami, to miałam podobnie, bo ja nawet mdlałam przy sierpniowym poronieniu w domu.



O matko... ja się naprawdę boje porodu... w ogóle nie jestem odporna na ból :(

Zgłoś nadużycie #47299 20 stycznia 2016, 11:01

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Leena napisał(a)

O matko... ja się naprawdę boje porodu... w ogóle nie jestem odporna na ból :(


Leena - ja nie myślałam o tym przed porodem, tak jak sielanka, pojechałam rodzić z uśmiechem, że w tym dniu przywitam synka i tego się trzymaj, a w trakcie to różnie bywa.
Najlepiej z mężem, bo czasem te skurcze się ciągną godzinami, tu przyniesie to, poda wodę, pogada... można kogoś zwyzywać ;)
W trakcie porodu na prawdę tyle hormonów działa, że się nie myśli o tym, czy coś głupio wygląda, czy się krzyczy itp :D ból jest, nie ma co ukrywać, dlatego warto wziąć znieczulenie, wtedy skurcze tylko czuć, że są... tylko, że już na największym rozwarciu powinno trochę minąć znieczulenie, żeby kobieta mogła przeć, czuła to. Ja w ogóle parłam z otwatymi oczami i miałam popękane żyłki w oczach.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47300 20 stycznia 2016, 11:08

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Monia82 napisał(a)

Leena - ja nie myślałam o tym przed porodem, tak jak sielanka, pojechałam rodzić z uśmiechem, że w tym dniu przywitam synka i tego się trzymaj, a w trakcie to różnie bywa.
Najlepiej z mężem, bo czasem te skurcze się ciągną godzinami, tu przyniesie to, poda wodę, pogada... można kogoś zwyzywać ;)
W trakcie porodu na prawdę tyle hormonów działa, że się nie myśli o tym, czy coś głupio wygląda, czy się krzyczy itp :D ból jest, nie ma co ukrywać, dlatego warto wziąć znieczulenie, wtedy skurcze tylko czuć, że są... tylko, że już na największym rozwarciu powinno trochę minąć znieczulenie, żeby kobieta mogła przeć, czuła to. Ja w ogóle parłam z otwatymi oczami i miałam popękane żyłki w oczach.


Mi np utkwiło w głowie jak siostra opowiadała,że ona nie umiała przeć i było tak,że parła "górą" zamiast dołem w efekcie zruszyła sobie zęby tak je zaciskała. I mi to utkwiło żeby skupić się przy parciu na parciu "dołem" i rzeczywiście dzięki temu mimo mojej sytuacji chyba szybko poszło. Dlatego myślę,że szkoły rodzenia to dobry pomysł




Zgłoś nadużycie #47301 20 stycznia 2016, 11:10

Leena Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 855 Podziękowania: 338
No ja bez męża nie jadę na porodówke niech wie ile to kobietę kosztuje wydać na świat dziecko ... tak jak piszesz musze miec tez kogo zwyzywac :P .
Na szczęście tu nie ma problemu z zzo wiec tego się trzymam kurczowo ze choć tu mi ból "odpusci".

Zgłoś nadużycie #47302 20 stycznia 2016, 11:18

pepitka50 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 2843 Podziękowania: 934
hejo ;p kurcze aż się zestresowałam czytając o tych porodach ;D he he no ale cóz ja sobie mówię że tyle kobiet urodziło to przecież i ja przeżyje ;p każda z nas się przekona i na pewno każda będzie miała inne odczucia ;p mi się wydaje że jestem w miare odporna na ból no ale się okaże jak to ze mną jest jak przyjdzie taki ogromny ból ;) Motylku dobrze że z Filipkiem wszytsko oki ;p ale powiem Ci że mój dzidziol jak był ułozony poprzecznie to dużo wyrażniej czułam ruchy a teraz też jest ułożony pośladkowo i słabiej czuję tzn takie słabsze kopniaczki ale zreguły wieczorem mocniej się rusza. A tak w ogóle to czytałam że po 30 tyg dziecko się rusza coraz miej bo ma mało miejsca a twój dzidziuś duży więc może juz mu nie wygodnie i więcej śpi :) ale wiadomo każda panikuje jak coś jest nie tak i Cię doskonale rozumiem bo ja tez często wyszukuję czy coś przypadkiem jest nie tak. ale już nie dużo zostało - dacie radę!!! a powiedzcie mi jak czuć te skurcze przepowiadające ?? ? bo ja w sumie nie mam ządnego twardnienia brzucha ani nic w tym stylu i nie chcę się śmiertelnie przestraszyć jakby coś w końcu u mnie się pojawiło

Zgłoś nadużycie #47303 20 stycznia 2016, 11:27

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Pepitka bole przepowiadajace sa przede wszystkim nieregularne i przechodza po zmianie pozycji/cieplym prysznicu. No i sa inne od porodowych, ale jak sie nie wie jakie sa porodowe, to mozna sie pomylic :p

Zgłoś nadużycie #47304 20 stycznia 2016, 11:42

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10744 Podziękowania: 2415

pepitka50 napisał(a)

hejo ;p kurcze aż się zestresowałam czytając o tych porodach ;D he he no ale cóz ja sobie mówię że tyle kobiet urodziło to przecież i ja przeżyje ;p każda z nas się przekona i na pewno każda będzie miała inne odczucia ;p mi się wydaje że jestem w miare odporna na ból no ale się okaże jak to ze mną jest jak przyjdzie taki ogromny ból ;) Motylku dobrze że z Filipkiem wszytsko oki ;p ale powiem Ci że mój dzidziol jak był ułozony poprzecznie to dużo wyrażniej czułam ruchy a teraz też jest ułożony pośladkowo i słabiej czuję tzn takie słabsze kopniaczki ale zreguły wieczorem mocniej się rusza. A tak w ogóle to czytałam że po 30 tyg dziecko się rusza coraz miej bo ma mało miejsca a twój dzidziuś duży więc może juz mu nie wygodnie i więcej śpi :) ale wiadomo każda panikuje jak coś jest nie tak i Cię doskonale rozumiem bo ja tez często wyszukuję czy coś przypadkiem jest nie tak. ale już nie dużo zostało - dacie radę!!! a powiedzcie mi jak czuć te skurcze przepowiadające ?? ? bo ja w sumie nie mam ządnego twardnienia brzucha ani nic w tym stylu i nie chcę się śmiertelnie przestraszyć jakby coś w końcu u mnie się pojawiło


u mnie zaczyna sie od bolu miesiaczkowego a za chwile mocne uklucia i na koniec brzuch twardy jak skala ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #47305 20 stycznia 2016, 11:46

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
tandem - przykro mi z tą betą :( :(
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #47306 20 stycznia 2016, 11:49

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Kurcze Tandem przykro mi z powodu bety liczylam ze bedzie dobrze ech nie tak mialo byc

Zgłoś nadużycie #47307 20 stycznia 2016, 12:00

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Tandem kurcze, szkoda :( niech jak najszybciej ogarna skad.te spoznienie...

Zgłoś nadużycie #47308 20 stycznia 2016, 12:08

pepitka50 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 2843 Podziękowania: 934
uuu teraz doczytałam Tandem trzymaj się:*:*:*

Zgłoś nadużycie #47309 20 stycznia 2016, 12:11

staraczka33 Supermama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 4223 Podziękowania: 1433
Te cykle u kazdej z nas jakies takie dziwne nie wiadomo o co chodzi u mnie tez dziwny

Zgłoś nadużycie #47310 20 stycznia 2016, 12:16

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10744 Podziękowania: 2415
tandem - cholercia :( ewidentnie coś tam się poprzestawiało :(

hypatia - odezwij się do nas!

kasia_t - daj znać jak sytuacja u Ciebie!
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...