Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #46471 14 stycznia 2016, 16:29

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942

jadzia napisał(a)

Gusia witaj, nie doradzę Ci bo ja obecnie męża namawiam na badanie nasienia tylko mozolnie idzie. Na pewno spadek Twojej wagi moze pomoc w staraniach.
Asaguarela no własnie nie zrobił bo pytał kiedy byłam u gina a ja powiedziałłam ze w styczniu i pewnie stwierdził ze ze mną ok. A ja miałam tyle pytań odnośnie prolaktyny i tarczycy ze to było dla mnie wazniejsze zeby cokolwiek się dowiedzieć. A w styczniu mój tamten gin tez mi usg nie robił bo robił we wreześniu. Tak byłam na fundusz.





Hmm,no widzisz,może jak byś nie mówiła,że byłaś teraz...😐

Ja chodzę prywatnie,zawsze robi mi usg..,tyle,że no ja od września nie byłam,teraz interesował mnie monitoring..ale ogólnie zawsze robi...
Nie wiem,co Ci doradzić..




Zgłoś nadużycie #46472 14 stycznia 2016, 16:30

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
Dziękuję dziewczyny za Wasze wypowiedzi.
Trochę mnie to podbudowało. Naczytałam się wszystkiego co najgorsze. Ja mam problem on ma problem a mam już prawie 31lat więc wszystko złożyło się na NIE!

Brawa dla Stasia :)


Zgłoś nadużycie #46473 14 stycznia 2016, 16:33

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942

gusia85 napisał(a)

Witajcie :)
Oto i jestem ja :)
Ciekawa też jestem czy potrafię dodać tego posta :)
Staramy się o malucha niespełna rok. Jesteśmy po konsultacji, badaniach.I co się okazało? Ja mam nieregularne owulacje (mimo, że okres mam od kilku lat tego samego dnia (+,- jeden dzień) a mąż 26% poprawnych plemników. Mam 182 wzrostu i niecałe 90kg wagi. Do kolejnej wizyty u lekarza muszę schudnąć 5%. Teraz moje pytanie czy może któraś z Was miała podobną sytuację? Wynik męża nie napawa optymizmem...




Witaj Gusia😊
Jeżeli chodzi o badania nasienia,to niestety nie pomogę,mężuś jest przed badaniem dopiero,a czy na te owu,dostałaś coś?

Jesteś wysoka,myślę,że z wagą nie ma problemu większego,ale mala dietka na pewno nie zaszkodzi 😊




Zgłoś nadużycie #46474 14 stycznia 2016, 16:40

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Gusia, ja 1. dziecko urodziłam przed 32 ur., kolejne po 35, nie martw się wiekiem..
Grunt, to się rzetelnie przebadać.. I mieć odpow. nastawienie..
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #46475 14 stycznia 2016, 16:41

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
Lekarz stwierdził, że najpierw muszę schudnąć 5% dopiero później zaczniemy działać...
Chociaż ja bym chciała już tu i teraz :)
Chodzę na basen codziennie, stosuje dietę, już widzę efekty.
Chociaż ani mi ani mężowi nigdy nie przeszkadzała moja waga. Nawet nie sądziłam, że mogę mieć tego typu problemy, wydawało mi się, że skoro okres pojawia się regularnie co 28 dni to owulacja też...
A tu niespodzianka i taaakie problemy :)


Zgłoś nadużycie #46476 14 stycznia 2016, 16:44

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Z mojego dośw. wynika, że faktycznie odchudzanie pomaga w zafasolkowaniu :-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #46477 14 stycznia 2016, 16:46

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
bardzo lubię Twoje doświadczenie :)
I poprzednią wiadomość :)


Zgłoś nadużycie #46478 14 stycznia 2016, 16:52

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Gusia ja troszeczkę młodsza (2 8) , ale niedużo, faktycznie tez udało mi się po odchudzaniu. Nie miałam nadwagi, ale jednak takie regularne, zdrowe jedzenie chyba pomaga. U mnie była dietetyczka, inne jedzenie i mniejsze porcje. Nie mowie, ze musisz, ale ja osobiście lepiej się czułam po, jakoś nastawienie zupełnie mi się zmieniło, większa pewność siebie etc., na seks to tez wpływa. Oczywiście, czasem nastawienie nie wystarczy, ale najważniejsze to się nie poddawać, życie lubi robić niespodzianki :)


Zgłoś nadużycie #46479 14 stycznia 2016, 17:06

asaguarela Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 2610 Podziękowania: 942
Kurczę,może i ja troszkę bym zrzuciła 😌

Nie mam dużej nadwagi..jakieś 3,4kg,ale jak tak mówicie 😏

Miałam się zabrać za Chodakowską ale martwię się czy mój kręgosłup wytrzyma😐 i jakoś nie mogę się zabrać za to 😌




Zgłoś nadużycie #46480 14 stycznia 2016, 17:16

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Asa, dasz radę, ciut samozaparcia, a kto wie, może dzięki ćwiczeniom szybciej zostaniesz znowu Mamą :-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #46481 14 stycznia 2016, 17:18

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Asaguarela- ruch jest bardzo spoko, ale tak jak rozmawiałam z dietetyczka i czytałam wszędzie, to chudniecie to ok 80 % dieta. U mnie przede wszystkim zadziałała regularność, mniejsze porcje odpowiednio wyważone i trochę inne jedzenie, np. płatki owsiane na śniadanie. Przy walnietej tarczycy, wiec szlo wolniej, ale szlo. Dziś każdemu bym polecila dietetyczkę. Ja zapłaciłam za analizę składu ciała, trzy wizyty i dietę na miesiąc 250 zł , wtedy dla mnie bardzo dużo, ale wyszło super, chudłam powoli , ok. 0,5 kg na dwa tygodnie, ale trwale. Potem już sama wiesz, co jeść. Teraz przyznaje, że nie mogę się zmusić do powrotu do ćwiczeń, przed ciążą co najmniej 3 x tygodniu po min 2 godziny, a nigdy nie byłam sportsmenka. Teraz jakoś żal mi czasu z mężem i maluchem... Jednak tak czy inaczej polecam, fajne hobby :)


Zgłoś nadużycie #46482 14 stycznia 2016, 17:51

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
gusia witaj ;) też mi się nie wydaję, żeby Twoja waga była zła, ale ćwiczenia+zdrowe odżywianie=lepsze samopoczucie i zdrowie a to jest bardzo ważne; co do męża niestety też nic nie doradzę

asaguarela póki co siedzę w domu, żeby tego wirusa wypędzić, więc na betę się nie wybiorę... objawów chyba żadnych nie mam, zmęczenie przypisuję chorobie; jeden test jeszcze mam w domu (nauczona doświadczeniem ostatnio kupiłam w zapasie), dlatego przez wizytą sobotnią mam zamiar zrobić, jeśli @ nie przyjdzie.

Paola moje, a w sumie nawet nasze :) typy damskie to: Aniela, Róża, Cecylia, Kalina; jeśli chłopiec to mąż chce Franka, ale mnie przeraża, że tylu ich i jakoś mnie póki co żadne imię nie przekonało... więc wygląda na to, że nastawiam się na córeczkę, a nawet kilka, jak Ty :D a jak nie, to będziemy myśleć :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #46483 14 stycznia 2016, 17:55

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814

Kowy napisał(a)

Asaguarela- ruch jest bardzo spoko, ale tak jak rozmawiałam z dietetyczka i czytałam wszędzie, to chudniecie to ok 80 % dieta. U mnie przede wszystkim zadziałała regularność, mniejsze porcje odpowiednio wyważone i trochę inne jedzenie, np. płatki owsiane na śniadanie. Przy walnietej tarczycy, wiec szlo wolniej, ale szlo. Dziś każdemu bym polecila dietetyczkę. Ja zapłaciłam za analizę składu ciała, trzy wizyty i dietę na miesiąc 250 zł , wtedy dla mnie bardzo dużo, ale wyszło super, chudłam powoli , ok. 0,5 kg na dwa tygodnie, ale trwale. Potem już sama wiesz, co jeść. Teraz przyznaje, że nie mogę się zmusić do powrotu do ćwiczeń, przed ciążą co najmniej 3 x tygodniu po min 2 godziny, a nigdy nie byłam sportsmenka. Teraz jakoś żal mi czasu z mężem i maluchem... Jednak tak czy inaczej polecam, fajne hobby :)



po waszych wypowiedziach zaczęłam analizować moją sytuację; w lipcu zaczęłam pracę, co niejako wymusiło na mnie stabilizację diety; codziennie szykuję do pracy dla siebie i męża pełno pudełek: z płatkami owsianymi, warzywami, obiadem (zwykle kasza+warzywa), piję wodę i herbatki, kawy i alkoholu w ogóle; no i od tamtego czasu... przytyłam. Może być tak, że przez tą regularność jem więcej niż potrzebuję ?? :/


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #46484 14 stycznia 2016, 18:05

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3670 Podziękowania: 956

asaguarela napisał(a)

Kurczę,może i ja troszkę bym zrzuciła 😌

Nie mam dużej nadwagi..jakieś 3,4kg,ale jak tak mówicie 😏

Miałam się zabrać za Chodakowską ale martwię się czy mój kręgosłup wytrzyma😐 i jakoś nie mogę się zabrać za to 😌


Ja tez prubuje sie zmotywować do ćwiczeń z nią wcześniej ćwiczyłam 5 kg zrzuciłam w 2,5 mies a po wakacjach niemoge sie zmotywować ;(.
Zawiadamiam was ze okres mi zagina nie wrocil ani nic ;/
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...



Zgłoś nadużycie #46485 14 stycznia 2016, 18:08

gusia85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 879 Podziękowania: 386
Tandem może jesz o niewłaściwych porach?
Ja jem rano mix płatków na wodzie plus suszone owoce do 30 minut po przebudzeniu.
Później godzinka na basen o 12 owoce. Owoce podobno powinno się jeść do godziny 12.
I stosuje dietę niełączenia produktów. Jem zazwyczaj białko plus warzywa
Efekty są, dlatego polecam :)


Zgłoś nadużycie #46486 14 stycznia 2016, 18:23

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Tandem, zupełnie zgadzam się z Gusią. Ja też miałam powiedziane, że owoce tylko do 12, więc zazwyczaj jadłam je rano z płatkami owsianymi i jogurtem naturalnym. Pieczywo ciemne, makarony żytnie, sporo kasz. Mnie np. gubiło, że z przyzwyczajenia nakładałam sobie tyle ziemniaków kaszy, ile w domu (czyli pół talerza :p ). Tymczasem okazywało się, że powinnam jeść np. 100 gram. Od kiedy ważyłam produkty wg zaleceń, waga zaczęła spadać. Ja nie byłam głodna, ale na początku mega trudno było mi się psychicznie przestawić, że jak to? Tylko tyle? Dużo jednak głowie tkwi takich przyzwyczajeń. Starałam się też jeść rzeczy, które podkręcały metabolizm, np. paprykę surową do kanapek. Teraz moja dieta jest mniej restrykcyjna, bo już nie chcę chudnąć, tylko utrzymać wagę (oprócz ciąży ;) ), ale pochwalę się, że w przeciągu tych trzech lat (w tym ciąża), zeszłam z 38/40, do 36 :) Ja, która zarzekałam się, że diety nie działają, hormony przeszkadzają, a siłka jest nie dla mnie :p


Zgłoś nadużycie #46487 14 stycznia 2016, 19:02

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
czytam ale weny pisac nie mam.

maaaga piekny syn.

przepraszam odezwe sie jak nabiore sił bo sił brak a dziś wygladam jak wampir od braku snu.

kamila przykro mi.

witam nowa kolezanke.


Zgłoś nadużycie #46488 14 stycznia 2016, 19:22

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
gusia, kowy dziękuję za wskazówki. pieczywo ciemne, poza owsianymi płatkami dosypuję sobie różne otręby, jogurt najczęściej biały. owoce tak jak piszecie, jem w sumie do śniadania.
może rzeczywiście chodzi o ilość kaszy itp., zacznę ważyć :)


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #46489 14 stycznia 2016, 19:39

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

tandem napisał(a)

gusia, kowy dziękuję za wskazówki. pieczywo ciemne, poza owsianymi płatkami dosypuję sobie różne otręby, jogurt najczęściej biały. owoce tak jak piszecie, jem w sumie do śniadania.
może rzeczywiście chodzi o ilość kaszy itp., zacznę ważyć :)


a wieczorem co zjadasz, bo może też organizm potrzebuje więcej czasu na spalenie, a słodzisz coś, albo pijesz jakieś słodzone produkty?


Zgłoś nadużycie #46490 14 stycznia 2016, 19:57

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 85245 Podziękowania: 84891
Mnie rozwaliła 'dieta' Adele - zamiast wypijać 12 słodzonych herbat podobno ograniczyła się do 5 ;-D
Melissa    
Idalia