Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #45511 5 stycznia 2016, 9:45

koko83 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 1258 Podziękowania: 456

murron napisał(a)

Tandem trzymam kciuki!
Staraczka dobre wieści.
Kiwi wiesz jak z tą temperaturą, gwarancji nigdy nie ma, więc póki nie ma @ jest nadzieja ;)
Koko a Ty już 13 tydzień ładnie :) u Was jakie są podejrzenia co do płci?


trochę suwaczek źle pokazuje mam 13t1d ;)
na prenatalnych nic się nie dowiedziałam co do płci ale myślę że dziewczynka
Lilianka 35 tc 19.04.2014-20.04.2014







Zgłoś nadużycie #45512 5 stycznia 2016, 9:52

mjakmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 320 Podziękowania: 72

tandem napisał(a)

Dzięki dziewczyny, negatyw wczoraj był, choć wieczorem to już próbowałam sobie wmówić, że był tam cień cienia.... jeśli @ nie przyjdzie, jutro powtórzę test. Ale pewnie przyjdzie..



Tandem trzymam mocno kciuki!!!! :) )

Zgłoś nadużycie #45513 5 stycznia 2016, 9:53

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

werkaa napisał(a)

Dzień dobry :)
U mnie też zimno aż się nie chce wyjść z domu -15 :D
Motylku trzymaj się w tym szpitalu pomyślże to wszystko dla Filipka :)
Aga Maksymilian przecudny, zdrówka dla Was :)
Iza grudzień jest fajny :D Ja jestem z grudnia :D
Ewelina przykro mi ale następny cykl Twój. :) Wierzę w Ciebie!!
Asagurella masakra z tymi zębami.
Sielanka zdrówka dla małej. To chyba jakiś wirus bo ja z mężem to samo :(
Staraczka trzymam kciuki!!!!!! :)


Ja też z grudnia :) i potwierdzam, że to fajny miesiąc. 
Tandem jest jeszcze nadzieja :)
Ja dziś siedzę jak na szpilkach bo przyjaciółka ma dziś urodzić. Niby coś robię ale cały czas czekam na jakieś info.

Zgłoś nadużycie #45514 5 stycznia 2016, 9:54

koko83 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 1258 Podziękowania: 456
tandem ja też trzymam kciuki
Lilianka 35 tc 19.04.2014-20.04.2014







Zgłoś nadużycie #45515 5 stycznia 2016, 10:56

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617
do zastosowania:

http://oczymlekarze.pl/nowosci/2245-kalendarz-badan-profilaktycznych


Zgłoś nadużycie #45516 5 stycznia 2016, 10:56

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Staraczka mam nadzieję,że iui nie będzie potrzebne,a tym bardziej in vitro? A jeśli będzie potrzebne in vitro to zdecydujecie się na procedurę czy nie?
Tandem, czyli nadzieja nadal jest. :) czujesz,że @ przyjdzie czy nie? 
Koko, u Ciebie już 14-ty tydzień się zaczął,ale ten czas zasówa jak szalony :) A płeć,no cóż najważniejsze,że dzidzia zdrowa a płeć to jeszcze jest czas :)
A teraz ja coś od siebie. Biłam się z myślami czy mówić o tym czy nie,ale już Wam napiszę co i jak z naszym wczorajszym lekarzem. Dość długo z nim rozmawialiśmy i podjęliśmy decyzję o in vitro. Lekarz nie namawiał,ale dał argumenty,które utwierdziły nas,że to w naszym przypadku słuszna decyzja,ponieważ stymulacja gonadotropinami wyniosłaby około 1800zł za 1 cykl+ monitoringi około 400zł to już wyniosłoby ponad 2 tysiące,ale musiałby lekarz bardzo kombinować żeby urósł 1-2 pęcherzyki a mogłoby się okazać że na małe dawki leków nie zareaguję (co jest bardzo,bardzo częste) i wtedy trzeba znowu wszystko od nowa (czyli kolejne 2 tysiące),albo w sytuacji gdzie urośnie 5 czy więcej pęcherzyków (też bardzo częste) nie ma mowy o staraniach naturalnych czy też mowy o żadnej inseminacji zbyt duże ryzyko ciąży wielopłodowej. Także nasza decyzja to in vitro,ale lekarz też powiedził,że ja nie jestem łatwym przypadkiem,bo brak jakiejkolwiek owulacji,miesiączek itd miała wiele przypadków takich jak mój i w 95% kończyło się to na in vitro. Także taką podjęliśmy decyzję,pewnie większość z Was uzna,że zxa szybko czy coś jednak ja po tych 4 latach nie mam już sił na zabawę w ciuciu babkę z moją "owulacją". 
Podjęliśmy też decyzję,że na dzień dzisiejszy nie mówimy nikomu o in vitro nawet rodzicom z czasem jeśli się uda to pewnie powiemy,ale na razie zostawiamy to dla siebie :) sorki za tak długi wywód




Zgłoś nadużycie #45517 5 stycznia 2016, 10:59

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
gdybyśmy bawili się w naturalne starania i w to czy urośnie coś czy nie to za jedną stymulację (same leki) zapłacilibyśmy ok 1800zł,a jak procedura in vitro to wczoraj kupowałam i zapłaciłam "AŻ" 12,80zł hihi :P




Zgłoś nadużycie #45518 5 stycznia 2016, 11:05

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4746 Podziękowania: 2814
iza na razie nie czuję, żeby miała przyjść


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #45519 5 stycznia 2016, 11:06

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

izabela23 napisał(a)

Staraczka mam nadzieję,że iui nie będzie potrzebne,a tym bardziej in vitro? A jeśli będzie potrzebne in vitro to zdecydujecie się na procedurę czy nie?
Tandem, czyli nadzieja nadal jest. :) czujesz,że @ przyjdzie czy nie? 
Koko, u Ciebie już 14-ty tydzień się zaczął,ale ten czas zasówa jak szalony :) A płeć,no cóż najważniejsze,że dzidzia zdrowa a płeć to jeszcze jest czas :)
A teraz ja coś od siebie. Biłam się z myślami czy mówić o tym czy nie,ale już Wam napiszę co i jak z naszym wczorajszym lekarzem. Dość długo z nim rozmawialiśmy i podjęliśmy decyzję o in vitro. Lekarz nie namawiał,ale dał argumenty,które utwierdziły nas,że to w naszym przypadku słuszna decyzja,ponieważ stymulacja gonadotropinami wyniosłaby około 1800zł za 1 cykl+ monitoringi około 400zł to już wyniosłoby ponad 2 tysiące,ale musiałby lekarz bardzo kombinować żeby urósł 1-2 pęcherzyki a mogłoby się okazać że na małe dawki leków nie zareaguję (co jest bardzo,bardzo częste) i wtedy trzeba znowu wszystko od nowa (czyli kolejne 2 tysiące),albo w sytuacji gdzie urośnie 5 czy więcej pęcherzyków (też bardzo częste) nie ma mowy o staraniach naturalnych czy też mowy o żadnej inseminacji zbyt duże ryzyko ciąży wielopłodowej. Także nasza decyzja to in vitro,ale lekarz też powiedził,że ja nie jestem łatwym przypadkiem,bo brak jakiejkolwiek owulacji,miesiączek itd miała wiele przypadków takich jak mój i w 95% kończyło się to na in vitro. Także taką podjęliśmy decyzję,pewnie większość z Was uzna,że zxa szybko czy coś jednak ja po tych 4 latach nie mam już sił na zabawę w ciuciu babkę z moją "owulacją". 
Podjęliśmy też decyzję,że na dzień dzisiejszy nie mówimy nikomu o in vitro nawet rodzicom z czasem jeśli się uda to pewnie powiemy,ale na razie zostawiamy to dla siebie :) sorki za tak długi wywód


Izunia myślę że to dobra decyzja. Rozumiem że nie chcesz już czekać. Trzymam kciuki i teraz na pewno się uda :)


Zgłoś nadużycie #45520 5 stycznia 2016, 11:09

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

izabela23 napisał(a)

Staraczka mam nadzieję,że iui nie będzie potrzebne,a tym bardziej in vitro? A jeśli będzie potrzebne in vitro to zdecydujecie się na procedurę czy nie?
Tandem, czyli nadzieja nadal jest. :) czujesz,że @ przyjdzie czy nie? 
Koko, u Ciebie już 14-ty tydzień się zaczął,ale ten czas zasówa jak szalony :) A płeć,no cóż najważniejsze,że dzidzia zdrowa a płeć to jeszcze jest czas :)
A teraz ja coś od siebie. Biłam się z myślami czy mówić o tym czy nie,ale już Wam napiszę co i jak z naszym wczorajszym lekarzem. Dość długo z nim rozmawialiśmy i podjęliśmy decyzję o in vitro. Lekarz nie namawiał,ale dał argumenty,które utwierdziły nas,że to w naszym przypadku słuszna decyzja,ponieważ stymulacja gonadotropinami wyniosłaby około 1800zł za 1 cykl+ monitoringi około 400zł to już wyniosłoby ponad 2 tysiące,ale musiałby lekarz bardzo kombinować żeby urósł 1-2 pęcherzyki a mogłoby się okazać że na małe dawki leków nie zareaguję (co jest bardzo,bardzo częste) i wtedy trzeba znowu wszystko od nowa (czyli kolejne 2 tysiące),albo w sytuacji gdzie urośnie 5 czy więcej pęcherzyków (też bardzo częste) nie ma mowy o staraniach naturalnych czy też mowy o żadnej inseminacji zbyt duże ryzyko ciąży wielopłodowej. Także nasza decyzja to in vitro,ale lekarz też powiedził,że ja nie jestem łatwym przypadkiem,bo brak jakiejkolwiek owulacji,miesiączek itd miała wiele przypadków takich jak mój i w 95% kończyło się to na in vitro. Także taką podjęliśmy decyzję,pewnie większość z Was uzna,że zxa szybko czy coś jednak ja po tych 4 latach nie mam już sił na zabawę w ciuciu babkę z moją "owulacją". 
Podjęliśmy też decyzję,że na dzień dzisiejszy nie mówimy nikomu o in vitro nawet rodzicom z czasem jeśli się uda to pewnie powiemy,ale na razie zostawiamy to dla siebie :) sorki za tak długi wywód


Ja przeziębiona, młody też...i za bardzo nie mam czasu odp, więc tak na szybko kuknęłam tu :)
Motylek - trzymam kciuki! za pozytywne wyniki badań! jeszcze na koniec szpital Ci się przyplątał bidulo... :(
Tandem - może jednak fasolcia? :) masz fotkę tego cienia cienia ??
sielanka - cholera... co z tym pulsem? bardzo niski :( ja za to mam puls 100 przy nadczynności.
mjakmama - trzymam kciuki za Fasolcie, dzisiejszą wizytę!!!!
Izabela - bardzo szanuję Waszą decyzję i gdybym była w tej sytuacji, to też bym wybrała in vitro. Dla niektórych może być to nie do zaakceptowania, oburzają się, że to ingerencja w naturę, ale tak naprawdę nikt nie siedzi w Twojej / Waszej psychice, a to przecież żadna zbrodnia!. Tylko Ty wiesz, ile Cię to nerwów i stresów kosztuje... i jak bardzo pragniesz dzieciątka, a się też odbija na Twoim zdrowiu. Każdy ma swoje granice wytrzymałości...Także myślę, że to słuszna decyzja, choć życzyłabym Ci, żeby udało się naturalnie, ale skoro ta natura trochę się buntuje to trzeba jej dopomóc :) Trzymam za Was kciuki!
ewelina - przykro mi z powodu @ :( dziadówa jedna...
Ps. Paola nie odpisała mi na fb... :(
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #45521 5 stycznia 2016, 11:11

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Dzien dobry!
Iza popieram Cie, na Twoim miejscu zrobilabym tak samo. Trzymam kciuki, kochana :*
Ja zbieram sie wlasnie z malutka do lekarza, bo biegunka juz od kilku dni, nic nie pomoglo, wiec zadzwonilam do pediatry i potwierdzila, ze juz wszystko zrobilam, co mozna w domu, wiec mam przyjsc, bo trzeba malej badania porobic.
Jesli chodzi o moje serducho, to mam nadzieje, ze nie jest tak, ze odmawia posluszenstwa przez leki tarczycowe. One dosc wala po sercu, a ja mam wade :/ skonsultuje sie od razu z moja lekarka i moze wezme skierowanie do kardiologa. Ostatnio bylam chyba 10 lat temu, a mialam chodzic na kontrole co roku.

Zgłoś nadużycie #45522 5 stycznia 2016, 11:12

werkaa Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1478 Podziękowania: 585

Monia82 napisał(a)

Ja przeziębiona, młody też...i za bardzo nie mam czasu odp, więc tak na szybko kuknęłam tu :)
Motylek - trzymam kciuki! za pozytywne wyniki badań! jeszcze na koniec szpital Ci się przyplątał bidulo... :(
Tandem - może jednak fasolcia? :) masz fotkę tego cienia cienia ??
sielanka - cholera... co z tym pulsem? bardzo niski :( ja za to mam puls 100 przy nadczynności.
mjakmama - trzymam kciuki za Fasolcie, dzisiejszą wizytę!!!!
Izabela - bardzo szanuję Waszą decyzję i gdybym była w tej sytuacji, to też bym wybrała in vitro. Dla niektórych może być to nie do zaakceptowania, niektórzy ludzie się oburzają, ale tak naprawdę nikt nie siedzi w Twojej psychice. Tylko Ty wiesz, ile Cię to nerwów i stresu kosztuje... i jak bardzo pragniesz dzieciątka, a się też odbija na Twoim zdrowiu. Każdy ma swoje granice wytrzymałości...Także myślę, że to słuszna decyzja, choć życzyłabym Ci, żeby udało się naturalnie, ale skoro ta natura trochę się buntuje to trzeba jej dopomóc :) Trzymam za Was kciuki!
ewelina - przykro mi z powodu @ :( dziadówa jedna...
Ps. Paola nie odpisała mi na fb... :(


Kurcze co z tą Paolą :(
Musiało coś się stać :(


Zgłoś nadużycie #45523 5 stycznia 2016, 11:12

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

werkaa napisał(a)

Izunia myślę że to dobra decyzja. Rozumiem że nie chcesz już czekać. Trzymam kciuki i teraz na pewno się uda :)


wierzę w to na prawdę wierzę,że się niedługo uda. mój stan psychiczny nie pozwalał mi już na dalsze odwlekanie,bo to nie na moje nerwy i tak długo byłam cierpliwa teraz tylko muszę przetrwać cała procedurę i mam nadzieję,że uda się po pierwszym razie, marzę o tym!! :) przy dobrym układzie powinnam się załapać na przełom listopada/grudnia ;)




Zgłoś nadużycie #45524 5 stycznia 2016, 11:13

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

sielanka napisał(a)


Jesli chodzi o moje serducho, to mam nadzieje, ze nie jest tak, ze odmawia posluszenstwa przez leki tarczycowe. One dosc wala po sercu, a ja mam wade :/ skonsultuje sie od razu z moja lekarka i moze wezme skierowanie do kardiologa. Ostatnio bylam chyba 10 lat temu, a mialam chodzic na kontrole co roku.


sielanka możliwe, bo ja przy nadczynności mam za to za wysoki ten puls, 100... i kołatania. Brałam nawet leki na spowolnienie akcji serca - propranolol. Także czasem się wydaje, że to kardiologiczne, a to tarczyca sieje spustoszenie.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #45525 5 stycznia 2016, 11:16

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

werkaa napisał(a)

Kurcze co z tą Paolą :(
Musiało coś się stać :(


Nie wiem.. pisałam Wam, że znalazłam jej konto na fb, ale ostatnia wiadomość tam jest z listopada... Dziwne, że tak nagle przestała do nas pisać, bez żadnego odezwu, wyjaśnienia.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #45526 5 stycznia 2016, 11:18

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

aga85j napisał(a)

dziewczyny przedstawiam księciunia Maksia nasz mały wielki bohater, chłopak ma moc i dzielnie walczy, jest lepiej :-)
motylku widzę, że jesteś w szpitalu trzymam kciuki by wszystko było ok


Słodziaczek!!!
aga85 - masz silnego, małego mężczyznę. Zdrówka!!!! dla Was!!! żeby było jeszcze lepiej
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #45527 5 stycznia 2016, 11:19

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Dziękuję bardzo za wsparcie,bo będzie mi ono potrzebne. jako,że postanowiliśmy nikomu nie mówić na chwilę obecną to będę wam wywalać swoje obawy itd :)

Monia teraz chyba każdy przeziębiony mnie już puszcza :) także i Wam zdrówka :D a z tą Paolą,kurcze nie podoba mi się to,ale nic nie poradzimy,musimy cierpliwie czekać.


Sielanka, z biegunką nie ma żartów także słuszna decyzja z lekarzem. A te serducho oby nie od tarczycy miejmy nadzieję,że tak sobie zażartowało ostatnio i to nic poważnego :-*


Wiem,że niektórzy nie popierają in vitro,ale uważam,że każdy swoją opinię powinien zatrzymać dla siebie,bo prawda jest taka,że ludzie którzy nie mają problemów tego nie rozumieją i już także opinie mam gdzieś,chociażż już mężowi powiedziałam,że ja tam żadnych zarodków nie zostawię i wszystkie z czasem wykorzystamy :P choćby ich 10 było ;)




Zgłoś nadużycie #45528 5 stycznia 2016, 11:21

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Monia82 napisał(a)

Nie wiem.. pisałam Wam, że znalazłam jej konto na fb, ale ostatnia wiadomość tam jest z listopada... Dziwne, że tak nagle przestała do nas pisać, bez żadnego odezwu, wyjaśnienia.


na pewno coś się wydarzyło tyle wiemy i pozostaje nam czekać. Oby tylko z dzieckiem było dobrze,bo już jedna tragedia ją kiedyś spotkała to mma nadzieję,że tym razem wszystko dobrze jest.




Zgłoś nadużycie #45529 5 stycznia 2016, 11:25

sielanka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2509 Podziękowania: 858
Monia, a moze do jej meza napisac?

Zgłoś nadużycie #45530 5 stycznia 2016, 11:29

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

izabela23 napisał(a)

już mężowi powiedziałam,że ja tam żadnych zarodków nie zostawię i wszystkie z czasem wykorzystamy :P choćby ich 10 było ;)


Rozbroiłaś mnie z tymi zarodkami! :D
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc