Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania by zostac mama w 2016

Zgłoś nadużycie #44291 22 grudnia 2015, 14:43

loczekblond Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 13 Podziękowania: 0
Tarczyca jest ok, mam policystyczne jajniki, lewy jajnik był nieaktywny ale juz jakiś czas temu się z tym uporałam. Wiem ze moje głupie samopoczucie to mogą tabletki. Rok temu dowiedzialam się ze mam padaczkę, nie wiadomo skąd to u mnie, lecze się i brak ataków juz od poczatku roku, niestety jak właśnie byłam w ciazy, mąż stracił mi przytomność, karetka go zabrała gdyż nie mógł się wybudzic i był spatany niestety badania nie były zbyt fajne i diagnoza taka ze mąż również ma padaczkę, tak jak i ja. I wtedy stracilismy fasolke. Ale nie zaprzestalismy starać się o dziecko, bardzo chcemy je miec! Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi:* mąż mnie wspiera i bardzo pomaga, ale często nie rozumie moich humorów...

Zgłoś nadużycie #44292 22 grudnia 2015, 14:43

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Pisalyscie cos o tym ile ktora sie stara a wiec u mnie starania trwaja od 04.2013 i jak dotad nic ale nadzieji nie trace kiedys sie uda


Zgłoś nadużycie #44293 22 grudnia 2015, 14:47

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558

loczekblond napisał(a)

Tarczyca jest ok, mam policystyczne jajniki, lewy jajnik był nieaktywny ale juz jakiś czas temu się z tym uporałam. Wiem ze moje głupie samopoczucie to mogą tabletki. Rok temu dowiedzialam się ze mam padaczkę, nie wiadomo skąd to u mnie, lecze się i brak ataków juz od poczatku roku, niestety jak właśnie byłam w ciazy, mąż stracił mi przytomność, karetka go zabrała gdyż nie mógł się wybudzic i był spatany niestety badania nie były zbyt fajne i diagnoza taka ze mąż również ma padaczkę, tak jak i ja. I wtedy stracilismy fasolke. Ale nie zaprzestalismy starać się o dziecko, bardzo chcemy je miec! Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi:* mąż mnie wspiera i bardzo pomaga, ale często nie rozumie moich humorów...


Szczeze nie wiem jak jest w przypadku osob starajacych sie o dzidzie z takim schorzeniem ale mysle ze padaczka do plodnosci nic nie ma moj brat ma padaczke i fajnego 11letniego syna wiec to chyba nie przeszkadza


Zgłoś nadużycie #44294 22 grudnia 2015, 14:52

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
A co do humorow to moj W co miesiac mi mowi ze nie rozumi oco mi chodzi bo przed @ mam okropne humory maly problem wydaje sie byc mega problemem a zle polozone zeczy dzialaja jak plachta na byka potem nieraz jak juz mi to minie i tak sie nad tym zastanowie to wspolczuje mojemu W ale on biedny dzielnie to znosi juz sie przyzwyczajil a jak widzi ze juz zabardzo mnie nosi to mi schodzi z drogi hihi


Zgłoś nadużycie #44295 22 grudnia 2015, 14:54

loczekblond Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 13 Podziękowania: 0
Padaczka nie ma nic do płodności, nie ma żadnych badan na temat tego jak leki które trzeba brak wpływają na płodność. Pani doktor powiedziała ze nie powinniśmy mieć przez to problemów z zajściem. Jedynie musieliśmy podjąć decyzje czy chcemy mieć dzicko,gdyż wzrosło prawdopodobieństwo ze nasza fasolka również może w przyszłości dowiedzieć się ze choruje, 40% prawdopodobieństwa.

Zgłoś nadużycie #44296 22 grudnia 2015, 14:58

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558

loczekblond napisał(a)

Padaczka nie ma nic do płodności, nie ma żadnych badan na temat tego jak leki które trzeba brak wpływają na płodność. Pani doktor powiedziała ze nie powinniśmy mieć przez to problemów z zajściem. Jedynie musieliśmy podjąć decyzje czy chcemy mieć dzicko,gdyż wzrosło prawdopodobieństwo ze nasza fasolka również może w przyszłości dowiedzieć się ze choruje, 40% prawdopodobieństwa.


40% to duzo i malo ja tez bym probowala. U nas dziedziczna choroba jest nowotwor zlosliwy bardzo wredny od mojich rodzicow strony zwlaszcza ojca kazdy go ma z 12 dzieci zostal tylko moj tato i jego siostra oni tez maja ale jeszcze walcza. Wiec mysle ze warto probowac medycyna idzie do przodu


Zgłoś nadużycie #44297 22 grudnia 2015, 15:03

angel Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 2418 Podziękowania: 558
Nie wklejilo mi calego postu


Zgłoś nadużycie #44298 22 grudnia 2015, 15:07

loczekblond Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 13 Podziękowania: 0
Przykro mi, nowotwór jest nieprzewidywalny. Z tematem padaczki juz sie pogodzilam, poza tym sama doświadczyła tego ze z ta choroba da sie żyć, trzeba pamiętać o lekach i wystrzegac się kilku rzeczy poza tym wszystko dobrze, Trędowata nie jestem :) poza tym ze spoloczestwo nie bardzo ma się do tej choroby. Mezulkowi trudno było się z tym pogodzić, ze my razem musimy się z tym zmagać, ale damy rade mamy siebie :)

Zgłoś nadużycie #44299 22 grudnia 2015, 15:43

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Hej no wiec tak szału nie ma :( pecherzyki sa 2 ale male i estradiol niski :( w czwartek ponowny monitoring, podejrzewam że następna stymulks bedzie innymi lekami. No ale zobaczymy w czwartek co bedzie




Zgłoś nadużycie #44300 22 grudnia 2015, 16:31

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272
Dobry☺
na początek Freda gratuluję ja też widzę druga kreske👏
Motylku zdrowie najważniejsze, oszczędzaj się i dobrze że przebadać Ciebie w szpitalu, będzie dobrze☺
Kazia przykro mi z powodu bety ale jak @ jeszcze nie ma to nadzieja jest☺
Iza małe to znaczy jakie?...i tak kciuki dalej trzymam👊
Monika za Ciebie również...z tą tarczyca to nie ma żartów
Loczek witam☺
Sielanka kciuki za tempke zacisniete☺
jak kogoś pominelam to przepraszam☺

Ja po pracy siedzę i odpoczywam bo przed Świętami ludzie zwariowali...telefonów to chyba z 500 było...a no i mam śluz lekko różowy wiec @ juz blisko😔ale wczoraj się z tym pogodziłam i z nową siła wkrocze w 2016 r...

Zgłoś nadużycie #44301 22 grudnia 2015, 16:47

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Freda gratulacje! Ja też widzę krechę! :) No to nie poszalejesz w sylwestra z alkoholem :D Ale super! :) piękny prezent na święta! :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #44302 22 grudnia 2015, 17:18

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272

buka87 napisał(a)

No to nie poszalejesz w sylwestra z alkoholem :D Ale super! :) piękny prezent na święta! :)



etam poszaleje z Picolo😆

Zgłoś nadużycie #44303 22 grudnia 2015, 17:23

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

kasia_t napisał(a)

etam poszaleje z Picolo😆


Haha :) No tak :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #44304 22 grudnia 2015, 17:29

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Kasia_t no wlasnie zagadalam sie z lekarzem i nie powiedzial ile kazal w wigike przyjechac. Ale tez byłam u dietetyka i niedlugo bede miła plan i będziemy wspierać sie dieta :-)




Zgłoś nadużycie #44305 22 grudnia 2015, 17:36

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

Freda napisał(a)

Witam jejku dziewczyny dzieki za pamiec! Ja rowniez trzymam kciukasy za wasze wizyty i za Sielanke i Kazie :)
Ja mam pechowy dzionek- nie mialam neta rano, a 1 test zepsuty!!! Po kolejnym nie wiem czy sie cieszyc czy plakac?!


ja też widzę :)


Zgłoś nadużycie #44306 22 grudnia 2015, 17:41

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

tysia2506 napisał(a)

Dziewczyny pomożecie? Chyba nie docztalyscie mojego posta nie wiem co robić w sobotę powinien być okres zamiast niego popołudniu pojawiło się brązowe plamienie parę plamek na wkładce pomyślałam a znak że zaczyna się okres myślę że w niedzielę rano się rozkręci w niedziele stroszke więcej tego brązowego śluzu wczoraj do popołudnia znowu parę kapek i od popołudnia aż do teraz czysto co robić czy któraś tak miała? Nie chce się nakręcac bo to może był taki skąpy okres bo poprzednio lało się jak z kranu jak do jutra nie dostane to zrobię test aby mieć pewność ale zastanawia mnie czy któraś miała może takie objawy ciąży?


Tysia takie brązowawe plamienia to mogą być szalejące hormony.


Zgłoś nadużycie #44307 22 grudnia 2015, 17:53

kasia_t Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 454 Podziękowania: 272

izabela23 napisał(a)

Kasia_t no wlasnie zagadalam sie z lekarzem i nie powiedzial ile kazal w wigike przyjechac. Ale tez byłam u dietetyka i niedlugo bede miła plan i będziemy wspierać sie dieta :-)



Hmm ale to Twój 12 dc czyli może do owulki jeszcze urosna..także głowa do góry i będzie dobrze☺

Zgłoś nadużycie #44308 22 grudnia 2015, 17:55

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314

murron napisał(a)

Tysia takie brązowawe plamienia to mogą być szalejące hormony.


Tzn ?? ?






Zgłoś nadużycie #44309 22 grudnia 2015, 18:00

murron Supermama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 6481 Podziękowania: 3617

tysia2506 napisał(a)

Tzn ?? ?


w sensie jak masz jakieś zaburzenia hormonalne to one mogą się tak objawiać.


Zgłoś nadużycie #44310 22 grudnia 2015, 18:37

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Mam nadzieje ze jednak to ciąża