Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

SPOSÓB NA KOLKĘ

Zgłoś nadużycie #51 20 marca 2014, 16:54

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976

marzen_ka napisał(a)

czy wszystkie leki na kolkę oparte są na symentykonie?



Nie, Delicol nie zawiera symentykonu. On ma laktazę, która rozkłada laktozę (która często jest powodem kolek/bólu brzuszka).




Zgłoś nadużycie #52 21 marca 2014, 16:19

Kasia_87 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 155 Podziękowania: 13

polly napisał(a)

Na pewno pomaga masaż brzuszka, podobno również ciepła kąpiel. U nas sprawdziła się zmiana mleka (karmienie mieszane), butelka antykolkowa dr browns, krople infacol lub zamiennie środek plantex. A po 3 miesiącach na szczęście kolka znikła ;)



U nas podobnie - zmiana mleka, dr browns i my stosowaliśmy wodę koperkową, a teraz stosujemy laximed


Zgłoś nadużycie #53 24 marca 2014, 14:41

marzen_ka Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 21 Podziękowania: 1
Z tego co wyczytałam w sieci to wydaje mi się, że leki oparte na symentykonie powinny być bezpieczniejsze bo nie wchłaniają się do krwi. Działają tak jakby mechanicznie rozbijając te pęcherzyki powietrza, które wzdymają dzieciaczka.

Zgłoś nadużycie #54 24 marca 2014, 19:08

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
marzenka, tylko nie zawsze to jest powodem kolki. Na Gabi świetnie działał Delicol, który ma laktazę rozkładającą laktozę. Przez tydzień używaliśmy Infacolu, który właśnie rozbija pęcherzyki powietrza. Gabi cały dzień nic tylko puszczała bąki ale kolki trwały w najlepsze.




Zgłoś nadużycie #55 26 marca 2014, 13:14

fiolka Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 60 Podziękowania: 1
Ale symetykon jest bezpieczny, bo się nie wchłania do krwi. delicol ma chyba krótki okres ważności? nam pomagały krople espumisanu.

Zgłoś nadużycie #56 26 marca 2014, 14:40

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
tak, delicol po otwarciu trzeba szybko zużyć (chyba w trzy tygodnie, jeśli dobrze pamiętam). Mi delicol poleciła położna mówiąc, że on jest najbezpieczniejszy i używała go na wszystkich swoich dzieciach.




Zgłoś nadużycie #57 27 marca 2014, 19:03

Lalka Początkująca
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 18 Podziękowania: 1
Delikol to "dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w postaci kropli" - podaje się go prewencyjnie, więc trudno porównywać go do espumisanu, który podaje się w zasadzie jak lek (to produkt medyczny) po wystąpieniu objawów. Kolkę powoduje wzdęcie, które pojawia się z jakiegoś powodu.

Delikol zapobiega wystąpieniu przyczyny wzdęć, espumisan likwiduje pęcherzyki, czyli już samo wzdęcie i przynosi ulgę w kolce.

Zgłoś nadużycie #58 27 marca 2014, 19:26

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Lalka, tylko tak naprawdę lekarze wciąż nie wiedzą co jest powodem kolek. Obstawia się niedojrzałość układu pokarmowego ale to tylko domysły.
Jak pisałam - u nas likwidacja pęcherzyków w układzie pokarmowym nie eliminowała kolek.




Zgłoś nadużycie #59 27 marca 2014, 22:00

madziul Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 113 Podziękowania: 3

nanu napisał(a)

Nie, Delicol nie zawiera symentykonu. On ma laktazę, która rozkłada laktozę (która często jest powodem kolek/bólu brzuszka).

Zgadza się, ale on jest już zalecany przez lekarza a samemu się nie kupuje i najpierw robi się badanie na ph kupki, bo bez sensu kupować jeśli dziecko ma dobre ph i to nie od nietolerancji sa kolki. Kolka to taki wredny zwierz, który często się pojawia u dzieci bo tak. Ja się cieszę, że mam już z głowy, teraz to córce espumisan podaję raz na ruski rok, wiadomo czasami wzdęcia dopadną, ale to i dorosłego złapie.

Zgłoś nadużycie #60 27 marca 2014, 23:40

fiolka Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 60 Podziękowania: 1
Ja sama często się nim ratuję jak mam wzdęcia. Ale na rynku dla dzieci to chyba największe stęzenie symetykonu.

Zgłoś nadużycie #61 28 marca 2014, 15:45

marzen_ka Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 21 Podziękowania: 1
Mam takie wrażenie, że największym problemem właśnie jest to, że nie do końca wiadomo po czym dziecko ma kolkę. Bo gdyby to było oczywiste, to raz dwa by można było się pozbyć tej przyczyny. A tak nie wiadomo dawać dzieciakowi leki, czy nie...

Zgłoś nadużycie #62 28 marca 2014, 22:31

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Oczywiście, że problemem jest, że nie do końca wiadomo co powoduje kolki. Druga sprawa jest taka, że dziecko nie zawsze ma kolkę ale pod tą nazwę podczepiane są wszystkie problemy z brzuszkiem. Czasem są to tylko wzdęcia, a wzdęcia to nie jest kolka. Bywa też tak, że dziecko płacze, napina się itd itp rodzic myśli, że to kolka ale noworodek jeszcze nie panuje dobrze nad zwieraczem i poprzez krzyk pomaga sobie zrobić kupę.
Jak to pierwsze dziecko to człowiek jeszcze nie potrafi rozróżnić co kolką jest, a co nie. Chce tylko pomóc swojemu płaczącemu i cierpiącemu dziecku. Też tak miałam, ale dość szybko zauważyłam kiedy Gabi płacze, bo ma "tylko" wzdęcia i wtedy wystarczy odpowiednio ułożyć ją na moich nogach lub rękach i przechodzi, kiedy właśnie robi kupsko i pomaga sobie płaczem, a kiedy jest faktycznie kolka i wtedy nic nie jest w stanie jej pomóc i trzeba po prostu czekać aż minie.




Zgłoś nadużycie #63 30 marca 2014, 23:10

Lalka Początkująca
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 18 Podziękowania: 1
Nanu racja :) wzdęcie jest przyczyną kolek (bo to chyba narastający problem) a zgromadzone pęcherzyki gazów to przyczyna wzdęć. I tak wszystko jest powiązane ze sobą. Ale jak już dojdzie do płaczu to lepiej stosować coś co się nie wchłania a symetykon nie wchłania się do krwi, jest wydalany z organizmu. Espumisan w kroplach to nie lek, to wyrób medyczny.

A masaż brzuszka? Próbowaliście? Okłady z ciepłych pieluszek? Ciepłe kąpiele?

Zgłoś nadużycie #64 31 marca 2014, 21:58

marzen_ka Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 21 Podziękowania: 1
Ja staram się codziennie wykonywać masaż, ale często jest tak, że córa tylko się denerwuje przy nim. Nie wiem... może wykonuje go niewłaściwie... Trochę się boje, że tylko pogorszę sprawę.

Zgłoś nadużycie #65 2 kwietnia 2014, 21:49

Lalka Początkująca
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 18 Podziękowania: 1
Nie każde dziecko lubi może taki masaż. Ale wykonujesz go sama, intuicyjnie, czy masz jakąś ściągawkę? Na YT jest sporo filmików obrazujących jak powinno się wykonywać taki masaż.

Zgłoś nadużycie #66 7 kwietnia 2014, 21:07

marzen_ka Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 21 Podziękowania: 1
Raczej intuicyjnie to starałam się wykonywać, a raczej tak, jak mi córcia pozwala, bo wierci się niemiłosiernie :) Ja już na YT próbowałam znaleźć fajnego filmiku z kąpielą i bardzo szybko zrezygnowałam. Tam jest masa filmików rodziców, którzy wrzucają je chyba jako pamiątkę dla swoich pociech, a jeśli chodzi o moje maleństwo to raczej wolę polegać na wytycznych specjalistów niż rodziców.

Zgłoś nadużycie #67 10 kwietnia 2014, 22:52

Lalka Początkująca
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 18 Podziękowania: 1
Jesli tylko masz dostęp do fachowej poradyy, to oczywiście, popieram! Filmiki na YT to kwestia inspiracji, taki masaż można wykonac intuicyjnie -> kwestia ciepłych dłoni i uspokajającego dotyku :)
źródlo grafiki - espumisan.pl

Zgłoś nadużycie #68 17 kwietnia 2014, 14:30

anie23 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 132 Podziękowania: 4
masaz i cieple oklady z piluszki u nas pomagalo ale na krotka mete...

Zgłoś nadużycie #69 21 kwietnia 2014, 9:44

marzen_ka Początkująca
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 21 Podziękowania: 1

Lalka napisał(a)

Jesli tylko masz dostęp do fachowej poradyy, to oczywiście, popieram! Filmiki na YT to kwestia inspiracji, taki masaż można wykonac intuicyjnie -> kwestia ciepłych dłoni i uspokajającego dotyku :)
źródlo grafiki - espumisan.pl


ojej dzięki za zdjęcie :) wydrukowałam je sobie i przykleiłam nad przewijakiem :)

Zgłoś nadużycie #70 25 kwietnia 2014, 14:15

Lalka Początkująca
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 18 Podziękowania: 1
Daj znać jak poszło i czy ew. udoskonaliłaś coś? Może wpadłaś na dodatkowy pomysł, jakąś rekomendację?

Ja doczytałam, że również ciepła kąpiel i delikatne masowanie myjką w wodzie z oliwką pomaga :)