Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sklejone/zrośnięte wargi sromowe u dziewczynki

Zgłoś nadużycie #11 10 marca 2012, 17:30

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3218 Podziękowania: 512
Jak w temacie. Czy Wasze córcie miały taką przypadłość? ostatnio czytałam w jednej z gazet, że dość często zdarza się u dziewczynek. Staram się obserwować małą i mam nadzieję, że niczego takiego nie przeoczyłam. Ale może któraś z Was mogłaby napisać jak to właściwie wygląda?




Zgłoś nadużycie #12 10 marca 2012, 20:05

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1599 Podziękowania: 526
mi położna zapobiegawczo poleciła smarowanie co jakiś czas zielonym linomagiem
myślę że szybko się można zorientować że  mała ma taką przypadłość


Zgłoś nadużycie #13 12 marca 2012, 18:08

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3218 Podziękowania: 512
No właśnie, gdybym nie przeczytała kiedyś tego artykułu to nawet bym się nad tym nie zastanawiała... ale też mi się wydaje, że wystąpiłyby jakieś objawy typu stan zapalny czy coś w tym stylu. Jestem chyba przewrażliwioną... A mała nawet odparzeń do tej pory nie miała.
Tilia - a czemu położna kazała smarować? mała miała sklejone, czy tak po prostu na wszelki wypadek?




Zgłoś nadużycie #14 12 marca 2012, 18:13

JustynaM Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 158 Podziękowania: 16
Mi położna powiedziała żeby nie smarować warg sromowych sudocremem bo mogą się zrosnąć ponieważ maść ma takie właściwości gojące, ale ile w tym prawdy to nie wiem.

Zgłoś nadużycie #15 12 marca 2012, 18:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 11902 Podziękowania: 1525
Mi jak połozna przyszła do domu po porodzie to zaglądała małej na srom i powiedziała, że jest wszystko ok. jak spytałam co może być źle to pokazała, że te małe wargi sromowe mogą być przyklejone/przyrośnięte do dużych i wtedy nie ma jak czyścić dobrze dziewczynce sromu i jest tendencja do stanów zapalnych i bakterie mogą przenosić się do cewki moczowej i dalej na nerki. I wtedy też pokazała mi jak mam małą myć wacikiem przed kąpielą, właśnie tak mokrym wacikiem delikatnie przeciągać między wargami sromowymi małymi i dużymi. No i właśnie nie kazała niczym tam zapyciać, kazała uważać przy kremowaniu by się krem w okolice pochwy i cewki nie dostał. Wiecie co z anatomii zawsze byłam kiepska ale chyba obrazowo to opisałam :) ;)


Zgłoś nadużycie #16 15 marca 2012, 10:41

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1599 Podziękowania: 526

edyta.s napisał(a)

No Tilia - a czemu położna kazała smarować? mała miała sklejone, czy tak po prostu na wszelki wypadek?


nie, nie miała sklejonych, na wszelki wypadek kazała smarować. linomag jest taki tłusty i to podobno ma zapobiegać, więc smaruję po kąpaniu na noc


Zgłoś nadużycie #17 27 marca 2012, 23:20

Emilka185 Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 11 Podziękowania: 0
RAAAny pierwsze słysze nasza położna o tym nic nie wspominała, lekarka też
szok
to chyba lepiej chłopca mieć :) ) żartuję oczywiście ale z chłopcami jak słysząłam tez problemy- mojego brata synus ma stulejke ;((

Zgłoś nadużycie #18 27 czerwca 2013, 12:28

rzewa Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2 Podziękowania: 1
Jestem mama obecnie 3,5 letniej dziewczynki z problemem sklejonych warg sromowych walczymy juz od roku. Czemu walczymy? - bo jest to nawracający problem na tle chormonalnym i dopiero w okresie dojrzewania minie. Zatem jesli któras z mam przeczyta wpisy o braku higieny i zaniedbaniu dziecka to prosze pamietać, że są to najwieksze bzdury jakie przeczytałam na forach.
My naszczęście udaliśmy się do ginekologa, a nie jak radziła pediatra odrazu do chirurga. Pan doktor przepisal nam krem chormonalny i zalecil smarowanie dwa razy dziennie. Po trzech tygodniach wszystko ladnie się rozkleiło. Niestety wargi nadal maja tendencje do zlepiania w błyskawicznie wystarczą 3 dni i już. W naszym przypadku nie pomaga smarowanie linomagiem. Prawda jest taka- mało chormonów w organiźmie i sie zrasta natłuszczanie nic nie da. krem miejscowo zwieksza poziom chormonów i po problemie.
Ciesze się, że nie robiliśmy zabiegu bo rozrywanie jak wyjdzie napewno nie jest miłe i po ustąpieniu znieczulenia dokucza - każda kobieta rodząca naturalnie zapewne pamieta pieczenie po porodzie, z moich obserwacji wynika że nawet moje dziecko skarży się, że kremik piecze - więc ranyki są i sprawija dyskomfort ale nie ma blizn. często czytałam o małych dziewczynkach z tym problemem, napewno łatwo jest go zauważyć z uwagi na sposób mycia dziecka. U 2,5 letniego dziecka nie zagląda się przy myciu i nie sprawdza codziennie, więc tym większe było nasze przerażenie gdy odkryliśmy ten problem bo nie wiedzieliśmy jak długo to juz trwa. Mieliśmy pewnośc, że miesiąc wcześniej było ok. Teraz wiem, że sklejenie mogło nastąpić prarę dni wcześnie i nic by temu nie zapobiegło. mam jeszcze roczną cureczkę i narazie nie ma z tym problemu specjalnie obserwowała pediatre czy sprawdza ją przy wizytach - nie robi tego i pewnie wielu lekarzy nie zwraca uwagi i nie stanu warg. Mam też synka i u chlopców a i owszem wszystko się sprawdza bo o tym sie mówi. O dziewczynkach nikt nie wspomina a szkoda.
Zatem ja jestem zwolenniczka kremu i cierpliwości przy dbaniu o ten temat przez parę lat.
Porpę to jeszcze jednym argumentem nasza dziewczynka była juz większ, rozumiała co się dzieje. Po wizycie u pediatry nie chciała już dać się pokazać ginekologowi. Podkreslę, ze nikt jej nie dotykał przy tych wizytach jedynie ja rozchylałam a mimo to dziecko problem i jeszcze długo mówiła że pipi nie bedziemy pokazywac pani doktor. Nie chcę sobie nawet wyobrazić scen i nerwów jakie przez ten rok byśmy przechodzili gdybym zdecydowała się na chirurga.
Więc drogie mamy może lepiej najpierw spóbowac inaczej tylko podkreślam jest to kwestia nawet trzech tygodni smarowania.

ja swój watek kończę jest to mój jedyny wpis i nie sądze bym pisała wiecej. Powodzenia i wytrwałości życzę :)

Zgłoś nadużycie #19 27 czerwca 2013, 14:27

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1599 Podziękowania: 526
rzewa- masakra to co piszesz :-( powodzenia
a wcześniej jak córeczka była mała to wszystko było ok? tak zrozumiałam.Zauważyliście to dopiero jak miała ponad 2 lata? A ten krem to hormonalny, od lekarza jak jest problem? czy może jest jakiś zapobiegający? Bo mi nadal chodzi po głowie linomag, ale go już od dawna nie używam.


Zgłoś nadużycie #20 2 lipca 2013, 11:15

rzewa Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2 Podziękowania: 1
Jak była mala to nic jej nie było. Miesiec wczesniej równiez też nie. Jedno co mogę stwierdzić to to, ze wcześniej miała tendencje do zaczerwienień więc kontrolowaliśmy stan i czystość oraz smarowaliśmy linomagiem i mascia "pupną". Moim zdaniem nie mozna nic zrobic zapobiegawczo bo to jest kwestia hormonów i pracy całego organizmu. Lekarz potwierdzil, że dolegliwosc ta jest bardzo żadka i stąd pokutuja jeszcze okropne metody z rozrywaniem. mialam szczescie, ze muj lekarz jest rownież endokrynologiem więc świetnie sie orientował w innym sposobie leczenia - pediatra dopiero odemnie usłyszała o alternatywnej metodzie. Krem z hormonami jest na recepte. Dawka jest mała i miejscowo stosowana więc nie wpływa na cały organizm i dlatego nie mozna rozwiązac problemu raz a skutecznie. Podanie tych hormonów zaburzyło by wzrost dziecka.
Moim zdaniem nie mam co się nakrecac jesli nic sie nie dzieje to sprawdzic w zabawie czy jest ok i to wszystko.

Zgłoś nadużycie #21 2 lipca 2013, 19:53

Aga.W Moderator
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 14895 Podziękowania: 1765
o maaatko. szczerze wspolczuje i Wam i Malutkiej, nerwow... biedna Mala :/
no i fakt, malo sie o tym slyszy i pisze i czyta i w ogole... zawsze pelno jest artykulow o chlopiecych problemach. moze dlatego ze mamy tych spraw nie ogarniaja? a dziewczece to wydaja ise takie BANALNE? a tu sie okazuje ze wcale nie!
oby ten klopot Was szybko i na zawsze opuscil :/
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*