Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniówki 2015 <3

Zgłoś nadużycie #24131 8 października 2018, 15:59

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
U Nas sytuacja niestety gorzej bo Mąż ciągle pracuje, a na takie ćwiczenia musielibyśmy dojeżdżać pewnie niezły kawałek. "Uroki" życia na wsi z dalsza od większych miast..
Mam nadzieję że lekarz wie co mówi i wkładki wystarcza.


Zgłoś nadużycie #24132 8 października 2018, 16:25

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Aska, u nas też by nie było wesoło, gdyby nie Iwonka - to Iwonka chodzi z Julcią na rehabilitację, bo my moglibyśmy popołudnaimi albo wieczorem, kiedy po całym dniu takie ćwiczenia nie miałyby większego sensu.

Zgłoś nadużycie #24133 8 października 2018, 21:11

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Asia Filip też nosi wkładki w butach, one mają taką "górkę". I też mi mówił fizjo, że na ćwiczenia za szybko, bo akurat to płaskostopie ciężko wytrenować dzieciom. Do przedszkola ma sandały z wbudowaną wkładką.
Po domu też w skarpetkach.
Ja mu kupuje wkładki w medycznym, mówił mi że ważne zeby wkłądka była cała, bo niektóre są tylko połowę, bez paluchów, teraz kupiłam fajną, z dziurkami, zeby oddychała, za całe 40zł..


Zgłoś nadużycie #24134 9 października 2018, 9:37

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
Ja też kupiłam mu w sklepie medycznym te wkładki i są na całej długości :) Kobieta mówiła, że cała noga ma się na nich znajdować, nawet paluszek na milimetr ponoć nie może wystawać z niej bo wtedy to nic nie daje ponoć. Czyli widzę, że nie tylko nasz Fabuś zmaga się z płaskostopiem.


Zgłoś nadużycie #24135 9 października 2018, 9:52

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Generalnie chyba wszelkie wady stópek - płaskostopie, koślawienie - są dość częste u dzieci. Tak jak pisałam kiedyś - nam długo lekarz wmawiał, że koślawienie samo przejdzie, a tymczasem z koślawienia stóp wyszło nam teraz koślawienie bioder :/

Martwię się o Kate - bardzo dawno nie pisała, a to jej się raczej nie zdarzało. Kate - odezwij się

Zgłoś nadużycie #24136 9 października 2018, 10:12

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
Maua, to u Was poważniejsze sprawy. Oby rehabilitacja przyniosła zamierzone efekty :)
U Nas bioderka i cała reszta są w porządku . Z resztą lekarz określił, że jest to początek płaskostopia więc mam nadzieję, że wkładki pomogą.


Zgłoś nadużycie #24137 10 października 2018, 12:34

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
Hej dziewczyny :-)

Mój M ma drugi tydzień urlopu i stąd ta przerwa, nadrobię czytanie i odezwę się wieczorkiem :-)


Zgłoś nadużycie #24138 10 października 2018, 18:18

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
heejjj! :-)

Nie pamiętam kiedy miałam tyle zaległości w czytaniu :-) ale dużo mieliśmy zajęć i mijał dzień za dniem :-) M właśnie kończy drugi tydzień urlopu i też mega szybko zleciało, ja w tamtym tygodniu 2 dni we wt i środę miałam intensywne szkolenie z przedłużania rzęs metodą 1:1 :-) praktycznie nie było mnie w domu bo we wt miałam od 9 do 20, ogrom wiedzy i nowe wyzwanie dla mnie :-) zamówiłam wszystkie materiały i będę działać, na początku ćwiczyć na siostrze i kumpelach :-)

Maua za niedługi czas i ja zamierzam ruszyć na szersze wody i wyjdzie jeszcze tak,że będę pracować 7 dni w tygodniu hehe, bo rzęsy plus makijaż. Kupiliśmy z M lokal na nasze gabinety, dziś właśnie mieliśmy już umowę przedwstępną, jesteśmy mega podekscytowani :-) czeka nas gruntowny remont pod nasze usługi,żeby zaaranżować tak jak chcemy, zrobić poczekalnię itp :-) ale będziemy obok siebie :-) lokalizacja w śródmieściu, więc ja jestem mega zadowolona, dla nas nowy etap i kolejne wyzwanie :-) pomyślimy co zrobimy z Nikolą, bo nie chcemy jej dawać do żłobka, moja mama jest zawsze chętna do pomocy, teściowa tez idzie na emeryturę, zobaczymy :-) więc u nas sporo zmian :-) już się nie mogę doczekać jak będę we własnym atelier :-) W czasie urlopu M dużo ćwiczył z Nikolą, zrobiła ogromny postęp, chodzi juz sama przy łóżku, próbuje z pchaczem :-) badaliśmy jej wzrok i mamy w pt kolejną wizytę i na 90% będą okularki, ma byc decyzja bo wada wzroku jednak jest, nieduża,ale jest, pewnie po mnie, bo ja mam dużą. Nela odpukać w przedszkolu bez dnia przerwy, chętnie chodzi i zadowolona, gorzej z ubieraniem rano, bo jest mega bunt,ale teraz M rano się z nią szarpie ;p i tylko mi współczuje jak ja ogarniam dwójkę rano :-) teraz widzi jak to jest :-) jutro jedziemy do moich rodziców na jeden dzień, skorzystać z wolnego, więc Nela pierwszy raz nie idzie do przedszkola, zgłosiłam się tez na ochotnika do trójki klasowej, więc tez jezdzilismy kupować wszystkie artykuły papiernicze dla dzieci, dziś nawet z M jezdzilismy z Nikolą kupic magnetofon dla grupy plus bloki kolorowe, więc tez mam z tym zajęcie heh,ale ja lubię jak coś się dzieje :-) wczoraj miałam spotkanie rady rodziców, więc codziennie coś :-)

Ze zdrowotnych kwestii, to boli mnie lewa piers, takie promieniowanie, od ponad miesiąca nie karmię Nikoli i byłam dzis u połoznej i trzeba zrobic usg co to jest, bo są jakies zgrubienia, eh oby to był delikatny zastój, bo juz sie boję, usg mam we wt rano.,ale pocieszam się,ze to od zakończenia karmienia.

Magda jeju w szoku byłam jak to przeczytałam, dobrze,że wszystko skończyło się szczęśliwie!!!

Szpilkka współczuję przewiania głowy, masakra, jak się czujesz teraz? i który z lekarzy pomógł?

Aśka jacy duzi chłopcy i cieszę się,że Marcel rozwija się super :-)

Maua domyślam się,że wkurzyłas się na ekipę, człowiek chce wszystko zgodnie z planem,ale niestety czasami musimy byc cierpliwi.. oby ekipa sprawdziła się teraz i nie było juz żadnych poprawek.

Martula słyszałam o tych bólach wzrostowych, ze to często się zdarza. Jak u Ciebie zdrówko? jak z miesiączką? byłas u lekarza?

Ja postaram się teraz pisać regularnie,ale mielismy teraz dużo akcji z szukaniem lokalu,ale jak juz się udało, to będzie więcej czasu, najemca ma 3 msc na wyprowadzkę a my spokojnie będziemy planować wystrój, M ma do tego dryg, więc sprawy techniczne i wystrój wnętrz zostawiam Jemu, ja będę wizualnie planować sobie salon :-)


Zgłoś nadużycie #24139 10 października 2018, 19:21

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
Muszę wybrać się tez do endo, bo coś jest nie tak z moją wagą, cały czas chudnę! dziś stanęłam na wagę i szok, 51kg! nie sądziłam,że będzie taki moment,że będę się bała stanąć na wagę,że będzie za mało, nie karmię juz miesiąc a tylko schudłam,muszę sprawdzić hormony tarczycy, czy przypadkiem za dużej dawki euthyroxu nie biorę, bo staram się normalnie jeść.


Zgłoś nadużycie #24140 10 października 2018, 21:40

martula32 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 1097 Podziękowania: 105
Hej Kate fajnie że sie odezwalas i gratuluję zakupu lokalu i trzymam kciuki zebyscie jak najszybciej rozpoczeli swoja przygode z wlasna działalnością. Brawo dla Nikoli teraz juz bedzie z górki. Ja byłam u ginekologa i badanie usg nic nie wykazało zrobił mi cytologie i czekam na wynik wczoraj bylam na badaniu hormonów i też czekam na wyniki pierwszy raz w zyciu mam badane hormony no zobaczymy wczoraj tez dostałam okres sorki za opis ale to jest jakas masakra czysci mnie na maxa noc to był koszmar mam nadzieje ze to dlatego ze brałam tabletki i teraz od sierpnia nie miałam okresu i musi to wszystko wyjść bo brzuch miałam jak balon a dzisiaj czuje sie lżej . Dziewczyny bóle wzrostowe czesto sie zdarzają i ból przeważnie jest w nocy jak dziecko odpoczywa teraz Witek już lepiej ma jeszcze kaszel ale jest ok a zrobił mi sie taki pyskaty że szok na wszystko ma swoja odpowiedz a biada jak mu czegoś zabronie to jest ryk chyba bunt 3 latka ma wiec trzeba to przetrwać tyle u nas .dobrej nocy życzę


Zgłoś nadużycie #24141 11 października 2018, 10:34

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Kate, wow, faktycznie sporo u Was zmian - gratulacje! I powodzenia w urzadzaniu swojego gabinetu - super, że będziecie pracować razem i na swoim :) A duże macie gabinety? Bo Ty kosmetyka, a Twój M rehabilitajca, tak? Trzymam kciuki, no i powodzenia w urządzaniu :)

Super, że Nela tak ładnie znosi przedszkole - zuch dziewczynka. A z Nikolą to myślicie, żeby prosić teściową? Poprawiły się Wam stosunki?

Brawa dla Nikoli za postępy - super, że udaje się nadrobić zaległości :)

51 kg - o mamo, to faktycznie chudzinka z Ciebie musi być! Może to efekt tej ciągłej bieganiny u Was? ;) No i powodzenia na badaniu piersi - może to faktycznie mały zastój po odstawieniu karmienia.

Martula, z dwojga złego dobrze, że Cię oczyściło i Ci lżej. I zdrówka dla Witka! Hehe, Julcia nam nie pyskuje, nie mamy z Nią problemu, ale czasem nam też tak odpowie, że się zastanawiamy, skąd Ona to ma ;)

U mnie na "budowie" jakoś idzie, ekipa robi poprawki swoim tempem, a dostałam we wtorek info, że powinni skończyć w połowie przyszłego tygodnia. Byliśmy w mieszkaniu we wtorek wieczorem i tam jest nadal plac budowy - pozrywane płytki (muszą poprawić ułożenie i fugowanie), ściany poprzecierane (kładą na nowo gładzie), przeróbki elektryczne jeszcze nie skończone... Jeszcze kupa roboty, więc naprawdę uzbrajamy się w cierpliwość :/

Zgłoś nadużycie #24142 11 października 2018, 23:25

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
Hej!

Dopiero teraz mam czas tuż przed snem :-) załoga śpi a ja zajrzałam na chwilę, pobudka raniutko bo idę do przedszkola dać Paniom słodycze z okazji Dnia Nauczyciela :-)

Martula daj znać jak wyniki cytologii i tych hormonów, współczuję obfitej miesiączki, ja od zawsze miałam mega obfite, teraz też. Co do buntu, to u nas znowu buunt! i to chyba największy :-/ Nela zrobiła się taka zosia samosia,że masakra, do tego uparciuch nie z tej ziemi, wszystko na nie, wszystko ja ja, w przedszkolu rozkazuje mi gdzie mam siąść i patrzeć jak ona się ubiera, plusem jest to,że sama wszystko robi,ale trzeba do niej mega dużo cierpliwości.

Maua dziękujemy :-) Lokal ma 45m2, M juz jest w swoim żywiole projektowania, ma do tego dryg, zaprojektował nam mieszkanie,więc lokal tez Jemu powierzam, wiem,że wszystko super zaprojektuje, mamy w tym zrobić poczekalnię, wc, mi wychodzi salon ok 21m, więc będę miała wystarczająco miejsca na kilka stanowisk plus łóżko do rzęs, M gabinet ok 15m, też akurat dla niego. Tak on rehabilitacja, terapia manualna, masaż. On będzie cały czas pracować tu gdzie pracuje a gabinet będzie mieć dodatkowo po pracy :-) Duże wyzwanie dla nas,ale od zawsze marzyliśmy być na swoim. Odnośnie teściowej to hmm, ja mam święty spokój teraz, bo nie jeźdżę w ogóle, M jeździ w sb z dziewczynkami jak ja pracuję a co do pomocy to zobaczymy, na pewno moja mama nam zawsze pomoże, tylko będzie musiała z nami mieszkać wtedy,ale zobaczy się jak to wyjdzie :-) Ta moja waga to rzeczywiście może tempo życia, przy dwójce maluchów mam co robić plus praca w weekendy, ciągle jestem w ruchu,ale to mnie juz zaczyna martwić, bo nigdy nie ważyłam tak mało, kupiłam sobie kompleks witamin i staram się więcej jeść, bo nie chcę być patykiem.


Zgłoś nadużycie #24143 12 października 2018, 13:01

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Kate, super! Brzmi ciekawie, Wasze plany + dzieciaki :P
Oby wszystko udało Wam się dopiąć, żeby kazdy był zadowolony ;)
/ U nas w przedszkolu nie ma rady rodziców, to małe przedszkole, w sumie jest 5 pań, więc Filip od siebie wręczył dzisiaj łądnie zapakowane Toffifee. Niby nie dużo, ale co by innego kupić..
Jako jedna pomyślałam o prezentach dla wszystkich nauczycielek. Zbiórka jest w ogólnej sali, więc kazdą Panią codziennie widzę i głupio tak tylko Jego Pani dać prezent, a inne patrzą... Dziwne rodzice mają podejście.
No ale ucieszone i zdziwione, że też dostały coś ;P
/ Młody też ładnie chodzi, bierze udział we wszystkich zajęciach, od poniedziałku zajęcia z logopedą mu dochodzą.
Teraz będą mieć Halloween, pytały czy wyrazam zgodę, upiekę im ciasteczka, albo babeczki dyniowe, niech pojedzą.
A tak to jestem zadowolona. Ładnie zjada.
Od dwóch tygodni mi kaszle, dostaliśmy skierowanie do alergologa, crp,ob morfologia ok, osłuchowo też, a on kaszle jak gruźlik... I 22.10 idziemy do alergologa.
W ten poniedziałek kontrola u endokrynologa i laryngologa.. Za miesiąc neurolog i dermatolog. Mam dość już jezdzenia po lekarzach :D
/ Dziewczyny miłego weekendu!


Zgłoś nadużycie #24144 12 października 2018, 19:46

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
Magda fajnie,że Filip polubił przedszkole :-) powodzenia na wizytach, oj dużo tych wizyt jest, u nas z dwójką to jeszcze więcej a co mówić jak ktoś ma trójkę dzieci. Dziś miałam od rana zabiegany dzień, zrobiłam chyba z 6km, byliśmy u okulisty, Nikolcia jednak ma okularki, więc od razu poszliśmy do optyka, okularki będą już w pn, tylko Nikolcia płacze jak się je zakłada, eh będzie musiała się przyzwyczaić, dobrze,że jest też gumka w razie co i można zmieniać sobie, na gumce lepiej bo ciężko dziecku zdjąć. Dużej wady nie ma,ale jednak trzeba już korygować. Od okulisty i optyka poleciałam do rodzinnego, wzięłam skierowanie na tsh i od razu powiedziałam o mojej wadze, to zleciła mi od razu na morfologię, cukier, mocz, sód, potas, dużo tego,ale mówiła,że po karmieniu mogę być osłabiona, no i śmiała się do mnie,że co się dziwię,że chudnę, jak 2 maluchów plus praca w weekendy od świtu. W pn idę do pediatry z Nikolą, we wt mam usg piersi, w środę zapisane szczepienie 2 dawka na ospę Neli, też mamy dużo tych wizyt,chcę jeszcze pójść do gina i zrobić cytologię, trzeba o siebie dbać i kontrolować.

Martula jak Twoje wyniki? daj znać


Zgłoś nadużycie #24145 13 października 2018, 9:06

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
To rodzinny daje Ci skierowanie na tsh? Wow, u mnie dziady nie chcą dawać na nic... Ja wszystko robię na własną kieszeń, teraz byłam na pobraniu, to ja tsh, Filip- morfologia z rozmazem, ob, crp, żelazo, mocz, kał na pasożyty, tsh to prawie 150zł... No cóż, ale jak rodzinny dał by chociaż na połowę skierowanie to zawsze odciążenie, szczególnie, że na większość wizyt chodzi się prywatnie.
Całe szczeście, że alergolog chociaż na nfz, bo później te testy alergiczne sporo kosztują


Zgłoś nadużycie #24146 Wczoraj, 11:10

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
Hej :-)
Magda mam nowego rodzinnego,wybralam w tej samej przychodni co dziewczynki ,blisko nas,super kobieta,dala mi bez problemu na tsh,widzę,ze bez ft3,ft4,moze na to nie mogła.Duzo kosztują badania,więc fajnie jak rodzinny da skierowanie :-)


Zgłoś nadużycie #24147 Wczoraj, 20:38

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Dziewczyny, umieram - zatrułam się jak chyba nigdy w życiu, leje się ze mnie górą i dołem, a czasem z obu stron na raz :( Teraz Przemek mi dał amol na cukrze, bo już wszystkie sposoby wykorzystaliśmy... Please kill me!!!

Zgłoś nadużycie #24148 Dzisiaj, 12:15

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
hej!

O matko Maua współczuję :-( kurcze czy to grypa żołądkowa czy co, biedna, oby szybko minęło!

Ja na 10 byłam u pediatry i to z dwójką..jednak M zaraził dziewczynki, dziś po urlopie wrócił do pracy, ma katar jeszcze,ale już mu powoli mija,poszedł do pracy, bo nie chciał po urlopie brać L4,ale dziewczynki przeziębione, Nela nie poszła do przedszkola, u lekarza osłuchowo ok,ale Nela gardło mocno czerwone, oczy szklące, póki co temp. 37.2,Nikola zatkany nos, gluty zielone, kaszle troszeczkę, cała siatka leków na odporność, od gorączki, przeciwwirusowe, dla Neli nie chciałam antybiotyku i próbujemy bez, tym bardziej,że przez 3 lata miała tylko raz katar! Mam nadzieję,że dziewczynkom szybko minie,ale niestety M był mocno przeziębiony i był blisko nas, ja się muszę trzymać, kolezanka pomogła mi bardzo i poszła ze mną do przychodni, bo ciężko by mi było z dwójką. Wieczorem będzie jeszcze jedna maść do odbioru, M pracuje do 18 a my siedzimy w domu, taka ładna pogoda, no ale cóż.