Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniówki 2015 <3

Zgłoś nadużycie #24091 11 września 2018, 11:04

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
Hej :)

Kate na prawdę nie ma za co :) Nela dalej walczy z zaparciami? Nam Dicopeg też pomógł. Byliśmy z Fabciem na wizycie u gastrologa dziecięcego i przez 6 tygodni pił 2 saszetki dziennie a przez 2 tygodnie po 1. Oczywiście kazał zmienić dietę ale u Fabiana to nierealne. Wyszukałam w internecie błonnik dla dzieci i codziennie mu rozpuszczam jedną miarkę i kupa jest codziennie lub co 2 dzień. Robi ją bez trudu na nocnik. Czasem sam zawoła ale większości muszę mu mówić, że pora zrobić kupkę idzie na nocnik i od razu jest. Także jak dla Nas mega postęp i oby tak zostało. Brawa dla Neli za odwagę! :)

Magda jak Filip dziś ? :)

Maua nasz też byczy się w domu. Miałam iść się dopytywać czy by go przyjęli bo dla chłopca z jego wieku zrobili wyjątek i przyjęli 3latka do grupy 4latków ( w szkole w miejscowości obok od tego wieku przyjmują bo do 3 latków musiałabym go wozić 8 km dalej). Ale stwierdziliśmy z Mężem, że zostanie w domu ze względu na Marcela. Wiadomo w szkole dzieci nie które przychodzą przeziębione itp i woleliśmy jednak nie ryzykować chorób. Ale za rok idzie na pewno :) Nasi chłopcy po 20stej już śpią ale za to Fabcio zaraz o 7 na nogach i w dzień nie ma już drzemki.


Zgłoś nadużycie #24092 11 września 2018, 16:33

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Płacz był już w domu, wyszłam o 8:55 z przedszkola, bo o 9 śniadanie. Dzwonią do mnie 9:10 , że wymiotował i czy go zabieram.. zostawiłam go, ale w razie ciężkiej sytuacji kazałam dzwonić. Później zadzwoniłam skontrolować, to jadł ładnie śniadanie, uspokoił się. Jak przyszłam o 12 to siedział przy stoliczku i czekał na obiad.
Filip nie jest nauczony hałasu, też jest taki chłopczyk z nim w grupie. Ktoś coś przewrócił, dzieci krzyczały, to od razu się rozpłakał.
Swoją drogą jest jakaś nowa nauczycielka, może w moim wieku, w ogóle nie radzi sobie z dziećmi.
No nic.. zobaczymy dalej. Jutro będę kursować autobusami, bo M już jedzie w trasę .
// Edit.
12.09. W domu ryk, bo on nie cche do przedszkola, w autobusie się mnie pyta czy ja przyjadę do niego... On się chyba boi, że ja po niego nie przyjadę.. Wytlumaczyłam mu, uspokoił się, w przedszkolu troszkę oczy szklane, jak inni płakali, ale nie rozpłakał się, usiadł do stoliczka ( bo nie chce się bawić z dziećmi ) i czekał na śniadanie. Powiedziałam mu, że na obiadek przyjdę i mu pomogę pokroić, bo też się boi, dają strasznie duże kawałki, widelce platikowe, jak to dziecko ma pokroić kotleta...
I kazał mi iść "dobrze , idź już". 
Szkoda mi go, jak zostawiłam go przy stym stoliczku, w domu narzeka, że jemu się tam nudzi, ja się nie dziwi, jak się nie chce bawić z dziećmi.
Muszę opier... tą nauczycielkę dzisiaj po południu, że jak nie chce się bawić to niech mu da jakieś kredki do tego stolika, czy coś do układania...
Ehh napisałam swoje żale..


Zgłoś nadużycie #24093 12 września 2018, 10:25

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
Hej!

Oo Aska super,że u Was już lepiej, możesz mi wysłać link do tego błonnika? ja daję Neli owsiankę dość często i po tym też się poprawia,ale kupa u nas jest co 3-4 dni to i tak duuużo lepiej niz było wcześniej, dicopeq daję co jakiś czas.

Magda ehh widzę,że u Was niezła przeprawa z przedszkolem, biedny Filip bardzo to przeżywa,ale dobrze,że widać już jakiś postęp, powodzenia dla Was!

Nela już nie płacze, idzie chętnie do przedszkola, dziś chętnie poszła z Panią za rączkę do sali :-) super sobie radzi biorąc pod uwagę,że 3 lata była ze mną non stop, nie zostawiałam jej nikomu. Z jedzeniem pewnie jest problem, bo ona mega niejadek i pewnie mało co tam je,ale w domu wieczorem nadrabia. Zaprowadzam ją ok. 7.40 i odbieram 15.-15.30. Jest zadowolona,że tyle dzieci, fajnie,że kryzys minął i oby tak zostało :-)


Zgłoś nadużycie #24094 13 września 2018, 10:25

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
Kate link wysłałam Ci na pocztę :)

U Nas chłopcy chorzy.. Fabian (odpukać) tylko katar za to dzisiejsza noc Marcela była kiepska.. byłam z nim u lekarza ale osłuchowo czysto na szczęście. Inhalacje, maści wygrzewające i mam nadzieję że przejdzie.


Zgłoś nadużycie #24095 13 września 2018, 11:15

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Mi też Filip z temperaturą się obudził, 38,3. Więc znowu wagary. W sumie gołym okiem nie widzę, żeby mu coś było. Jakieś wirusy panują znowu. Mój brat awaria dolna i górna, biegunka i wymioty, to samo co ja miałam ostatnio.
Akurat musiało go dzisiaj wxiasc jak wczoraj było bez płaczu w przedszkolu... I od poniedziałku znowu od nowa, tragedia.
/Mamy winowajcę... Gardło.. po wczorajszym lodzie...


Zgłoś nadużycie #24096 14 września 2018, 13:00

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Hej dziewczyny,

O rany, współczuję chorób, u nas też były dwa dni słabsze, na szczęście bez gorączki, ale katar do kolan i kaszel. Po 1,5 dnia przeszło jak ręką odjął, więc nawet nie szlismy do lekarza. A katar to może być od zęba - wyrzyna się ostatnia piątka i obstawiamy, że to jest przyczyna.

Magda, dobrze, że już lepiej z tym przedszkolem, choć pewnie teraz wekend i choroba, to znowu może być ciężko - powodzenia! I faktycznie zwróć paniom uwagę, że jak Filip nie chce się bawić z dziećmi, to niech ma jakieś zabawki dla siebie.

My zapisaliśmy Julcię na kilka zajęć dodatkowych i we środę miała tańce - super sie bawiła, tańczyła, pokazywała figury - bardzo się Jej podobało. Pierwsze zajęcia były z rodzicami, ale kolejne już mają być bez rodziców i tylko na ostatnie 5 minut rodzice będą wpuszczani i bedzie pokaz tańców dla rodziców :) Myślę, że może być naprawdę fajnie :)

Do tego dostaliśmy informację, że za tydzień w piątek ekipa powinna skończyć u nas remont :D Zacznie się więc urządzanie, układanie, ehhh nie mogę się doczekać :D Mamy plan taki, że w przyszly wekend jedziemy do moich rodziców (mają 40-lecie ślubu), będzie wielka impreza dla całej rodziny (mini wesele, hihi), i wtedy Julcia zostanie u rodziców na tydzień, a my poprzewozimy najcięższe rzeczy (Jej mebelki, trochę ubrań), poskręcamy meble w nowym mieszkaniu, a potem pewnie w październiku jak już będzie kuchnia, to przeprowadzka na dobre :D Kuchnię zamówiłam wczoraj z czasem realizacji do 4 tygodni, więc mam nadzieję, że uda sie to zgrać wszystko :D

Zgłoś nadużycie #24097 14 września 2018, 13:28

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Maua, pokaż kilka zdjęć! Jestem ciekawa jak sobie tam porobiliscie 😉
Udanego weekendu. My odpoczywamy w łóżku.
Królik łapkę wczoraj rozwalił, więc jeszcze byłam u weterynarza dzisiaj.


Zgłoś nadużycie #24098 14 września 2018, 14:37

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Magda, teraz to nie ma co pokazywać, bo tam jest niezła rozpierducha jeszcze ;) Ja to nie widzę, żeby za tydzień miał być koniec, ale Przemek twierdzi, że spokojnie, więc tak sie nastawiam. Porobię fotki jak będzie juz gotowe :) Mamy już całą piwnicę zawaloną duperelami - lampy, dekoracje, itp. więc jak wejdziemy to praktycznie na gotowo :D

Zgłoś nadużycie #24099 15 września 2018, 16:17

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Swoje mieszkanie będziecie wynajmować komuś znajomemu czy ogłoszenie? Pytam, bo z tym wiecznie problem, ludzie teraz nie szanują nic.
Ja mam na razie spokój, pieniądze na czas, czysto, ale moja babcia jak wynajmowała to wiecznie problemy z płatnościami, kradli nawet obrazy..


Zgłoś nadużycie #24100 16 września 2018, 22:55

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Będziemy wynajmować obcym - mam nadzieję że znajdziemy solidnych najmeców, póki co dostajemy same telefony, ale nic konkretnego.

Dzisiaj się mega wkurzyłam - sąsiadka z nowego bloku napisała do nas dzisiaj maila że nasza ekipa pracowała dzisiaj i na maxa hałasowali! I że to już druga niedziela z kolei że tak hałasują :/ Ja nie mam nic przeciw temu, żeby pracowali w niedzielę, nie każdy musi chcieć święcić ten dzień, ale niech robią jakieś ciche prace, a nie cięcie płytek na balkonie, gdzie hałas idzie na całe osiedle :/ Bez sensu zaczynać nowe znajomości od takich wpadek :(

Zgłoś nadużycie #24101 18 września 2018, 9:33

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2264 Podziękowania: 420
Hej, jak tam przedszkolaki po wekendzie?

No i co sie dzieje z resztą dziewczyn - Larosanegra, Szpilka, Martula - co u Was?

Zgłoś nadużycie #24102 18 września 2018, 19:53

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Swoją drogą na początku za czasów ciąży było Nas dużo więcej, szkoda.
Ale dobrze, że jest Nas kilka tutaj i trwamy ze sobą już szmat czasu , oby jak najdłużej ;)
/ U nas płacz w domu rano, w przedszkolu płakał jak wychodziłam, ale później Pani mówiła, że brał udział w zabawie, kredkami malował, oglądał bajki.
Płakał tylko przy obiedzie, bo zawsze odbieram go w porze obiadu, czekam aż zje i idziemy, a dzisiaj były zajęcia "Kuchcikowo", ostatnio robili ciasto, szaszłyki owocowe, a dzisiaj serek z owocami i cukiereczkami, drażetkami, sami biorą, nakładają, więc szkoda było mi go brać do domu.
Mówiłam, że przyjdę jak coś ugotuje, ale jednak zapamiętał obiad, a nie co matka mówi :D
Przyszłam to ładnie robił deserek, nie płakał, zapłakany też nie był. Jestem zaskoczona, bo Młody je większość rzeczy, każdą zupę, około połowy porcji , drugie danie nawet pulpeta zje, ziemniaczki, makaron, a w domu bieda z jedzeniem, prawie nic. Surówki tylko zostawia,
Oby do przodu..
Wiecie co Wam jeszcze powiem, jak odprowadziłam Młodego do przedszkola, zostawiam go tam około 8:40, o 9 śniadanko mają, w domu byłam chwilkę po 9, otworzyłam drzwi, a tam....
CISZA, błoga cisza, wierzcie bądź nie, ale pierwszy raz byłam tyle godzin SAMA, bez dziecka.
Wysprzątałam sobie całą górę, zrobiłam obiad, odpoczęłam i byłam jak nowo narodzona. Brakuje mi takiego czasu , wolnego czasu, nawet na sprzątanie, w samotności.
/ A jak Nelcia?


Zgłoś nadużycie #24103 19 września 2018, 19:46

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5069 Podziękowania: 951
hej!

Aska dziękuję za link, mam nadzieję,ze to nam tez pomoże :-) bo znów był zastój z kupą, ile czasu dawałaś dicopeq? chyba tez zrobię regularną kurację i będę dawać codziennie dicopeq. Współczuję chorób,szczególnie u maluszka z tym gorzej, jak teraz?

Maua no niefajnie wyszło z tą ekipą,też bym sie wkurzyła,ale moze sąsiedzi zrozumieją,że to nie Wasz pomysł i będzie wszystko ok :-) też czekam na fotki :-) ależ zleciało! zaraz będziecie w nowym mieszkaniu :-)

Magda super,że Filip radzi sobie coraz lepiej a odnośnie czasu wolnego to całkowicie rozumiem, ja mimo,że jestem z Nikolą, to i tak czuję,że mam luzz :-) mogę normalnie wszędzie pójść z wózkiem na zakupy, dziś poszłam do biblioteki, wypożyczyłam sobie jak za dawnych czasów książki i czytałam na słoneczku jak Nikola spała w wózku :-) achh :-) po ponad roku czasu spędzonym z dwójką maluchów, takie chwile są teraz na wagę złota :-) Nela chętnie chodzi do przedszkola, nie może się rano doczekać, zrobiła się mega samodzielna, wszystko robi sama, nawet nie da sobie nałożyć skarpetek, bluzy, wszystko sama robi, jedynie pomagam jej zapiąć suwak :-) tak dorosła przez ten krótki czas :-)


Zgłoś nadużycie #24104 20 września 2018, 11:26

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
Kate my podawaliśmy przez 6 tygodni po 2 saszetki dziennie i potem odstawienie przez 2 tygodnie po 1 saszetce czyli łącznie 2 miesiące. Marcel można powiedzieć bez zmian. Byliśmy wczoraj u lekarza i dalej osłuchowo czysto na szczęście. Fabcio dalej tylko katarek. Może im kiedyś minie w końcu.. Zuch Nela :) A jak postępy Nikolci? :)

Maua ja też czekam na zdjęcia z niecierpliowścią. A co kupiliście rodzicom na prezent? Moi i Męża w przyszłym roku mają 30lecie i już powoli myślę nad prezentem bo spadnie to oczywiście na mnie..

Magda i jak Filip dziś ? :)


Zgłoś nadużycie #24105 20 września 2018, 15:28

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Miał gorszy dzień w domu rano i w przedszkolu w szatni. Ale później nie płakał. Dzisiaj mieli dzień przedszkolaka, Panie robili przedstawienie dla dzieci o Królowej Śnieżce, dostał odznakę.
Jutro zostaje dłużej bo są zajęcia plastyczne, do 13:30.
Czyli nie jest już źle, ważne że w przedszkolu nie płacze, zaczyna brać udział w zajęciach.


Zgłoś nadużycie #24106 21 września 2018, 8:15

martula32 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 1097 Podziękowania: 105
Hej wszystkim u nas wszystko w porządku Wiktor mówi wszystko i o wszystkim . Do przedszkola nie poszedł bo ja i tak do pracy nie ide póki co. Magda ja z Gracjanem też mialam tak w przedszkolu codziennie płacz dopiero w starszaczkach mu przeszło glowa do góry bedzie dobrze a powiedz mi jak tam plamki małego Witek ma malutka plamke na czole na razie obserwuje czy sie powieksza . Kate brawo dla Neli ze tak ładnie sobie radzi w przedszkolu. Aśka P zdrówka dla chłopaków . Dziewczyny od dwóch miesięcy nie mam miesiaczki tzn krwawienia z odstawienia bo brałam tabletki w ciazy nie jestem bo zrobiłam 4 testy co tydzień i negatywne do lekarza chce isc za tydzień czy któraś z Was tak miała bo mam stresa na maxa.


Zgłoś nadużycie #24107 22 września 2018, 8:37

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
Martula Filipowi też wyskoczyła plamka nowa na czole, malutka. Wyskakują mu nowe takie 0,5xcmx0,5cm , na nogach, brzuchu, ale stare się nie powiększają.
Ja też do pracy nie idę, póki co.
Wczoraj Młody został w domu , bo w nocy straszny kaszel suchy go atakował, rano nie mógł głosu z siebie wydobyć.
Całe szczęście nic mu nie jest, ma coś tam czerwone w gardle, podrażnione i stąd ten kaszel nocny.
A ja znowu gorączkę miałam, migdały czerwone, wielkie.. wczoraj mi przeszło, ostatnio za często mnie łapie..
Martula pewnie to wina tabletek, jak testy negatywne to rozregulowalas się pewnie.


Zgłoś nadużycie #24108 22 września 2018, 9:29

martula32 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 1097 Podziękowania: 105
Magda oby dzisiaj rano zrobilam kolejny test ( w sumie 6 bo wariuje)i negatywny zaczelam leczyć bielactwo i gdybym byla w ciąży wszystko poszłoby na marne a tak juz mam efekty w srode ide do lekarza i sie okaże co sie dzieje . Dawaj malemu do picia zieloną herbatę i zobaczysz czy na niego zadziała mi pomaga ale ja dodatkowo biorę spiruline hawajska ale nie wiem czy takie małe dzieci moga brać


Zgłoś nadużycie #24109 22 września 2018, 21:29

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4213 Podziękowania: 619
My w szpitalu. Filip miał wypadek, nie mogę pisać nic więcej, to przez mojego małżonka. Akurat była impreza u nas , wszyscy pijani, dobrze że ja nie pije %, nie miał kto nas zawieźć do szpitala, zadzwoniłam po karetkę. Jesteśmy na chirurgii. Leży pod kroplówką, krew pobrana, USG zrobione, czekamy na wyniki i co lekarz zdecyduje.
Jestem kłębkiem nerwów, Filip jest bardzo dzielny, a co mojego małżeństwa...
Muszę przemyśleć czy dam temu człowiekowi jeszcze jedną szansę, o mały włos i nie miałabym już syna...


Zgłoś nadużycie #24110 23 września 2018, 6:48

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1048 Podziękowania: 136
Jezu Magda daj znać co z Filipem.. Dużo dużo zdrówka!!