Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniówki 2015 <3

Zgłoś nadużycie #24071 3 września 2018, 10:47

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Przedszkolaki!
Jak u Was? U nas tragedia...
Pojechaliśmy gdzieś na 8:30 i siedziałam z nim do prawie 10.. tylko stracił mnie z oczu ryk taki, że cały Siny się robił. W końcu zajął się bajką i wyszłam. Dzwonią do mnie z przedszkola, że zwymiotował z placzu. Przyjechałam, cały zaryczany. Zabrałam go do domu. Masakra.
Będzie ciężko, jutro idziemy i będę siedzieć z nim..
Ojca nie ma codziennie, więc jest ze mną strasznie związany.
Czekam na relacje od Was 😉


Zgłoś nadużycie #24072 3 września 2018, 12:45

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1039 Podziękowania: 136
Magda oby z każdym dniem było lepiej :-)
Kate jak wyjazd? Opowiadaj 😁
U Nas po przyjęciu urodzinowym. Teraz spokój do lutego 😁


Zgłoś nadużycie #24073 3 września 2018, 13:23

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Sama robiłaś tort? Ja w tym roku pokusilam się na masę cukrową, a tort standardowo z malibu.
Piłki może nie wyszły za piękne, ale Filip jaka radoche miał 😁
Byliśmy na sesji, zdjęcia gdzieś za miesiąc. Nie chciał współpracować, może kilka zdjęć uda się wybrać


Zgłoś nadużycie #24074 3 września 2018, 14:16

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1039 Podziękowania: 136
Magda coś Ty, zamawiałam :) Mi i pieczeniu to nie po drodze. Mam parę sprawdzonych przepisów na placki i tylko je robię jak już muszę :D


Zgłoś nadużycie #24075 4 września 2018, 13:54

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Hej dziewczynki, meldujemy sie po dłuuugiej nieobecności :)

U nas wszystko nareszcie super (uspokoilismy się), choć było tak se... Nie wiem, czy Wam pisałam, ale mój Przemek miał w 2013 r. bardzo poważną operację kręgosłupa, po operacji 2 miesiące leżał plackiem (wstawać mógł tylko na 10-15 min w ciągu dnia), a na zwolnieniu lekarskim był ponad 9 miesięcy. Generalnie masakra. Wycięli mu wtedy krążek międzykręgowy, bo mu się rozsypał całkiem i uciskał na rdzeń kręgowy. No i jakieś 2 tyg temu znowu zaczęły go łapać takie same dolegliwości, okropny ból pleców, drętwienie prawej nogi, brak czucia w nodze. Przestraszyliśmy się na maxa, zrobiliśmy mu pilnie rezonans i wyszła mu średnia przepuklina kręgosłupa (podobny stan jak w 2013, ale teraz we wczesniejszym stadium). O masakra, co ja przeżyłam, strach, co bedzie dalej... Na cito umówiliśmy 2 wizyty u neurochirurgów, w tym jeden ten, co Przemka operował w 2013. Wczoraj były obie wizyty, i na szczęście obaj niezależnie orzeki, że do zabiegu póki co nie ma kwalifikacji, tylko leki przeciwbólwe, przeciwzapalne i rehabilitacja. Ufff, normalnie jakby mi ktoś wrócił z 10 lat życia, strasznie się bałam... Ale na szczęscie jest nie najgorzej :)

Poza tym u nas remont wre - dzięki Asia, że pytasz :) prace budowlane powoli się kończą, panowie kończą przeróbki instalacji i lada dzień ruszają prace wykończeniowe (malowanie ścian, układanie podłóg, montaż oświetlenia). W mieszkaniu już stoją ściany docelowe, więc widac kształt mieszkania - będzie super! Jestem w szale wybierania dodatków, lampek, dywanów, mebli - jest cudowlnie :D Mam już wszystko upatrzone i powoli kupuję, żeby potem nie musieć tego kupowac na raz i odhaczam tylko na liście ;) A lista jest mega dłuuuuga - kupujemy wszystko nowe, bo mieszkanie stare chcemy wynająć, więc zostawiamy tam całe wyposażenie. ale dla nas to jest ok - nowy domek, nowe rozdanie :D

Julcia dobrze, lada dzień zaczyna zajęcia dla maluszków, więc taka troszkę namiastka przedszkola ;) Śpi bardzo ładnie w swoim pokoiku, czasem tylko przychodzi w nocy do nas, ale tylko po to, żeby z Nią wrócić do Jej pokoiku i poczekać, aż znowu zaśnie :) Nie może się tylko przełamać do robienia kupki na sedes ani nocnik i dalej robi w spodenki :/ Niby wie, niby rozumie, ale jak przychodzi co do czego, to się chowa w swoim pokoju i robi w majteczki. Już Ją zachęcamy wszystkim co się da, oglądamy codziennie domek dla lalek, który ma obiecany, jak zrobi kupkę na sedes/nocik, ale nic to nie daje. Ehhhh...

Magda, o rany - kto by się spodziewał, przecież tak się Filipowi podobało. Jak tam dzisiaj? Wiadomo, ze początki są trudne, ale oby się nie zniechęcił. Trzymam kciuki!

Asia, Larosanego, Wasze dzieciaczki cudne :)

Larosanegra, jak tam powrót do pracy? Trzymam kciuki, żeby był w miare bezbolesny.

Kate, jak tam Wasz wyjazd - byliście już? Super, że się Wam uda pojechać, to mega rozluźnia :) A gdzie dokłądnie jedziecie?

Zgłoś nadużycie #24076 4 września 2018, 20:02

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Dzisiaj to samo, był w babcią, bo ja musiałam do lekarza. Jutro idziemy do starszej grupy, może będzie bardziej chętny.. No nic, dajemy sobie miesiąc, max dwa, jeśli nie da rady ( bo na razie nie mogę odejść na krok od niego, a nie mogę jako jedyna mama siedzieć w sali... ) to odpuszczamy.
/ Maua super! To kiedy planujecie się wprowadzić?


Zgłoś nadużycie #24077 5 września 2018, 9:40

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Magda, powodzenia. A bierzesz mu do przedszkola jakieś jego ulubione zabawki? Podobno to pomaga się dzieciom oswajać z nową sytuacją, jak mają ze sobą coś co znają.

Przeprowadzkę planujemy na pierwszą połowę października - chcemy się na spokojnie urządzić, poustawiać meble, głównie pokój Julci i sypialnię i dopiero wtedy tam pójdziemy na stałe. Ale to już naprawdę niedługo :)

Zgłoś nadużycie #24078 5 września 2018, 13:04

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
hej dziewczyny! :-)

Fajowe zdjęcia :-) trochę nas nie było,ale cały czas coś :-)

Magda ojej współczuję,aż tak Filip przeżywa,że aż zwymiotował, biedny. U nas tez nie jest kolorowo, tzn. w pn Nela była mega uradowana,że idzie do przedszkola, nagrałam filmik i wyszedł tak superowo, bo taka happy, biegła do przedszkola z radości :-) gorzej było w środku jak miała zostać w sali beze mnie, tu pojawił się problem, tzn. w pn uciekłam z sali jak się zabawiła,ale wczoraj i dziś już był płacz, bo nie chciała mnie puścić, dziś było najgorzej, bo nie chciała wyjść z domu.. a M jak na złość ma piewsza zmianę i na 7 do pracy, on wychodzi z domu ok. 6.20 i nie chcemy,żeby Nelę zabierał do przedszkola juz o 6, dlatego ja szykuję dziewczynki i idę z dwójką..dziś Nikola mi płakała i Nela, ehh Panie mi pomogły z wejsciem do przedszkola, bo Nela nie chciała wejść, cieżko z dwójką małych dzieci to ogarnąć samej,no ale cóż muszę dać radę :-)
W dzień mi łatwiej, bo i zrobię normalnie zakupy już w markecie z Nikolą, ugotuję obiad, pranie zrobię, zajmę się Nikolcią, jej więcej czasu poświęcę, odbieram Nelę po leżakowaniu przed 15. Wczoraj wyleciała do mnie z płaczem, Pani mówiła,że nic nie zjadła cały dzień,eh to jest cieżkie odcięcie od mamy,no ale musimy to przetrwać, pierwszy tydzień taki jest. Zobaczymy jak będzie dalej.

Byliśmy w Hotelu Spa w Nałęczowie :-) było cudnie, niby tylko doba,ale mega odpoczęliśmy :-) pierwszy taki wyjazd tylko we dwoje, aż nie moglismy sie przyzwyczaić,że nie musimy patrzeć na dzieci hihi :-) było cudnie, hotel super, mega dużo zieleni dookoła, ogrody, plac zabaw dla dzieci, nawet rząd malin był :-) staw z rybami, baseny, altany, no idealne miejsce do odpoczynku :-) M w środku korzystał z basenu, sauny a ja z jacuzzi, miałam masaż stóp, ehh chcemy tak częściej :-) Aska jeszcze raz dziękuję za inspirację hihi :-) dziewczynki były bardzo grzeczne, Mama nie miała problemu, zasnęły przed 22 a wstały o 9 :-)

Maua ojej dobrze,że z Przemkiem dobrze,że to nie to co z 2013roku, az dreszcze miałam jak to czytałam. Zdrowia dla Niego! fajnie,że przeprowadzka coraz bliżej, super :-)


Zgłoś nadużycie #24079 5 września 2018, 18:11

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Zabawek mu nie brałam, jak na złość mnie rozłożyło, całą noc wymiotowałam, bóle ciała, temperatura..
Także Filip ma wagary do poniedziałku, bo nie ma kto go zaprowadzic. To długo Nela jest, my chodzimy na 9, obiad o 12, więc jak w końcu zostanie sam to po obiedzie będę go odbierać.
No nie każde dziecko jest gotowe na przedszkole w wieku 2,5 czy 3 lat.


Zgłoś nadużycie #24080 6 września 2018, 9:25

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
Magda wspołczuję choróbska, jakaś jelitówka? wymioty mega męczą, ma kto Tobie pomóc w ciągu dnia?

U nas dziś lepiej, Nela nie chciała iść,ale po mojej rozmowie, wyszła ładnie z domu, ładnie szła za rączkę, do przedszkola mamy 2min drogi,obok bloku jest żłobek a obok żłobka przedszkole, więc lokalizacyjnie super, bo nawet nie mamy pasów po drodze, tylko wszystko na osiedlu. Jak weszłyśmy do przedszkola i jak Nela zobaczyła płacz innych dzieci, to też już zrobiła się smutna, chciała pić i dałam ją Pani, rozpłakała sie,ale po chwili juz nie płakała, mam nadzieję,że z każdym dniem będzie lepiej. Tłumaczyłam jej,że zawsze po nią przyjdę i jakby dziś było lepiej. Pani z przedszkola pierwszego dnia radziła rzucić ją na głęboką wodę i przychodzić po leżakowaniu, póki co odbieram przed 15. Zapłacone mamy maxymalne godziny od 6 do 17. Ja przestawiam się na poranny rytm, mam już rytuał,że po przedszkolu idę do Biedry z Nikolą, robie zakupy w sklepach i wracam do domu na kawę. Teraz ogarniam dom, zabawy z Nikolą, później obiad, chcę pójść jeszcze do galerii kupić prezent dla synka koleżanki z osiedla, tydzień temu urodziła :-) Nela po przedszkolu jest taka spokojna, jakby smutna,ale myślę,że się przyzwyczai z czasem i tak dzielnie znosi.


Zgłoś nadużycie #24081 6 września 2018, 9:28

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
A tu mój dzielny przedszkolak i Nikolcia :-)


Zgłoś nadużycie #24082 6 września 2018, 10:22

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Ale dziewczynki są podobne do siebie.
Mama wczoraj się Młodym zajmowała, ale dzisiaj już do roboty i na mojej głowie.
Ile ja bym dała, żeby on chociaż godzinę eytrzymal, płacz to jedno, a najgorsze te wymioty u niego..
Przepisałam go do grupy 3+, bo w tej aktualnej są dzieciaki 2,5+ , jedna dziewczyna płacze cały dzień, bez przerwy, więc główna uwaga schodzi na nią, noszenie jej itp. i tak już 2 miesiące, odkąd przyszła do przedszkola.


Zgłoś nadużycie #24083 6 września 2018, 12:58

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
Jak przychodzę po Nelę, to Panie nic nie mówią, jakby sie cos działo, to pewnie by zgłosiły, muszę tylko zapytać o jedzenie, bo Nela straszny niejadek, cały czas jej daję apetizer no i zatwardzenia nadal u nas są, pomaga dicopeg. Tak Nikolcia teraz robi się coraz bardziej podobna do Neli, wcześniej były zupełnie inne,ale teraz co dzień buzia się zmienia i widzę już podobieństwo :-) wróciłam z galerii jak za dawnych czasów :-) mogę w końcu pójść na zakupy :-)
Kurcze no właśnie u Filipa najgorsze są wymioty,że aż tak reaguje na stres. Jak przychodzę po Nelę to jest cicho w sali, dzieci widzę,że grzecznie się bawią, pewnie najgorzej jest rano.


Zgłoś nadużycie #24084 6 września 2018, 13:43

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Kate, ehhh, ale super wyjazd, aż się miło czyta :) Fajnie, że się zdecydowaliście - jednak przy dwójce dzieci taka odskocznia jest mega potrzebna, ale też bardzo ciężko się zorganizować. Super, że mama Wam pomogła i mogliście skorzystać :)

Dziewczynki śliczne i faktycznie bardzo do siebie podobne :)

Współczuję Wam tych przejść w przedszkolu, głównie Tobie Magda, bo jednak Filip bardzo kiepsko znosi przedszkole. Zabieraj mu do przedszkola jakiegoś jego ulubionego misia, czy inną zabawkę. Jak my dawaliśmy Julcię do żłobka, to na liście "wyprawkowej" było wyraźnie napisane, żeby dać dziecku jego ulubioną zabawkę, żeby się pewniej czuło.

Kate, Wam też powodzenia - oby z dnia na dzień było lepiej!

Początki zawsze są trudnie, zwłaszcza jak dziecko jest cały dzień w domu tylko z mamą. My Julci do przedszkola jeszcze nie oddajemy, ale po cichu liczę, że jak już się zdecydujemy, to pójdzie łatwiej, bo jednak Julcia już 2 lata się oswaja z tym, że nas nie ma w dzień w domu i że rano znikamy oboje, ale po południu wracamy do Niej. Zobaczymy.

Magda, zdrówka dla Ciebie - oby szybko przeszło, bo najgorzej jak człowiek jest dętka od choroby :(

Zgłoś nadużycie #24085 6 września 2018, 20:56

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
U nas dziś było dużo lepiej, Nela zabiera ze sobą przyjaciela pieska z bajki Psi Patrol, wczoraj tylko go nie wzięła bo miała kryzys, dziś było lżej, jakby rozumiała już,że przyjdę po nią i nie zostaje tam na zawsze. Mam nadzieję,że polubi przedszkole, ale wiadomo płaczki jeszcze mogą być dłuższy czas.
Maua tak wyjazd mega a mama mówiła,że bez problemu może zostawać z dziewczynkami, jeden nasz telefon i przyjeżdża :-)
A dziewczynki tak robią się bardzo podobne, tylko widzimy,że różnią sie karnacją, Nela chyba do mnie bo jest jasna dość a Nikola to jak murzyn taka brązowa, widać ewidentnie,ze ma karnację M.


Zgłoś nadużycie #24086 7 września 2018, 11:36

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Kate, to super, oby z dnia na dzień było lepiej!

My wczoraj chcielismy sobie zrobić romantyczny wieczorek, ale Julcia tak nam się przestawiła ze spaniem, że chodzi spać najwcześniej 22:30. Potem rano śpi do 9'tej, bo odsypia jak my jestesmy w pracy. Dzisiaj więc rano specjalnie trochę hałasowałam, żeby Ją obudzić ;) Zobaczymy, może dzisiaj przez to wcześniej nam zaśnie :)

Zgłoś nadużycie #24087 10 września 2018, 8:42

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
hej po weekendzie :-)

Maua u nas właśnie Nela się przestawiła przez przedszkole, no i ja przy okazji też, teraz po 21 tak mi się chce spać,że szok a Nela potrafi zasnąć już przed 20, co wcześniej było nierealne :-) mimo,że śpi w przedszkolu, to jednak nowe emocje robią swoje i pada wieczorem. Nikola też wcześniej idzie spać tak po 21, bo tez wstaje rano, szykuję dwójkę i z dwójką chodzę do przedszkola :-) ale w miarę sprawnie nam to wychodzi, bo wstaję o 6.30 a 7.30 wychodzimy. Dziś był przełom, nie było płaczu, weszłam z Nelą do sali i Pani ją wzięła za ręko, poszła nieśmiało,ale bez płaczu :-) dzielna dziewczynka! :-) to dla niej na pewno duży szok, bo 3 lata z mamusią a tu obce wszystko,ale świetnie daje radę.


Zgłoś nadużycie #24088 10 września 2018, 10:04

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Ja właśnie siedzę pod salą i serce mi się kraja..
Boże jak on ryczy (bo to nie jest płacz), wola "ja chcę do mamy", "wypuśćcie mnie stąd" :(
On chyba nie dorósł do przedszkola...
Masakra, mam ochotę tam wejść i go zabrać.
Poszłam do domu, pojadę na 12, bo tak jest obiad, bo w tym płaczu to sam nie zje, a tak zje obiad i do domu. 
Nawet nie wiecie jak mi ciężko, ja w domu, a on tam pewnie ryczy..


Zgłoś nadużycie #24089 10 września 2018, 12:41

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Magda, trzymaj się i proóbujcie dalej, ale jak nic z tego nie będzie to nie męcz go - trudno, najwidoczniej nie jest gotowy na przedszkole. Ewentualnie zapisz go na jakieś zajęcia dodatkowe, 1-2 godz. max raz - dwa razy w tygodniu i tyle. I spróbujecie znowu za jakiś czas. Szkoda dziecka...

Kate, to brawa dla Neli, zuch! Zwykle poniedziałki sa trudne, bo dzieci po wekendzie z rodzicami nie chcą iść do przedszkola, a tu proszę - brawo :)

A moja Panna byczy się w domu :P Jak wychodziłam to dopiero się podniosła z wyrka ;) Ale za rok to już na bank idzie do dziecki, bo mi wyrośnie odludek taki ;)

Zgłoś nadużycie #24090 10 września 2018, 13:23

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4206 Podziękowania: 619
Masz rację Maua, zobaczę tydzień, dwa. Przyszłam po niego to nie płakał, tylko pytał gdzie jest mama i kiedy tata po niego przyjedzie. Nie bawił się z dziećmi tylko siedział na dywanie, patrzyłam zza rogu, to umył ładnie ręce ze wszystkimi, siedział przy stoliku i czekał na obiad.
Ucieszył się, zjadł przy mnie zupę i drugie danie i poszliśmy do domu.
Pani obiecał, że płakać nie będzie. Zobaczymy.
/ Co do zajęć, chodziłam z nim dużo, ale to bez sensu bo wszystkie zajęcia z rodzicami.. to tylko tyle, że dziecko nie siedzi w domu, ale samodzielności się dalej nie uczy..