Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniówki 2015 <3

Zgłoś nadużycie #23991 25 czerwca 2018, 20:20

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
My po pobraniu, płacz bym na widok igły, ale nie wyrywał się, dało radę, w nagrodę kupił sobie kinderki i jajko, heh..
Jutro odbiór wyników i dentysta, później w nagrodę na salę zabaw idziemy.
/ Maua czy Tobie fizjo mówił coś o butach?
Mi powiedział, że te wszystkie "niby dobre buty", czyli bartki, emele itp nie są wcale dobre..
Emele niby najgorsze ( są bardzo wąskie i trzymają za bardzo stopę), a reszta.. Akurat Filip miałm renbuta na nodzę i powiedział, że za słabo się zginają i te zapiętki są za wysokie..
Człowiek myśli, że kupuje dobre, płaci po 200zł za parę, a tu gucio prawda...
Byłam w szoku normalnie, teraz muszę kupić sandałki i nie mam pojęcia z jakiej firmy, jestem trochę w kropce, w sumie i tak będzie miał wkładki, więc but aż tak ważny nie jest.


Zgłoś nadużycie #23992 26 czerwca 2018, 22:20

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
Kurczę nie mogę edytować posta, więc piszę w osobnym.
Po dentyście - wszystko w porządku, następna kontrola w grudniu, żeby nie zapomniał, że trzeba dbać o zęby, co inna Pani powie to ważniejsze niż mama truje- myj te zęby.. :D
Wyniki z krwi- morfologia, crp dobre, żelazo ma podwyższone troszkę, ciekawe od czego.
Tsh niestety kosmos... w lutym miał 6,2 w normie do 5,5, teraz ma 8,8 w normie 5,5.
Aż się boje, że mu da już eutyrox, bo ostatnio coś mówiła, że do 8 nic nie daje, a tu ponad.. No zobaczymy, będę dzwonić do dr, chyba w tą niedzielę będzie przyjmować.
Ten jod w tabletkach nic mu nie pomaga.
/ Dzisiaj szanowny małżonek wrócił po 16 dniach.. odebrał nas z sali zabaw , FIlip teraz wszystko tata, uff, odpocznę :D
Jutro jedziemy za wkładkami i sandałkami i na 16 mamy zajęcia ruchowe dla dziecka i rodzica, zobaczymy czy Młodemu podejdzie.
Tyle u nas, teraz odpoczniemy od lekarzy, teraz tylko endokrynolog, następny dopiero w sierpniu, juhu! Okulista, kontrola po roku czasu :P
Jeszcze kariologa muszę gdzieś wcisnąć, ekg i jak będzie ok, to jeden lekarz odpada ;)
/ Ja z jednym tyle biegam, ciekawi mnie czy z kolejnym potomkiem jest tak samo, czy na zasadzie - więcej luzu, wyrośnie :P
A co do dzieci... mój brat ma kolegę , rocznik 94, jego żona 96 i czwarte dziecko rodzi się na dniach.. czy tylko ja uważam, że to wariactwo? :)


Zgłoś nadużycie #23993 27 czerwca 2018, 16:29

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Hejka, my się witamy po wekendzie - byliśmy tym razem w Czechach na wyjścigach historycznych samochodów, takich wyścigówek z lat 60, 70, same zabytki :) Ale było super! Mieliśmy rewelacyjny hotelik z cudownym widokiem z okna i rewelacyjną restauracją w klimacie tarasu górskiej chaty (same wyścigi i hotel były w górach). Tylko pogoda nam nie dopisała, bo w piątek rano, jak tam zajechaliśmy, to padał deszcz i było tylko 7 st :P Ale daliśmy radę, mieliśmy ciepłe rzeczy (polary, kurtki), więc zimno nam nie starszne, a przed deszczem chowilismy się w VIP clubie na torze :D Było extra!

Wczoraj przekazaliśmy klucze do mieszkania ekipie remontowej, wpłaciliśmy zaliczkę i niech sie dzieje wola nieba :D

Magda, wow, niezły tramping zrobiłaś, szok! Bardzo fajne te zajęcia znalazłaś i w super cenie. My za 1 godzinę płacimy 110 zł, a i tak to jest promocja, bo kupujemy w pakiecie, zwykle godzina to 150 zł. Także Twoja cena jest spoko ;)

Co do butów, to nigdy nikt mi nic nie mówił, ale też nie było mowy o tym, żeby kupować te czy tamte. Raz tylko ortopeda zwrócił uwagę, żeby buty dla Julki miały obcas Thomasa, ale poza tym nic więcej.

Fajnie, że Twój M wrócił, pewnie i Ty i Filip stęsknieni bardzo :)

Super, że Filip śpi sam, zazdroszczę! Nam Julka już sie mega wycwaniła i wcale nie chce spać u siebie, tylko od razu przychodzi do nas spać. A kiedyś bez problemu spała u siebie do rana, nawet sie nie budziła jak ja wychodziłam do pracy. Ehhh, będziemy się starali Ją przekonywać ale jest mega uparta.

Hmmmm, to Filip śpi w łóżku z barierkami, 140x70? Znaczy w takim niemowlęcym? Boisz się, że wypadnie? ;)

Wracam do pracy, miłego popołudnia!

Ciekawe co u reszty - Szpilka, Larosanegra, Martula - co u Was ??

Zgłoś nadużycie #23994 27 czerwca 2018, 19:34

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
Nie, nie. To zwykle łóżko, tyle że 140x70. Taka wnękę mamy, do większego brakło 2cm.. 🤣 a barierkę z przodu ma wyciąganą i zakładam tylko na noc


Zgłoś nadużycie #23995 29 czerwca 2018, 12:33

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Hehe, to spoko ;)

U nas wczoraj niezła jazda - po kolacji standardowo kąpiel, troszkę zabawy, książeczki i usypianie. Julcia pojadła na kolację sporo, ale chętnie jadła - nic na siłę. Potem wszystko normalnie, leżymy przed snem i przytulamy się, nagle Julcia mówi, że chce usiąść - siada, potem się kładzie i wszystko jest git. Po chwili znowu siada i fontanna! Cała kolacja na pościeli :P Sama Julcia była mega zdziwiona, co to się stało i sama mówiła, że się "upaćkała jak czort" :P Oczywiście zaraz mycie, przebieranie, zmiana pościeli i jak po tym zamieszaniu się znowu położyła, to zasnęła w 3 minuty twardo ;)

Nie wiemy o co cho, ale w sumie dobrze tak, niz jakby Jej miało coś leżeć na żołądku. Ale akcja była dobra, zwłaszcza, że to była już 22:30 ;)

Zgłoś nadużycie #23996 29 czerwca 2018, 15:15

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
Może się przejadła, albo za bardzo wybawiła.
Ja dzisiaj mówię do FIlipa- zjedz coś, bo będziemy jechać autem, "mama po co, ja lubię rzygać". Wymiotować powiedzieć nie umie, to mu się tak przyjęło. :D
Ma takie teksty, że czasem nie wiem skąd on to bierze.
To samo jest z ubikacją, nie umie powiedzieć i mówi kibel, już mu mówię mów kibelek, ale idzie ostro na łatwiznę. Jeszcze ma czas.
Dzisiaj wybierał burgera, bo byliśmy na obiad i na obrazkach były namalowane z czym- "mama ten nie, bo jest z jajkiem, a ja nie lubię, ten z pieczarką chce", aż się Pani śmiała, oczywiście u niego zjedzenie burgera polega na bułce z ketchupem i frytkach, bo nic innego nie tknie. No ale porcja Junior musi być ;D


Zgłoś nadużycie #23997 1 lipca 2018, 15:19

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
Hej dziewczyny!
My dziś odpoczywamy, bo wczoraj byliśmy na weselu :-) moja koleżanka brała ślub, malowałam ją, jej rodzinkę i siebie na koniec ;p tempo,że szok,ale wyrobiliśmy się, mama przyjechała i została z dziewczynkami :-) byliśmy na weselu do samego końca! wróciliśmy po 5 :-) dziewczynki poszły spać po 21 i spały do 9 :-) a my się wybawiliśmy jak za dawnych czasów :-) ja nie piłam %,ale tak szalałam z M,że takie akrobacje robiliśmy,że M pękły spodnie w kroku po całości,można było głowę włożyć haha, na szczęście miał ciemne slipki i tak z tą wielgachną dziurą tańczył haha, on to taki wariat,że jak Travolta wywijał hihi :-) mama jak zobaczyła spodnie to nie wierzyła aż haha :-) śmiała się,ze dobrze,że na tyłku zostały :-) dziś M zdycha a ja odpoczywam :-)  
Nadrobię Was :-)  
Miłej niedzieli, buziaki :-*


Zgłoś nadużycie #23998 2 lipca 2018, 13:11

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Magda, no niezłe słówka umie Filip, ciekawe czy mu tak zostanie ;)

Kate, super, że zabawa udana - fajnie, że byliście sami, zawsze to zupełnie inaczej :) Hehe, no niezły tancerz z Twojego M., no i że się nie zniechęcił ta dziurą, tylko bawił sie dalej, to super :D

U Was też pogoda październikowa? Zimno, deszcz siąpi i ogólnie do kitu. Cały wekend siedzieliśmy w domu, bo jak wychodziliśmy na spacer, to od razu zaczynał padać deszcz... Tak więc kisiliśmy sie cały czas niestety.

Zgłoś nadużycie #23999 2 lipca 2018, 21:07

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
My w niedzielę z rana pojechaliśmy do Krakowa na basen, niby 150km, ale u nas przy Filipie to wyprawa. Bez wymiotów całe szczęście, o 11 weszliśmy do aquaparku, wyszliśmy o 17, Młody przeszczęsliwy, uwielbia wodę, pojechaliśmy do hotelu zostawić rzeczy i o 19 wyszliśmy na rynek. 10 minut piechotą mieliśmy od hotelu więc pospacerowaliśmy. Dzisiaj rano Wawel, smok, podziemia i później Zoo.
Bardzo wiało, więc rejs po Wiśle sobie darowaliśmy.
Mieliśmy jechać do Zakopanego, termy itp, ale pogoda nie dopisała więc dobry i Kraków ;)
/ Na środę i czwartek mam zapisane już zajęcia, FIlip sam się domaga "mama, idziemy do pani tańczyć", no to ciach, telefon i zapisany. Teraz zajęcia w kiślu, mące, ryżu, także dopiero będzie radocha. :)


Zgłoś nadużycie #24000 4 lipca 2018, 10:52

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Magda, super wyprawa i super zdjęcia :) Ja uwielbiam Kraków, mieszkałam tam na studiach i chwile po, i cały czas mam mega sentyment do tego miasta :)

Wow - zajęcia w kiślu, mące, ryżu? Niezle - domyślam się, że to mega radocha :D

Zgłoś nadużycie #24001 4 lipca 2018, 13:41

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
hejka!
Maua oj to niezła akcja z Julcią,ciekawe od czego to było,ale dobrze,że właśnie brzuszek Jej nie męczył. Hehe no mój M na początku miał obawy tańczyć z taką dziurą,ale całe szczęście miał ciemne bokserki ;p a po drugie miał już nieźle w czubie, więc i stres był mniejszy hehe, on po % bawi się jak szalony, śmiesznie jest mega z Nim wtedy :-) oto spodnie mojego M po weselu haha :-) i ja wyszykowana w locie, sandałki pożyczyła mi sis i były tak wygodne,że nie zmieniałam ich,miałam w razie w baleriny,ale okazały się niepotrzebne :-)

Magda super wyprawa do Krakowa, też podobnie jak Maua uwielbiam to miasto, byłam kilka razy i zawsze lubię tam przyjeżdżać :-)


Zgłoś nadużycie #24002 5 lipca 2018, 12:53

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Kate, o rany, niezła dziura :P Faktycznie po całości ;) A Ty wyglądałaś pieknie - prześliczna spódnica! Ja jakoś się boję zakładać sandałów na obcasie, żeby mnie nie obtarły, wolę zawsze na płaskim obcasie.

My wczoraj położyliśmy Julcię spać do Jej łóżeczka - do tej pory robiliśmy tak, że zasypiała u nas na łóżku w sypialni, a jak my się kładlismy spać, to Ją odnosiliśmy do Jej pokoiku. Ale ostatnio już tak się wycwaniła, że 3 min po tym, jak Ją odkładaliśmy już była z powrotem u nas. Wczoraj więc przekonalismy Ją, że kładziemy sie od razu u niej w pokoiku, ja się zmieściłam w Nią w łóżeczku, więc poczytałyśmy książeczki i zasnęłyśmy obie :P Ja się ocknęłam po północy, poszłam do sypialni, a Julcia przyszła do nas dopiero rano, koło 5'tej, więc uważam to za duży postęp ;)

Ja wczoraj padłam, bo byłam na zajęciach fit - 30 min, ale mega intensywne, na spalenie tłuszczu. Bolało mnie wszystko i ledwo stałam na nogach :P Do tego podjęłam się squat challenge, mam za sobą dopiero 2 dni (50 i 55 przysiadów), dzisiaj 60 ale jestem zdeterminowana na maxa. Waga dzisiaj 52,7 kg, więc nie ma dramatu, ale boczki nadal mi wyłażą ze spodni :P

Zgłoś nadużycie #24003 5 lipca 2018, 14:45

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
Maua to sukienka jest :-) może na zdjęciu wyglądać jak spódnica bo góra sukienka jest taka lejąca :-)

O to postęp Julci super :-) oo to niezłe zajęcia miałaś, trzymam kciuki! ja póki co odpuściłam wszelkie ćwiczenia i biegi, bo waga 52 kg, to już dla mnie malutko, w liceum zawsze taką miałam, jednak codziennie z dziewczynami plus karmienie piersią spala lepiej niż nie jedna dieta, staram się więcej jeść,żeby nie chudnąć.


Zgłoś nadużycie #24004 6 lipca 2018, 9:52

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Kate, śliczna ta sukienka - możesz zdradzić, gdzie kupiłaś?

Ufff, wczoraj zaliczone 60 przysiadów, dzisiaj przerwa i jutro chyba 70. Póki co jestem mega zapalona i mam ambicję zrobić cały cykl. Zobaczymy :)

Zgłoś nadużycie #24005 6 lipca 2018, 15:12

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5062 Podziękowania: 951
Maua o to super :-) motywacja widzę jest :-) sukienka jest firmy Boohoo,zrobila furorę,każdy się pytał gdzie kupilam heh,bo byla unikatowa a najlepsze,ze kupiłam ją w ciuszku nową z metką za 20zl! :-) heh w niejednej za 200zl tak super się nie czułam :-) uwielbiam ciuchy za takie perelki :-) często chodzę z dziewczynami i buszuję w ciuszku :-)


Zgłoś nadużycie #24006 6 lipca 2018, 20:52

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
Kate mogłaś powiedzieć, że szyta na zamówienie We Włoszech :D
/ Maua wow, ja bym chyba 20 przysiadów nie zrobiłam, ja jakoś polubiłam Skalpel Chodakowskiej, na początku ciężko, ale później ładnie szło. Teraz nie mogę ćwiczyć, już 2 miesiące bez treningów, biorę leki przy których żadna aktywność fizyczna jest niedozwolona, a przede mną jeszcze 7 miesięcy heh. Już widzę, że boczki się pojawiają, waga stoi, ale nie ukrywam, że słodyczami się obżeram, aż jestem w szoku, normalnie dziecku kinderki podjadam haha. Muszę odstawić te słodycze, bo zanim skończę brać leki to kupa czasu , to jak słoń będę wyglądać :D
/ Ja jutro mam wizytę z Młodym u endokrynologa, zobaczymy co powie ja to jego tsh..
Dawno nie przyjmowała u mnie w mieście, więc ludzie będzie od groma, z 2-3h czekania zapewne, jak ostatnio.
/ Ja wynalazłam fitness dla dzieci z mamami. Będę dzwonić i dopytam, zobaczymy czy mój łobuz się ruszy czy nie :)
We wtorek mamy już zajęcia z sensoryki, a w sierpniu zaczynamy też jakieś zajęcia, po 45min 1x w tyg, też jakaś sensoryka, ruchowe, słuchowe.
A że z chęcią chodzi to go zapisuje. Muszę karnety powykupować, bo pojedyncze wejściówki droższe, sporo.


Zgłoś nadużycie #24007 7 lipca 2018, 13:54

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
No i Filip niestety na eutyroxie 25. Będzie ciężko..
Miłego weekendu 😉


Zgłoś nadużycie #24008 11 lipca 2018, 21:30

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
Magda, o rany - to chyba kiepsko? Nie znam sie na tym - co to iznacza?

A ja chora :( Od kulku dni na maxa bolało mnie gardło, jadłam Halset garściami, w końcu wczoraj dopadły mnie mega dreszcze, było mi mega zimno mimo 30 st za oknem, w nocy się cała telepałam i w końcu dopiero jak się opatuliłam w puchowy szlafrok i puchową kołdrę, to udało mi się zasnąć. Dzisiaj nie poszłam do pracy i byłam u lekarza - babka jak zobaczyła moje gardło to aż westchnęła, że tragedia - ostre zapalenie gardła i migdałków obustronnie :( Dała mi antybiotyk i zwolnienie na razie na tydzień, a po tygodniu mam się pojawić na kontrolę. Leżę w łóżku, zdycham z bólu gardła i najchętniej bym gardło sobie amputowała :( Aż mnie w uszach kłuje przy przełykaniu...

A to wszystko przez klimatyzację, w biurze, w pociągu do pracy. Napierdziela to to bez opamiętania do 18 stopni i tylko syf i zimne powietrze się wdycha :( A tu urodziny Julki za pasem i imprezka :(

Zgłoś nadużycie #24009 11 lipca 2018, 21:40

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2252 Podziękowania: 420
A co do urodzin, to robimy w sobotę, wynajęliśmy salę zabaw i będzie dodatkowo animatorka do zabaw. Będzie 8 dzieci i 12 dorosłych, więc całkiem sporo ;) Tort robimy w cukierni - mam nadzieję, że zrobią taki jak na zdjęciu :) Wyżywienie musimy zorganizować sami więc chcemy oprócz torta i jakichś ciasteczek zorganizować też coś konkretnego, np. kilka różnych rodzajów pizzy, no i duuuużo owoców (koktajle, świeże owoce). Ostatnio jak byliśmy na urodzinach 5-latka to było tylko słodkie i wyszliśmy na maxa głodni :P

Zgłoś nadużycie #24010 11 lipca 2018, 21:45

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4207 Podziękowania: 619
O kurczę, współczuję choroby. Julci też psikaj tantum Verde albo hascosept, jest antybakteryjny, żeby się nie zaraziła. Ja Filipowi psikam raz na tydzień, dwa dla odkażenia.
/ Ja z Młodym do laryngologa za 2 tygodnie idę, coś tam nie tak ma w gardle, ziewnąć nie może, języka wyciągnąć nie może, bo ciągnie go na wymioty. Zobaczymy..
/ Co do eutyroxu, kiepsko, bo to trzeba brać na czczo , 30 minut przed posiłkiem, a Młody zawsze głodny na już. No i szkoda, że od małego na hormonie, no nic się nie poradzi. Kontrola za 3 msc i zobaczymy, może dawkę zmniejszy.