Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniówki 2015 <3

Zgłoś nadużycie #23831 5 kwietnia 2018, 10:31

larosanegra84 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 2055 Podziękowania: 463
Hej
Kate tak były wyniki Maja się dostała. W maluchach były tylko trzy wolne miejsca więc czujemy się wyróżnione. Ogolnie na 60 wniosków dostalo się tylko 23 dzieci.
Maja tez już nosi ubranka na 104 i ma nozke 25/26. Wazy 16.5 kg... więc ogolnie jest dużą dziewczynką ale nie widać po Niej kilogramów bo jest wysoka.
My dziś znowu przyjechalysmy do moich rodziców. Jest piękna pogoda i Maja od rana juz siedzi w piaskownicy :) Jak ja kocham wiosnę :)
Kate wzięłam z Ciebie przykład i też zaczęłam ćwiczyć. Wczoraj o 21 zrobiłam skalpel Chodakowskiej a dzien wczesniej sekret :)
Maja z Naszą Elza :)




Zgłoś nadużycie #23832 5 kwietnia 2018, 12:04

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Larosanegra o to super :-) brawo! ja sobie nie wyobrażam życia bez sportu, po biegu wracam do domu taka doładowana i uśmiechnięta, po drodze bujam się w tańcu hehe, sąsiedzi jak mnie widzą przez okno to pewnie mają niezłą brechtę ;p ale to są właśnie endorfiny, na dniach wprowadzam już do ćwiczeń domowych ciężary i będę katować pośladki :-) no to faktycznie Maja jest duża, Nela waży ok 13kg i ubranka 92 głównie, kurtkę wiosenną to ma jeszcze 86 i dobra :-) czasami niektóre 98 nosi zależy od firmy,ale ja też nie byłam jakąś dużą dziewczynką, zawsze byłam jedną z najszczuplejszych, więc nie ma po kim być ubita :-) super masz z rodzicami :-) ja właśnie dałam obiadek Nikoli i zaraz będę szykować dziewczyny i siebie na dwór, dobrze,że mamy 2 place zabaw to spędzamy tu czas,ale wiadomo wybrać się z 2 piętra to jest już wyzwanie :-) Super,że Maja się dostała, to dziewczynki zaczynają nowy etap po wakacjach :-)


Zgłoś nadużycie #23833 5 kwietnia 2018, 12:07

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Piękne zdjęcia :-) Majeczka widać,że duża dziewczynka, śliczna :-) jeju jaka Elza duża! :-)


Zgłoś nadużycie #23834 5 kwietnia 2018, 12:09

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2209 Podziękowania: 415
Hej dziewczynki,

Melduję sie po długim czasie - tyle się działo, że nawet nie miałam kiedy Was czytać, nie mówić o pisaniu.

Pamiętacie jak pisałam, że tydzień przed niedzielą palmową Przemek się rozchorował? No więc wykrakałam i poszła lawina - najpierw dopadło Julcię, we wtorek zaczęła nam bardzo brzydko kaszleć, zabraliśmy Ją do lekarza i okazało się, że ma szmery w płuckach. Na szczęście nie wielkie, więc pani dr zaleciła tylko inhalace. No ale tu był problem, bo Julcia panicznie boi się inhalatora :( Jak tylko wyciągnęliśmy z szafy, to zaczęła uciekać, chować się i płakała - schować, Julcia się boi. No więc z inhalacji nici :( Dawaliśmy więc Jej syropy, próbowaliśmy z nawilżaczem, ale wcale nie było ok.

We czwartek to już była masakra, wstała od kaszlu o 5:20, nie schodziła Przemkowi z rąk. Bo w tym czasie Przemek był w domu na swoim zwolnieniu lekarskim i też ledwo zipiał :( Iwonka przychodziła, pomagała jak mogła ale nie dało się wiele zdziałać. Podjęłam więc decyzję, że w piątek zabieram Julcię do Sandomierza - żeby Ona doszła do siebie i Przemek miał czas się wychorować. W Sandomierzu Julcia przez kilka dni była dosłownie przyklejona do mnie, nie mogłam nawet pójść siku, bo nawet jak spała, to przez sen wyczuwała że mnie nie ma i od razu płacz. Do tego miała tak straszny kaszel, że przez 2 dni u 2 noce wymiotowała od tego kaszlu :( Nic w tym czasie nie jadła... Mój tato regularnie Ją badał, przepisywał leki... No i w końcu zaczęło rozkładać i mnie... Zapalenie krtani, gorączka... Gdyby nie moi rodzice, to bym się zawyła - mama nosiła mi i Julci jedzenie do łóżka, ja próbowałam coś jeść, a Julcia nic. I dopiero w połowie tygodnia przed świętami zaczęło być lepiej, Julci przeszedł kaszel, mi też się poprawiło. Na święta było już ok, Przemek też doszedł do siebie, bo miał drugi tydzień zwolenienia i święta spędziliśmy już zdrowi :) Ale był hardcore!

W tym czasie nawet nie wchodziłam na forum. Chciałam do Was napisać ale wciąż mi brakowało sił. Teraz już jest ok :)

Z innej beczki - mamy juz decyzje kredytową i jutro podpisujemy umowę :D Jest szansa że w krótkim czasie dostaniemy już klucze do mieszkania, to podeślę zdjęcia :D Jutro też mam kolejne spotkanie z architektami i mamy dogadywać dalsze szczegóły :D Mega się cieszymy, bo się fajny czas zacznie :) A do tego ta wiosna w powietrzu, lalallalaaa :D

Kate, powodzenia na tych wszystkich kontrolach - wierzę, że musi to być mega uciążliwe, ale trzeba wszystko sprawdzić. Trzymam kciuki!

Brawa dla Nelci i Mai za dostanie się do przedszkola - gratulacje :) Magda, a jak u Was?

Mam nadzieję, że już bedę z Wami na bieżąco, teraz wracam do pracy :) Miłego popołudnia :)

Zgłoś nadużycie #23835 5 kwietnia 2018, 17:47

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4145 Podziękowania: 618
Ja papierów do przedszkola nie składam, nie mogę. . 😐 spróbuję dopiero we wrześniu, może miejsca się zwolnią.
Współczuję chorób! Pogoda niby wiosenna, ale wiatr zimny wieje, nie wiadomo jak dziecko ubrać... a o chorobę nie trudno.
Ja tez ćwiczę skalpel 😁 staram się 3 razy w tygodniu, nie raz jak mi się chce to częściej. Ćwiczę juz 3 tygodnie ten program, no i posladki mam lepsze, twardsze, podniesione. Kupiłam sobie hantelki po 1kg i będę włączać w ćwiczenia 😊
/Wasze dzieci też wszędzie z misiami?  Filip zawsze na miasto zabiera, zdjęcie z kilku dni wcześniej 😊


Zgłoś nadużycie #23836 5 kwietnia 2018, 22:28

larosanegra84 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 2055 Podziękowania: 463
Maua współczuję chorób ☹ Dobrze , ze Twoj tata jest lekarzem i każdego dnia kontrolował stan Waszego zdrowia. Gratuluję postępów w kupnie mieszkania 😊 Zanim się obejrzysz będziesz wybierac szafki do kuchni 😊 Wiem jak bardzo to cieszy bo cały czas to przerabiam 😊
Magda Maja tez zabiera że sobą wszędzie lale, koniki, misie. Ciagle z czyms musi podróżować nie ma opcji żeby wyszła z domu z pustymi rączkami 😊
My dziś poszalelismy na maxa. Prawie cały dzień spędziliśmy na świeżym powietrzu. Jak wrócilysmy od rodziców poszliśmy całą rodziną na boisko pograć w piłkę. Dzieci wyszalaly się za wszystkie czasy. Jutro znowu wybieram się z Majeczka do dziadków. Dzisiaj parę godzin spędziła w piaskownicy. Dawno nie widziałam jej tak szczęśliwej 😊
Kate tak Nasze dziewczynki już niedługo zaczynają nowy etap... A Ja już się denerwuje. Nie wiem jak Ja to przeżyje. Do tego Mikołajek od września idzie do pierwszej klasy więc będzie podwójny stres.




Zgłoś nadużycie #23837 6 kwietnia 2018, 10:28

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Hej!

Dziś znów byłam w laboratorium z Nikolcią, druga tura, juz sie stresowałam,ale liczyłam,że Pani pobierze z paluszka, bo najlepiej poszło,ale niestety tarczycy nie można z paluszka tylko z żyły, nawet dzwoniła do labo się upewnić,ale dziś wzięła inną Panią do pomocy,która szczepi, więc miała większe pojęcie no i ta położna już była wprawiona z Nikolcią i poszło dziś dużo lepiej, płacz był wiadomo,ale pobrane z żyły uff. Sprawdziłam wczoraj morfologię, to Nikolcia ma bdb, hemoglobina 14 maxymalna w normie,więc super. Dobrze,że juz po wszystkim, uff. Biedna może mieć siniaczka,ale była dzielna.

Maua ojej współczuję chorób, masakra jakaś u Was była! całe szczęście,że masz tatę lekarza, to bardzo dużo,byłyście cały czas pod fachową opieką. Ja zauważyłam,że odkąd robię wodę z miodem na noc,to poprawiła nam się mega odporność z M, pijemy to na czczo codziennie, ja w śnieg czy w deszcz biegałam i już nie łapałam kataru, u M też dużo lepiej a ma bez przerwy kontakt z pacjentami.Super,że z mieszkaniem juz coraz bliżej, na pewno będziecie mieć pięknie, gratuluję i cieszę się z Wami :-)

Larosanegra my wczoraj też długo na dworze, Nelcia dwa razy siku robiła pod drzewkiem na placu zabaw :-) wiadomo nie mogę być też za długo, bo i ja głodna się robię i Nelcia, z NIkolcią też trzeba ćwiczyć w domku,żeby się ruszała a nie tylko lezała w spacerówce,ale byłyśmy prawie 3 godz. Dziś już chłodniej,ale też idziemy a jutro ja pracuję do 14, M będzie z dziewczynkami a później już razem :-) odnośnie przedszkola to jakoś się nie stresuję, bo widzę,że Nelcia już jest duża, robi się samodzielna i szuka kontaktu z dziećmi, wczoraj na spacerze to jak zobaczyła przedszkole, to od razu że chce iść do środka i grabkami stukała o drzwi heh,ale miałam ubaw, więc czuję,że się tam odnajdzie, bo ona aby gdzieś isć, dziś już spakowana chce iść do sąsiadki,śmiesznie to wygląda bo nakłada klapeczki letnie, bierze wiaderko z kredkami i pod pachę nakładkę na sedes i mówi :"Pani Jasias" czyli do Pani Jasi hehe. Przedszkole też mamy bliziutko, 2min drogi, więc będę czuła,że jest blisko mnie :-) stresowałabym się na pewno gdybym teraz oddawała Nikolcię do żłobka, póki co ma złożony wniosek, zobaczymy,ale raczej nie będę jej dawać, tylko pracować w weekendy póki co.

Wczoraj mieliśmy gości, cioteczne rodzeństwo M z rodzinami, była też 2 letnia dziewczynka, bawiła się z Nelą, dwa temperamenty mało co nie rozsadziły mieszkania hihi.Dziewczynki zostały zasypane prezentami, Nela dostała zestaw dla doktora,ale trafiony, bo tak się spodobał,że poszła z nim spać :-) piloty zabawki, grające misie,zestaw kuchenny, więc miały normalnie dzień dziecka :-)

Magda u nas też codziennie Nela z czymś wychodzi na dwór,myszka jest ulubiona :-) do auta zawsze jakaś maskotka a teraz na dwór to hulajnoga i piłka :-)


Zgłoś nadużycie #23838 6 kwietnia 2018, 14:25

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2209 Podziękowania: 415
Magda, to trzymam kciuki, żeby się coś zwoniło! U nas pluszaki też są ostatnio na topie, do spania, do jedzenia, do samochodu - zawsze jakiegoś ma obok siebie ;)

Larosanegra, o tak, będzie fajnie, choć za dużo tego i człowiek głupieje ;) Dzisiaj np. wybrałam płytki do łazienki i już się zastanawiam, czy to był dobry wybór :P

Kate, super, że dzisiaj udało się pobrać - biedna Nikolcia napewo się wymęczyła, ale najważniejsze, żeby udało się porobić badania. Co do chorowania, to ja też mam bardzo dobrą odporność, ostatnio byłam chora 2 lata temu przez 24 h, potem mi przeszło ;) Ale teraz to już chyba doszło zmęczenie, więc już się nie udało utrzymać przy zdrowiu.

U nas z Julcią jest postęp, bo przełamała się z kupkami - dajemy Jej co 2-gi dzień Dicopeg, który rozmiękcza kupkę i dzięki temu robi bez wysiłku i bez strachu, że będzie bolała pupa. Póki co tylko robi do pieluszki - woła, że chce kupkę i zakładamy wtedy pameprsa, ale póki co dobre i to, bo już była mega zablokowana. Oby już poszło z górki...

Do tego Julcia coraz lepiej ze stópkami - nosi cały czas wkładki takie na receptę i do tego Danielki ortopedyczne i widzimy, że jest lepiej, już tak nie zaciąga stópek do środka jak wcześniej. Pod koniec kwietnia mamy kontrolę i wtedy zobaczymy, co dalej.

Zgłoś nadużycie #23839 6 kwietnia 2018, 14:30

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Maua właśnie miałam pytać o stópki, bo zauważyliśmy u Neli,że stawia stópki do środka,przekrzywia tak do środka i też mieliśmy na wiosnę do bucików kupować wkładki,ale teraz jak byliśmy u fizjo z Nikolcią powiedzieliśmy o tym i fizjo mówiła,że bez sensu teraz kupować, bo jest sens jak dziecko nosi tez wkładki 8 godz dziennie, inaczej nie ma sensu, warto dopiero kupić jak pójdzie do przedszkola i tam będzie chodzić w bucikach dłużej, hmm i już sami nie wiemy, ortopedę mamy w czerwcu.Jakie wkładki kupowaliście,że one są na receptę, bo nam pediatra mówiła o supinujących,ale one są normalnie dostępne w sklepie.

Co do kupek to super, słyszałam o tym Dicopeg,może i my to spróbujemy, póki co bierze dicoflor i debridat i też jest lepiej, ostatnio zrobiła do kibelka.


Zgłoś nadużycie #23840 6 kwietnia 2018, 14:38

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2209 Podziękowania: 415
Kate, my jak byliśmy z Julcią u fizjoterapeuty, to wypisał jakiś świstek (ja go nazwałam receptą) i z tym świstkiem i bucikami mieliśmy przyjść jeszcze raz do tej kliniki fizjoterapetycznej, żeby nam wyrobili wkładki takie dedykowane do stópek Julci, dostosowane do Jej wady.

Te wkładki można przekładać z butów po domu i do tych na dwór i tak robimy. Dlatego kupiliśmy Julci po domu Danielki, żeby te wkładki nosiła i ładnie w nich chodzi. A lekarz mówił, że wcale nie trzeba chodzić w tych wkładkach cały dzień, bo stopa musi mieć czas odpocząć i "nauczyć się" stawiać poprawnie sama, więc nawet wskazane jest, jak jest przerwa w noszeniu wkładek 3-4 h. No ale to są wkładki typowo na zamówienie, profilowane do stopy, a nie ogólnodostępne, więc może te, o których Ty piszesz faktycznie trzeba tak długo nosić.

Zgłoś nadużycie #23841 6 kwietnia 2018, 14:45

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Właśnie tak może być, pomyślimy o tym, bo zauważyliśmy,że szczególnie lewa stópka jej leci do środka.


Zgłoś nadużycie #23842 6 kwietnia 2018, 15:11

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Właśnie odebrałam wynik i za mało materiału przy wszystkich badaniach, dzwoniłam właśnie do przychodni i już mieli telefon też z labo,że za mało zostało pobrane krwi, ja nie mogę no..ale się wkurzyłam, Nikolcia ma siniaczka, tyle stresu i na darmo!


Zgłoś nadużycie #23843 6 kwietnia 2018, 15:23

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2209 Podziękowania: 415
Kate, o rany, ale pech :( Biedne się namęczycie :(

Zgłoś nadużycie #23844 6 kwietnia 2018, 15:34

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
Tak mi szkoda Nikolci, jestem tak wściekła,że masakra wrrr. Nie wie położna jaką ilość wziąć na badania, brak profesjonalizmu. W pn mamy pójść na 8 po skierowanie znów i pojedziemy do innego polecanego punktu pobrań, gdzie podobno mają duże doświadczenie, eh,najchętniej bym dała już spokój,ale muszę sprawdzić tarczycę, potas i wapń.


Zgłoś nadużycie #23845 6 kwietnia 2018, 16:32

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2209 Podziękowania: 415
Kate, współczuję i jasna sprawa, że jesteś wściekła - też bym była. Oby w tej drugiej przychodni okazali się bardziej profesjonalni. Powodzenia!

Ja dziewczyny z innej beczki - co mi radzicie do kuchni na ścianę? Płytki czy szkło? Mam na to jeszcze czas, bo kuchni jeszcze nie aranżujemy, ale już się zastanawiam. W sumie nie mam nic przeciwko płytkom, ale chyba mi się już trochę znudziły...

Zgłoś nadużycie #23846 6 kwietnia 2018, 18:16

larosanegra84 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 2055 Podziękowania: 463
Hej
Kate współczuję :( Biedne malenstwo tak się wycierpialo i wszystko poszło na marne. Dziwne , że w zabiegowym nie wiedzą ile krwi potrzeba do badania. Brak słów.
Maua Ja mam gladkie mleczne szkło i jestem bardzo zadowolona. Jest bardzo praktyczne. Jakie wybrałaś płytki do łazienki ? My mamy drewno z bialymi gladkimi i bialymi chropowatymi. Tą drugą na górze tez chyba zrobimy w takich kolorach.




Zgłoś nadużycie #23847 6 kwietnia 2018, 20:38

martula32 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 1090 Podziękowania: 105
Hej dawno mnie nie było ale juz Wam pisze co u nas  tak wiec sporo sie dzialo 13 marca zmarł moj dziadek tzn sasiad ale mieszka z nami od zawsze i nazywalam go dziadkiem ciocia jego żona zawołała mnie ze cos sie dzieje pobieglam to juz mial zatrzymanie akcji serca dzonilam na 112 i go reanimowalam ponad 30 minut ale niestety pozniej musiałam wszystkie jego dzieci obdzwonic lekarza ksiedza i wiecie co minęło tyle czasu a ja nadal nie moge dojść do siebie . Co do przedszkola to ja chciałam zapisać Witka ale nie ma miejsca bo pierwszeństwo maja dzieci ze żłobka a ze w żłobku jest duzo dzieci to moje dziecko z racji ze ma trzy lata i ha nie pracuje to ma marne szanse na dostanie się do przedszkola.  W przyszłym tygodniu pojde zapytać bo dostalam propozycje pracy i musze wiedziec co robić.  My zaczęliśmy ocieplać dom tzn teraz skuwamy stary tynk i później styropian.  Maua ja wybrałbym szkło tez myślę nad zmianą okleiny na szkło ale najpierw ocieplenie a później bede wymyślać hihihi moj maz juz sie boi . Kate trzymam kciuki żeby z Nikolcia było wszystko dobrze z doświadczenia wiem ze cwiczenia choć bolesne i niewygodne dla dzieci daja efekty moja kuzynka urodzila sie w 6 mc i ciocia musiała ja cwiczyc bo groziło jej kalectwo a teraz smiga jak ta lala . Larosanegra Majka sliczna dziewczyna i duża Witus nosi rozmiar 92 98 i butki 24 pasuja mu z zeszłego roku ale za tydzień jedziemy po nowe bo w tych za długo nie pochodzi. Moj maz po operacji nosa nie chrapie dziewczyny jaka to teraz przyjemnosc zasypiac przy nim w ciszy hehehe. Witek w drodze na zakupy i na tarasie


Zgłoś nadużycie #23848 8 kwietnia 2018, 18:46

larosanegra84 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 2055 Podziękowania: 463
Hej
Martula ale miałaś przeżycie... Coś okropnego... Ale masz czyste sumienie i wiesz , że zrobiłaś wszystko co mogłaś.żeby uratować tego czlowieka. Niestety są takie sytuacje , że nie da się już pomóc...
Wiktorek jaki kawaler :) Maja też lubi okulary przeciwsłoneczne :)
U Nas przez cały weekend była piękna pogoda więc korzystaliśmy z dziećmi ile się dało. Wczoraj i dziś cały dzień spędziliśmy na świeżym powietrzu u moich rodziców. Dzieci wybawily się na podwórku i na placu zabaw. Elza była szczęśliwa i całe dnie nam towarzyszyła, poszła z Nami też na plac zabaw. Mój pies jest mega towarzyski więc była w swoim żywiole. Dziś ją wyczesalam. Już nie mogę się doczekać kiedy zabierzemy ją do siebie ale musimy najpierw zrobić solidne ogrodzenie.




Zgłoś nadużycie #23849 9 kwietnia 2018, 11:22

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2209 Podziękowania: 415
Martula, współczuję i podziwiam, że zachowałaś zimną krew. Nie dziwię się, że tak to przeżyłaś - najbliższy sąsiad to czasem bliższa osoba niż rodzina. Witek super - poczuł lato ;)

Larosanegra, łazienka będzie w płytkach matowych wanilia i drewnopodobne i do tego biała zabudowa meblowa i drewniany blat (wybrałam umywalkę nablatową, poza tym blat w łazience do wg. mnie podstawa). Do kuchni faktycznie skłaniam się ku szybie, tylko teraz pytanie - czy gładka czy z jakąś "fototapetą" pod spodem ;)

Dzisiaj przelaliśmy już deweloperowi nasz wkład własny, w przyszłym tygodniu bank ma przelać resztę pieniędzy. Przemek rano dzwonił do pani z biura sprzedaży i klucze możemy mieć praktycznie od razu jak tylko bank przeleje kasę. Celowo poprosiliśmy o to, żeby przelali za parę dni, bo wtedy pierwszą rate zapłacimy nie w maju, a w czerwcu :P Nas te pare dni już nie zbawi, a zawsze to luz chociaż na racie kredytu ;) Mega się jaram, zwłaszcza że taka pogoda za oknem :D

Zgłoś nadużycie #23850 9 kwietnia 2018, 15:08

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5004 Podziękowania: 948
hej!

Martula ojej,ale miałaś przeżycie, jesteś bardzo dzielna,że byłaś w stanie reanimować,na pewno wszystko zrobiłaś co w Twojej mocy, przykre bardzo i normalne,że długo siedzi w głowie takie coś, współczuję,ale czas zrobi swoje. Trzymaj się! Witek duży chłopak :-)

Maua suuper :-) pogoda cudna! idealny czas na zmiany :-) a co do szkła to i gładkie fajne i z fototapetą, zalezy w jakim stylu kuchnia :-)

My dziś 3 podejście do badań z Nikolcią.. przed 8 byliśmy w przychodni po skierowanie, bo tamte już nieaktualne, dr zdziwiona,że co ja tu robię, powiedziałam,ze za mało krwi było pobrane to zdziiwiona, zaraz przyszła położna i też jej było przykro,powiedziałam,że już pojedziemy w inne miejsce. Pojechaliśmy z dziewczynkami, czekamy ponad 20min w kolejce a tu Pani wychodzi, pyta czy my z takim maluszkiem i ze oni tu nie pobierają maluszkom, wskazała nam miejsce gdzie pobierają i ze tam są wprawione Pani z neonatologii, więc znów w drogę, następny punkt pobrań na drugim końcu miasta, wszystko na wariata, Nikolci zapomniałam smoczka i płakała nam w aucie eh, ale dojechaliśmy tam i na szczęście nie było kolejki i Pani pobierała,która była w szpitalu na patologii noworodka,ale nie poznała nas, ale mówiłam,że nawet zajmowała się Nikolcią :-) więc już się nie bałam jak ją zobaczyłam, od razu mówiła,że pobierze z główki i poszło szybko i duzo pobrała, właśnie odebrałam wyniki i tarczyca super wyniki, wapń też lekko potas ponad normę,ale jestem spokojna już :-) 3 podejscia do badań, szkoda,że tak wyszło,ale w razie w, wiem gdzie już jechać. Byłyśmy już na placach, cudna pogoda i miałysmy awarię, bo Nela zrobiła kupę w majtki, więc szybko do domu pod pachę i z Nikolą z wózkiem i na 2 piętro heh, nie nudzę się nie ma co ;p teraz padła spać :-)