Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniówki 2015 <3

Zgłoś nadużycie #24331 7 stycznia 2019, 13:21

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2378 Podziękowania: 429
Ostatnio byłam u koleżanki i jak przyszłam, to akurat jej 3,5 letnia córeczka kończyła jeść sama michę rosołu - siedziała przy stole i zasuwała łyżką... I tak mi się łyso zrobiło, bo zupy Julka sama zjeść nie umie

Zgłoś nadużycie #24332 7 stycznia 2019, 14:17

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4410 Podziękowania: 624
Filip w domu też sam nie chce jesc. Z resztą jest problem, żeby usiadł do stolu i zjadł, bo nagle tysiąc zabawek musi przestawić, malowac i inne rzeczy wymyśla..
W przedszkolu sam je, Pani mi tylko kroi, bo on sam nie umie.
To raczej wygodnictwo dzieci 😉
/ Filip daje w domu..jeszcze kaszle, gile do pasa. Do środy napewno do przedszkola nie pójdzie. Jest nieznośny w domu, chodzi, miauczy, marudzi :/




Zgłoś nadużycie #24333 8 stycznia 2019, 10:10

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2378 Podziękowania: 429
Hmmm to trochę mnie pocieszyłyście, bo myślałam, że tylko Julce się nie chce ;)

Magda, zdrówka dla Filipa! Teraz taki najgorszy czas, dobrze, że trochę mróz przyszedł, to może wymrozi to całe dziadostwo.

My wczoraj rozebraliśmy choinkę - sypała się juz bardzo, poza tym już był czas najwyższy. Od razu w salonie zrobiło się mega dużo miejsca, muszę coś tam poustawiac, bo aż za pusto jest ;)

Zgłoś nadużycie #24334 8 stycznia 2019, 14:34

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635
Hehe. No jak choinki brak to od razu większe mieszkanie sie wydaje. U nas to samo, tylko choinka poszla w odstawke zaraz po świętach. Kolędę też mieliśmy w tym roku bardzo szybko, jeszcze przed świętem trzech króli. Zawsze bylo grubo PO.

Tymczasem ja dzisiaj mam dzien dla siebie, Marcin z dziadkiem a ja u fryzjera. Choc mialam rano wątpliwości czy dojadę bo do 12 sypalo caly czas.




Zgłoś nadużycie #24335 8 stycznia 2019, 14:58

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2378 Podziękowania: 429
Heh, my kolęde mieliśmy PRZED świętami, 17 grudnia, a to i tak u nas w parafii był już drugi tydzień kolędy. Także tak to...

U nas też sypie dzisiaj cały dzień, Julka wytarzała się w śniegu aż miło :D Może wieczorem uda się pójść jeszcze raz na sanki :)

Zgłoś nadużycie #24336 10 stycznia 2019, 10:44

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Hej dziewczyny!

Oj teraz rzadziej piszę, bo żyjemy w takim tempie,że czasami juz nie wyrabiam na zakrętach. Musimy przetrwać ten czas remontu, ogarniania wszystkiego, mam mnóstwo formalności z moją firmą, wszędzie jeżdżę autobusem miejskim z Nikolą, najgorsze są kamienice i jak mam wejść wózkiem po schodach na 1 piętro, po starych schodach, to dopiero jest siłka :-) dziś chcę załatwić jeszcze papierologię z lokalem, do tego mamy sprawę z architektem, wydziałem architektury, bo chcemy tez jedno okno wstawić w drugim gabinecie, podlegamy tez pod konserwatora zabytków, więc mnóstwo papierologii ze wszystkim, będziemy teraz szukać architekta do projektu i składać wszystkie dokumenty na pozwolenia. Dobrze,że Nikola grzeczna w wózku,bo inaczej nie wiem jakbym to pogodziła wszystko a tak załatwiam urzędy razem z nią. Powoli tez szukam wszystkiego do salonu, meble itp. siedzę po nocach, jak budzić dzwoni przed 7 to nie mogę się podnieść, M pracuje dużo teraz bo mamy mnóstwo wydatków i we wt jak wyszedł po 5 do pracy to wrócił o 21.40, ja zaprowadzam z Nikolą rano Nelę, później jeżdzimy po miescie z Nikolą po urzędach i później jeszcze odbiór Neli, oj mam takie tempo,że szok :-) ale odsapniemy jak juz będzie wszystko gotowe, wczoraj wieczorem poszłam do dentysty i na pn umówiłam się do chirurga, usuwam drugą ósemkę, bo jest dziura, cały czas coś :-)

Odnośnie samodzielnego jedzenia, to Nela w domu też się pieści i ją karmię :-) stałe posiłki typu np zapiekanka je sama,przedszkole jej baardzo dużo dało, bo tam sama je wszystko a w domu chce się popieścić. Ruszyła tez bardzo z mową :-) no i ma juz swoje przyjaciółki, uwielbia chodzić do przedszkola i odpukać 5 dni przerwy miała tylko w X. Dobrze,że chodzi cały czas bo inaczej nie wyobrazam sobie jezdzić z dwójką po miescie po urzędach, wystarczy mi wózek z Nikolą :-) Maua jak u Was z kupą? u nas juz się uregulowało, je owsianki ccały czas, nie bierze dicopeq juz od dawna.

Szpilkka oo super relax, pochwal się po wizycie efektem :-)


Zgłoś nadużycie #24337 10 stycznia 2019, 10:44

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Hej dziewczyny!

Oj teraz rzadziej piszę, bo żyjemy w takim tempie,że czasami juz nie wyrabiam na zakrętach. Musimy przetrwać ten czas remontu, ogarniania wszystkiego, mam mnóstwo formalności z moją firmą, wszędzie jeżdżę autobusem miejskim z Nikolą, najgorsze są kamienice i jak mam wejść wózkiem po schodach na 1 piętro, po starych schodach, to dopiero jest siłka :-) dziś chcę załatwić jeszcze papierologię z lokalem, do tego mamy sprawę z architektem, wydziałem architektury, bo chcemy tez jedno okno wstawić w drugim gabinecie, podlegamy tez pod konserwatora zabytków, więc mnóstwo papierologii ze wszystkim, będziemy teraz szukać architekta do projektu i składać wszystkie dokumenty na pozwolenia. Dobrze,że Nikola grzeczna w wózku,bo inaczej nie wiem jakbym to pogodziła wszystko a tak załatwiam urzędy razem z nią. Powoli tez szukam wszystkiego do salonu, meble itp. siedzę po nocach, jak budzić dzwoni przed 7 to nie mogę się podnieść, M pracuje dużo teraz bo mamy mnóstwo wydatków i we wt jak wyszedł po 5 do pracy to wrócił o 21.40, ja zaprowadzam z Nikolą rano Nelę, później jeżdzimy po miescie z Nikolą po urzędach i później jeszcze odbiór Neli, oj mam takie tempo,że szok :-) ale odsapniemy jak juz będzie wszystko gotowe, wczoraj wieczorem poszłam do dentysty i na pn umówiłam się do chirurga, usuwam drugą ósemkę, bo jest dziura, cały czas coś :-)

Odnośnie samodzielnego jedzenia, to Nela w domu też się pieści i ją karmię :-) stałe posiłki typu np zapiekanka je sama,przedszkole jej baardzo dużo dało, bo tam sama je wszystko a w domu chce się popieścić. Ruszyła tez bardzo z mową :-) no i ma juz swoje przyjaciółki, uwielbia chodzić do przedszkola i odpukać 5 dni przerwy miała tylko w X. Dobrze,że chodzi cały czas bo inaczej nie wyobrazam sobie jezdzić z dwójką po miescie po urzędach, wystarczy mi wózek z Nikolą :-) Maua jak u Was z kupą? u nas juz się uregulowało, je owsianki ccały czas, nie bierze dicopeq juz od dawna.

Szpilkka oo super relax, pochwal się po wizycie efektem :-)


Zgłoś nadużycie #24338 10 stycznia 2019, 10:45

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Hej dziewczyny!

Oj teraz rzadziej piszę, bo żyjemy w takim tempie,że czasami juz nie wyrabiam na zakrętach. Musimy przetrwać ten czas remontu, ogarniania wszystkiego, mam mnóstwo formalności z moją firmą, wszędzie jeżdżę autobusem miejskim z Nikolą, najgorsze są kamienice i jak mam wejść wózkiem po schodach na 1 piętro, po starych schodach, to dopiero jest siłka :-) dziś chcę załatwić jeszcze papierologię z lokalem, do tego mamy sprawę z architektem, wydziałem architektury, bo chcemy tez jedno okno wstawić w drugim gabinecie, podlegamy tez pod konserwatora zabytków, więc mnóstwo papierologii ze wszystkim, będziemy teraz szukać architekta do projektu i składać wszystkie dokumenty na pozwolenia. Dobrze,że Nikola grzeczna w wózku,bo inaczej nie wiem jakbym to pogodziła wszystko a tak załatwiam urzędy razem z nią. Powoli tez szukam wszystkiego do salonu, meble itp. siedzę po nocach, jak budzić dzwoni przed 7 to nie mogę się podnieść, M pracuje dużo teraz bo mamy mnóstwo wydatków i we wt jak wyszedł po 5 do pracy to wrócił o 21.40, ja zaprowadzam z Nikolą rano Nelę, później jeżdzimy po miescie z Nikolą po urzędach i później jeszcze odbiór Neli, oj mam takie tempo,że szok :-) ale odsapniemy jak juz będzie wszystko gotowe, wczoraj wieczorem poszłam do dentysty i na pn umówiłam się do chirurga, usuwam drugą ósemkę, bo jest dziura, cały czas coś :-) Do tego cał czas mam zajęcie z przedszkola Neli, jestem  skarbnikiem i w trójce, więc ciągle latam po sklepach i dokupuję co trzeba, Pani tylko zgłasza co chce, mój M tez jest zaangażowany heh, jak ja nie mogę.

Odnośnie samodzielnego jedzenia, to Nela w domu też się pieści i ją karmię :-) stałe posiłki typu np zapiekanka je sama,przedszkole jej baardzo dużo dało, bo tam sama je wszystko a w domu chce się popieścić. Ruszyła tez bardzo z mową :-) no i ma juz swoje przyjaciółki, uwielbia chodzić do przedszkola i odpukać 5 dni przerwy miała tylko w X. Dobrze,że chodzi cały czas bo inaczej nie wyobrazam sobie jezdzić z dwójką po miescie po urzędach, wystarczy mi wózek z Nikolą :-) Maua jak u Was z kupą? u nas juz się uregulowało, je owsianki ccały czas, nie bierze dicopeq juz od dawna.

Szpilkka oo super relax, pochwal się po wizycie efektem :-)


Zgłoś nadużycie #24339 10 stycznia 2019, 14:07

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
M wynalazł od swojego pacjenta jakiś podobno super suplement na poprawę kondycji, poprawia aktywność, koncentrację itp.60kapsułek za ok 80zł, więc dość drogi,ale razem z M bierzemy go na ten pracowity czas :-) mam nadzieję,że poczujemy różnicę :-) Razem wszystko uzgadniamy, mamy wsparcie w sobie, więc to jest najważniejsze :-)


Zgłoś nadużycie #24340 11 stycznia 2019, 10:22

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2378 Podziękowania: 429
Kate, no nieźle, faktycznie u Was młyn, jak macie dodatkowo konserwatora, to tym bardziej dużo załatwiania. Koleżanka jakiś czas temu kupiła dom do remontu, też pod konserwatorem i czeka na uzgodnienia już prawie rok, bo cały czas tam coś wychodzi. Oby u Was poszło szybciej - powodzenia!

Dobrze, że Nikola grzecznie siedzi w wózku, bo ciężko by Ci było samej to ogarnąć.

A masz już wybrane meble, albo chociaż stylistykę do gabinetu? Pochwal się :)

Co do kupy, to codziennie jest dicopeg i codziennie robi, ale w majteczki - zrobi i od razu biegnie do łazienki, żeby Ją powycierać. Strasznie to jakoś się nam pomerdało, ale mam nadzieję, że wyjdziemy na prostą.

Pochwalę się Wam, że wczoraj znalazłam dla nas wakacje i jesteśmy na 90% zdecydowani - wczasy na tydzień na Minorce, kompleks nowoczesnych bungalowów na zamkniętym terenie z dwoma basenami, restauracją, a pod nosem morze :D Bungalow składa się z tarasu, pokoju dziennego z kuchnią i sypialni, do tego oczywiście łazienka :) Chcemy jechać w sierpniu i chyba bedziemy rezerwować :) Sprawdziłam opinie na TripAdvisor i są bardzo dobre, że to mega fajne miejsce dla dzieci, bo na terenie jeden basen jest właśnie dla dzieci, jest plac zabaw i do morza bliziutko (domki mają widok na morze) :D Bardzo szybka decyzja, bo przedwczoraj pomyslałam, ze byłoby fajnie pojechać na wczasy, a wczoraj już znalazłam to miejsce ;) Mam nadzieję, że wszystko wypali :)

Zgłoś nadużycie #24341 11 stycznia 2019, 11:48

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2378 Podziękowania: 429
Zarezerwowałam te wakacje - 2-9 sierpnia :D
https://www.tui.pl/wypoczynek/hiszpania/minorka/bungalows-mar-blau-mah25006/Offe...

Już zaczynam planować, co trzeba kupić i ile muszę schudnąć :P

Zgłoś nadużycie #24342 11 stycznia 2019, 12:04

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9508 Podziękowania: 1635
Oooo Maua, super.

Apropo wczasów , my też wczoraj dzwonilismy, mamy ostatnie dwa tygodnie lipca. Darłówko




Zgłoś nadużycie #24343 11 stycznia 2019, 15:25

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Super dziewczyny :-) My zawsze w styczniu jezdzilismy w gory,M na snowboard,ale w tym roku odpuszczamy,w lecie tez bedzie ciezko,bo ja sezon slubny i otwarcie salonu,wiec kasa kasa.Zobaczymy jak to wszystko będzie szlo :-) Maua extra to wyglada :-) my tez zawsze za granice jezdzilismy,rok temu wyjątkowo nad polskie morze,ale jednak to inaczej za granica,lazur i pogoda zawsze pewna :-)

Maua M mi wszystko projektuje,co do aranzacji wnetrza,razem ustalamy co kupić z mebli itp :-) projektuje tez mi logo,Mam w Nim ogromne wsparcie :-) jak będziemy miec gotowe gabinety,na pewno pokażę :-)


Zgłoś nadużycie #24344 11 stycznia 2019, 15:26

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Co do kupki to Nela wcześniej tez w majtki robila,ale z czasem zajarzyla,zeby do kibelka,zobaczysz bedzie dobrze :-)


Zgłoś nadużycie #24345 11 stycznia 2019, 15:59

Maua Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 2378 Podziękowania: 429
Kate, ja właśnie wychodzę z tego założenia, że na południu to jednak pogoda pewna, nawet jak troche drożej to wychodzi. Julcia ma dwie ulubione książeczki - Kicia Kocia na plaży i Misia Marysia jedzie nad morze, już od dawna każe je sobie czytać po kilka razy wieczorem, ostatnio czytałyśmy we wtorek i pomyślałam - musimy pojechać nad ciepłe morze! ;)

Udało się znaleźć te domki, bierzemy opcję bez wyżywienia, bo tam na miejscu są sklepy, restauracje, a w domku wyposażona kuchnia, więc bedziemy gotować sami to co chcemy i o której godzinie zechcemy - super nam się to sprawdziło, jak byliśmy z Przemkiem jeszcze sami na wczasach, nie było ciśnienia, żeby np. wstać rano na śniadanie albo np. nie iść na kolację do restauracji, bo "w hotelu zapłacone" ;) Jeszcze do mnie to nie dociera, że pojedziemy :D

Zgłoś nadużycie #24346 11 stycznia 2019, 18:09

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Super, zobaczysz będziecie zadowoleni :-) podróże są cudne :-) mi nigdy nie było szkoda kasy na podróżowanie, takie piękne wspomnienia, w podróży poślubnej byliśmy 2 tyg na Krecie, wzięliśmy all inclusive z restauracjami sushi i innymi, pojechaliśmy wtedy na bogato heh, mieliśmy wszystkie drinki do woli, hotel przy samej plaży, jedliśmy obiady zawsze na plaży ehh,to była nasza najlepsza wycieczka,ale za 2 osoby zapłaciliśmy wtedy 10tys, teraz mając dzieci, szkoda byłoby mi takiej kasy :-) wolałabym juz jakoś mniej luksusowo,ale wtedy chcieliśmy zaszaleć :-)

Kupiłam dziś dla Neli strój wróżki na bal karnawałowy, ma na początku lutego :-) jaka szczęśliwa :-)


Zgłoś nadużycie #24347 11 stycznia 2019, 19:09

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4410 Podziękowania: 624
Mój brat w tym roku z tatą był na wyspach Kanaryjskich, ale kurcze strasznie daleko, 7 godzin lecieli.
Ja to się boje za granicę, bo języka nie znam, mój M coś tam niemiecki i hiszpański.
Jak dobrze będziemy z kasą to oprócz naszego morza wybierzemy się do Hiszpanii. M na tam kolegę koło Loret de mar. Ale ja mam szajbę na temat fotelika i albo jedziemy naszym autem, albo w ogóle , bo nie będę w dziadostwie tam dziecka wozić.
/ Ja dzisiaj byłam u neurologa... Łeb mnie boli cholernie, od dwóch tygodni na tabletkach. Idę prywatnie na rezonans, kuźwa wszędzie kasa! Rezonans udało mi się z groupona za 330zl, w lux med 500zl.... Wrócić do lekarza prywatnie, masakra... Termin na 16.01, więc nie jest źle.
15.01 genetyk i jeszcze na NFZ do neurologa się przejdę, co dwóch lekarzy oceni to nie jeden...
U nas wiecznie cos...
Jeszcze na USG piersi muszę iść...
Mój brat wczoraj był na pogrzebie koleżanki, zmarła na raka piersi.... 23 lata...




Zgłoś nadużycie #24348 11 stycznia 2019, 20:27

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Magda właśnie ja robiłam Usg piersi w X pierwszy raz na 33 lata! szok,że tak to zaniedbałam,ale wcześniej jakoś nie przykładałam do tego wagi,ale miałam strach tak ogromny, bo wtedy mnie piers bolała,ale to było po zakończeniu karmienia, uff,ale obiecałam sobie,ze raz na rok będę robić. Powodzenia! Bardzo boli Ciebie głowa? musisz aż tabletki brać? ja miałam ostatnie takie ściski w głowie, lekkie zawroty i tez się wystraszyłam,ale u mnie to raczej na tle nerwowym, chociaż tez myślę czy nie pójść i nie sprawdzić. Nie myślałaś o tomografie głowy najpierw? A co powiedział neurolog?


Zgłoś nadużycie #24349 12 stycznia 2019, 10:12

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4410 Podziękowania: 624
Mnie tak głowa boli, że przeciwbólowe na receptę mi średnio pomagają. Od rana do wieczora... Boli mnie albo cała głowa, albo tył głowy, już jestem po dwóch tabletkach...
Neurolog sprawdziła wszystkie odruchy, coś tam ponaciskala, i kazała mi zrobić rezonans od razu, no jest niby dokładniejszy.. zobaczymy...




Zgłoś nadużycie #24350 12 stycznia 2019, 10:26

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5208 Podziękowania: 957
Hmm ciekawe od czego taki ból i tak nagle sie pojawil 2tygodnie temu? Czasami boli tez od kręgosłupa